wiktoria53
25.02.09, 09:07
Jedni obiecują sobie w tym okresie nie tylko poszczenie, ale i
odmawiania sobie pewnych przyjemności inni znów postanawiają dokonać
zmian w sobie,w swoim wnętrzu. Czy ten okres ma być tylko okresem
smutku? Przecież wiemy wszyscy jak ten okres oczekiwania się kończy.
Kończy się bardzo radośnie, bo Zmartwychwstaniem.Wszystkich dni
Wielkiego Postu jest 46, ale tak jest dlatego, bo do czasu pokuty i
oczyszczenia nie wlicza się niedziel, które zawsze dla
chrześcijanina mają być dniem zwycięstwa Chrystusa nad grzechem i
śmiercią (w czasie Wielkiego Postu jest ich sześć). W Wielkim Poście
czterdzieści jest więc dni powszednich.
Wśród moich znajomych (jeszcze z okresu pracy) był młody
człowiek,który w okresie Wielkiego Postu nie jadł czekolady.Wybrał
akurat to, co zwykle bardzo uwielbiał.On dotrzymywał postanowień.
W każdym razie ten długi okres to czas na
przemyślenia,przepraszania, uświadomienia, postanowienia. Życzę
wszystkim katolikom owocnej wędrówki przez tę symboliczną 40 dniową
pustynię.