Grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości przygotowała projekt uchwały Sejmu w
sprawie... 22 lipca.
Oto pragną, aby stał się on Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Komunizmu.
Ma to być - powtarzając za inicjatorami - godne upamiętnienie wszystkich
ofiar ideologii i systemu komunistycznego.
Parlament prawdopodobnie zajmie się projektem na posiedzeniu w przyszłym
tygodniu.
W uzasadnieniu pomysłu wnioskodawcy podkreślili, że 22 lipca 1944 został
uznany „za początek formalizowania narzuconej Polsce władzy komunistycznej”
i podporządkowania naszego kraju Związkowi Radzieckiemu.
Idą jeszcze dalej. Ich zdaniem, dzień ten powinien też wyrażać pamięć o
narodach, które nadal żyją pod jarzmem tej ideologii...
Czyli święto byłoby jak najbardziej internacjonalistyczne.
Niech sie swieci ...

))