Dodaj do ulubionych

halluksy:((((((

21.08.05, 21:33
macie z nimi problem?
zakupilam wczoraj kliny korygujace nieprawidlowe
ustawienie duzego palucha,
chodze w nich po domu juz dwa dni,
czasami mi wypadnie ale jestem ambitna smile)))
pewnie dlatego ze mi ostatnio mocno dokuczaja,
moze, ktos zna sposob jak sobie ulzyc?
Obserwuj wątek
    • natla Re: halluksy:(((((( 21.08.05, 22:10
      Nie wiem jakie kliny kupiłaś, ale są takie specjalne , zapinane na
      rzepy "aparaciki", które zakłada sie na noc. Poza tym, jak tylko masz okazję,
      wkładaj piętę drugiej nogi między palucha a 2 palec.
      Tyle pamiętam z doswiadczeń rodzinnych.
      • august2 Re: halluksy:(((((( 21.08.05, 22:17
        z tego co wiem to mozna zrobic
        zabieg operacyjny...
        • tesunia Re: halluksy:(((((( 21.08.05, 22:31
          a z tego co ja wiem/slyszalam
          maja zwyczaj wracac po zabiegu operacyjnym.
          • natla Re: halluksy:(((((( 21.08.05, 22:34
            Metoda rozpychania obu palców, jest skuteczna.......wiem na pewno.
            Ja to nawet czasem robię zapobiegawczo.
            • tesunia Re: halluksy:(((((( 21.08.05, 22:43
              wlasnie zrobilam test probny z pieta,
              musialam sobie pomoc rekawink)
              to przeciez az sie naciagnela skora miedzy palcami,
              a nie boli pozniej na drugi dzien stopa?
              • natla Re: halluksy:(((((( 21.08.05, 22:58
                smile)))))))))))) Tesuniu, z wyczuciem.....nie musisz całej pięty wciskać między
                palce, bo jeszcze je zwichniesz smile) chodzi głównie o odwiedzenie palucha na zew.
              • pia.ed Re: halluksy:(((((( 21.08.05, 23:00
                Pomoc reka, tesiuniu? Ja to zrobilam po omacku podczas pisania
                na klawiaturze. Halluksow
                na szczescie nie mam i nawet sie nie zapowiadaja...
                A bolec moze chyba tylko rozciagnieta skora.
    • jadwiga_r Re: halluksy:(((((( 22.08.05, 08:22
      Ulgę tymczasową w bolesności halluksów przynosi smarowanie ich żelem
      przeciwbólowym np.Fastum, Diclac Ligogel .
      • krista57 Re: halluksy:(((((( 22.08.05, 08:54
        Porady nie udzielę ale operacji również nie polecam ,poniewaz halluksy odrastaja
        a sam zabieg jest nieprzyjemny i potem to chodzenie o kulach....
        Najwazniejsze to wygodne,płaskie obuwie...no i zakładanie na noc "aparacików"
        • malwina52 Re: halluksy:(((((( 22.08.05, 09:08
          nie zdecyduje sie na zabieg operacyjny,
          musze byc na chodzie, a i efekt tymczasowy,
          nigdy nie nosilam butow na obcasach
          choc jestem niskiego wzrostu,
          mam kolezanke nawet kapcie domowe ma na obcasach
          bo na plaskiej podeszwie nie umie chodzic, bo
          ja bola nogi i zadnych halluksow nie ma
          • pia.ed Re: halluksy:(((((( 22.08.05, 11:07
            Halluksy tworza sie chyba od ciasnego obuwia...
            • jadwiga_r Re: halluksy:(((((( 22.08.05, 18:26
              U większości halluksy tworzą się u osób z płakostopiem poprzecznym.
              Występują zazwyczaj rodzinnie.
              Ciasne obuwie z węższymi czubkami zapewne nie jest bez znaczenia.
              Istniejące halluksy, uciskane przez obuwie powiekszą się.
              • tesunia Re: halluksy:((((((natla/pia 22.08.05, 19:29
                no bez przesady,
                wlasnie przy testowaniu doszlam do wniosku,ze cala pieta nie
                wejdziewink))))))))))))
                tak zdziebko tylko,jej czastkasmile)

                ja chyba dostalam od butow o waskich w czubkach,
                pamietam,gdy himery odstawialam w sklepie,jak nie chcialam bucikow z szerokimi
                noskami,siostra do dzis mi wypomina,ze dostalam zawsze to co chcialam,
                a dzis mam krzywy paluch a Ona nie smile)))
                • pia.ed Re: halluksy 22.08.05, 20:26
                  Ja mam bardzo wysokie podbicie i szeroka stope...
                  Waskie czolenka nosilam tylko przez kilka lat i chyba nie na codzien,
                  bo pamietam ze w czolenkach zawsze bolaly mnie stopy.

                  Od wielu lat nosze wygodne obuwie, a przede wszystkim stosuje metode,
                  aby zmieniac obuwie w ciagu dnia, np z plaskiego na wysokie obcasy
                  i odwrotnie.
                  Nie chodze w tych samych butach wiecej niz pol dnia, robie tak od lat...

                  Inna sprawa ze w mojej rodzinie nie ma halluksow.
                  Pierwszy raz uslyszalam to slowo kilka lat temu, kiedy znajoma je operowala!
                  • tesunia Re: halluksy/pia 22.08.05, 21:35
                    dobry sposob na zdrowe nogi/stopy....
                    ja nie umie chodzic na plaskim obcasie,musze miec choc pare cm wyzej pod
                    pietawink)choc zauwazylam,ze musze zejsc juz" pietro nizej"wink
                    • jadwiga_r Re: halluksy/pia 23.08.05, 08:00
                      Podobno dla zdrowotności, buty winny mieć 3-4 cm obcas, wówczas stopa nie
                      spłaszcza się.
                      Tak jak to robi Pia.ed w ciągu dnia należy zmieniać buty z rożną wysokością
                      obcasa.
                      Sądzę,że łapcie/klapki, w których chodzimy po mieszkaniu winny mieć 2-3 cm
                      obcas.
                      Sylwetka kobiety w butach na obcasie wydaje sie szczuplejsza.
                      • pia.ed Re: halluksy/pia 23.08.05, 23:38
                        Ja w domu nie moge chodzic inaczej niz boso... dlatego moja stopy staje sie
                        coraz bardziej szerokie. Ale nie splaszczaja sie, mam dalej tak wysokie podbicie
                        jak kiedys.
                        W ogole mam niesamowite problemy z dobraniem butow, szczegolnie przy modzie
                        waskich, dlugich noskow.
                        • jadwiga_r Re: halluksy/pia 24.08.05, 08:00
                          Pia.ed,czy zimą też chodzisz bez łapci po mieszkaniu i nie przeziębiasz się?
                          Mnie na samą myśl o chodzeniu boso po podłodze cierpnie skora, bo myslę,że
                          często miałabym katar i chore stawy.
                          • felinecaline Re: halluksy/pia 24.08.05, 10:18
                            Moi kochani!
                            Napisaliscie tu sporo rzeczy prawdziwych i JEDNA (z grubsza biorac) BARDZO
                            nieprawdziwa. To mianowicie, ze "po operacji halluksy odrastaja".
                            Jeszcze kilkanascie lat temu i ona bylaby prawdziwa. Na szczescie te
                            dziwne "ufostworki" w zielonych pizamkach maja glowy i lapki nie od parady i
                            tych glowek uzywaja stale do udoskonalania metod operacyjnych.
                            No i w ten sposob przekonanie o odrastaniu halluksow mozna obecnie wlozyc do
                            lamusa, gdzie niech sobie spokojnie pokrywa sie kurzem.
                            Tak sie sklada, ze w ciagu ostatniego roku dwukrotnie (bo to sie robi "na raty"
                            strona po stronie) bylam operowana na owe nieszczesne halluxy, ktore coprawda
                            mialam dosc umiarkowanego kalibru, ale skutecznie uprzykrzaly mi zycie (bol i
                            trudnosci w doborze obuwia a lubie fikusne butki).
                            Mialam operacje metoda sharf-Lavigne z osteotomia I kosci srodstopia, bez
                            zadnego gipsu czy kul po, chodzilam "normalnie", jak tylko przeszlo mi
                            znieczulenie operacyjne i pierwotnie pokazny opatrunek, minimalny bol bylo
                            latwo zwalczyc dosc banalnymi srodkami "anty", jak ustapil obrzek zaczelam
                            zakladac najpierw sandaly z rzepami na wierzchu, bo ten opatrunek nie pozwalal
                            na "normalne" obuwie a po usunieciu szwow (tylko koncowek, bo w skorze szewki
                            sa rozpuszczalne i wchlaniaja sie przez ...pare miesiecy)juz najzwyklejsze buty
                            i wychodzilam na zewnatrz i to nawet na dosc dlugie spacery. Teraz nosze juz
                            okolo 4-5 cm obcasy, blizenki sa niemal niewidoczne, paluchy odzyskaly
                            ruchomosc i zapomnialam o bolu. Na dozywotnia pamiatke (widoczna tylko na
                            zdjeciach rtg zostaly li tylko po 3 tytanowe srubki w kazdej kosci srodstopia,
                            ktorych absolutnie nie czuje.

                            A propos chodzenia boso w mieszkaniu - tez to z zamilowaniem uprawiam, w
                            chlodniejszej porze roku w cieplych, "przyduzawych" skarpetach.

                            A tu mozecie zobaczyc szczegoly operacji halluksow:
                            httpwww.clinique-mont-louis.frdocmed/hallux/hallux.html
                            i:
                            www.chir-percutanee-pied.com/percut.htmllhv
                            • jadwiga_r Re: halluksy/pia 26.08.05, 17:49
                              Felinecaline,czy tą metodą operuja już w Polsce.
                              Nie wiem jaka jest jej polska nazwa,Ty zapewne podałaś nazwę zabiegu po
                              francusku.
                              • felinecaline Re: halluksy/pia 26.08.05, 18:25
                                Ta metoda nazywa sie tak samo wszedzie, gdziekolwiek jest stosowana. Czy
                                stosuje sie ja w Polsce nie wiem, byla dyskusja nt halluxow na forum zdrowie a
                                nawet kilka watkow na ten temat, bo "odrastaly" i ktos w ktoryms pisal, ze
                                owszem, stosuja ja u Damiana w Warszawie, ale glowy nie daje.
                                Metode chwale i gdybym byla stonoga obarczona 100parami halluxow operowalabym
                                sie az do ostatniego.
                                • felinecaline Re: halluksy/pia 26.08.05, 18:30
                                  podaje jeszcze raz linki do opisu tej metody:
                                  www.chir-percutanee-pied.com/percut.htmtthv
                                  www.clinique-mont-louis.fr/docmed/hallux/hallux.htm
                                  • fleur1 O haluksach 26.08.05, 18:33
                                    www.poradnikzdrowie.pl/69_283.htm
                                    Haluksy

                                    Do niedawna przypuszczano, że powstają, gdy nosimy zbyt ciasne obuwie. Dziś
                                    sądzi się, że skłonność do wykrzywiania palucha można odziedziczyć, a ujawnia
                                    się ona przy nadwadze, płaskostopiu i wtedy, gdy nosimy buty z wąskimi noskami
                                    i na bardzo wysokich obcasach. Wtedy kostka palucha przemieszcza się i dochodzi
                                    zapalenia stawu, a w konsekwencji do zgrubienia kaletki maziowej.
                                    Aby zmniejszyć dolegliwości podczas chodzenia, a zwłaszcza uniknąć otarć i
                                    odcisków, nośmy na paluchach ortezy - ochraniacze wypełnione żelem polimerowym.
                                    Są dostępne w kilku rozmiarach, nie przeszkadzają i nie odparzają skóry
                                    (kosztują ok. 20 zł za sztukę).
                                    Na noc i w czasie odpoczynku warto zakładać specjalne aparaty utrzymujące
                                    paluch w skorygowanej pozycji, tzw. marciny (ok. 26 zł), a w ciągu dnia gąbkowe
                                    lub żelowe kliny międzypalcowe.
                                    Gdy to nie pomoże, ratunku szukajmy u chirurga ortopedy, który musi zoperować
                                    wszystkie kości stopy, a nie tylko stawy palucha.
                                  • felinecaline Re: halluksy/pia 26.08.05, 18:38
                                    przepraszam, pierwszy sznurek nie dziala, moze skroccie o ostatni czlon.
                                    Znieksztalcilam tez nieco nazwe metody, prawidlowa brzmi "SCARF-TRADE-LAVIGNE".
                                    • jadwiga_r Re: halluksy/pia 26.08.05, 20:23
                                      Felinecaline,dziekuję za szybką odpowiedź.
                                      • martyna_23 Re: halluksy/pia 28.08.05, 16:14
                                        O ile się orientuję to odpowiednikiem tej metody jest metoda o nazwie "SCARF", faktycznie niezła, ale nie u wszystkich może być stosowana, dlatego popularniejsze są zabiegi z pełną plastyką kości. SCARF nie daje u wszystkich pełnej stabilizacji I kości śródstopia i u wielu osób niemoże być stosowana. Jest mało skuteczna w przypadku głębszych zmian strukturalnych, o rodzajach tych zmian można przeczytać tutaj:
                                        www.drcoda.com/bunions.htm
                                        www.podiatryinfo.com/vphtml/bunion.html
                                        Jednak u częsci osób dajeświetne rezultaty, z operowaniem halluksów jest zresztą tak, że trzeba mieć do tego trochę szczęścia.
                                        Pozdrawiam.
                          • pia.ed Re: halluksy/pia/ jadwiga 24.08.05, 14:21
                            Tak, zawsze chodze z golymi stopami, nawet zima, a mieszkam na parterze...
                            Wynika to z kompletnego nieprzyzwyczajenia do kapci.

                            W skarpetach tez nie moge chodzic, bo juz od mlodosci mam taka dziwna
                            prypadlosc, ze nie toleruje najmniejszego ucisku w okoliczch kostki!
                            Nawet cienkie rajstopy mnie cisna i jak przychodze do domu, to natychmiast je
                            zdejmuja...
                            Probowalam juz skarpetki do baletu i do golfa, po pewnym czasie odczuwam ucisk...
                            Pytalam sie kilku lekarzy, w tym chirurga w Szczecinie. Kazdy patrzy na mnie
                            jak na nienormalna i mowi ze nie wie przyczyny.
                            Latem zrobilam sobie w Polsce badanie na zyly i wszystko jest w idealnym stanie.

                            A stopa w okolicy kostki jak boli tak boli /od chodzenia/, a w domu od noszenia
                            czegos na nogach, a czesto nawet od goraca pod koldra, wiec spie zawsze ze
                            stopami na wierzchu.
                            Tak wiec piechurka nie jest ze mnie zadna...
                            • walderka Re: halluksy/pia/ jadwiga 26.08.05, 07:17
                              A ja od niedawna mam bóle pięt, i to jakoś nietypowo, bo w momencie wstawania,
                              potem jakoś ból się rozchodzi i mogę sporo chodzić i stać. Zawsze byłam niezłym
                              piechórem, choć od dziecka mam płaskostopie. We wczesnym dzieciństwie nosiłam
                              wkładki ortopedyczne, potem w wieku ok.10lat zaniechałam tego. W młodości
                              chodziłam na wysokich szpilkach(taka była moda) a potem nastała era grubych
                              obcasów, koturny.Wszystko przerobiłam i nie miałam specjalnych problemów.Teraz
                              sobie kupiłam wkładki ortopedyczne na płaskostopie, chodzę w butach na płaskim
                              obcasie, ale nie pomaga to na te bóle, napewno nie są to ostrogi, halluksów też
                              nie mam. Pytałam lekarza ogólnego, ale twierdzi, że wkładki powinne pomóc. Mimo
                              to trochę mnie to niepokoi.
                              • martyna_23 Re: halluksy/pia/ jadwiga 28.08.05, 16:17
                                może masz początki ostróg piętowych? boli cię tuż za piętą, z tyłu stopy, czy sama pięta? jeśli ból jest umiejscowiony dokładnie pod piętą, to możliwe, że to ostrogi
                                • august2 Re: ostrogi? 28.08.05, 16:25
                                  Nie moglem przejsc obok tego postu obojetnie..

                                  Czyli tak jak w tej ksiazce Grzesiuka

                                  "Boso ale w ostrogach"?
    • halszka53 Re: halluksy:(((((( 25.08.05, 23:09
      Hej,
      kliny są świetne doraźnie, ja w nich regularnie sypiam, przynajmniej palce nie
      zachodzą jeden na drugi. Na ból pomaga laser, ale to juz większa impreza trzeba
      po prostu załatwić zabiegi i uczęszczać
      halszka

      malwina52 napisała:

      > macie z nimi problem?
      > zakupilam wczoraj kliny korygujace nieprawidlowe
      > ustawienie duzego palucha,
      > chodze w nich po domu juz dwa dni,
      > czasami mi wypadnie ale jestem ambitna smile)))
      > pewnie dlatego ze mi ostatnio mocno dokuczaja,
      > moze, ktos zna sposob jak sobie ulzyc?
      • malwina52 Re: halluksy:(((((( 26.08.05, 06:58
        latam juz na zabiegi na kregoslup,
        dzieki, przy nastepnym podejsciu
        sprobuje tego laseru na stopy,
        jesli lekarz laskawie mi da skierowanie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka