malwina52 10.05.06, 07:14 to blizniak watku Danuski " to lubie" nie lubie pospiechu, a od kilku dni nie moge dogonic wlasnego cienie, chyba powinnam na innym watku sobie poklac troche Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wiktoria53 Re: tego nie lubię.....Malwino 10.05.06, 07:25 Pociesz sie, jeszcze tylko 2 dni i weekend-odpoczniesz trochę, a może i nadrobisz jakieś zaległości bez pospiechu i spokojniej. Odpowiedz Link
malwina52 Re: tego nie lubię.....Malwino 10.05.06, 07:28 wlasnie kolezanka uswiadomila mnie, ze chyba pelnia ksiezyca jest i nosi nie tylko mnie Odpowiedz Link
jana2706 Re: tego nie lubię.....Malwino 10.05.06, 07:59 urodzilam sie pod znakiem ksiezyca, juz wiem dlaczego ostatnio zle sypiam Odpowiedz Link
natla Re: tego nie lubię.....Malwino 10.05.06, 08:32 No, jest kilka rzeczy których nie lubię, ale jeszcze oczu nie otworzyłam porządnie, więc później. A poza tym po co się mam od rana sama stresować. Odpowiedz Link
tesunia Re: tego nie lubię.....Malwino 10.05.06, 09:03 hej Malwinko, biedaciu,nie jestes osamotniona w tej materii, tez mi dnia zamalo ,ale nauczylam sie nieprzejmowac.... zrobie kiedy zrobie i juz o) zycze wiecej dystansu do niezrobinych rzeczy i posylam usciski na pocieszenie Odpowiedz Link
regine Re: tego nie lubię..... 10.05.06, 09:14 Strasznie nie lubię chorować, mieć czerwony, piekący nos z kataru, kichania... No i mam i to, czego nie lubię najbardziej. Nawet 37, 7 temperatury . No i jak mam polubieć, chorobę w maju ...? Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: tego nie lubię..... 10.05.06, 12:53 regine śpij w skarpetkach , nacieraj się zawartościa wysoko- oktanowego paliwa z monopolu spirytusowego , spożywaj kawę z zawartością tegoż , oddychaj zimna wodą przez nos , jak w Janku Muzykancie można jeszcze do pieca cię wrzucić i podgżac do temp. ścięcia białka ale...czy nie lepiej dać anons w gazecie ???? ))))))))))))) Potrzebny nacieracz od zaraz.))))) Odpowiedz Link
wiktoria53 Re: tego nie lubię.....Sagit 10.05.06, 15:39 Tak "wyleczono" Rozalkę z "Antka"....Sagitt coś Ty chcesz naszą Regine upiec? Reniu, zastosuj nacieranie od środeczka Lampka koniaczku nie zaszkodzi, a pomóc może. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: tego nie lubię.....Sagit 10.05.06, 16:09 Ja tylko chcę powiedzieć że też jestem gorący jak piecyk .)) TeGo... Antek ??!!popatrz jak człowiek nie czyta takich lektur to i zapomina Wiktorio jak Twoje zdrówko i rodziny (mama) Serdecznie pozdrawiam ) Odpowiedz Link
axsa Reniu 10.05.06, 19:07 ... na grypę to najlepszy jest rumianek. Zastosowanie: rum wypić, Janek wyr.... i już po grypie. )) Odpowiedz Link
regine Re: Tego nie lubię :( 15.05.06, 19:37 Gdy tylko się położę, zaczynają dzwonić telefony. Pan za oknem zaczął szleństwo z kosiarką... W domu zimno jak w lodówce... No i po spaniu, wyrwało mnie spod koca i jak dzikie zwierzę jestem teraz, jakbym mogła tobym ze złości pogryzła...Wrrrr... Odpowiedz Link
malwina52 Re: tego nie lubię.....Malwino 15.05.06, 20:07 i slusznie tylko ja jeszcze do tego musze dorosnac, jestem ekonomistka i jak wszystkim moim zawodowym kolegom i kolezankom plany nie wychodza, zawodu juz nie zmienie, ale staram sie go wyrzucic z zycia osobistego, przyzwyczajenie to druga natura czlowieka, i tak mam ze gonie wlasny cien bo naciagm mozliwosci )))) ale z wiekiem napewno zmadrzeje Odpowiedz Link
malwina52 Re: pylenia... 15.05.06, 20:09 bo kicham i smarkam, teraz dmuchawce lataja wszedzie, az mnie wszystko od nich swedzi Odpowiedz Link
e-baba Re: pylenia... 15.05.06, 21:34 Na przystanku początkowym po pracy i jednej przesiadce wsiadam do autobusu. Zajmuję wygodne miejsce, torbę z zakupami choc lekką, ale niewygodną do trzymania, układam na kolanach i wyciągam książkę. Jadę aż na przystanek końcowy, więc czytania przede mna duzo. Na nastepnym przystanku wsiada młode dziewczątko - w zaawansowanej ciąży. Choc sąsiednie siedzenia zajmuje młódź - nikt się nie podnosi. Nie czekam, aż to nastapi w obawie, że się nie doczekam. Zbieram swoje toboły, książkę i ustępuję miejsca, dodając usmiech, wielkiemu brzuchowi. Brzuch nie raczy podziękować, ale rozsiada się wygodnie. Ja, robi sie duzy tłok - stoję nad dziewczątkiem w pozycji wymuszonej naciskiem innych. Moja torebka z ramienia lekko dotyka dziewczątka. Ona spycha ją z niesmakiem. Rozsiada sie jeszcze szerzej, po czym na kolanach, wystających spod brzucha stawia sobie torebkę. Pogrzebuje w niej czas dłuższy, po czym - wyciąga olbrzymi pilnik do paznokci. Nie pilniczek, lecz olbrzymi pilnik. I zaczyna się... Odgłos piłowanych cudzych paznokci w bezposredniej, bardzo nawet bliskiej bliskości - doprowadza mój organizm do stanu dziwnego. Nagle ożywiają wszystkie moje włosy, nawet te wydepilowane, na ciele gęsia, a co tam gęsia - chyba nawet kacza skóra. Przyszła mamusia, nie zwracając uwagi na współtowarzyszy - kontynuuje swój koncert na długie pazury. Odgłosy te towarzyszą mi do końca tej podrózy. Autobus kończy trasę."Mamuśka" chowa pilniczysko i wysiada. Jak piękna jest ta cisza... Nie lubię ciężarnych piłujących pazury w środkach komunikacji miejskiej.Zanim ustąpie miejsca następnej - obejrzą jej paznokcie. Odpowiedz Link
e-baba Jak nie zmieniam tematu w pisanym poście, 15.05.06, 21:40 choć on wcale nie dotyczy poprzedniego. Odpowiedz Link
natla Re: Jak nie zmieniam tematu w pisanym poście, 15.05.06, 21:44 Cżesto też zapominam o tym, a przecież to "wskaźnik" o czym piszemy......ale forum z tego powodu się nie zawala )) Odpowiedz Link
52ania Re:Nie lubię 31.08.06, 18:05 Wiatrów.Dzisiaj szaleje od rana.Widocznie mam słaba psychikę.Dlaczego ludzie wieszaja się własnie w takie wietrzne dni? Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Nie lubię 25.09.06, 18:56 Mojego dzisiejsze samopoczucia brrrr,od rana zanosi sie na deszcz,zaczeło właśnie kropić,cały dzień przechodziłam z kąta w kąt,nic prawie nie robiąc,pulsujący ból głowy,łamanie w kosciach przed deszczem,tego nie cierpię,jestem wtedy zła,sama na siebie,jutro będzie lapiej. Tez tak macie? Odpowiedz Link
natla Re:Nie lubię 25.09.06, 19:02 Kurcze, TAK. Trafia mnie wtedy, bo do niczego się nie mogę zabrać, ani na nic nie mam ochoty, taka zupełna niemoc. Ludzie mnie drażnią też....wstrętne samopoczucie, ale na szczęście rzadko. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re:Nie lubię 25.09.06, 19:41 No to już mi lepiej) Pewnie wszystko wtedy przeszkadza,drażni,ale to mija szybko,na szczęście) Odpowiedz Link
kasia573 Re:"Uwielbiam" 25.09.06, 22:06 Ja za to uwielbiam moje dzisiejsze samopoczucie! Całą głowę czuję, stan podgorączkowy(ale gorączkę to miewam jak juz stoję nad grobem), dobrze że w lustrze nie widać tego co czuję wewnątrz, bo widok byłby niezły. Niestey, apetyt mam... Odpowiedz Link
takanietaka Nie ,nie lubie 25.09.06, 22:24 miec apetyt! Niestety zawsze mam !!! Ale tylko na "cos dobrego"! * nigdy nic nie wiadomo ** Odpowiedz Link
ira.mak Re: Nie ,nie lubie 25.09.06, 23:26 sadełka ,którym ostatnio obrosłam i w zw.z tym widzieć siebie z profilu w lustrze Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Nie ,nie lubie 16.04.07, 18:43 Nie znoszę gburów,zarozumialstwa,nie lubie flaków i watróbki hi..hi.. Podrzucam watek. ) Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Nie ,nie lubie 16.04.07, 20:13 Nie lubię owoców morza , zapach odpychajacy , jadam ze spinaczem na nosie , w smaku idealne . Odpowiedz Link
dankarol Re: Nie ,nie lubie 16.04.07, 21:12 flaków i podrobów też nie lubię i jeszcze nie przepadam za wszystkowiedzącymi najlepiej. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Nie ,nie lubie 16.04.07, 21:18 Ja chyba najbardziej nie lubię chamstwa i kłamstwa.Wolę najgorszą prawdę niż piękne kłamstwo,a i nie lubię śledzi,a właściwie to nie wiem czy lubię,bo nigdy nie spróbowałam./robię na wszystkie okazję ,nawet w kilku smakach,ale nie jadam/ Odpowiedz Link
zielona56 Re: Nie ,nie lubie 16.04.07, 21:33 Nie lubie silnego wiatru i burzy z piorunami kiedy jestem u siebie na działce. Odpowiedz Link
natla Re: Nie ,nie lubie 16.04.07, 23:51 Fakt Danuska, też też cierpię wszystkowiedzących, choć lubię słuchać ludzi mądrych i wielewiedzących A wszelkie produkty morza konsumuję tylko wtedy, gdy nie cuchną morzem Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Nie ,nie lubie 19.04.07, 16:38 Nienawidzę takiej pogody jak dzisiaj,wieje strasznie a mnie głowa pęka w szwach. Odpowiedz Link
e-baba Re: Nie, nie lubie, 22.04.07, 21:41 wprost nie cierpię, jak kończy się weekend. I tej świadomości, że jutro jest poniedziałek... Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Nie, nie lubie, 23.04.07, 15:06 Nie lubię chodzić po lekarzach,ale dziś mi humor poprawili.Egzekucja odsunięta do jesieni,Huraaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Odpowiedz Link
regine Re: Nie, nie lubie, 24.04.07, 14:15 Tez nie lubię tych gabinetów odwiedzać. Ale jak mus to mus. Dziś zaczęłam właśnie wizyty. Jutro badania, pojutrze z badaniami, 8 maja neurolog i kardiolog, już się zapisałam....I nie wiem czy się to skończy. Nie lubię ale muszę, bo kiepsko coś ze mną...Już 3-cia wiosna tak mi się daje we znaki Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Nie, nie lubie, 24.04.07, 16:06 Ja od dwóch lat zrobiłam się pazerna na choroby i to takie książkowe...dla studentów.Walnęła mi się cała immunologia,ale się nie daję.Ponieważ to genetyczne to się nie przejmuję,bo jak pożyłam tyle lat to jeszcze może trochę pociągnę. Miłego dnia i głowa do góry.Robię badania systematycznie.Jestem urodzoną optymistką -jest i będzie dobrze. Odpowiedz Link
dwa-filary Re: Nie, nie lubie, 24.04.07, 17:59 a może zainteresuj się preparatem Alveo.jest trochę drogi,ale znam 3 osoby,którym radykalnie pomogło. Ja zaczynam od maja. Odpowiedz Link
regine Re: Nie, nie lubie, 24.04.07, 18:19 Dzięki za zainterosawanie Dwa Filary Nie będę niczego już eksperymentować. Co roku, od 3 lat zaczynam mieć jakowaeś problemy. Ale to są moje stare choroby, z którymi się już zżyłam . No bo jak można inaczej U neurologa nie byłam, wieki, co prawda w zimie pokręciło mnie ale jakoś z lekarzem rodzinnym poradzilismy sobie. Bywało gorzej. Z serduchem też mam problemy od 12 lat, więc też niby nie nowina, jak coś dokucza. Ale przebadać się muszę. Choć ostatni, króciutki pobyt w szpitalu postawił mnie na nogi i po Tatrach już we wrześniu biegałam wprost, z dziewczynami z forum) Teraz coś wszystko mnie dopadło na raz. Ale podejrzewam najbardziej nerwicę. Młodsza córka ma termin porodu na jutro. Trochę z nią mamy kłopotu. Jakieś dziwne rzeczy. Naprawdę, czyimiś problemami, a dzieci szczególnie, potrafię się wprost "dobić". Wiem, że będzie dobrze, że nie może być inaczej. Ale samo czekanie na to co ma przyjść ...Nic, jutro koniec terminu, badania, utoczą mi trochę krwi a w maju zobaczymy Pozdrawiam, miła optymistko z W-wy Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Nie, nie lubie, 24.04.07, 20:28 Nie lubie to mało powiedziane,nienawidzę czasami mojego kompa jak stronki otwieraja sie po dwóch minutach,albo jak mnie co rusz wylogowuje,nienawidzę!!!!! Chociaż komputer bugu ducha winien A do lekarzy tez nie cierpie chodzić,tylko na okresowe badania i tak szczerze to powinnam to zrobic pół roku temu,pójde jak wróce z urlopu Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Nie, nie lubie, 11.06.07, 13:45 Nie znoszę skwaru,który u nas panuje od tygodnia +34 w cieniu,nawet wiaterek nie powieje. Nienawidzę,nienawidzę,nienawidzę!!!!!! Odpowiedz Link
malwina52 ja tez:) 11.06.07, 14:06 Sami sobie to zrobiliśmy. Rabunkowa gospodarka, wycinanie lasów Amazonii, tajgi, nadmierna emisja gazów powodujących efekt cieplarniany. Na dodatek nie potrafimy pójść po rozum do głowy. Nie pamietam, czy mocarstwa nie podpisały protokołu z Kioto, który miał wymusić ograniczenie emisji m.in. dwutlenku węgla. Jakby tego było mało grupa naukowców przekonuje, że wkrótce doprowadzimy do ochłodzenia. Nasza atmosfera będzie tak zanieczyszczona, że do ziemi będzie docierało mniej promieni słonecznych. Sama nie wiem czego bardziej bym nie lubila, jedno pewne ze ochlodzenie bedzie kosztowniejsze dla naszej kieszeni. No wiec tak rozumujac to juz wole ciepelko niz zimno, i jak pomysle o chlodzie to juz wogole nie narzekam na upal Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Nie, nie lubie, 07.07.07, 20:22 Wiatru,deszczu padajacego od miesiąca.Nie lubię wątróbki i flaków))))))))) Odpowiedz Link
regine Re: Nie, nie lubie, 08.07.07, 12:00 Wiatru nie lubię, deszcz i wątróbkę oraz flaki uwielbiam Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Nie, nie lubie, 09.10.07, 18:13 U nas juz od miesiaca,pełno swiątecznych słodyczy,marcepanów i różnych mikołajków,ozdób na choinkę i różnych pierdół,porąbany naród,przeciez dopiero pażdziernik,jak ja tego nie lubię!!!!!!! Odpowiedz Link
inka-1 Re: tego nie lubię..... 09.10.07, 18:30 wszechogarniajacego uczucia bezradnosci,bezsilnosci.. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: tego nie lubię..... 03.04.08, 12:27 Miałam dzisiaj termin do lekarza na 9.45,byłam przed czasem,kolejka do rejestracji 45min,i na swoja kolejke do lekarza następne 45 min,wrrrrrrrr,brrrrrr u lekarza byłam 5 min. Myślałam,ze mnie skręci z nerwów!!! nie zawsze tak jest...ale dzisiaj tragizm.... Nienawidzę,nie cierpię czekania!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
easy.mamajka Re: tego nie lubię..... 03.04.08, 19:05 Rozumiem Cie doskonale!Ja z kolei bylam dzisiaj w banku "L.",ktory reklamuje sie jako nie tylko przyjazny ludziom,ale i,miedzy innymi,ze z rachunku jakiegos tam rodzaju mozna wyplacac jeden raz w miesiacu pieniadze bez prowizji.No i patrze-naliczaja prowizje! Co sie okazalo:z rachunku-bez prowizji faktycznie,ale pieniadze musza najpierw byc przelane na konto i dopiero stamtad pobrane,a na koncie prowizja jest juz pobierana! Proste?Jak strzala! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: tego nie lubię..... 04.04.08, 18:51 Bardzo proste Mamajko!!!)))) Z bankami to jest urwanie...mam w kraju konto od kilkunastu lat na które zadne wpłaty nie wpływają(bo i skąd) trzymam to konto za które płace chyba 4zł z groszami miesięcznie,zawsze jest pare groszy na pokrycie tychże właśnie 4 zł i.....teraz okazuje,że nie mogę mieć konta,ot,tak sobie zostało (zablokowane) rozumiecie cos z tego bo ja za cholerę! na koncie jest około 100zł w maju jade do kraju,przejdę sie do tej kochanej instytucji i podzękuje im lata współpracy!! ----------------------------------------------------- Nierozsądnie jest kierować się tylko rozsądkiem. Karol Bunsch. Odpowiedz Link