Dodaj do ulubionych

Ktoś potrzebuje pomocy...

22.03.06, 12:28
Mam prośbę, do wszystkich, którzy chcieli by pomóc pewnej osobie.
Sama nie wiem jak i gdzie tego szukać. Jest tu dużo osób z Warszawy i okolic,
oraz znających takie problemy.
Przytoczę listy z prośbą. Może się uda odnaleźć to, czego ta osoba poszukuje.

"Mam świadectwo pracy w Beton Stalu, ale mnie potrzebne jest zaświadczenie
finansowe o o wsokości wynagrodzenia.
ZAŚWIADCZENIE O ZATRUDNIENIU I WYNAGRODZENIU.
W Pruszkowie, a ścislej w Mosznej budwałem elektociepłownię; PRUSZKÓW II, ale
tam tylko wykonywałem pracę, pracowałem, byłem zatrudniony w Warszawie.
Zatrudniony byłem na Bazie Sprzętu i Transportu, prcowałem jako operator
spycharki, od 28.12.1987 do 3.09.1991

Warszawskie Przedsiębiorstwo Budowy Elektrowni i Przemysłu BETON STAL Baza
Sprzętu i Transportu ul.
Zawodzie 16 Warszawa
Dyrekcja ul. Pańska 78 Warszawa
Zakład się prywatyzował, dostałem odprawę i wyjechłem .
Napisałem list tam na Bazę, na ulicę Zawodzie 16, adres jest w internecie,
ale list wrócił do mnie.
W internecie znalazłem informacje, że firma jest w upadłości usiłowałem
zadzwonić do dyrekcji do Dyrekcji, ale telefony tam nie działają.
Adres dyrekcji:
Beton Stal Z. z o.o. w upadłości ulica Pańska 78 Warszawa
Napisałem list do dyrekcji na ul. Pańską, Archiwum Miejskie ale internecie
znalazłem informacje, że oni w archiwum mają dokumenty osobowe i płacowe z
Beton Stalu z lat ; 1992 - 2003
Gdzie w takim razie są moje dokumenty z lat 1978-1991? Czy na śmietniku?
Napisałem list e-mailowy i tradycyjny do archiwum miejskiego do Warszawy i na
razie nie mam żadnej odpowiedzi ."

Czy ktoś może pomóc "rozgryźć" tą sprawę...
Gdzie szukać, dzwonić...? Może ZUS ??
Sama nie potrafię pomóc, mogęliczyć na Was ?
Obserwuj wątek
    • leciwa Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 12:48
      Według mnie ZUS. Jeżeli siedziba firmy mieściła się na ulicy Zawodzie to
      odpowiednim inspetroratem chyba jest III Oddz.w Warszawie. Podaję adres
      00-701 Warszawa
      ul. Czerniakowska 16
      Obsługa Klientów Tel.: (0-22) 623-30-00
      Fax.: (0-22) 840-22-41
      • maladanka Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 12:58
        w ZUS - obojetnie gdzie sa księgi-rejestry w których podane jest gdzie jaka
        instytucja ma dokumenty obecnie.Nie trzeba wg zamieszkania tylko gdzie bliżej,
        bo te rejestry maja i Odziały i Inspektoraty.Czasem sie uda znależć namiary ale
        troche czasu na przejrzenie trzeba zarezerwowac.
        • regine Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 13:05
          Dzięki, odesłałam wiadomość, szkoda mi tej osoby, przechodzi w tym roku na
          emeryturę i zbiera dokumenty. Wiem, że ciężko odnależć, gdy minęło już tyle
          lat, a firmy polikwidowano.
          Dziękuję Wam bardzo, wiedziałam, że mogę zawsze liczyć na Waszą pomoc.
          • regine Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 14:51
            Ale ta osoba potrzebuje ZAŚWIADCZENIA O ZAROBKACH I ZATRUDNIENIU.
            Czy Zus, może wydać takie zaśwadczenie ? Chyba nie. To leży w gestii
            pracodawcy, którego już nie ma...Sama nie wiem gdzie pukać...
            Nigdy nie miałam takiego problemu, a sprawa nie jest jak widać taka prosta.
            • kryzar Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 15:28
              ZUS powinen podać gdzie mogą znajdować sie tego typu dokumenty, ale to wcale
              nie znaczy ze są. Niestety w wielu wypadkach po zmianie ustroju wiele
              dokumentów wyrzucono. Może ten człowiek ma książeczkę ubezpieczeniową, gdzie
              się odnotowywało każdego roku roczny zarobek. Niestety nie wszyscy o tym
              pamiętali. Mogą się też przydać pokwitowania z listy płac. Ostatecność sąd, ale
              tu raczej można zyskać samo potwierdzenie pracy, lecz nie jej opłacanie.
    • sagittarius954 Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 12:56
      Na bank w Wołominie bo ja stamtąd dostałem odpowiedź dotyczącą moich lat pracy
      jeśli znajdę adres to Ci go prześlę albo rzeczywiście od razu walic na
      Czerniakowską tam wszystko wyjasnią .
    • hania48 Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 20:07
      O ile mi wiadomo, archiwum akt zakładów zlikwidowanych (upadłych itp) powinno znajdować się przy Urzędzie Wojewódzkim. Jedno na całe województwo. Organizacyjnie przy UW, bo fizycznie zlokalizowane może być gdziekolwiek. Ja zaczęłabym pytać w UW. Powodzenia.
      • regine Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 20:12
        Dziękuję Haniu, ale już w UW , sprawdzono. Powstała nowa firma, a ta, o którą
        pytałam ma wszystkie dane pracowników od 1992 roku. Wcześniejszych akt do 1991
        roku nigdzie nie można odnaleźć. Jak kamień w wodę, może przepadły...
        • annal74 Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 21:58
          Nie znam obecnych przepisów ale można liczyć na świadczenie współpracowników ,
          ale o zarobkach nie napiszą . Trudna sprawa.
        • hania48 Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 22:52
          To wygląda nieprawdopodobnie, ale ja zapytałabym w Archiwum Państwowym,
          czy oni wiedzą kto, gdzie, przechowuje...
          W ZUS-sie teoretycznie powinni mieć wraz ze składkami, ale po
          licznych "reorganizacjach", komputeryzacjach to chyba sami nie wiedzą
          co posiadają, a już napeweno nikomu się tam nie chce sięgać po zakurzone papierzyska!
          Kilka lat temu poszukiwałam nieistniejącej już firmy, w celu uzyskania zaświadczenia, dla mieszkającej w Niemczech koleżanki, i wtedy właśnie dowiedziałam się, o UW. W przypływie rozpaczy zapytałabym w Archiwum Państwowym. Wojewódzkim. Oni na pewno nie mają, ale może wiedzą gdzie szukać.
          • regine Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 23:32
            Haniu, nieprawdopodobne, ale prawdziwe. Zwłaszcza u nas w kraju.
            Człowiek ten "stukał" juz do wszystkich drzwi, nie moze się wybrać w daleką
            dość podróż, bo opiekuje sie 88 letnią , chorą matką. Pisał, dzwonił, szukał u
            siebie na miejscu. Moze mu się uda, bo wart jest tego. Poprosił mnie o pomoc.
            Niewiele mogę. Mieszkam tu od niedawna, sama poruszam się niezbyt pewnie
            po "gruncie warszawskim". A on w tych latach tu pracował.
            Dziwna sprawa, bo firma zgłosiła upadłość. Ale dane o pracownikach ma od 1992
            roku. Gdzie pozostałe lata ? Zagnatwana sprawa...Może mu się uda...
            Wysyłam mu wszystkie wiadomości, które od Was otrzymuję. Dziękuję za wszyskie.
            Może będzie jakiś efekt tego, szkoda bo w tych latach miał niezłe zarobki, a
            więc emertyury, doszedłby niezły dodatek, około kilkuset złotych. Więc dlatego
            tak szuka, wszelkimi drogami.
            • beika Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 23:48
              A może w Archiwum Akt Nowych przy Hankiewicza ?
              Jeśli oni nie mają, to powinni gdzieś skierować.
              • regine Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 22.03.06, 23:59
                A coś konkretniej...Banitko.Jakiś telefon...
                Bo nie ja będę szukać. Przekazuję wszelkie informacje, osobie zainteresowanej.
                • maladanka Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 23.03.06, 19:02
                  Reginko - jeszcze raz dokładnie przeczytałam i może być problem.W ZUS
                  przechowywana jest dokumentacja imienna osób z zakładów zatrudniających do 20
                  osób - i są tam dokumenty nawet sprzed wojny o ile nie było pożaru,powodzi
                  itp.Natomiast firmy obojetnie czy państwowe czy prywatne zatrudniające więcej
                  jak 20 osób rozliczały się z zus tylko finansowo-zbiorowo za wszystkich
                  zatrudnionych,natomiast akta finansowe i osobowe poszczególnych osób miały
                  przechowywać u siebie. Jak długo -..to nie wiem dokładnie,już trzeci rok nie
                  pracuję i pozapominałam wiele rzeczy.
                  Chyba coś ok.12-15 lat.
                  Wychodzi jednak często brak dbałości o swoje dokumenty u poszczególnych
                  osób.Np.wpisy o zarobkach do książeczek ubezpieczeniowych - ja tego pilnowałam
                  aż do śmieszności i przydało się bardzo,bo z jednej z firm papiery mi zaginęły.
                  Ale może akurat poszukiwania się udadzą - tyle,że jeśli nie to ZUS tu nie
                  zawinił.Może znajomy ma np.pisma o przyznaniu nagrody,premii czy umowy o pracę
                  z podanym wynagrodzeniem - to także może się przydać.
                  • e-baba Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 23.03.06, 20:26
                    Witam, żal człowieka, trochę poszukałam i znalazłam taką informację:
                    "Archiwum Rotacyjne
                    Zakładu Obsługi Mazowieckiego Urzedu Wojewódzkiego w Warszawie
                    z siedziba w Otwocku, 05-400, ul. Górna 13 uprzejmie informuje, że posiada na
                    stanie nastepujace zespoły akt z archiwów zlikwidowanych przedsiebiorstw:
                    (...)
                    BETON - STAL Warszawskie Przedsiebiorstwo Budowy Elektrowni i Przemysłu, 00-834
                    Warszawa, ul. Panska 73".

                    Mam nadzieję, że może tam będą te poszukiwane akta.
                    Poszukującemu akt - życzę powodzenia,
                    a Forumowiczów - ciepło pozdrawiam.
                    e-baba
                    • e-baba Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 23.03.06, 20:31
                      W nawiązaniu do poprzedniej informacji podaję namiary na Archiwum Rotacyjne w
                      Otwocku: ul. Górna 11/13 05-400 Otwock, tel. (0-22)788-53-66 fax. 788-53-66.
                      A najlepiej zajrzec na stronę: www.mazowsze.uw.gov.pl/news.php?id=1291
                      i wypełnić wniosek.

                      Pozdrawiam
                      e-baba

                      • regine Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 23.03.06, 22:29
                        Dziękuję e-Baba, zaraz prześlę wiadomość. Naprawdę kochani jesteście.
                        Dziękuję Ci bardzo, choć nawet Cię nie znam.
                        • e-baba Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 23.03.06, 22:51
                          Mam nadzieję, że człowiek znajdzie potrzebne mu dokumenty, bo z tymi
                          emerytalnymi papierami jest w kraju wielki bałagan.
                          Jeżeli moje informacje pomogą - skrobnij coś w tym wątku.
                          Pozdrawiam i trzymam kciuki.

                          e-baba
                          • regine Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 23.03.06, 22:59
                            Wysłałam wiadomość. Dziękuję, czekam na odpowiedz. Na pewno poinformuję.
                            Bo być moze jeszcze komuś ten wątek, i taka pomoc moze się przydać.
                            Dziękuję smile Tez trzymam.smile
                      • regine Re: Do e -baby 09.04.06, 21:47
                        Dziś dostałam 2 wiadomości od osoby zainteresowanej. Proszę oto odpowiedz.
                        Pismo wysłane na adres, który podałaś. Wróciło z odpowiedzią po 2 tygodniach z
                        przekierowaniem do Warszawy na ul. Pańską. Tam podbno miały być te dokumenty.
                        Niestety, z ul. Pańskiej z Warszawy, dokumenty powędrowały z osobą zajmującą
                        się tym (nie wiem dlaczego nie zostały w archiwum) przedsiębiorstwem do
                        Szczecinka. Ale pani ta, wyjechała do Szwecji i nie wiadomo, gdzie i czy komuś
                        przekazała te akta. Sprawa nadal w toku. Poinformuję o dalszym ciągu. Może
                        niezbyt jasno to tłumaczę, ale tak i mi wytłumaczono. Przepraszam za
                        chaotyczność.
                        Ważne, że coś się dzieje...Dziękuję e- babo. Bardzo smile
                        • mira54 Re: Do e -baby 09.04.06, 22:08
                          Bardzo ciekawa sytuacja, tyle zamieszania.
                          Tak się u nas pracuje...
                          • regine Re: Do e -baby 09.04.06, 22:11
                            Ale jacy ludzie w "sieci" pomocni, Mireczko.
                            To jest ważne, nigdy bym nie pomyślała, że aż tak...smile)
                            • e-baba Re: Do e -baby 10.04.06, 18:55
                              Regine, dzięki wielkie za odpowiedź. Byłam ciekawa finału. Sądziłam, że będzie
                              pozytywny. Wielka szkoda, że tak się nie stało. Nie dosyć, że dokumenty
                              niezbędne człowiekowi do uzyskania praw, które mu się słusznie należą,
                              rozsypane są po całym kraju i nikt nie wie, gdzie co jest, to jeszcze odsyłanie
                              ludzi nie wiadomo gdzie – można się albo załamać albo podjąć walkę z
                              biurokracją.
                              Proponuję zainteresowanemu tę drugą metodę. Skoro cywilizowane sposoby w
                              postaci składania pism i czekania na dokumenty nie skutkują – pisma, jakie
                              otrzymał to żadne odpowiedzi – niech jedzie osobiście do Zakładu Obsługi
                              Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Pl. Bankowy 3/5 00-950 Warszawa wej. F od
                              Alei Solidarności pokój 400. tel. (0-22) 695-63-75 i żąda (!!!) rozmowy z
                              kierownikiem.. Niech powoła się na informacje zawarte na stronie Naczelnej
                              Dyrekcji Archiwów Państwowych, z których wyraźnie wynika, że poszukiwana przez
                              Twojego znajomego dokumentacja znajduje się w Zakładzie Obsługi Mazowieckiego
                              Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie Archiwum Rotacyjne w Otwocku.
                              Dowód:
                              ewidencja.archiwa.gov.pl/pracodawcy.php?subfrom=150&id=19482&action=show
                              i zdecydowanie zażąda wydania mu dokumentów.
                              Ponieważ BETON – STAL dalej funkcjonuje - po prostu najłatwiej jest tam
                              odsyłać ludzi, nie bacząc na to, że było sporo różnych przekształceń tego
                              przedsiębiorstwa i stare akta osobowe, zgodnie z zasadami obowiązującymi
                              przedsiębiorstwa państwowe podległe Wojewodzie Mazowieckiemu – zostały
                              przekazane do Archiwum tego Urzędu. I tam muszą się znajdować!!!
                              Życzę powodzenia i dalej śledzę sprawę, trzymając mocno kciuki.

                              e-baba
                              • natla Re: Do e -baby 10.04.06, 19:00
                                E-babo, jesteś wspaniała. Więcej takich ludzi jak Ty, no i oczywiscie Regina, a
                                byłoby ciut, ciut lepiej. smile
                                • e-baba Do Natli 10.04.06, 19:18

                                  Eee, tam. Jak można komuś pomc - to czemu nie? To chyba normalne.
                                  A poza tym, to ja taka baba zawzięta jestem. Juz bym jechała, juz bym
                                  walczyła.A ten człowiek, co szuka swoich dokumentów - powinien jechać
                                  z "pełnomocnikiem" - upoważnić jakąś osobe, do której ma zaufanie i która nie
                                  da się pozbyć tak prosto - do podjęcia w jego imieniu czynności zwiazanych z
                                  uzyskaniem dokumentów. Bo prawdopodobnie on sam należy do tych pokornych, co
                                  przepraszają, że żyją, zamiast krzyknąc i huknąć. A czasem tylko to skutkuje.
                                  Powinnismy po prostu nauczyć się domagać naszych praw, a nie tylko prosić o
                                  nie.
                                  A mnie po prostu wręcz boli jak słyszę o ludzkiej bezduszności, bo inaczej
                                  stanowiska tych urzędników od archiwum nie można nazwać, bo nie śmiem pomyśleć
                                  jeszcze gorzej, którzy utrudniają ludziom i tak niełatwe przecież życie.

                                  Cieplutkie pozdrowienia dla Ciebie, Reginy i pozostałych
                                  wspaniałych "pięćdziesięciolatków", których - choć wiek mi jeszcze nie pozwala -
                                  czasem z sympatią "podczytuję".
                                  e-baba
                                  • regine Re: Do E- Baby... 10.04.06, 19:45
                                    Też bym tak zrobiła, bo mnie wczoraj poniosło, jak przeczytałam list tej osoby.
                                    Ale też nie jest taki, że popuści. Napisał skargę, zażalenie do miejscowej
                                    gazety, do TV. Do UW i gdzieś tam jeszcze...Czekam na wynik..Dam znać.
                                    Aż mnie ręka świerzbi..Ale tylko mogę tyle napisać...
                                    dziękuję Ci bardzo e babo smile)
                                    Co tu ma do znaczenia wiek, że nie pasujesz...Wszyscy wszędzie pasują, gdy są w
                                    porządku..smile)) Przekazuję, to co mogę tą drogą, Tobie od Tej osoby, szczególne
                                    podziękowanie, za cenne wskazówki smile)))
                                    • natla E-babo.....wiek nie jest ważny...... 10.04.06, 19:56
                                      .....mamy tu też kapitalne "małolaty", więc jak Ci się chce z nami gaworzyc, to
                                      zapraszam. smile
                                      • e-baba Re: E-babo.....wiek nie jest ważny...... 10.04.06, 20:16
                                        Natlo, "małolata" ze mnie żadna, bo do 50. brakuje mi nie tak wiele. Wczesniej
                                        sadziłam, że do zabierania głosu na tym forum uprawnia przekroczenie tego
                                        wieku, bo dopiero z nim zdobywa sie mądrość życiową i pobłażanie wobec
                                        bliźnich. Skoro jest inaczej - z przyjemnością skorzystam z zaproszenia i od
                                        czasu do czasu (bo mam go naprawde niewiele) - pozwolę sobie tu coś skrobnąć.
                                        A że tak tu wczesniej bez powitania wlazłam - pozwólcie, że teraz zachowam sie
                                        jak należy i przywitam sie serdecznie. Narazie zasiądę cichutko w kąciku, coby
                                        Was lepiej poznać a i osmielić się trochę, bo to, że nadajecie na tych samych
                                        falach, co ja - to juz wiem.
                                        Witam więc Was wszystkich.
                                        e-baba
                                        • natla Re: E-babo.....wiek nie jest ważny...... 10.04.06, 20:21
                                          Cię też Babo jedna wink)) serdecznie witamy. Wiemy juz , że jesteś ze "stolycy",
                                          a mozesz coś więcej napisać o sobie?
                                          • e-baba Re: E-babo.....wiek nie jest ważny...... 10.04.06, 20:30
                                            Bardzo lubie określenie" babo jedna". Ale cóż Ci to Natlu (dobrze odmieniam?)
                                            przyszło do głowy, że ja ze "stolycy"?
                                            Skądże - jestem z Łodzi i stąd szczególnie serdecznie pozdrawiam "banitkę",
                                            której chcialam powiedzieć,że Łódź naprawde nie jest zła, a ludzie są tu jak
                                            wszedzie - trochę dobrzy, trochę żli. Niech szuka tych dobrych - ręczę, że w
                                            Łodzi jest ich wielu. A miasto, choć umęczone ostatnimi laty - powoli staje się
                                            radosniejsze. I co najwazniejsze - zawsze lubiło tych przybywających.
                                            O sobie cos napisać? A bo ja wiem, co? Jestem taka sobie zwyczajna.
                                            • natla Re: E-babo.....wiek nie jest ważny...... 10.04.06, 21:48
                                              Żadna z nas nie jest zwyczajna, a najbardziej te zwyczajne wink))
                                              • regine Re: E-babo.....wiek nie jest ważny...... 10.04.06, 22:29
                                                Przed chwilą dostałam wiadomość, że dokumenty znajdują się jednak w Otwocku.
                                                Czyli czekamy, na odpowiedź z Otwocka.
                                                Ciekawe, kiedy przyjdą dokumenty...Dobrze, że wiadomo, gdzie są...
                                                Ale mętlik, niesamowity...
                                                • e-baba Może wreszcie bedzie finał? 10.04.06, 22:55
                                                  Wszystko od poczatku wskazywało na Otwock - informacja o zasobie Archiwum
                                                  Rotacyjnego w Otwocku jak i informacja z Archiwum Państwowego. Tylko ta niemoc
                                                  czlowieka w zderzeniu z biurokracją... I po co to komu?
                                                  Regino, pisz dalej jak sie coś zdarzy. Będe zagladac tutaj.


                                                  • regine Re: Może wreszcie bedzie finał? 10.04.06, 23:00
                                                    OK, będę informować . Dziękuuję za zainteresowanie. Nienawaidzę biurokracji i
                                                    urzędasaów...Przepadłabym z kretesem, gdybym musiała teraz cokolwiek załatwiać.
                                                    To gorsze niż dżungla..
                                                  • regine Re: FINAŁ !!!!!!!!!!!! HURA !!!!!!!!!! 13.04.06, 10:02
                                                    Dziś otrzymałam taką oto wiadomość :
                                                    "Miła Reniu! Dziekuję. Stało się to na co czekałem. Otrzymałem z prywtnego
                                                    szczecineckiego archiwum dokuntacje płacową z 9 lat bez jednego miesiąca.
                                                    Zaniosłem to do ZUS i mają mi naliczyc po nowemu.
                                                    Dziekuję Bogu i Ludziom Dobrej Woli !!!
                                                    Wesołych Świąt, im tą drogą, poprzez Ciebie,życzę i serdecznie Dziękuję !!!"

                                                    JA OSOBIŚCIE DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY POMOGLI TEJ OSOBIE smile)
                                                    ŻYCZĘ WESOŁYCH ŚWIĄT I SERDECZNE DZIĘKI ZA BEZINTERESOWNOŚĆ.

                                                    DZIĘKUJĘ, SZCZEGÓLNIE, e- babie !!!!!
                                                  • regine Re: FINAŁ !!!!!!!!!!!! HURA !!!!!!!!!! 13.04.06, 10:13
                                                    Zapomniałam dopisać, że dokumenty do szczecineckiego archiwum, dotarły z
                                                    Archiwum z Otwocka.
                                    • e-baba Re: Do regine 10.04.06, 19:57
                                      No, to cóż, w takim razie czekamy..
                                      Napisz, jak sprawa sie sfinalizuje.
                                      Pozdrówka serdeczne dla Ciebie i dla Tego, który szuka.

                                      e-baba
                                      • e-baba Do regine - Radość wielka z finału!!! 13.04.06, 18:58
                                        Reniu, przed chwilą właczyłam komputer i weszłam na forum - a tu taka radosna
                                        wieść.Bardzo, bardzo się cieszę, bo faktycznie bardzo się emocjonalnie
                                        zaangażowałam w te sprawę.
                                        A jednak, choć przekazane dalej - dokumenty miało na stanie Archiwum w Otwocku.
                                        I po co tak zwodzili człowieka, zamiast od razu sami zadziałać? Bo to oni
                                        odpowiadają za te dokumenty.
                                        Ale najwazniejsze - że się udało, a 9 lat to kawał życia człowieka, a więc i na
                                        wysokość emerytury ma znaczący wpływ (może oprócz chleba starczy i na szynkę).
                                        Jednym słowem cudownie, tym bardziej takie dobre wiadomości na Święta.

                                        Reniu, przekaż Twemu znajomemu ode mnie najlepsze życzenia świąteczne dla Niego
                                        i jego Rodziny, niech Święta przyniosą Mu spokój po tej wielkiej nerwówce, jaką
                                        już ma za sobą, niech odpocznie. A ponadto, poza Świętami - życzę Mu aby
                                        również z ZUS-em Mu sie udało - niech człowiekowi kasy nie skąpi, bo sobie na
                                        nią zapracował. I żeby w zyciu napotykał tylko takich pomocnych ludzi jak Ty -
                                        bo to Ty przeciez nakręciłas te sprawę tutaj.

                                        Pozdrówka olbrzymie.
                                        e-baba
                                        • regine Re: Do e- baby - Radość wielka z finału!!! 13.04.06, 22:03
                                          Z ZUS-em chyba już się uda, bo mają mu naliczyć, te 9 lat do emerytury. A, ze
                                          taki bałagan mamy to już inna śpiewka. Szczerze mówiąc, nie robiłam sobie
                                          wielkiej nadziei, pisząc na forum, ale wiem, że można liczyć na ludzi w sieci...
                                          Ja, nigdy, tu, na nikim się nie zawiodłam, dlatego napisałam.
                                          Dzięki Tobie, e- babo, dzięki Leciwej i Sagiemu.
                                          Wam Wszystkim dziękuję, serdecznie...W imienu Tej osoby, która nie wie o naszym
                                          cudownym forum, wie, że tylko, że pomagały osoby mi z Internetu, zupełnie obce
                                          i jemu i mi. Wszystkim serdecznie w jego imieniu, DZIĘKUJĘ !!!
                                          Człowiek zadowolony, bo akurat w tych latach, podobno, miał najwyższe zarobki,
                                          tak, że emeryturka podobno nieźle podskoczy.
                                          Tak, taka wiadomość na Święta to prawdziwa niespodzianka dla niego, bo już nie
                                          miał żadnej nadziei. Tą osobę znam również tylko z sieci.Życzenia przekażę smile
                                          Lubię pomagać innym, nie mam w tym żadnego prywatnego interesu, tym bardziej,
                                          gdy widzę i słyszę o bezsilności, na absurdalne urzędowe sprawy.
                                          Czasami sama nie wiem, czego się "przyczepić", od czego zacząć.
                                          Duża buźka, e - babo, poleciała do Ciebie. Jesteś niesamowita smile)

                                          Pozdrawiam, również w jego imieniu, życząc pomocnym ludziom:
                                          Spokojnych Świąt Wielkiej Nocy smile)
                                          • e-baba Regine!!! 13.04.06, 22:27
                                            Jescze raz powiem - super, że tak wyszło.

                                            Ps. Czy zaglądasz do swojej skrzynki? Wysłałam Ci za potwierdzeniem, ale boję
                                            się, że nie doszło.
    • darulek74 Re: Ktoś potrzebuje pomocy... 30.04.16, 14:19
      Witam serdecznie Mam podobny problem jak opisywany wyżej tyle tylko że, pracowałem w Beton-Stal w Warszawie przy budowie Elektrowni Kozienice w Świerżach Górnych. Bardzo proszę o podanie dokładnego adresu prywatnego Archwum w Szczecinku w którym odnalazł Pan dokumentacje kadrowo-placową. Może i Ja będę miał troszeczkę szczęścia pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka