Dodaj do ulubionych

Wspomnienia zawsze są naszymi nawet 1 maja

01.05.09, 17:20
uwim Julian

Pierwszy Maja

Mokrą czerwienią, wzburzoną, wydętą,
W oknie otwartym chorągiew furkoce,
W czerwone święto, w czerwone święto
Dzień się roztopił w czerwonej patoce.

W ciepło niebieskie okna wycięto,
W pokojach snopy, złote pociski,
Luster i błysków śliskie umizgi,
Bucha z błękitu niebieskie święto!

Światłem spienione oddycha piętro,
Oślepiające jarzą się dachy
I milion światła w gorące święto
W oknach zwierciadłem przewraca gmachy!

A wiatr się tarza po srebrnej wodzie,
Zartęcił blaskiem, rozchwiał obłoki.
Piętra się łamią w słonecznej wodzie,
Szkło dzwoni w wodzie jasnogłębokiej!

Salwo promienna Złotego Oka!
Bij w wodę, w dzwony, w dzwoniącą wodę!
Swobodo moja bardzo wysoka,
Skrzydłami uderz w pogodę!

Przewróć się w wietrze przez miasto mostem,
Furkotem blasku chorągwiej, krasna!
Z Wisły do nieba, z wiatru do miasta,
Światłem radosnym wiosna i jasna,
Swobodo moja, swobodo własna!
W czerwień cię wpięto, w błękit zaklęto,
W wodę wdzwoniono, w piętra podjęto,
Szalej, czerwona, niebieska, zielona,
W czerwone święto, w niebieskie święto,
W zielone święto majowe!

Obserwuj wątek
    • globerr Re: Wspomnienia zawsze są naszymi nawet 1 maja 01.05.09, 17:24
      i nawet nobliści ...
      Czesław Miłosz

      * * *
      Runą w łunach, spłoną w pożarach
      Krzyże Kościołów , krzyże ofiarne
      I w bezpowrotnym zgubi się szlaku
      Z Lechickiej ziemi Orzeł Polaków

      O słońce jasne, wodzu Stalinie
      Niech władza twoja nigdy nie zginie
      Niech jako orłów prowadzi z gniazda
      Rosji i Kremla płonąca gwiazda

      Na ziemskim globie flagi czerwone
      Będą na chwałę grały jak dzwony
      Czerwona Armia i wódz jej Stalin
      Odwiecznych wrogów swoich obali

      Zmienisz się rychło w wieku godzinie
      Polsko , a twoje córy i syny
      Wiara i każdy krzyż na mogile
      U stóp nam legnie w prochu i pyle
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a warto wiedziećjaknaprawdębrzmiałtenwier szMiłosza.. 02.05.09, 16:56
        ...bo on juz z grobu nie wstanie i nie zaprotestuje....
        (...)nie muszę nikogo przekonywać, że brzmi to nie najlepiej.
        Apoteoza Stalina, szyderstwo wobec Polski i wiary katolickiej.
        Dlaczego zatem w roczniku Biblioteki Narodowej z 2004 roku pani
        Maria Klamut z Zakładu Dokumentów Życia Społecznego BN pisze o tym
        utworze jako o wierszu "o wymowie antysowieckiej"?
        I tu właśnie mamy do czynienia z przewrotnością i - co tu dużo
        gadać - wielkim talentem Miłosza. Bo wystarczy dokonać
        prostej operacji - ustawić trzecią zwrotkę wiersza obok pierwszej,
        a czwartą obok drugiej, a otrzymamy utwór, którego
        wymowa zadziwić może członków Społeczno-Patriotyczny Komitet
        Protestacyjny przeciwko Profanacji Narodowego Panteonu.
        Oto co naprawdę napisał Czesław Miłosz:

        Runą i w łunach spłoną pożarów na ziemskim globie flagi czerwone,
        krzyże kościołów, krzyże ofiarne będą na chwałę grały jak dzwony
        I w bezpowrotnym zgubi się szlaku Czerwona Armia i wódz jej Stalin.
        Z lechickiej ziemi orzeł Polaków odwiecznych wrogów swoich obali.

        O, słońce jasne! Wodzu Stalinie! Zmienisz się rychło w wielkie
        spaliny.
        Niech sława Twoja nigdy nie zginie, Polsko- i Twoje córki i syny
        Niech jako orłów prowadzi z gniazda wiara i każdy krzyż na mogile.
        Partia i Kremla płonąca gwiazda u nóg nam legną w prochu i pyle.

        Bo wielkim poetą był

        To tylko przykład, jak łatwo ulec złudzeniu i powierzchownej
        interpretacji. Poeci należą do szczególnego gatunku. Z jakichś
        tajemniczych przyczyn często mówią nie wprost. Często mówią rzeczy
        niepopularne, ustawiają lustro, w którym odbija się nasza, niekiedy
        niezbyt piękna powierzchowność. Kolą nas w oczy tą prawdą, nie
        bardzo przejmując się tym, że nie będziemy ich za to lubić. „Nie
        bądź bezpieczny. Poeta pamięta…” - pisał noblista i dobrze wiedział,
        co mówi.(...)
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a pod linkiem- kawa na ławę dla niezorientowanych 02.05.09, 17:03

          www.karpaty.pl/ciekawostki/wiersz/wiersz_milosza.htm
    • globerr Re: Wspomnienia zawsze są naszymi nawet 1 maja 01.05.09, 17:25
      Też ostatni nobliści........

      Wisława Szymborska

      * * * *
      Nienawidzą naszego węgla.
      Nienawidzą naszych cegieł i przędzy.
      Nienawidzą tego,co już jest
      Nienawidzą wszystkiego,co będzie.

      Naszych okien i kwiatów w oknach
      Naszych lasów i ciszy leśnej
      Nawet wiosny,bo to nasza wiosna
      Nawet szkoły z wesołymi dziećmi

      Rozpruli atom jak pancerną kasę
      lecz nic prócz strachu nie znalezli w kasie
      O,gdyby mogli,gdyby mogli tym strachem
      uderzyć w domy i fabryki nasze
    • globerr Trochę "klasyków" 01.05.09, 17:27
      JulianTuwim.

      * * * *
      Na małej stacji, w wiosce Poronin,
      Gdzie pociąg stanął przy zgrzycie szyn,
      Wysiadł z wagonu ojciec, a po nim
      Raźno na peron wyskoczył syn.

      Wyszli na drogę, wesoło idąc,
      Przez kładkę przeszli na drugi brzeg.
      Ojciec przystanął, spojrzał na syna,
      Pomyślał chwilę i tak mu rzekł:

      Tu na tej ziemi, dawno już temu,
      Za moich młodych dziecinnych lat
      Chodził po świecie człowiek, któremu
      Nową epokę zawdzięcza świat.

      Wiesz o kim mówię?
      Wiem, o Leninie
      Czy tutaj mieszkał?
      Czy tutaj śnił?
      Tak na tej ziemi, tu w Poroninie
      Przed żandarmami Cara się krył.

      Potem umilkli i w zamyśleniu
      W wielkim skupieniu gdzieś dalej szli,
      Tą samą ścieżką, po której Lenin
      Być może chodził za tamtych dni
      • izis52 Re: Trochę "klasyków" 01.05.09, 18:47
        Wygarnąłeś im grzeszki. Ot i życie z jego meandrami. Nasi nobliści
        wspaniali za masełko do chlebka, za możliwość wydawania, wyjazdów
        itp. Potem już tylko usta pełne frazesów o wolności, o umiłowaniu
        ideałów. Z tej trójki lubię tylko Tuwima za wiersze dla dzieci i
        kilka pięknych liryków. przypomniał mi się jeszcze dowcip o góralce,
        co spotkanie miała z Iliczem, ale nie cenzuralne.
        • globerr Re: Trochę "klasyków" 01.05.09, 18:53
          Wiesz co.... ja też najbardziej z tej trójki lubie Tuwima. Może to kwestia mojej
          prymitywnej wrażliwości, ale ów Tuwim jest dla mnie najbardziej bliski.
          • sagittarius954 Re: Trochę "klasyków" 01.05.09, 20:29
            globerr Oj globerr...pochodziłeś już na tych pochodach ? big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka