sagittarius954
07.04.06, 21:18
Dzisiaj jest piątek, jedna z ostatnich mozliwości uczestniczenia w Drodze
Krzyżowej. Pamiętałem nie tylko o sobie i mojej rodzinie . Pochyliłem głowę za
ludzi dziś mi bliskich, poznanych tu na forum. skłoniłem głowę za:
Samotnych- wątpiącyh , pragnących ciepła drugiego człowieka,dla których trudy
dnia codziennego stawają się barierą nie do przebycia.
Chorych- Czarnego Chumorka, za jego walkę o życie , za wszystkich o których
nie wiem a którzy potrzebują wsparcia drugiej osoby.
Za Wasze rodziny, dzieci , wnuki, za ciepłe słowa na codzień - dziękuję,
przepraszam , proszę.
Za Wiktorię- jej watpliwości, ból , nadzieję związaną z najukochańszą osoba ,
jej Matką.
Za wszystkich, którzy utracili kogoś bliskiego w ostatnim czasie i trudno im
pogodzić się z decyzją Najwyższego.
Za tych o których nie wspomniałem .
Za moją rodzinę .
Za mea culpa...