Dodaj do ulubionych

Polacy, uczcie się manier od Anglików!...

19.06.07, 07:07
Brytyjski rząd wydał dokument, w którym uczy imigrantów podstawowych zasad
dobrego wychowania.
"co takiego jest w poradniku?
Że nie należy pluć i śmiecić na ulicy, bo ulica jest miejscem służącym do
chodzenia. Że nie powinno się nigdzie wpychać bez kolejki. Że poznając nową
osobę, wypada uścisnąć dłoń i powiedzieć kilka słów, okazując tym samym nasze
przyjazne nastawienie (sic!). Że nie należy gapić się na osoby o innym
kolorze skóry albo dziwnie ubrane, bo w Wielkiej Brytanii tacy ludzie to
norma."

www.pardon.pl/artykul/1892/polacy_uczcie_sie_manier_od_anglikow

Obserwuj wątek
    • skrzydlate Re: Polacy, uczcie się manier od Anglików!... 19.06.07, 08:20
      no ładnie
      • graga211 Re: Polacy, uczcie się manier od Anglików!... 19.06.07, 09:18
        Dlaczego mnie to nie zaskoczylo ani troche?
        sad
        • natla Re: Polacy, uczcie się manier od Anglików!... 19.06.07, 10:11
          Przykre.sad
          • del.wa.57 Re: Polacy, uczcie się manier od Anglików!... 19.06.07, 11:43
            Oj,dużo jeszcze musimy się uczyć,nie tylko od Anglików i nie tylko manier.
            • malwina52 Re: Polacy, uczcie się manier od Anglików!... 19.06.07, 12:38
              chyba nie tego co Ci kulturalni Anglicy
              wyprawiaja w Polscesmile
              "Na ekscesy pijanych brytyjskich turystów w Krakowie
              skarżą się właściciele pubów i tanich hoteli, taksówkarze oraz mieszkańcy
              miasta."

              www.wiadomosci24.pl/artykul/anglicy_w_krakowie_demoluja_i_placa_30489.html
              • malwina52 Re: Polacy, uczcie się manier od Anglików!... 19.06.07, 12:40
                www.tur-info.pl/p/ak_id,23941,,anglicy,krakowskie_kluby,krakow,w_krakowie,rozruby,pijani
                ,nic_nowego,wieczory.html
                "Na frontowych drzwiach pubu Nic Nowego przy ulicy Świętego Krzyża 15 wisi
                napis: "No stag parties. Thank you/Nie urządzamy wieczorów kawalerskich.
                Dziękujemy". Właściciel zdecydował się go zawiesić po kolejnych ekscesach grupy
                kilkunastu pijanych Anglików.

                Stała klientka pubu wyznała - Myślałam, że bar zapadnie się pod ziemię. Skakali
                po stołach, wrzeszczeli, rzucali w siebie perukami i śmiesznymi strojami, lali
                piwem po stołach.

                Barmanka przyznaje - Ta grupa była i tak w porządku. Są tacy, którzy bez żenady
                obrażają personel, w wulgarny sposób proponują seks kelnerkom, wymiotują pod
                stół czy w toalecie, demolują sprzęty.

                Wizyty pijanych Anglików łączą się z tańcami nago na stołach, wymachiwaniem
                genitaliami przed oczami stałych klientów lub przez szyby w oknie do
                przechodniów. Barmanka podkreśla - Wcale nas to nie śmieszy.

                Angielski zwyczaj organizowania hucznych wieczorów kawalerskich w Krakowie
                pojawił się wraz z ekspansją tanich linii lotniczych. Ray, 40-letni dekarz,
                mieszkający w Doolin w zachodniej Irlandii wyznał - Dla moich kumpli z
                Birmingham wypad na imprezę do Krakowa to wydatek rzędu 50 funtów za przelot,
                plus 20 funtów na piwo i jedzenie, tyle samo na taksówki i hotel, czasem tani
                burdel z Ukrainkami. Dodaje, że jego takie wieczory "nie kręcą", ale przyznaje -
                Ale moda na to jest ogromna. Magia taniego piwa i pięknego Starego Miasta robi
                swoje.

                Podobnie uważają krakowscy taksówkarze, którzy w weekendowe noce wożą młodych
                Anglików nawet kilkoma samochodami do lokali, domów publicznych i dyskotek. Pan
                Tomasz, taksówkarz z sieci Taxi Rotunda wyznaje - Angoli mam już dość. Pakują
                mi się nago do taksówki, rzygają przez okno, uciekają bez zapłaty, a nawet
                zbiorowo onanizują. Zdarzają się też normalni, ale dominują kompletne świry."
                • malwina52 czemu Anglicy w Krakowie sa niegrzeczni? 19.06.07, 12:41
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=63114233&a=63114233
                  • del.wa.57 Re: czemu Anglicy w Krakowie sa niegrzeczni? 19.06.07, 13:02
                    Tego nie musimy sie uczyć,też umiemy skakac po stołach i....Myslę,ze
                    cudzoziemmcy za granicą czuja się ''wyluzowani'' i uważają,ze wszystko mogą?
                    Czy u siebie tez tak sie zachowują,pewnie nie wypada.Niemcy też zachowują sie
                    okropnie za granicami kraju,czego osobiście zrozumiec nie potafię,kulturalny
                    człowiek nie będzie sie ''wyluzowywał'' w ten sposób.
                    • tofika Re: czemu Anglicy w Krakowie sa niegrzeczni? 19.06.07, 13:14
                      dlaczego akurat Anglicy daja wzor Polakom?
                      czy to nie jest ? proba odskoczni ich zachowan gdy przyjada do Polski,
                      zauwazcie ze wiekszosc z nich odwiedza Krakow... zachowuja wyluzowani .. chyba
                      cos w ludziskach jest.. potrzebujemy czas od czasu troszke odpuscic od zasad
                      dobrych manier.. mowie o sobie!( moim pierwszym odpustem jest "wyspiewanie..az
                      strace glossmile, drugie jak temat podleci . to uzywan niestosownych slow>>a co
                      jak mnie zlosc dopadnie!, WIEM!!! nie mozna tlumic w sobie!trwac w ciszy ,
                      kumulowac, zbierac "akumulatory,---zle " pozbyc i juzsmile
    • filomena1 Re: Polacy, uczcie się manier od Anglików!... 19.06.07, 14:33
      To ja wrzucę dwa gorsze,
      Otoz, ktos kto to wszystko powypisywał sugeruje się stereotypami, oraz nie ma rozeznania o
      spoeczełstwie angielskim, a własciwie Monarchii Wielkiej Brytanii.
      po 1,
      To jest Monarchia ,,,,
      wprawdzie wszyscy sa równi wobec prawa, ale....... społeczeństwo jest klasowe. Oficjalnie.
      Utarł sie stereotyp gentelmaena angielskiego, ale tym angielskim gentelmenem jest ,..... no własnie
      KTO? napewno NIE JEST KAŻDY mieszklaniec Wysp Brytyjskich, a tylko ten kto do tych gentelmenow
      należy i w tej klasie jest, aczkolwiek mają naśladowcow w innych grupach społecznych, i całe szczęście.
      Niestety nawet słownik PWN. a juz tymbardziej Kopalinskiego nie podają rzetelnie prawdziwego
      znaczenia słowa snobizm, ktore to powstało własnie w Cambrige w koncu XIX w.
      Słowo to jest tworem od ,,sine nobile,,, czyli- bez szlachectwa-. i miało kpiąco określać tych
      studentów, którzy chcieli i starali się gentelmenom dorównać, a pochodzili z innych warstw
      społecznych. np rzemieślników. Dziś oczywiście słowo to skierowane jest do wykpiwania innych
      wartości.

      Poza tem stereotypy niestety przyklejają się. Ivre comme un polonais, czyli pijany jak Polak. nie znaczy
      by wszyscy Polacy byli pijakami. Myślę , że prasa zarowno angielska jak polska zasugerwana
      stereotypami sieje niepotrzbne zamęt. Co oczywiście nie znaczy, że nie należy potępiać braków w
      wychowaniu i wymagać cywilizowanego zachowania od wszystkich zarowno Anglikow jak i Polaków.
      A maniery ? hmmm,,, koń by sią uśmiał.......
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka