banitka51
25.01.08, 01:08
Zauważyliście, że szczególnie w kinematografii króluje temat Zła? -
mafia, bandytyzm, rżnięcie na całego, aż krew ścieka z ekranu. Mój
gość z innej planety (spodziewam się, kto wie, może i do was wstąpi)
ma pełne prawo przypuszczać, że realne życie jest zdominowane przez
agresję i bandytyzm. Czy rzeczywiście atak w czasie pokoju
(oczywiście o Europe i Amerykę mi chodzi) jest jedynym CIEKAWYM
tematem? Czy ludzka normalność jest nieciekawa?