Dodaj do ulubionych

Szlachetne donosicielstwo

29.07.09, 11:16
Dla mnie donosicielstwo jest donosicielstwem , nie odróżniam ani nie stopniuję
jego . Uważam, że w dobie nowoczesnego społeczeństwa i inwigilacji radarowej i
fotokomórkowej , odpowiednich służb jest na tyle dużo aby to one sprawowały
władzę nad przestrzeganiem prawa .
A jest szlachetne donosicielstwo?
Obserwuj wątek
    • natla Re: Szlachetne donosicielstwo 29.07.09, 11:30
      Donoszę uprzejmnnnie, że szlachetne donosicielstwo jest potrzebne.
      Tobie donaszać nie muszę, bo inwigilujesz całe forum wink big_grin
      Ale raz doniosłam.....ze szlachetnych pobudek i.....zrobiłam bdb.
      Uchroniłam osobe na którą "doniosłam". Było mi okropnie nie w smak
      donosić, ale stwierdziłam, że wóz albo przewóz. Natomiast goniłam
      całe życie wszelkich donosicieli typowych, a dzieciaki od
      najmłodszych lat wiedziały, ze nie mają po co do mnie
      przychodzić.....choć i tu możnaby dyskutować. Myślę, że pobudki są
      ważne i tyle.
      Najbardziej perfidne donosicielstwo, to to między liniami, niby
      niechcący, niby wygadanie.
      A teraz idę w plener. smile
      • misia007 Re: Szlachetne donosicielstwo 29.07.09, 11:46
        Gdy widzę, ze pijany ma zamiar siąść za kierownicą,dzwonię po policję.Gdy mi
        samochody parkują na wypięlęgnowanym trawniku pod domem, dzwonię po Straż
        Miejską.Czy to donosicielstwo????
        • sagittarius954 Re: Szlachetne donosicielstwo 29.07.09, 13:56
          big_grinbig_grinbig_grin No pewniesmile
          • wadera1953 Re: Szlachetne donosicielstwo 29.07.09, 16:22
            Wszyscy redaktorzy mediów to kapusie???
            • sagittarius954 Re: Szlachetne donosicielstwo 29.07.09, 16:30
              Zadajesz pytanie ? To jest pewnik .big_grin
    • super222 Re: Szlachetne donosicielstwo 29.07.09, 17:22
      i niech mi ktoś tutaj wejdzie!
    • super222 Re: Szlachetne donosicielstwo 29.07.09, 17:24
      to ja ?
      • wadera1953 Re: Szlachetne donosicielstwo 29.07.09, 20:08
        Szóstka jaśniej trochę ,można prosić?
        • super222 Re: Szlachetne donosicielstwo 29.07.09, 20:39
          wadero1953
          Jaśniej chcesz? Proszę uprzejmie.
          Gdy na liczniku pojawiła się cyfra
          160 154, to wiadomo, że do 160 160 brakowało
          6 postów. No to zaczęłam *główkować* jak to
          osiągnąć w ciągu takiego czasu, jaki tobie
          był potrzebny dla zdobycia 160 000.
          W tym celu zaczęłam bez ładu i składu wpisywać
          w najbliższych wątkach pojedyńcze posty, aż
          do osiągnięcia tego...no...energetycznego
          wyniku.( I za żadne skarby nie ujawnię dlaczego
          było właśnie tak...big_grin.)
          Z tego względu pojawiło się kilka postów w wątkach,
          których obecność może budzić zdziwienie.
          Ty - wadero - załatwiłaś ten problem w inny sposób,
          nie mogłam przecież powielać. Czy już jasne?
          Wszystkich forumowiczów przepraszam za zakłócenie,
          ale po przeczytaniu mojego wyjaśnienia - mogę może
          liczyć na wyrozumiałość. smile
    • anoagata Re: Szlachetne donosicielstwo 29.07.09, 21:09
      Super!! szef szlachetnie doniósł niczego po drodze nie gubiąc ale proszę mi też
      donieść dlaczego strzelacie w te cyfry,czy są jakieś profity czy co??? ale
      pewnie tylko *czy co*.
      • super222 Re: Szlachetne donosicielstwo 29.07.09, 21:41
        Anno! Jest taki wątek (ciut niżej) p.t.
        kolejne rekordy. Wejdź w niego i na samym
        początku jest numer 157 777, który zdobyłaś
        ty.... były też gratulacje.
        Dlaczego tak jest, nie wiem, podobno szef
        pisze pamiętnik :big_grin
    • cieplanata Re: Szlachetne donosicielstwo 30.07.09, 07:23
      Ja kiedyś szlachetnie doniosłam wink
      Byłam jako dziewczynka na wsi na wakacjach, starsze cioteczne rodzeństwo bawiło się w indian i rozpalili ognisko koło drewutni, mnie jako karakana nie chcieli dopuścić do zabawy, więc pobiegłam do cioci, żeby powiedzieć że palą ognisko, ciocia wpadła w ostatniej chwili bo już drewniana ściana szopy się zajmowała ogniem. Nie wiem czy doniosłabym jakby się chcieli ze mną bawić, teraz nie pamiętam, ale oni do tej pory wypominają mi to moje "szlachetne donosicielstwo"
      • bona0601 Re: Szlachetne donosicielstwo 30.07.09, 08:17
        A ja , co prawda jeszcze nie donosiłam, ale zalążek donosicielstwa noszę w sobie
        i jak tylko zauważę , to natychmiast doniosę na : ludzi, którzy znęcają się nad
        zwierzętami , nad dziećmi , cudownych mężów bijących żony , złodziei i
        chuliganów. I co ? Donosiciel we mnie siedzi,ze hej!
        • anoagata Re: Szlachetne donosicielstwo 30.07.09, 10:33
          Super222 jesteś Mega Super a ja taki forumowy niedouk.Pozdrawiam wszystkich jest
          bardzo gorąco i życzę milego dnia.
          • wadera1953 Re: Szlachetne donosicielstwo 30.07.09, 13:05
            Anoagata to typowa siódemka. 1+5+7+ 7+7+7 = 7
          • super222 Re: Szlachetne donosicielstwo 30.07.09, 16:46
            anoagato:
            jest megagorąco i może z tego powodu
            pomyliły ci się skale ocen.
            Ocena mi wystawiona przez
            ciebie, nijak się ma do rzeczywistosci.
            Pozdrawiam.
          • wadera1953 Re: Szlachetne donosicielstwo 30.07.09, 20:30
            Teraz idź do lodówki i napij się zimnej coli a sołtysowi daj kwasu z kapusty.
    • polnaro Re: Szlachetne donosicielstwo 30.07.09, 18:44
      Szlachetne to jest zdrowie, donosicielstwo zawsze ma wredny kontekst. Może jednak być bardzo pożyteczne /wręcz konieczne/, informowanie właściwych służb o okrucieństwie, szkodnikach społecznych i przestępczych zamiarach. Zwał jak zwał, liczy się intencja.
      • super222 Re: Szlachetne donosicielstwo 31.07.09, 09:19
        polnaro:
        <donosicielstwo zawsze ma wredny kontekst>
        dalej zaś:
        informowanie właściwych służb>
        jest pożyteczne.

        To jak to włąściwie jest? być wrednym i pożytecznym?
        Może rozwiń ciut, bo zawsze piszesz z sensem i lubie
        czytać, a tym razem jakbyś zupełnie jedynie *liznęła*
        temat (przepraszam). smile
        • filip505 Re: Szlachetne donosicielstwo 01.08.09, 05:19
          Wiele razy donosilem do wlasciwych sluzb,pogotowia ratunkowego,
          strazy pozarnej itp i nie mam wyrzutow.(nie wszyscy mieli telefony)
          Za donosicielstwo w praktycznie negatywnym znaczeniu uwazam ze
          najwazniejsze sa intencje,jezeli komus zaszkodzic tak,
          pomodz nie.
          • misia007 Re: Szlachetne donosicielstwo 01.08.09, 09:11
            Oczywiście,że najważniejsze są intencje.Zaniechanie udzielenia pomocy uważam za
            wręcz szkodliwe.
            • wadera1953 Re: Szlachetne donosicielstwo 01.08.09, 15:02
              TAK TO JEST DOBRZE POWIEDZIANE ,ŻE NAJWAŻNIEJSZE SA INTENCJE.
              • del.wa.57 Re: Szlachetne donosicielstwo 02.08.09, 17:21
                To ja szlachetnie donoszę w dobrej intencji,że Sagi za chwilę zacznie truć big_grin big_grin
                A tak poważnie,kablować nie lubię,nie robię tego,zgadzam sie z
                przedmówcami,*donoszenie* w dobrej intencji to czasem ratowanie
                życia,ludziom,zwierzętom i tu podpisuję obiema łapkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka