Dodaj do ulubionych

Co wiemy o ptakach...????

27.07.05, 22:08
Szare z pozoru wróble w rzeczywistości różnią się barwami, tyle że
niewidocznymi dla ludzkiego oka - odkryli naukowcy. W ten sposób wyjaśnili
jedną z ornitologicznych zagadek

Różnice w ubarwieniu i upierzeniu ptasich samic i samców to sprytny wynalazek
ewolucji. Dzięki niemu samica może wybrać tego najstrojniejszego i
najpiękniejszego (więc pewnie najzdrowszego i najsilniejszego) kandydata na
męża. Z drugiej strony ptasia mama nie może się sama specjalnie wyróżniać, bo
w okresie, kiedy wysiaduje jajka lub opiekuje się potomstwem, powinna być jak
najmniej widoczna dla drapieżników.

Ornitologów dziwiło jednak, że natura nie zawsze stosuje taką strategię.
Często - jakby w ramach równouprawnienia - stroiła samce i samice w takie
samo upierzenie. Przykładem jest np. popularna sikorka modra. Ale czy na
pewno? Okazuje się, że podglądacze ptasiego życia patrzyli dotąd przez
zabrudzone okulary. - W porównaniu z ptakami, ludzie to kompletni daltoniści -
wyjaśnia Muir Eaton z Muzeum Historii Naturalnej im. Bella przy
Uniwersytecie Minnesoty.

Jak widzi sokole oko?

Już od dawna wiedziano, że niektóre zwierzęta potrafią widzieć w innym
zakresie świetlnego widma niż ludzie. Oczy węży są jak noktowizory - reagują
na ciepło, czyli fale podczerwone, a owady na promieniowanie ultrafioletowe.
Śladem tych odkryć podążył Eaton - postanowił spojrzeć na ptaki ich własnym
wzrokiem. Interesowały go te gatunki ptaków śpiewających, które z ludzkiego
punktu widzenia mają jednolite ubarwienie w przypadku obu płci.

Szczegóły badań publikuje najnowszy "Proceedings of the National Academy of
Sciences". Wpierw Eaton przygotował materiał badawczy - upierzone fragmenty
skórek 139 gatunków ptaków z rzędu wróblowych (to najliczniejsza grupa
ptaków, należy do niej prawie 5,5 tys. gatunków). Badacz działał metodycznie -
z każdej podrodziny wybrał po dwóch reprezentantów, a z każdego gatunku - po
pięć samców i samic.

Następnie Eaton wyposażył się w dość nietypowy jak na ornitologa sprzęt -
detektor promieni ultrafioletowych oraz spektrometr, który potrafi rozdzielić
świetlne widmo i mierzyć długości fal. - Musiałem je odpowiednio skalibrować,
by rozróżniały barwy tak jak ptaki - tłumaczy badacz. - Bo okazuje się np.,
że w barwie, którą my postrzegamy jako po prostu niebieską, ptaki mogą
widzieć dwa różne kolory, tak jak my odróżniamy fiolet od błękitu.

Kiedy Eaton wkładał do spektrometru próbki upierzenia samca i samicy, to -
wbrew temu, że wydawały się na oko jednakowe - maszyna sygnalizowała, że ich
barwy się różnią. - Tak było w przypadku niemal wszystkich gatunków -
twierdzi badacz.. Jedynie u dziesięciu z przebadanych 139 gatunków nie wykrył
niedostrzegalnych ludzkim okiem różnić w ubarwieniu obu płci.

Panna strojnisia i zielony kawaler

Inną zagadkę związaną z ptasim upierzeniem rozwikłał Robert Heinsohn z
Australijskiego Narodowego Uniwersytetu w Canberze. Przez osiem lat
obserwował tropikalne papugi Eclectus roratus, u których - wbrew ptasim
zwyczajom - to samice, a nie samce, szczycą się tęczowymi piórkami. Takie
przypadki są znane w skrzydlatym świecie i - jak dotąd uważano - są skutkiem
odwrócenia tradycyjnych ról w ptasim małżeństwie, kiedy to samce doglądają
młodych albo znajdują się w zdecydowanej mniejszości i samice muszą
konkurować o ich zainteresowanie.

Ale u papug Eclectus roratus ani wyzwolonych obyczajów, ani niedoboru samców
nie obserwowano. Po co wiec samicom pstrokate piórka, przez które nawet
początkowo brano je za przedstawicieli innego gatunku? - Tajemnica tkwi w
rywalizacji o dogodne gniazdo - tłumaczy Heinsohn w ostatnim "Science".
Samice szukają wygodnej dziupli, którą zwykle zajmują już na całe życie.
Często muszą o nią walczyć z innymi chętnymi, czasem starcia kończą się
śmiercią jednej z konkurentek. I właśnie tu przydają się jaskrawe, czerwono-
niebieskie pióra. - Dzięki nim lokatorka dziupli jest widoczna z daleka,
dając sygnał, że miejsce jest już zajęte - mówi badacz. - Im jaskrawiej jest
ubarwiona, tym mniej konkurentek pokusi się o wyrzucenie jej z gniazda.

Z kolei zielone samce świetnie maskują się wśród zielonych liści, co przydaje
się w czasie żerowania i chroni przed atakiem skrzydlatych drapieżników. - W
czasie chowu młodych samiec jest cały czas poza gniazdem i dostarcza rodzinie
pożywienia - wyjaśnia badacz. Zaznacza jednocześnie, że w ptasich oczach
zielone pióra samców jaskrawo świecą na tle konarów - a o to przecież chodzi
w czasie prezentacji przed samicami. - Dla nas te różnice w kontraście nie są
aż tak wyraźne, ale dla ptaków to kwestia życia i śmierci - mówi Heinsohn.
Obserwuj wątek
    • axsa Re: Co wiemy o ptakach...???? 27.07.05, 23:20
      Trochę wiem, ale niewiele.
      Z takich stron nauczyłam się nieźle odróżniać głosy b. wielu ptaków:
      eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/4141/idc/1/
      • kla-ra Re: Co wiemy o ptakach...???? 28.07.05, 07:03
        Nic poza tym ze libie je obserwowac i sluchac.
        W moim ogrodku sa gromady wrobli.Niby ptaszek pospolity,ale jaki ma piekny
        brzusio i oczeta,a kiedy myje piorka w piasku to moge go godzinami obserwowac.
        Nie tylko ja kot tez.
        W duzym ogrodzie wiecej tego ptasiego rodzaju,dzieciola poznaje,rowniez sroki
        stadem na drzewach siedza,a jak krzycza kiedy kot sasiadow skrywa sie w
        krzakach.Kiedys obserwowalam jak sroka latala nad kotem i z ogrodu go wypedzila.
        Zabawne te obserwacje.
    • malwina52 Re: Co wiemy o ptakach...???? 28.07.05, 07:57
      teraz juz wiem wiecej,
      axsa Twoja stronka mi tez pomogla,
      dziekismile))))))
      • maladanka Re: Co wiemy o ptakach...???? 28.07.05, 08:39
        a ja kawki lubię ..jakos tak się zadomowiły pod blokiem, w zimie są dokarmiane
        systematycznie - takie są pogadane i nie agresywne - gołębie przy jedzeniu się
        poddzióbuja, a kawusie grzecznie sobie miejsca ustepują
        • wiktoria53 Re: Co wiemy o ptakach...???? 28.07.05, 10:55
          Regine, dzięki za informacje , a Axsie za fajną srtonkę, na pewno będę słuchać,
          może w końcu nauczę się rozpoznawać różne głosiki.
          • danurn Re: Co wiemy o ptakach...???? 28.07.05, 12:14
            Aniu, wielkie dzięki zaw ptaszki, mam kilka książek o ptakach, ale nie miałam
            dotad ich głosów.
            • maladanka Re: Co wiemy o ptakach...????do danurn 28.07.05, 14:52
              Danuś - ja kupiłam w pachnącej ksiegarni na Wita Stwosza - są wersje na CD i na
              kasetach - jest opis, a także są takie z nagraniami żab rechocących itp..
            • axsa Re: Co wiemy o ptakach...???? 28.07.05, 17:20
              Jeszcze taka stronka:

              www.republika.pl/lesnictwo/ptaki/ptaszki.htm
    • axsa Kopciuszek 28.07.05, 17:33
      Na podane strony o ptakach trafiłam szukając nazwy i wiadomości na temat tego
      ptaszka:

      ptaki.info/abc/ptak.php?id=83
      Parka zrobiła sobie gniazdo u syna w łazienkowym wylocie wentylacyjnym.
      Coś ciągle ćwierkało, więc zaczęli prowadzić dochodzenie. Okazało się, że ptaki
      wykorzystały to, że w zewnętrznej kratce, kiedy spadła, wyłamały się plastikowe
      paski.
      Teraz właśnie cały czas karmią 3 pisklęta.
      • regine Re: Szpaki i jaskółki.... 28.07.05, 22:46
        Obserwuję je ostatnio na bardzo częstych spacerach...smile))Jaskółki już
        przyuczają młode do lotów, pięknie świergoczą.Zawsze ten ptak kojarzył mi się z
        ciepłem domowym, nie wiem dlaczego...może to, że pamiętam taką bajkę z
        dzieciństwasmile)
        Szpaki natomiast okupują ostatnio wszystkie drzewa wiśniowe, czasami na jednym
        drzewie jest ich więcej od owoców..Oblepione są nimi te drzewa niesamowicie, a
        co zniszczonych owoców pod drzewami...Skończyło się zjadanie czereśni,teraz
        kolej na wiśnie.Ale takiej ilości szpaków już dawno nie zaobserwowałam.Dziś
        przed burzą, zrobiło się tak cicho jak makiem zasiał,żadnego ptaka nie
        widziałam, anie nie usłyszałam.Cisza przed burzą,aż dziwnie było, żadnych
        odgłosów:lotów,ćwierkania...Wszystko zamarło, wyczuwając niebezpieczeństwo.
        Mądre te ptaszynysmile) Wiedziały,że muszą się dobrze ukryć.
        A mówi się tyle o ptasim móżdżku, warto aby niektórzy mieli i tyle...
        Bo nic, tylko zazdrościć im możemy,takieg "ptasiego myślenia"
        • vogino55 Re: Szpaki i jaskółki.... 29.07.05, 10:26
          Proszę oto sznureczek

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=533
          ze zdjęciami,jest tam następna lineczka do Ornitologii i w postach są linki do
          głosów

          tiaa tiaaa tiliiitiliii tii Wojciech
          • malwina52 Re: Szpaki i jaskółki.... 29.07.05, 10:57
            a jest co poczytac
            i ciekawe posciki smile))))
          • danurn Re: Szpaki i jaskółki.... 29.07.05, 11:06
            Wojtku, bardzo serdecznie ci dziękuję za linka, cieszę się. Ja mało buszuję po
            internecie.Pozdrawiam.
            • natla Axso i Wojtku.....Wy nasze ptaszyny...... 29.07.05, 11:19
              Dziękuję za wspaniałe linki, bo podobnie jak Danurn nie mam czasu na
              buszowanie. Przerzuce je do naszych linków.
              • tofika Re: Axso i Wojtku.....Wy nasze ptaszyny...... 29.07.05, 11:38
                Piekne ,ciekawe,odkladam na pozniej ,niestety--
                urodzaj dzialkowy nie pozwala w te cudenka wpatrywac i wsluchiwac...
                ale nie raz wroce i przepenetruje wszystko ,zeby nie wiem co....
                Dziekuje Darczyncom ,wszystkim!
                • vogino55 Re: Axso i Wojtku.....Wy nasze ptaszyny...... 29.07.05, 11:59
                  Pochwale sie na działce u mnie gniazduje para kosów + 2 młode juz lotne .U
                  sąsiada w składziku narzędzi gościły sikory MODRE też wyprowadziły młode.
                  Wyposarzenie działki to grabie i te inne akcesoria oraz lornetka i
                  leksykon "Ptaki Lądowe" (smile)))
                  tia tia tilitili Wojciech
                  • natla Re: Axso i Wojtku.....Wy nasze ptaszyny...... 29.07.05, 12:20
                    Zświergolił i poszedł wink)))
                    Ja się tylo mogę pochwalić moimi balkonowymi gołąbkami......z 3 miotówo 2 ostał
                    sie tylko jeden i ten chyba przeżyje, już osiągnał wiek młodzieńczy, zrobił sie
                    rezolutny, a jego tata znów dzisiaj pospacerował po mieszkaniu.....(pokój i
                    kuchniasmile)
                    • axsa Natla 29.07.05, 12:40
                      Pewnie wybierał sie do łazienki, ale skoro miałaś zamknięte drzwi.....
                      • natla Re: Natla 29.07.05, 13:09
                        no.....już otwprzyłam i prysznic mu włączyłam.....
                        • axsa Natla 01.08.05, 07:49
                          A jak ze sprzataniem śladów po gołabku, który nie mógł skorzystać z Twojej
                          ubikacji???
                          A moze doczekał aż otworzysz drzwi???
                          wink))
                          • natla Axsa 01.08.05, 09:34
                            Coś Ty, żadne sprzątanie, najpierw wyszedł na balkon, wskoczył na poręcz,
                            odwrócił sie tyłem do widoku i.............wink, a dopiero potem wlazł pod
                            prysznic. Mówiłam, że to szczególnie czyste gołębie.
                            Ale tak na poważnie, to sąsiedzi zamontowali małą budke na balonie, dobrą dla
                            wróbli wink i w tej budce rozmnożyły sie gołębie......maja jednego
                            potomka.....matka szturcha jednym skrzydłem sąsiadke w przedreamie, potem
                            dziobie w dłoń, a dopiero potem wyzera posiłek z ręki,....przekomiczne.....
                            Ich małe , już całkiem spore, ledwo mieści się w budce i wszystkie swoje
                            potrzeby załatwia wysuwając pupę poza gniazdo i trafiając ......do doniczki
                            z powojnikiem, który już usychał prawie całkiem.....od kilku dni powojnik
                            kwitnie i puszcza nowe liscie....smile)
    • axsa Re: Co wiemy o ptakach...???? 29.07.05, 13:27
      Hej, przed chwilą zauwazyłam, ze też mamy swoje kopciuszki.
      Mają gniazdo zakryte z góry dachówkami, na gzymsie,pomiedzy murem domu a
      rynną. Rodzice donoszą jedzenie, a potem odpoczywają na świerkach.
      Szkoda, że to nie jest od strony tarasu.
      Nie można też zajrzeć do gniazdka, tak jak u syna.
      • regine Re: Co wiemy o ptakach...???? 29.07.05, 13:54
        Ptaki dziś znowu milczą. Raniutko troszkę bobaraszkowały jaskółki i cisza jak
        na Morzu Martwym, czyżby przewidywały znowu burzę???
        • takanietaka Głupi Gołab.. 01.08.05, 10:05
          I u mnie pod nieobecnośc Gołebica zrobiła sobie gnazdo w zaniedbanej skrzync e
          do kwiatów i juz siedzi na dwóch jajkach.Bidulka ,jak tylko wyjde na balkon to
          ucieka i zostawia te biedne dwa jajka...staram sie nie wychodzic ,ale jak tu
          bez balkonu..na dodatek nie moge otwierac na stałe drzwi balkonowych bo nie
          chce aby psina moja straszyła co chwile ptaka-no to siedze w upale z otwartycm
          tylko oknem.Skaranie boski..juz bym chciała aby sie cós wyległo i potem sobie
          poleciało..Kto wie jak to długo potrwa???
          A co do kawek,to moje ukochane ptaki -piekne i eleganckie !Lubie wszystkie
          krukowate-imponujace powazne ,z poczuciem własnej wartości ..o kształtach
          pełnych umiaru i harmonii..no i najpiekniejsze na sniegu!
          • maladanka Re: kawki i sroka 01.08.05, 10:26
            własnie sobie patrzyłam z kuchni na kawki - tak sobie powaznie chodzą i
            poskrzekują,niebieskie oczka im błyskają - nigdy nie widziałam,zeby sie
            atakowały,gołebie często walczą .
            Przypomniała mi sie sroka,młoda,która wpadła do pokoju przez otwarte drzwi
            balkonowe kilka lat temu.Wylądowała na stole i usiłowała wyciągnąc łyżeczkę z
            cukiernicy, potem poczęstowała się czeresniami, "poczytała" twardsze
            ksiązki,wreszcie zmęczona zasnęła na oparciu fotela. Nie śmiałam się
            ruszyc,żeby jej nie spłoszyć, ścierpłam dokładnie,ale nie spała długo -
            obudziła się,rozejrzała,skubnęła znowu owocek,i pofrunęła...
          • natla Re: Głupi Gołab.. 01.08.05, 10:34
            Nie przejmuj sie gniazem Owaka, one odlatują, ale wrcają, gdyby to miało
            zaszkodzic jajkom, to by nie uciekały. Zreszta z czasem do Ciebie przywykną.
            A w ogóle to jeszcze potrwa kilka tygodni, więc nie smaż sie w domu wink)))
            • danurn Re: Głupi Gołab.. 02.08.05, 00:52
              Ja też miasłam dawno temu gniazdo gołębie na balkonie. Ja zauważam jak mało
              jest w Polsce wron, prawdziwa rzadkość, dużo częścxiej można spotkać np. kawki.
              Kiedyś w lesie, wysoko na drzewie widziałam wilgę, wielkości wrony, cała
              żółciutka i bardzo płochliwa.
              • tesunia Re: Głupi Gołab.. 02.08.05, 08:08
                pochwale sie rowniez rodzina golabkow,
                od lat zadomowily sie u mnie w ogrodziena wielkiej choince,choc jesienne
                wichory gniazdo im zmitly,odbudowaly je i sa dalej,
                swietnie sie zgadzaja ze srokami,
                ktore na sasiedniej chionce rowniez maja gniazdo.
                oswoily sie do nas,dostaja okruchy,resztki obiadu
                a zima sa stale dokarmiane.
                Rowniez wszelakie gawrorny i kruki nas odwiedzaja,a o malych ptaszynkach juz
                nie wspomne ,jest ich sporo najrozniejszych.

                axo,pozycze sobie linki...ciekawe sa.
                • natla Re: Ptaszki 02.08.05, 08:14
                  Tesuniu, masz szczęscie, że gniazda masz w ogrodzie.....ja zaraz muszę isć na
                  balkon czyścic gniazdo, bo mnie i gołębie inaczej by robole zżarły wink))
                  U nas jest pełno kawek i wron....zrobiłam nawet wczoraj zdjecie jak
                  z filmu "ptaki", ale za daleko, nie widać dobrze jak obsiadły gęsto kilka
                  dachów.
                  Jeżyki i wróble i inne ......dużo tego jest
                  • vogino55 Re: Ptaszki 02.08.05, 09:37
                    Od kilku dni 'przedszkole' jaskółek oknówek ćwiczy lub bawi się
                    w 'budowanie'latają na trasie kałuża-chropawa ściana budynku,,,
                    Wieczorem warto zadrzeć głowę do góry można wypatrzyć nietoperze.Od kilku lat
                    śmigają między blokami.
                    Dziś na działce przygotowuje miejsce pod nasadzenie truskawek i na pewno w
                    czasie przerwy na papierosa "pierzaste" przylecą sprawdzić teren (smile)))

                    tia tia tili tili wojciech
                    • tofika Re: Ptaszki 02.08.05, 10:28
                      Nie wiem dlaczego ,ale nie widze od kilku lat jaskolek( TU W warm -mazur) ,
                      w dziecinstwie(Okolice Puszczy Bialowieskiej )mialam ich mnostwo do
                      obserwacji,szczegolnie pieknie pily w locie( doslownie )wode z kaluży ,albo
                      usadowialo sie kilkadziesiat na lini energ ...mialam duzo ich gniazd pod okapem
                      zabudowan :moja ciekawosc do zagladniecia byla zawsze bardzo nagannie
                      strofowana przez mame..nie wolno bylo zagladac do gniazd
                      jaskolek..alez ..podstawialam drabine i widzialam 5 gloweczek z otwartymi
                      dziobkami ,czasem ktores wypadlo z gniazda to je spowrotem wkladalam
                      Dzialke mam w poblizu lasu --uwielbiam rano od 5 bywac na koncercie ptakow,co
                      tam sie dzieje,, na skopana swiezo ziemie zawsze przylatuja ptaki ,spaceruja i
                      wybieraja im tylko znane smakolyki...kolor maja siwo szary..dosc male i
                      szczuplutkie i bardzo sprytnie urzeduja by znalezc pozywienie
                      AAAAAAAAAAA gdy jestem nad woda(_Lowie ryby( to caly czas przylatuje ptak i
                      zawsze slysze ten sam spiew ::: odpowiedni ton i mi zapowiada__A_LE BE_DZIE
                      pa_dac..Albo pyta mnie...co ty tu taj ro bisz??????albo ... potrafi tak;" nie
                      wi.dzia.lem ..ci.bie dzis... "tak odbieram jego pospiewywaniasmile))ukrywa sie na
                      ogromnym drzewie ,wiec nie widze go tylko slysze
                      • regine Re: Jaskółki.... 02.08.05, 14:46
                        Mam ich całe stada...Chyba wszystki się tu do mnie zleciały i te od Ciebie
                        Tofikosmile))
                        Uczą młode latać.Wysoko bardzo szybują po niebie ,przed deszczem i w trakcie
                        całe stada łapią wodę...
                      • wiktoria53 Re: Ptaszki 02.08.05, 15:15
                        U nas zatrzęsienie wron i różnych innych ptaków. Z wronami to nawet jest
                        problem.Na wiosnę urządzają sobie gniazda na drzewach,których mnóstwo wzdłuż 2
                        ulc prowadzących do Solanek.No i te chmury wron niejednego
                        przechodnia "udekorowały".Próbowano ściągać gniazda, zaczęto to robic zbyt
                        późno kiedy ponoć w gnazdach były już jajeczka i sprawą zajął się wojewódzki
                        inspektor ochrony środowiska.
    • hania48 Re: Co wiemy o ptakach...???? 02.08.05, 23:36
      Axso - znalazłam w lutym, nie pamiętam gdzie, link do strony z ptasimi śpiewami.Niestety strona już się nie otwiera. To była strona z Olsztyna -
      park miejski(?). Ponieważ bardzo mi się podobały zarejestrowane śpiewy, skopiowałam to sobie na komputer. Jeżeli byś chciała, mogłabym Ci wysłac.
      Ale... nigdy jeszcze nie wysyłałam pliku muzycznego, więc nie wiem jak - próbowałam kiedyś doświadczalnie jedną piosenkę wysłac siostrzenicy i nie udało się. No i nie da się wysłac całego pliku z i na pocztę gazetową, bo ten folder ma przeszło 36 MB. Chyba żebym nagrała to na płytę i wysłała pocztą?
      • vogino55 Re:Szpaki,,,,,,,,,,, 15.09.05, 13:19

        • tofika Re:Szpaki,,,,,,,,,,, 15.09.05, 14:11
          Wpadlam na gogle napisalam "szpaki"
          ale linka nie potrafie .. nie umiem..
          Wklej tu Wojciechu ,fajne rzeczy... wszyscy poczytaja...
          • vogino55 Re:Szpaki,,,,,,,,,,, 15.09.05, 14:29
            krakow.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?471906
            • tofika Re:Szpaki,,,,,,,,,,, 15.09.05, 14:42
              nic a nic nie widze na tych drutach ...
              Wojciechu ,czy je sploszyles ? ze ich nie ma?
              Co bedzie to bedzie ,,,nie umiem linkow podawac to skopiuje tresc i juzsmile
              • tofika Re:Szpaki,,,,,,,,,,, 15.09.05, 14:47
                Szpak



                Udalo sie!!!!






                Na pewno wiele razy widzieliście gromadkę ptaków o ciemnych, błyszczących w
                słońcu piórach, które nieustannie się gonią, zarówno po niebie jak i po
                trawniku? To szpaki.

                Szpaka (Sturnus vulgaris) można spotkać nie tylko w Europie (na to wskazuje
                jego pełna nazwa - szpak europejski). Ptaki te latają także pod niebem
                północnej Afryki, a także w umiarkowanych klimatycznie regionach Azji (można je
                spotkać nad Bajkałem i w Pakistanie). Z człowiekiem szpaki wyprawiły się nawet
                do Ameryki Północnej (w 1890 r. wypuszczono tam 100 ptaków, dziś żyją w
                środkowych stanach USA i na wybrzeżu Atlantyku), Australii i Nowej Zelandii. Na
                zimę odlatują w cieplejsze miejsca, np. szpaki z Polski lecą do południowej
                Europy.

                Szpaki upodobały sobie miejsca, w których żyją ludzie. Jedzą właściwie
                wszystko, a ich gusta są bardzo elastyczne. Najczęściej posilają się insektami:
                ćmami, motylami i ich gąsienicami albo żukami i ich pędrakami. Nie gardzą też
                pasikonikami. Ich przysmakami są również owoce i ziarno.

                I tu zaczyna się poważny problem. Stado szpaków, które odwiedzi sad czereśni,
                sieje spustoszenie i naraża ogrodników i plantatorów na poważne straty. Dlatego
                wielu rolników nie przepada za miłym śpiewem tych ptaków.

                Nie lubi się ich także w miastach, gdzie specjaliści uznają je za drugie po
                gołębiach ptaki szkodniki. Odchody szpaków niszczą budynki, podobnie jak kwaśne
                deszcze. Gniazda zapychają otwory wentylacyjne i kominy, a na dodatek szpaki
                przenoszą niebezpieczne dla zdrowia ludzi grzyby, bakterie i pasożyty.

                A poza tym szpak to mały bandyta. Mimo małych rozmiarów (22 cm długości) ptaki
                te mają sporo krzepy. Wyrzucają więc inne ptaki ze swojego terytorium. Ale to
                jeszcze nic. Niektóre szpaki są na tyle bezczelne, że nie budują własnych
                gniazd, tylko szukają innych ptaków, by je wyręczyły. Gdy upatrzą ofiarę,
                czekają, aż skończy swoją prace i po prostu zajmują jego gniazdo. I jak tu
                lubić takiego ptaka?

              • vogino55 Re:Szpaki,,,,,,,,,,, 15.09.05, 18:41
                Tofiko jestes cudowna ,,,nie umiem linkow podawac to skopiuje tresc i juzsmile


                cały tekst potrafisz,,,,,,,więc link też potrafisz(smile)))kopiujesz to co pisze w
                pasku ADRES u góry po lewej
                wierzę że potrafisz Wojciech
                • tofika Re:Szpaki,,,,,,,,,,,a tu o nas ..my bociany?:))))) 15.09.05, 20:21
                  www.polonia.org/bociany.htm
                  Zobaczymy ,czy nauka Wojciecha nie poszla w las ...
                  i jeszcze jesli nie bedzie to kolor linka czerwony to chyba nikt nie poczyta?
                  Dobra ,,,raz kozie smierc ,,co bedzie to bedzie ...
                  • vogino55 Re:Szpaki,,,,,,,,,,,a tu o nas ..my bociany?:)))) 15.09.05, 23:24
                    Pieknie(smile)))) miło mieć pojętną uczennicę.
                    Wojciech
    • malwina52 Re: gołebi terror...???? 20.09.05, 12:06
      Mam dość sąsiadów gołębiarzy.
      Kilkaset ptaków systematycznie zanieczyszcza odchodami moj balkon,
      narażając mnie dodatkowo na różne choróbska.
      • tofika Re: Zurawi menuet... 20.09.05, 17:01
        Nawolywania zurawie ,odloty
        klucze zurawi...juz to bylo --odlecialy...
        www.najmici.net/zurawie.htmly
        • tofika Re: Zurawi menuet... 20.09.05, 17:04
          www.najmici.net/zurawie.htm
          -
          • dankarol Re: Zurawi menuet... 20.09.05, 22:30
            Zurawie są piękne i chętnie się je ogląda, ale ja zejdę do poziomu. Idzie
            jesień i już niedługo naszą codziennością staną się sceny z filmu "Ptaki". Nad
            naszymi głowami będą przeciągać i w parku przysiadać całe stada gawronów, kawek
            czy czegoś tam i to dwa razy dziennie. Część poleci dalej do Puszczy
            Niepołomickiej, ale część pozostaje na okolicznych drzewach i śpiewa kra, kra,
            kra.
    • malwina52 Re: Wyśpiewane przeboje:) 07.11.05, 08:40
      Niektóre ptaki nauczyły się naśladować dźwięki prostych dzwonków telefonów
      komórkowych i teraz, by zwabić partnerkę, wyśpiewują melodię np. "Crazy Frog" -
      donoszą niemieccy ornitolodzy z uniwersytetu w Tuebingen. Wśród naśladowców są
      głównie kawki, szpaki i sójki. Czy zainspirowane techniką zapomną swoich
      oryginalnych treli? Miejmy nadzieję, że jednak nie.

      olivia.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=761
      • emma50 Re: o śpiewie ptaków 16.01.06, 10:46
        Jak zrozumieć śpiew ptaków i można posłuchać kilku z nich.
        przyrodnik.grafinet.com.pl/spiew.html
        • emma50 Re: galeria ptaków 16.01.06, 10:52
          Galeria zdjęć:
          www.surfbirds.com/birds/index.html
          • emma50 Re: galeria ptaków 16.01.06, 10:58
            A to nasz polska galeria zdjęć:
            www.clanga.com/pl/galerie/pl_index.php?
            • dankarol Re: galeria ptaków 16.01.06, 11:33
              A tu można też posłuchać śpiewu ptaszków
              eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/4141/idc/6/
              • wiktoria53 Pamiętnik głosów 14.05.06, 14:51
                Zdzisław Pałczyński urodził się w 1927 r. w Mosinie k. Poznania, mieszka w
                Puszczykowie. Nagrywanie ptaków rozpoczął w 1980 r. W 1990 r. nakładem Polskich
                Nagrań ukazała się jego pierwsza płyta analogowa „Ptaki Wielkopolskiego Parku
                Narodowego”. Rok później założył własną firmę wydawniczą. Do roku 2005 wydał
                ponad dwadzieścia tytułów płyt i kaset. „Głosy ptaków I”, „Głosy ptaków
                II”, „Ptaki wodne i łąkowe” oraz dwupłytowy album „Głosy ptaków Polski”
                uzyskały zalecenie Ministerstwa Edukacji jako materiał dydaktyczny.


                – Ile gatunków rozpoznaje Pan po głosie?

                – W tej chwili ok. 160, ale początki nie były łatwe. Czasami i dziś nie odbywa
                się bez pomyłek i trudności.

                Potrafi Pan naśladować głosy ptaków?

                – Jedynie kilka i to stosunkowo prostych, np. głos bogatki, modraszki czy gila.
                Okazuje się, że ptaki, podobnie jak delfiny i nietoperze, emitują niesłyszalne
                dla ludzkiego ucha fale. Dzięki temu potrafią sobie przekazać wiele informacji
                w krótkim nawet sygnale i rozróżnić głos własnego gatunku czy wręcz
                współmałżonka od innych osobników.

                – W Polsce jest Pan jednym z pierwszych, którzy zaczęli nagrywać i wydawać
                płyty ze śpiewem ptaków.

                – Jedni zbierają znaczki, drudzy butelki po piwie, ja wybrałem głosy ptaków.
                Nie jest to jednak tylko zbieractwo. Marzyłem, by zachować śpiewy niektórych
                ginących gatunków dla przyszłych pokoleń, ale przede wszystkim – by stworzyć
                przewodnik do nauki rozpoznawania ptasich głosów i śpiewów. Jestem szczęśliwy,
                bo osiągnąłem ten cel – chociażby wydając płyty zatwierdzone przez ministerstwo
                jako edukacyjne.

                – Które z Pańskich nagrań to głos „białego kruka”?

                – Udało mi się nagrać kilka rzadkich gatunków, np. sokoła wędrownego, dubelta,
                wodniczkę czy muchołówkę białoszyją.


                – A ma Pan swój ulubiony głos?

                – Ze względu na nocne wyśpiewywanie przy księżycu i kołysankowość śpiewu bardzo
                lubię skowronka borowego, czyli lerkę.

                Więcej:

                wiadomosci.onet.pl/1332481,2679,kioskart.html
    • malwina52 Bociany 14.05.06, 20:42
      Pojechalam i zobaczylam,
      polecam i zapraszam w imieniu bocianow i mieszkancow.

      Obecnie największa bociania wioska w Polsce znajduje się w położonej zaledwie
      60 km od Zielonej Góry miejscowości Kłopot.
      To mała, licząca ok. 200 mieszkańców wioska nieopodal Cybinki.
      Dlaczego bociany decydują się tak licznie gniazdować właśnie w tym miejscu nie
      wiedzą nawet ornitolodzy.
      Niedawno z inicjatywy LOP otworzono tu pierwsze w Polsce Muzeum Bociana
      Białego - pierwsze takie muzeum w Polsce i jedno z nielicznych w Europie.
      Podziwiać tu można eksponaty związane z życiem i ochroną bociana białego -
      obrazki, pocztówki, talerze, butelki itp., oczywiście wszystko z wizerunkiem
      bociana.

      bocian.polska.pl/fakty/wystepowanie_w_polsce/index.htm
    • malwina52 Polska to potęga... turystyki ornitologicznej 06.10.06, 10:13
      Choć nie zaliczamy się do grona europejskich potęg gospodarczych, to jest pewna
      dziedzina, w której pozostajemy w międzynarodowej czołówce. Kilku tysiącom
      ptasich turystów, birdwatcherów z zachodniej Europy, Polska co roku oferuje...
      estetyczne wrażenia związane z oglądaniem ptaków. Uzbrojeni w lornetki
      miłośnicy ptaków penetrują polskie puszcze, pojezierza i rozlewiska. Co
      sprowadza do nas gości z Zachodu? Każe zrezygnować z wyjazdu na Teneryfę czy
      Majorkę? Otóż m.in. polskie dzięcioły, sławny dudek, mniej znane muchołówki,
      tajemnicze derkacze, a w końcu bajecznie kolorowe kraski i żołny.

      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=ekologia&name=24
      • tofika Re:wedrowki ptakow...odloty.. 12.10.06, 15:36
        szkola.wi.ps.pl/2002/wedrowki_ptakow/rodzaje.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka