Dodaj do ulubionych

dziś Zosi!!!!!!!

15.05.06, 18:25
mamy tu jakąś Zosię?
jeśli tak to sto lat!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • ewa553 Re: dziś Zosi!!!!!!! 15.05.06, 19:26
      jowito, wrocilam dopiero w sobote z niespodziewanego urlopu i rzucilam sie w
      wir pracy, bo juz w srode przyjezdzaja do mnie goscie z Twoich Katowic! Wiec
      plewie, sieje, sadze, ruszac sie juz nie moge. Ale masz racje: teraz jest
      pieknie jak w bajce. Wszystko kwitnie, owoce sie zawiazaly w takich ilosciach,
      ze bede musiala dzielic po znajomych. Z zapartym tchem czekam na piwonie: mam
      trzy olbrzymie krzaki i jest na nich tyle pakow (ponkow), ze zliczyc nie mozna!
      To moj pierwszy ogrodek i pierwsze piwonie - zawsze o ty<ch kwiatach marzylam,
      a na balkonie nie rosna chetnie. Mam tez mnostwo zabawy z zabami, Znajomi
      przyniesli mi drobny kicz, ktory okazal sie hitem: otoz malenki pontonik na
      ktorym lezy na pleckach rozkoszna zaba. No i moje zaby to zaakceptowaly,
      siadaja na tym pontoniku (wielkosc talerzy deserowego), skacza z niego do wody,
      no mowie Wam zabawa na calego! Szkoda, ze nie mozecie tego zobaczyc!
      Buziaki dla wszystkich!
    • ewa553 Re: dziś Zosi!!!!!!! 15.05.06, 20:04
      nabywajac rok temu ogrodek zobaczylam z daleka oczko - dla mnie szczyt kiczu i
      od razu postanowilam je zasypac. No ale wtedy zobaczylam zaby i poczulam sie za
      nie odpowiedzialna. Umowa stoi: one mnie bawia, ale nie zblizaja sie do mnie, a
      ja im dbam o swieza wode, roslinki, zacienienie:)))) No i one mnie bawia, a jak
      bede znowu miala czas siedziec tam wieczorami, to mam zapewniony koncert:
      wierzcie mi, ze to jest wspaniale! Jestem mocno zwiazana z natura i to
      rzechotanie zab, odglosy jakie wydaja dzikie gesi przelatujac nad moim ogrodem
      (tam wiedzie ich trasa na wyspe na Renie, na ktorej mieszkaja). wazki fruwajace
      nad woda - cudo!!!! Czuje sie tam jak w raju.
      • ania1022 Re: Ewa 15.05.06, 20:22
        Podziwiam Ci za dwage, za te zaby.
        Gesi moga byc, tych sie nie boje. U nas sa takie wielkie dzikie gesi, olbrzymie
        ptachory.
        • kendo Re: uroki ogrodu.... 15.05.06, 20:40
          Ewo,
          tu oczko wodne jest na szczycie mody,kazdy zaklada sobie najrozniejsze formy,
          osobiscie niemam,
          ale nad moim ogrodkiem labedzie/kaczki/gesi maja swe codzienne trasy frunac na
          stawik polny,
          z psiunem lepatyny zadzieramy,bo labedzie skrzydla slychac z oddali,
          z poczatku psiun chcial je w locie zlapac,teraz sie przyzwyczail do roznych
          ptasich odglosow,

          *Aniu,
          tez mam avers do zabek,na odleglos moge na nie popatrzec jednak:))
          • tadeuszx Żaby są w porządku 15.05.06, 21:38
            To są płazy wodno-lądowe. Przez 11 lat mieszkałem na wsi "na wygnaniu", w
            pobliżu rzeka niewielka, po dugiej stronie szosy las, spory teren. Koncerty żab
            słychać było codziennie w domu, szczególnie zdaje się w lecie, aha jesienią też
            jak jak z ogródków coś tam zbierano. Tylko te komary i prymitywne warunki.....
            Eeee, szkoda gadać. Żaba jest bezbronna i bardzo pożyteczna. Można brać do ręki,
            fajne jest, śliskie, zimne i kombiuje jak się z tej ręki wygrzebać. Nie wolno
            tego zabijać. Stworzonko boże, które nikomu krzywdy nie robi a zjada jaja
            komarów i owadów. Mówią na wsi, że czyści wodę.
    • bryza102 Re: dziś Zosi!!!!!!! 16.05.06, 01:17
      No ładnie!Wątek zaczął się ciekawie,już myślałam że zorganizujemy jakiegoś
      szampana na cześć Zosiek,a tu rożpisali się o żabach!
      Ja tam składam życzenia wszystkim Zosiom,Zosieńkom,Zosiuniom,a szczególnie
      mojej kuzynce ze Szwecji z Avesta.
      Wesołe Zośki-
      żyjcie nam długo i szczęśliwie,
      bądżcie zawsze pełne optymizmu'poczucia humoru i pogody ducha,
      a zły los niech omija was z daleka!
      Cmok,cmok,cmoooooook!
      • tadeuszx Chwila Bryziu 16.05.06, 13:39
        teraz cmokaj img129.imageshack.us/img129/6008/akrlewiczaniet5yt.jpg
        Ta juniorka nie potrafi:( A Tobie myślę, że powinno się udać, tego królewicza...
        :)))))))
        • luszu Re: Wracając do spraw ogródkowych... 16.05.06, 14:08
          Witam! bardzo dawno nie zabierałam głosu na forum, ale dziś natchniona opisami
          żab postanowiłam sie odezwać.W moim sporym ogrodzie nie mam wprawdzie oczka
          wodnego, ale żabki owszem posiadam.Są małe, zielone i mieszkają u mnie od
          dawna. W tym roku będą jeszcze bardziej bezpieczne, bo nie mam juz mojej kotki
          Pegi, która wiecznie te biedne maluchy prześladowała.A pracy w ogrodzie dużo,
          muszek i komarów od zatrzęsienia tak,że wieczorem nawet podlać roslinek
          spokojnie nie można.Istna plaga!!!
            • luszu Re: Luszuuuuuuuuuu witaj!!! 16.05.06, 15:15
              Miło, że ktos sie ucieszył że jestem.Byłam cały czas, podczytywałam, czasem
              chciałam zabrac glos, ale ta wiosna jest tak męcząca!!! Pracuję bardzo
              intensywnie w ogrodzie, dzisiaj dopiero zrobiłam sobie wolne, bo wczoraj troche
              przeholowałam i czuje plecki.Wcześniej miałam remont w domu, Mama była w
              szpitalu i tak zleciało.A winko stoi jak stało bo jest wytrawne a ja takiego
              nie lubię.Może w tym roku zrobie z porzeczek? Zanosi sie, że będzie w tym roku
              na nie urodzaj.
            • ania1022 Re: komary 16.05.06, 16:50
              Zima raczej tutaj nie ma nic do rzeczy. W Kanadzie zawsze jst mrozna, sniezna
              i dluga a komarzyska i inne robactwo zawsze sa. Gdyby nie mustikiery w oknach
              to zjadlyby zywcem czlowieka.
              • tadeuszx Widzisz Aneczko? Po jaką cholerę 16.05.06, 21:04
                pchałaś się w tę Kanadę:((( No i jak ja Cię tam znajdę?? I pewnie nawet żab nie
                macie?
                Uuuuuuuuu, ubożuchna ta Canada... Rzuć to w cholerę przebij się jakoś przez te
                zaspy na lotnisko i wracaj do nas, do kraju!!
                Dobra, na rozgrzewkę masz uściski od Tadzia i czułego buziaka:
                ccccccmmmmmmmooooooooooooooooooookkkkkkkk.... o kurcze, oddechu zabrakło. Gdzie
                się tak nauczyłaś całować? :)))))))))))))
                • ania1022 Re: Widzisz Aneczko? Po jaką cholerę 16.05.06, 21:52
                  Dla chcacego nie ma nic trudnego :))Kto szuka ten znajduje.
                  Zab jest od zatrzesienia, na moje nieszczescie ale nie ma ich w miescie i moge
                  chodzic bez obawy ze jakas mi na noge skoczy brrrrrrr..
                  Z Ciebie Tadziu musi byc starszny pieszczoch, az nie moge uwierzyc ze facet
                  moze byc taki lasy na caresy :))
          • tadeuszx Przedstawiam się Luszu 16.05.06, 20:52
            tadeuszx czyli Tadzio. Miło mi... cmok w... na razie rączkę i dyskretne oczko;)
            Prawdziwe "oczko", nie wodne!. Mam cichą nadzieję, że częściej będziesz tu
            przychodzić... bo czasami jest nawet śmiesznie:))))))))
            Pozdrówka
        • bryza102 Re: Chwila Bryziu 16.05.06, 23:04
          Żabka niczego sobie!Gdybym była pewna że przemieni się w księcia,nie byłoby
          sprawy,a tak co?Za darmochę żabcię cmokać?Lubię żabki i nie boję się ich i nie
          brzydzę.To bardzo miłe stworzonka.Pasjami mogę słuchać wieczornych koncertów!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka