Dodaj do ulubionych

spóźnione wyznanie...

16.08.06, 08:58
Guenter Grass przerywa milczenie.
Niemiecki pisarz-noblista Guenter Grass powiedział we wtorek, że po tym, gdy
w minioną sobotę przyznał się, że jako 17-latek służył w Waffen-SS, niektórzy
usiłują pomniejszyć wszelkie jego późniejsze dokonania.

wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=258757

Güntera Grassa uważam za najlepszego współczesnego pisarza niemieckiego.
Wcale nie tylko dlatego, że napisał trylogię gdańską.
Że dostał Nagrodę Nobla.
Nikt inny nie miał odwagi przedstawiać skomplikowanych
losów Niemców i Polaków. Jemu jej nie zabraklo.
Jego wyznanie nie zmienilo mojego zdania.
Przyznanie sie to juz jest pewnego rodzaju kara.
Myślę o tych, którzy mają coś na sumieniu...,
Grass powinien byc dla nich przykladem.
Obserwuj wątek
    • natla Re: spóźnione wyznanie... 16.08.06, 09:14
      Mam pytanie.....czy 17-latek jest w stanie w ogóle odpowiadać w pełni za swoje
      czyny? Myśle, że nie. Był tam gdzie był, pod wpływaem środowiska. Ważne, jak
      się zachował, gdy zrozumiał.....
      • filomena1 FAŁSZ- OSKARŻAM, 16.08.06, 10:43
        O , kurtka na wacie , dziewczyny . jezusienku.
        po pierwsze . to G,G zataił te swoja przeszlosc czaarna doslownie i w przenosni. Uklryl . gdy bylo to
        niewygdne i przeszkadzaloby mu w karierze i publikowaniu,
        Po drugie teraz . gdy wydac ma biograafiue ujawnia spektakularnie swoja przeszlosc czym bedzie
        podnosil zainteresowanie swoja ksiazka. bo bedzie sie sprzedawala jak cieple buleczki,bo wszyscy
        beda chceli o tym własnie czytac,
        po trzecie. NIE. nie mozna wyybaczyc panu G,G tego. ze bezmala z duma przyznaje i mowi o
        wstapieniiu do "elitarnych jednostek SS Waffen"
        Miłe panie . on nazywa to dumnie elitarnymi jednostkami, Tego mu nie wybaczam , bo to mowi stary
        chlop , a nie 17 latek,
        po 4,
        jesli wybaczamy .wszystkim 17 letnim hitleowcom to idąc tak dalej wybaczmy innym hitlerowcom
        wszystkim wstepujacym gowniarzom do SS, Tym oskarzonym w Norymbergii tez, moze jeszcze
        wybaczajac im rehabilitujemy, A utrzymamy w mocy wyroki wobec starych,

        NIe. NIE, Pan Grass jest wyrachowanym spryciarzem, nie przyznal sie gdy zaczynal byc pisarzem .
        ukrył do dzis. teraz gdy Niemcy sa zjednoczeni podnosza glowe. gdy na fali i trendy jest byc patryjota
        niemieckim. gdy szuka sie wzorcow patryjotycznych pan Grass go daje. pisze swoja biografie i
        spektakularnie przynaje do mlodzienczego patryjotyzmu, Tak On juz wowczas byl patryjota i wstapil
        walczyc za ojczyzne i furera,
        Teraz spotyka go tylko troche krytyki i jeszcze nowy rozglozos i reklama jego nowej ksiazki,
        TO tyle. na ten temat
        Fil,
        • malwina52 Re: FAŁSZ- OSKARŻAM, 16.08.06, 11:19
          Pytań mam mnóstwo ...
          Dlaczego przyznał się dopiero teraz?
          Na to pytanie nie odpowiedział ani on sam,
          ani nikt z jego otoczenia.
          Dlaczego nie ujawnił tego, gdy odbierał Nagrodę Nobla
          albo gdy został honorowym obywatelem Gdańska?
          Przez te wszystkie lata wstydził się, że do Waffen SS wstąpił na ochotnika?
          Bał się, że jego książki zostaną odtrącone przez czytelników?
          Nie chciał stracić opinii, że jest sumieniem narodu?
          Napewno zle sie stalo , ale dobrze, że sam to zrobił.

          W moich oczach nic nie stracił.
          Nadal jest największym współczesnym pisarzem niemieckim.
          Moze jestem krotkowzroczna, ale nie przekreslam czlowieka
          z calym dorobkiem jego zycia, toby bylo popadanie ze skrajnosci
          w skrajnosc.
          • filomena1 Re: FAŁSZ- OSKARŻAM, 16.08.06, 11:41
            Malwino.
            Jego talent pisarski to jedno.
            a auterytet moralny to drugie,
            60 lat. blisko. ten pan nie wydoroslał był z 17 latkowego myslenia,
            SPOZNIONE- tak. w rzeczy samej. spoznione,
            jego kariera była by trudniejsza,
            Sopranistka Elisabeth Schwarzkopf , tkora niedawno temu umarła. cieężką pracą okupiła swoja
            przynależność do NSDAP, Bojkotowano jej koncerty. Ale, ze była utalentowan i pracowita to kariere
            mimo to zrobiła, Odpokutowała tę przynależnosc partyjną,
            Grass schował sie jak szczur , a gdy okolicznosci sa przychylne to przyznal sie , robiac sobie i swojej
            ksiazce znakomita reklame,
            I dlatego jako autorytet przepadał u mnie z kretesem. Pomiojam juz cała historie wojny i zbrodniczej
            sławy "elitarnych" SS.
            Fil.
            • natla Re: FAŁSZ- OSKARŻAM, 16.08.06, 12:36
              Filomeno, zazdoszczę Ci pewności w ocenie drugiego człowieka. Musisz wiele
              o nim wiedzieć, skoro tak jednoznacznie potrafisz go ocenić. Ja o nim nic nie
              wiem i stąd moje pytania. Jako twórcę go cenię i trudno mi sie pogodzić
              z "drugą stroną medalu".
              Logicznie piszesz o jego karierze i pobudkach, ale wiesz na pewno czy
              dywagujesz?
              Znam kilka wspaniałych osób, które na fali weszły do znienawidzonej PZPR,
              szybko sie zorientowali co to jest, ale nie wycofali "papierów" przez lenistwo,
              bezmyślność itp. Za jedną z tych osób wlecze się jej partjna przynależnosć (nie
              działalność) i powoduje kłopoty zawodowe. Dlatego moze jestem ostrożna w takich
              ocenach.
              Pobudki decyzji życiowych bywają różne i często są nieznane.
              • kryzar winny- niewinny 16.08.06, 13:11
                tak szybko oceniamy człowieka, wytykamy mu odległą przeszłość , a sami oburzamy się na tych co wytykają nam nasze przewiny. Wg własnej opini jesteśmy najlepsi, najmądrzejsi, taki naród wybrany. Wypadałoby pamiętać o działałności NSZ czy ONR-u ze swoją deklaracja z 1938r "Likwidacja żydów" / to wpadło mi do głowy/. Wielu dzisiejszych polityków i nie tylko powołuje się na ww organizacje polityczne i chętnie zastosowałoby się do ich wytycznych. Trochę wstrzymuje ich członkowstwo u strukturach UE. W dalszej lub bliższej historii znalazłoby się wiele osób teraz czczonych, które miały mniej chlubne strony w swoim życiorysie. Polacy uważający sie za naród katolicki tak chętnie i szybko rzucają kamieniem w innych.
                A co z wybaczeniem? Fil a jak ocenisz ślązaków czy kaszubów wcielanych do wermachtu. To też wg ciebie zdrajcy, którzy stanęli po stronie wroga i walczyli z prawdziwymi polakami. A czy ateista lub agnostyk to też prawdziwy Polak? Radio Maryja i jego sprzymierzeńcy są całkowicie odmiennego zdania i chętnie tych niewierców by unicestwili.
                A jak ocenić Kuklińskiego? Ja osobiście oceniam go zdecydowanie źle w przeciwieństwie do naszych obecnych władz.
                Pytań mozna zadawać wiele i nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Więc lepiej czasem wstrzymać się z druzgocząca oceną.
                • filomena1 Re: winny- niewinny 16.08.06, 13:35
                  WYbaczyc ja mu ewentualnie moge. w imie wybaczenia. Nie moge mu wybaczyc milczenia przez 60 lat . i
                  nie moge mu wybaczyc tych "elit" Moze kiedys mu wybacze . ale nie zapomne,
                  A poza tem twierdze iz to komercjalizm go do tego pchnał,
                  Slazacy wcieleni sila do do Wermachtu nie ukrawali. to raz a dwa wermacht to nie SS i nie chwala sie tym
                  jako elita wchwili gdy sprzedac ksiaZKE TRZEBA I NAROBIC WOKOL SIEBIE HALASU,
                  TO TYLE, OBŁUDA, tego Pana mnie brzydzi,,,,, TO wszystko.
    • kryzar Ginter Grass 16.08.06, 09:19
      przecież dostał wszystkie odznaczenia, nagrody czy honorowe obywatelstwo Gdańska nie za całe życie tylko za dorobek literacki. Dziwi mnie, że niektórzy/Kurski, Wałęsa/ żadają odebrania mu honorowego obywatela Gdańska. To gdańszczanie zabiegali aby mieć takiego obywatela, a Grass dostatecznie dużo zrobił w sprawie pojednania polsko-niemieckiego. Całe powojenne życie GG dowodzi, że słusznie się
      mu należą nagrody.
      • kryzar a u nas szaleństwo lustracyjne trwa 16.08.06, 09:26
        Teraz wzięli się za Z.Herberta. Nikomu nie zaszkodził, ale upodlić można tym bardziej, że sam się już bronić nie może. I dopadli z IPN jednego z najbardziej zaciekłych wrogów "komuny". Ta "zabawa" będzie trwała długo i na każdego cos znajdą.
        KTO NATĘPNY?
        Aleksander Małachowski miał rację, że najbardziej ucierpią podczas lustracji
        ci którzy coś robili często dobrego.
    • goskaa.l Re: spóźnione wyznanie... 16.08.06, 11:33
      Trudno mi nad tym przejść do porządku dziennego...
      Chyba poradzę sobie w ten sposób, że oddzielę Grassa - literata od Grassa -
      człowieka.
      Jako literat pozostanie nadal wielki w mojej opinii.
      Jako człowiek spadł na dól w wartościowaniu.
    • sagittarius954 Re: spóźnione wyznanie... 16.08.06, 15:07
      Grass - nie daj się, nie składaj tego co ci dano, a jakby co, to najpierw poproś
      wszystkich którzy na Ciebie krzyczą, żeby udokumentowali swoją moralność . To
      będzie ciekawa literaturasmile)))))))))))))))).
      A drugie spostrzeżenie , to dlaczego już się przyznałeś trzeba było to zrobić
      jakby książka Ci nie poszła smile)) Frajer z Ciebie Grass.
      • natla Re: spóźnione wyznanie... 16.08.06, 18:08
        Właśnie o to mi chodziło....wypowiedź Michnika
        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3551753.html
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a z giemby cholewy nie robić 16.08.06, 18:28
          już Biskupi dawno, dawno temu napisałi: ..." pzrebaczamy i o przebaczenie
          prosimy..."
          I tak trzymać.
          I niech wreszcie Polska i polacy nie robią z gęby cholewy.
          nobles oblige.
          Tyle ja na ten temat.
          • filomena1 Re: z giemby cholewy nie robić 16.08.06, 22:03
            noblese oblige
            napisala p.a.d.a.l.c.o.w.a.
            W rzeczy samej. W rzeczy samej *********** Wybaczyc a nie zapomniec to dwie roóżne rzeczy.
            Wybacza sie gdy jest choc czynny żal.
            Natomiast dla pisarza zapomnienie o nim jest pochowaniem go żywcem,
            Tego nie znosi żadna gwiazda. Zatem niech mówia, żle, czy dobrze , byle mówili, byle nie zapomnieli.
            byli kupowali ksiażke. stali w kolejce po autograf,


            oblige Pana Grassa rowniez. No. cóż . DO oddziałow "ELIT" cytuje jego słowa. to Pan Grass. jak
            widze sie sam nobilitował i to teraz w 2006 roku.

            Wybaczcie moje Panie ale on sie poprostu PRZESADZIŁ.............pod każdym względem,


            • filomena1 przepraszam za byki 16.08.06, 22:06
              PO PROSTU. przepraszam za blad, oraz za kropki zamiast przecinküw
              • e-baba Re: przepraszam za byki 16.08.06, 22:36
                Filomena napisała:
                > (...) Wybacza sie gdy jest choc czynny żal.
                Filomeno, w jaki sposób, Twoim zdaniem, Grass ma wyrazić czynny żal z powodu
                decyzji, jaką podjął mając 15 (!!!) lat?
                Ponadto należy pamiętać, że postąpił tak, jak postępowali w jego kraju wówczas
                nieomalże wszyscy jego rówieśnicy. Jakiego silnego charakteru można oczekiwać
                od tak młodego człowieka?
                Moim zdaniem, postąpił niewłaściwie, zatajając przez tyle lat swoją przeszłość.
                Może chciał sam o niej zapomnieć? A że powiedział o niej głosno teraz? Cóż,
                często człowiek u schyłku zycia dokonuje swoistego rachunku sumienia. Może i
                Grass zapragnąl uporządkować swoje sprawy. Wolał to zrobic teraz, kiedy może
                jeszcze sam usprawiedliwić swoją decyzję z młodzieńczych bardzo lat?
                Ale niech rzuca w niego kamieniami tylko ten, kto zawsze wybierał właściwe
                drogi..
                • filomena1 Re: przepraszam za byki 17.08.06, 07:29
                  ALEZ e-Babo, czy nie rozumiesz kontekstu w jakim rzecz sie dzieje ? i w jak
                  sie dzieje. ?
                  Papiezpwi wszyscy wybaczyli... prawda? wlasnie. ... i wielu innym rowniez,,,,,
                  Pisalam ze wielu to mloddziencze glupstwo zrobilo, ale potrafili sie z tym
                  rozliczyc z klasa z honorem. TAK z honorem.
                  A PAN GRass honoru nie ma. DLA mnie ten facet jest juz bez twarzy... i to za
                  teraz, za 2006 rok. a nie za 45 rok.
                  Paan Grass zrobil z siebie bohatera walczacego za ojczyzne, tak o sobie
                  mowil, ze chcial bronic oojczyznym, i wstapil do elit SS.
                  NO, kurtka na wacie.... i to w chwiuli gdy ma wydac za miesiac ksiazke
                  biograficzna. Autor, ktory juz wszystko powiedzial co ma do powiedzenia,
                  wypalil sie. Swiat troche o nim zapomnial. TEraz robi schow i reklame wokol
                  siebie ? teraz na dwa miesiace przed pojawieniem sie ksiazki. ktora gdyby nie
                  to wyznanie nie interesowalaby nikogo....bo jego biografia jest nieciekawa...
                  Taktyk i dyplomata z klasa, z tym noblesse oblige, co to wyzej powoluja
                  to akurat to akurat sie daleko r o z m i j a.
                  No, ale kazdy widzi jak chce i co chce.
                  • filomena1 i jeszcze dlatego teraz! 17.08.06, 07:34
                    ze dwa miersiace do druku, to wlasnie czas na dopasowanie ksiazki do reakcji
                    opinii publicznej, na poprawki , uzupelnienia takie aby "pod opinie-
                    czytelnika i krytyki" ABy tekst wygladzic. Aby dopasowac do
                    oczekiwan..... totez pan Grass z pewnoscia pieczolowicie czyta wszystkie
                    zarzuty i glosy na ten temat. DLatego to zrobil teraz.
                    Fil.
                    • brk3 Fakt 17.08.06, 08:23
                      że odpowiada na to w swej najnowszej autobiograficznej książce "Przy obieraniu
                      cebuli".

                      - Jest w niej wszystko, co mogłem powiedzieć o tej sprawie - powiedział,
                      dodając: - Ci, którzy będą chcieli mnie osądzić, zrobią to.

                      Czy nikt nie czytal tego wywiadu ???????????????????
                      • kryzar pewnie ten co nie czytał wie najlepiej 17.08.06, 10:30
                        bo to nasza ostatnio specjalność. Tak było z Nieznalską nie widzieli i do sądu, Podobnie przed paroma dniami postąpili panowie Kaczyński i Marcinkiewicz protestując przeciwko wystawie , której nie znali. Najlepiej się wypowiada o swoim wyobrażeniu o czymś. Podobnie do nas wypowiadają się Żydzi, a co robią każdy widzi w TV codziennie.
                  • kryzar do fil 17.08.06, 12:28
                    muszę cię zmartwić fil, poprawek w pierwszym wydaniu nie będzie. Książka już znalazła się w niemieckich księgarniach na 2 tygodnie przed terminem.
                    A nasz ex-prezydent co do tej pory nie garnął się do czytania dziś rano w TOKFM oświadczył, że czyta książkę. Ciekawi mnie jak?
                    • filomena1 Re: do fil 17.08.06, 19:22
                      Zgadza sie, ksiazka juz, juz jest. Grass zrobil sobie za d a r m o
                      wspaniala reklame,...prasa mu w tym pomogla.... miala o czym pisac, zapluwali
                      sie dziennikarze,.... i ludzie , niemieccy historyccy i intelektualisci.
                      Tymczasem niema ...NIE MA zadnych dokumentow potwierdzajacych to jego
                      wyznanie. NIe ma w dokumentach i archiwach SS nigdzie takiego zolnierza. NIE
                      FIGURUJE: Jedynie w spisie jencow w jenieckim obozie a,erykanskim , gdzie
                      siedzial byl, jak on twierdzi, z nt.b z aktualnym nam B XVI, ( papiez o tym
                      nie pamieta; G.G on sam zeznal do protokolu ze byl zwyklym zolnierzem SS. NO,
                      coz, jak juz siedziec to chociaz w jednostce elitarnej, jak juz to nalezec do
                      elity. prawda Panie Grass? o tej elicie to ON mowil.... nie ja.
                      Teraz Pan twierdzi. ze nie bral udzialu w zadnej zbrodni a o wszystkim pisze w
                      ksiazcze... odsyla do ksiazki,
                      No to ... czytajcie..... beze mnie.... i bez wielu wobec ktorych stracil
                      wiarygodnosc i autorytet. Chytry, sprytny lis. ma rozglos i reklame, a dobrze
                      wie . ze 78 lat majac nikt mu juz nic nie zrobi i nie zaszkodzi, a honorowe
                      obywytelstwo Gdanska ma w du.... jak powiedzial.... : zaakceptuje , jesli mu
                      je zabiora, ale oddawac sam nie widzi powodu.
                      To tyle... moje informacje pochodza z niemieckiej prasy i szwajcarskiej,(
                      zadne brukowce) oraz dziennikow TV. i programow kultury i literatury ....
                      Fil.
                      • filomena1 Re: do fil 18.08.06, 10:01
                        No. i jak z ta moralnoscią tego niemieckiego autorytetu moralnosci niemieckeiej ?
                        rozliczał w swoich utworach. moralizował , a teraz co............?............
                        to pan Grass tzrobil z "gęby cholewe"..... teraz jego rozlicza tymi samymi morałami ktorymi on tak
                        dzielnie rozliczał Niemcow w swoich ksiazkach,
    • skrzydlate Re: spóźnione wyznanie... 20.08.06, 16:02
      fajnie ze sie przyznal, moge mu byc wdzieczna za jego pisanie i za to ze
      powiedzial o sobie prawde, mogl tego nie robic, jesli ktos robi sobie porzadki w
      sumieniu tylko przyklasnąć.
      • takanietaka Re: spóźnione wyznanie... 20.08.06, 16:32
        Filomeno,moze masz "swoja indywidualna racje " ale agresja i satysfakcja z
        cudzego upadku jaka przebija z twoich słów jest przykra.Ja mam poglad inny ,i
        to co czuje to współczucie dla ludzkich losów w wichrze polityki i Historii .
        Trudno jest byc człowiekiem bez skazy ,takim, który gdy sie odwróci i spojrzy
        na swoje zycie nie odczuwa chociaz odrobiny wstydu czy chociazby zdumienia ,ze
        pewne rzeczy zrobił,czy powiedział.....
        * nigdy nic nie wiadomosmile **
        • filomena1 Re: ... 20.08.06, 18:49
          takanietaka, przepraszam o jakiej satysfakcji Ty mowisz ? o jakim upadku ?
          Wprost przeciwnie. To wielki WIELKI wzlot Pana Grassa.
          To wzbicie sie jego Gwiazdy ponownie na formament.
          Prawie swiat o nim zapomnial, a coz to za okropnosc gdy gwiazda idzie w
          zapomnienie....to jest przygnebiajace u schylku zycia popasc w zapomnienie.
          PGrass, na wszystkie pytania odpowiada w ksiazce. Dlaczego , co jak,
          dlaczego wstapil, dlaczego teraz o tym mowi, dlaczego nie mowil do tej pory, no
          i glosno sie chwali . ze w obozie jenieckim to on byl kolesiem B XVI,
          naszego kochanego papieza , spadkobierce najukochanszego nam rodaka.
          Wszystko w ksiazce, ktorej nastepne 100 tys egz juz sie dodrukowuje.
          Wiesz, Pan GRass rozliczal hitleryzm, rozliczal SS, rozliczal Niemcow, i cala
          wojne w swojej tworczosci. Uchodzil za autorytet moralny. Teraz ta banka
          mydlana prysla. BO sa tacy Niemcy ktorzy twierdza, ze on bedac jednym z
          nich , nie przyznajac sie do tego, nie ujawniajac, nie powinien byl tego
          robic.
          Dlatego intelektualisci niemieccy sa oburzeni.
          Ze wykorzystuje swoja przeszlosc, rozlicza sie z nia u schylku zycia,
          wykorzystujac do darmowej reklamy ksiazki, swoja przeszlosc, ze to podwojna

          jego moralnosc, sadzic innych bedac samemu zbrodniarzem nieosadzonym.....

          • filomena1 Re: ... 20.08.06, 18:54
            Pan Grass , moze zbrodniarzem nie byl ale wstapil do zbrodniczych oddziualow
            SS, ktore teraz nazywa ...wstapilem do elitarnych odzialow SS....


            On sam mowi, osadzcie . mnie prosze, wszystko wyznaje w ksiazce.

            Ale on osadzal wczesniej..... jakim prawem, ? mozna sadzic innych bedac samumu
            podsadnym !!!
            • regine Re: Sondaże internautów 20.08.06, 19:12
              SONDAŻ


              Czy Günterowi Grassowi należy odebrać tytuł honorowego obywatela Gdańska?

              63%
              Nie (1168)

              33%
              Tak (618)

              3%
              Nie mam zdania (62)

              Liczba oddanych głosów: 1848

              Pozostawiam bez komentarza. Choć nie jestem gdańszczanką, jestem za
              nieodebraniem mu tytułu Honorowego Obywatela Gdańska.
              A wszystkich wstępujących do elitarnych oddziałów SS i wszystkich hitlerowców
              nie należy "wrzucać do jednego worka".
              • filomena1 Re: Sondaże internautów 20.08.06, 20:04
                Alez ja tez uważam , że NIE powinno sie mu odbierac honorwegop obywatelstwa. ani BornBosze Nobla,
                zatem ......?.......
    • chantal3 MOCNO SPOZNIONE-wyznanie OSZUSTA 21.08.06, 09:13
      lepiej to niz NIC ??
      nie wiem, wiem ze facet OKLAMAL; oklamywal przez 60 lat, robil wszystkich w
      konia. A teraz zakpil sobie odsylajac do ksiazki po wyjasniania. Ja czuje sie
      oszukana przez tego faceta. Tak, dla mnie to oszust. Podawal sie za kogos
      innnego.
      Tak sobie mysle, ze juz lepiej moze by zrobil gdyby zabral te tajemnice do
      grobu. Ale o czym napisalby ksiazke i czym wzbudzilby tyle emocji ? zapelnil
      tyle stron gazet?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka