Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął w piątek,
że ordynacja przerobiona przez rządzących
na chybcika i na siłę zgodna jest jednak z ustawą zasadniczą.
Możemy więc w przyszłą niedzielę bez obaw pójść do urn
i spełnić obywatelski obowiązek
Jednak nowej ordynacji między wierszami doczytać
się można starej prawdy,
że nieważne kto głosuje, ważne kto i jak liczy głosy.
Blokowanie list może sprawić, że będzie nami rządził nie ten,
na kogo zagłosujemy.
No i nie wiem jak z tym obowiazkiem obywatelskim, chcialabym
aby opcja rzadzaca moim miastem sie zmienila,
a moze wogole nie glosowac?