Dziś w onecie przeczytałem o facecie chodzącym do pracy w spódnicy i na
szpilkach . Podobno jest mu tak wygodnie . Dla mnie to wybryk , ciekawe czy
będzie mu przyjemnie w zimie, na ślizgawicy dreptać w tych szpileczkach . I
tak wpadłem na pomysł właśnie tego wątku .
Przywłaszczanie sobie cech drugiej płci jest typową ekstrawagancją , i na
tyle skuteczną, bo znajdujemy się od razu w centrum zainteresowania . Każdy
kto zobaczy faceta w spódnicy zapyta się : dlaczego ? Co takiego sprawiło iż
chce postawić siebie w centrum uwagi ? Gorzej już być nie może , no chyba, że
chciałby zawinąć tę spódnicę na głowę . To mogłoby zostać odebrane jako
choroba umysłowa . Jednak czy w każdym człowieku jest odrobina czegoś co
przejmujemy z kobiet, lub mężczyzn i co wiemy na pewno nie przystaje do nas .
Staje się jednak naszą fobią , wybrykiem . Sam siebie zapytuję się czy nie
jestem wybrykiem . Dlaczego? Bo jestem tu i piszę na forum kobiet,zasiedzenie
to czy ekstrawagancja, i może tak wyglądam

Dla mnie to wygląd ekstrawagancki, i zapewne nigdy bym przefarbował siebie,
ani oczu nie podkreślił, choć tak bardzo podoba mi się u płci przeciwnej .
Jesteśmy ekstrawaganccy czy też dusimy w sobie nasze wybryki, co, może stać
się ekstrawagancją dla kobiet a co dla mężczyzn . Jednym zdaniem jakie
zachowania człowieka zaliczymy do ekstrawagancji a kiedy zrobimy krok dalej i
zostaniemy uznani za wariata .