25 listopada - Dzień Pluszowego Misia

23.11.08, 07:28
http://img380.imageshack.us/img380/2656/miwg7.jpg

Czy ktoś z Was pamięta swojego pluszowego misia z dzieciństwa? ja
pamiętamsmile Był żółty i nie tak mocno puszysty.Można było poruszać
jego łapkami.Trudno sobie wyobrazić dziecięcy pokój bez takiego
pluszaka.Dziecko wyrasta i próbujemy trochę pluszaków z jego pokoju
usunąć.Czy pociechy nasze łatwo pozbywały się miśków? Z moimi nie
miałam kłopotów, ale był to proces stopniowy i trwał dłużej niż
przewidziałam.
Skąd się wzięły misie?
Otóż w czasach kiedy nikt jeszcze nie słyszał o Myszce Miki,
Kaczorze Donaldzie prezydent Stanów Zjednoczonych Theodore
Roosevelt podczas polowania znalazł porzucone niedźwiedziątko.
Roosevelt uznał, że nie będzie strzelać do małego, bezbronnego
misia.Wydarzenie uwiecznił na rysunku Clifford Berryman. Rysunek
ukazał się w gazecie „The Washington Post”. Obrazek natchnął
sklepikarza z Brooklynu, Morrisa Mitchoma, imigranta z Rosji, do
produkcji, za specjalnym pozwoleniem prezydenta, pluszowych
niedźwiadków o nazwie Teddy. W ciągu kilku lat Mitchom stał się
potentatem pluszowym i właścicielem „Ideal” – jednej z najbardziej
znanych firm produkującej misie.

Tak, w 1903 roku, zaczęła się światowa kariera pluszowych misiów,
która z sukcesem trwa do teraz.


http://img385.imageshack.us/img385/3866/napolowpy7.jpg

Tu znajdziemy linki do info

https://tnij.org/ceid
    • natla Re: 25 listopada - Dzień Pluszowego Misia 23.11.08, 08:43
      A ja mam swojego pluszowego maszkaronka. Jak cudnie i wygodnie wsuwa
      się szyję w zagłębienie. Ciepły, przytulny,
      mięciutki...mój "poduszek" pluszowy

      http://i34.tinypic.com/2ymd89w.jpg
    • marii51 Re: 25 listopada - Dzień Pluszowego Misia 23.11.08, 09:01
      mis rożowy mis pluszkowy na różowej trąbie gra -umatarira umatarira
      umtarasmile
      nie mialam misia-lata 51-tamte moje-ehhh
      własnoręcznie zrobiona z płócienka na krosnach uprzedniętego przez
      moją Mateńke SP--
      lale miałam cudną --przecudną-naj pięk..., naj cud...
      niepowtarzalną- potrafię robię te laleczki bo i płotno w belach z
      lnu w moim domku mam od mojej Matunismile
      moje wnusie ..kochane .. wiedzą co ich babunia troszkę potrafi... smile
      a własnie .. super że przypomniałas
      Wiktorciu
      • korynos-a Re: 25 listopada - Dzień Pluszowego Misia 23.11.08, 09:43
        Nie mam już swojego misia pluszaka. Byl duzy, kolor futerka mial
        taki miodowy, pamietam jak strasznie plakalam gdy naderwalam mu ucho.
        Ucho zostalo przez babcie przyszyte ale dla mnie moj mis byl od tego
        momentu bardzo chory. Mial zawsze zabandazowane to ucho.
        Teraz mam misia, siedzi na polce. Zostawila mi go wnuczka,
        mowiac "Babciu zostawie ci swojejo Kubusia, aby Ci nie bylo smutno
        jak mnie nie bedzie. Tylko musisz go czasami przytulic, bo bedzie
        smutny..." smile
        http://i37.tinypic.com/2s8pwn4.gif
        Wyglada tak, tylko jest wiekszy, no i nie gimastykuje sie jak ten smile
        Kochane sa te pluszowe misie smileTowarzysze dziecinstwa naszego,
        naszych dzieci i naszych wnukow. Ciagle darzone i wspominane przez
        nas z sentymentem smile
        Dziekuje Wiktorio za wspaniala historie, o tym skad sie wziely
        pluszowe misie smile)
        • malwina52 Re: 25 listopada - Dzień Pluszowego Misia 23.11.08, 10:41
          http://i38.tinypic.com/5ls1o5.jpg


          pozdrowienia od mojego misiasmile
          • del.wa.57 Re: 25 listopada - Dzień Pluszowego Misia 23.11.08, 18:22
            Ale śliczne Wasze maskotki,misie są takie milutkie,ja niestety nie miałam
            misia,ani zadnej przytulanki.Moja córka ukochała sobie różowego słonika z białą
            trąbą,wszędzie targała swego słonika,ciągała go za trąbę,syn z kolei za
            przytulakę miał psa pluszowego.
            Kwiaty dla wszystkich Misiaczków przesyłamsmile


            http://i36.tinypic.com/34ife3r.jpg
            • dwa-filary Re: 25 listopada - Dzień Pluszowego Misia 23.11.08, 18:47
              Moje dwa misie pozdrawiają wszystkich

              http://i33.tinypic.com/hrbibo.jpg

              W dzieciństwie to miałam raczej lalki.Na 18-urodziny dostałam od mojego chłopaka ogromnego misia.Miał 80cm wzrostu,był beżowy,pysio miał ogromne beżowo-białe.Był cudowny.Dwa lata temu stało się nieszczęście i musiałam go wyprać i po misiu...a tyle lat był ze mną /miś,bo sympatia się zmieniła smile
              ******************************************************************
              Interesuje mnie przyszłość,bo tam zamierzam spędzić resztę życia.
              https://www.gify.org/obrazki/09/020.gif
              • natla Re: 25 listopada - Dzień Pluszowego Misia 23.11.08, 19:00
                Byłam dziś zmuszona byc w "oszołomie" i tam zobaczyłam setki misiów
                i innych pluszaków. Natychmiast cofnęłam się o 50 lat i nie mogłam
                sie od nich (pluszaków) oderwać. Wybrałam w końcu metrowego
                bernardyna - poduszkę czy przytulankę, ale po sprawzeniu
                ceny ....150 zł.....na szczęście powrócilam do dnia dzisiejszego smile
                • wiktoria53 Kariera misia-zabawki rozpoczęła się w końcu XIX w 23.11.08, 19:16
                  Margarete Steiff - niemiecka inwalidka sparaliżowana wskutek choroby
                  Heinego-Medina, szyła różne pluszowe zabawki-zwierzątka. Jej
                  siostrzeniec Richard Steiff, w roku 1880 wpadł na pomysł, aby
                  ulepszyć ich konstrukcję i założyć firmę produkującą takie zabawki w
                  bawarskiej miejscowości Giengen an der Brenz. Pluszowe zwierzątka
                  wystawiono na targach w Lipsku w 1903 roku. Zainteresowały one
                  Amerykanów wiec 3000 egzemplarzy wyeksportowano do USA. Tam zdobyły
                  dużą popularność i wkrótce podobne misie zaczęły wytwarzać inne
                  firmy zabawkarskie. Firma Steiffa nadal istnieje i nadal zajmuje się
                  produkcją pluszowych zabawek.

                  Miś stał się popularny nie tylko w Stanach ale i w całej Europie. W
                  Wielkiej Brytanii pluszowy miś pojawił się ok. 1910 r., jednak jego
                  produkcja na szeroką skalę rozpoczęta została w roku 1915 – jako
                  pierwsze były takie firmy jak J.K. Farnell (z tej firmy pochodzi
                  pierwowzór Kubusia Puchatka).

                  W 1921r. Dorothy Milne kupiła misia Farnell'a jako prezent
                  urodzinowy dla swojego syna. Niedźwiadek ten wiele lat później stał
                  się najsławniejszym misiem świata, znamy go wszyscy z książek
                  A.A.Milnego - Winnie the Pooh (Kubuś Puchatek).
                  • wiktoria53 Jeszcze o misiu, znalezione w necie 23.11.08, 19:18
                    W połowie lat 70 tych wizerunek misia ulega przemianom, jednak
                    wielbiciele wspominają wzory z początku wieku. Odtąd Miś przestaje
                    być jedynie pluszową zabawką dla dzieci, ale staje się przedmiotem
                    westchnień dorosłych kolekcjonerów. Z myślą o nich na początku lat
                    80 tych została wyprodukowana kolekcja starych misiów w/g projektu
                    Steiffa. W 1984 r. Zostało otwarte muzeum pluszowych misiów w
                    Anglii. Zaczęto organizować aukcje, na których poszczególne modele
                    misiów osiągały ogromne ceny np. jeden z misiów Steiffa został
                    sprzedany za 176 000 dolarów. W latach 70-tych wprowadzono
                    artystyczne wzornictwo pluszowych misiów. Takie misie projektowane
                    przez artystów sprzedawane były w sklepach firmy Ganz, Gund, Dean's,
                    Knickerbocker, Grisly Spielwaren i innych. Obecnie żyjemy w czasach
                    ogromnego rozkwitu tradycji pluszowych misiów, zarówno tych starych
                    z początku wieku, ręcznie szytych, które osiągają gigantyczne ceny
                    na aukcjach, jak i tych współczesnych produkowanych masowo w
                    fabrykach na Dalekim Wschodzie. Miś wciąż pozostaje najważniejszą
                    zabawką naszego dziecka i miejmy nadzieję, że już wkrótce nie będzie
                    ani jednego dziecka na świecie, które nie miałoby swojego pluszowego
                    misia.
                    • tesunia Re: Jeszcze o misiu 23.11.08, 21:29
                      uuuuuuuuuuu...misiaczki,
                      ja mialam lalke galganke,
                      synowi kupilam tu pierwszego misia,dotrwal do dzis,choc
                      mocno"sfatygowany,
                      zostawil go w domu wyprowadzajac sie,
                      w sklepie udalo mi sie kupic "skrzyneczke z rozsuwana szybka"
                      pasuje akurat na wysokosc misia TOTE,nawet niewie co dostanie miedzy
                      innymi pod choinke,swego ulubienca za szybka,moze go powiesci na
                      scianie lub postawic,mysle,ze sie bedzie cieszyl z niespodzianki.
                      w kraju czeka na zabranie ten najpierwszy misio/krajowy/wypchany
                      chyba trocinami,nie bylo innych,pamietam,ze niemogl go udziwignac
                      gdy dostal,mial zaledwie poltora roku.
                      • wiktoria53 Re: Jeszcze o misiu 24.11.08, 00:09
                        Tesuniu,świetny pomysł na prezentsmile Podoba mi się.
                        • wiktoria53 Re: Jeszcze o misiu 25.11.08, 09:32
                          https://tnij.org/cezf


                          https://tnij.org/cezb

                          https://tnij.org/cezg


                          https://tnij.org/cezc
                          • kasia573 Re: Jeszcze o misiu 25.11.08, 21:36
                            "Obeszłam" to święto w przedszkolu, "obeszłam"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja