Proporcje

25.01.08, 01:08
Zauważyliście, że szczególnie w kinematografii króluje temat Zła? -
mafia, bandytyzm, rżnięcie na całego, aż krew ścieka z ekranu. Mój
gość z innej planety (spodziewam się, kto wie, może i do was wstąpi)
ma pełne prawo przypuszczać, że realne życie jest zdominowane przez
agresję i bandytyzm. Czy rzeczywiście atak w czasie pokoju
(oczywiście o Europe i Amerykę mi chodzi) jest jedynym CIEKAWYM
tematem? Czy ludzka normalność jest nieciekawa?
    • sagittarius954 Re: Proporcje 25.01.08, 06:20
      Seks i krew to dwa najbardziej oglądalne tematy filmowe , tylko mozna je
      opowiedzieć tak, że odechce sie chodzenia do kina w celu obejrzenia następnego
      takiego tematu .
      Nieraz sam temat podyktowany jest względami politycznymi, ma semafor otwarty i
      odpowiednio sterowany przez kilka lat żyjemy nim , atak na world center,
      bohaterscy strażacy , policjanci , beznadziejność sytuacji uwięzionych , tragizm
      ostatnich chwil , lęk i strach przed śmiercią i jak to będzie sie miało do
      tematu z zycia .
      Decyzje wspólnoty mieszkaniowej dotyczące przyznania sobie większych pomieszczeń
      piwnicznych albo zła decyzja dyrektora ,która za kilka miesięcy spowoduje
      wyrzucenie z pracy ilus tam pracowników.
      Ciężar gatunkowy spraw jak i ich nagłośnienie przez media stanie sie czynnikiem
      oglądalnośći . Choć ja sam powtarzam, neewsem stanie sie i taki przypadek , gdy
      w danym dniu nic sie nie wydarzy a jeden gapowicz zostane złapany bez biletu
      może doczekać sie nawet filmu o sobie .
      Ludzka normalność jest bardzo ciekawa tylko trzeba umieć ją przedstawić .
    • natla Re: Proporcje 25.01.08, 08:34
      Dodam jeszcze do tego brzydotę, która w flmach, szczególnie polskich
      króluje. Piszesz o filmach, a dzienniki? Toż to kronika kryminalna
      głównie. Dobro i normalnosć rzadko się pokazuje.
      To tak jak to widzenie u innych ludzi złych cech, a "niezauważanie"
      zalet. Najgorsze, ze młodzież lubi takie krwawe filmy, w których
      bohaterowie przez pół h potrafią walic się po zakrwawionych facjatach
      i nie wiem jak to jest.......czy to dobrze, bo wrodzona w człowieku
      agresja wyładowuje się w kinie, czy są to wzorce do postępowania.
      • graga211 Re: Proporcje 25.01.08, 09:59
        Widocznie czlowiekowi jest potrzebna ostra trauma, wtedy rozladowuje
        swoje wewnetrzne napiecia. Juz przeciez dzieciaki lubia bajki z
        wilkami, smokami i zlymi czarownicami, a bracia Grimm brylowali w
        serwowaniu takich bajek (nota bene: nie znosilam ich).
        Moze za dlugo mamy pokoj? Moze znowu trzeba upuscic krwi i wylac
        morze lez, zeby ludzie przestali karmic sie okrucienstwem i
        przemoca???
        Na niektorych forach widze tematy poswiecone wylacznie dolujacym
        sensacjom wyciaganym z gazet, co sugeruje, ze tym forumowiczom chyba
        tylko to jest potrzebne do szczescia.
        • banitka51 Grago 25.01.08, 11:20
          dzieci - to zupełnie inny rodzaj ludzki, z jednej strony
          nieokiełznana fantazja, wymykająca się kontroli - z drugiej chęć
          bania się z podświadomym pragnieniem wykorzystania prawa do pociechy
          przez opiekuna i potwierdzenia tym samym poczucia bezpieczeństwa.
          Adrenalina wzrasta przy sportach ekstremalnych, ryzyko dla zdrowia
          większe, niz przy czytaniu/oglądaniu/graniu, ale też podnieta
          bardziej realna. Z tego biorą się 'dawcy organów'. Przyjmijmy, że to
          cecha młodości, gdy pod deklem wrze. Ale świat nie składa się TYLKO
          z młodych, czyż nie? To krótki etap w zyciu, tak samo krótki,
          obojętnie jak długo człowiek żyje. Czy świat nie chce pogodzić się z
          konsekwencją czasu?
          • e-baba Emocjonują nas katastrofy i nieszczęścia innych 25.01.08, 13:26
            W mediach jest tyle okrucieństwa i krwi, bo na takie tamaty jest zapotrzebowanie.
            Wystarczy znaleźć sie na miejscu jakiegokolwiek wypadku i zaobserwować reakcje innych. Oprócz ludzi podejmujących konkretne działania ratownicze - pełno jest wokół pchającej się jak najblizęj gawiedzi. Ileż razy lekarz z wezwanej karetki musi przeciskać sie przez zbiegowisko. Po co ci ludzie tam stoją, utrudniając udzielenie pomocy? Żeby zobaczyć jak najwięcej, napatrzeć się... A ile z przejeżdżającyh kierowców hamuje, żeby zobaczyć szcegoły. Widać ludzie maja potrzebę ogladania krwi. Tylko warunek - musi to byc cudza. I lubia przy tym pomysleć: Jakie to ludzie nieszczęścia mają..."
            Powyższe, moim zdaniem, potwierdza także choć popularność dziennika "Fakt". Wiekszość wydań zawiera własnie takie treści. I to bogato ilustrowane materiałami zdjęciowymi. Ileż tam zdjęć trupów - na miejscu zdarzenia albo już spoczywających w trumnach, wokół ktorych zgromadzona jest zrozpaczona rodzina... Jak taką gazetę przeglądać przy śniadaniu. Jak w ogóle? A jednak, skoro "Fakt" pod względem nakladu króluje wśród dzienników - musi istnieć zapotrzebowanie na takie własnie, jak opisane wyżej treści.
            Sądzę, że pozwala to na wysnucie wniosku, że podaż widoku krwi wynika z popytu na niego. A media żyją z tego, że spełniają oczekiwania....
            • easy.mamajka Re: Emocjonują nas katastrofy i nieszczęścia inny 27.01.08, 00:39
              No cóż,stare powiedzenie mówi,ze nic człowieka nie uszczęśliwia
              bardziej,niz widok bliźniego,który poślizgnął się na skórce banana.
              Pamietam do dzis radosny rechot bohaterki filmu "Planeta małp" na
              widok kamienia spadajacego na głowe kolegi(-żanki).
              Pewnie tak to sie zaczęło...
              • malwina52 Re: Emocjonują nas katastrofy i nieszczęścia inny 28.01.08, 13:02
                nikt nie rodzi sie złysmile
                brakuje nam tylko pomyslu na zaspakajanie wlasnych
                potrzeb emocjonalnych a to wykorzystuja media,
                zalezy czego komu brakuje, ostatnio bylam w kinie ma
                polskim romansidle i cala sala ludzi
                dawno takich tlumow nie widzialamsmile
                wiec i tego nam brakujesmile
            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Emocjonują nas katastrofy i nieszczęścia inny 28.01.08, 19:15
              e-baba napisała:

              > W mediach jest tyle okrucieństwa i krwi, bo na takie tamaty jest
              zapotrzebowani
              > e.
              >
              No i może dlatego dwa lata w kinie ja nie byłam ? wink
Pełna wersja