Dodaj do ulubionych

mamy prezydenta!

23.10.05, 20:53
no i już prawie po wszystkim
Obserwuj wątek
      • framberg Re: mamy prezydenta! 23.10.05, 22:16
        Wśród internetowców wysoko zwyciężał Tusk (wg kilku sondaży badających
        preferencje tej grupy). Myślę, że teraz zwolennicy Tuska nie zabierają głosu.
        Bo co tu mówić - ich kandydat przegrał.
    • cogito-44 Re: mamy prezydenta! 24.10.05, 09:04
      No i stało się to, co przewidywałem. Polska straciła nastepne lata do reszty
      świata. Wygrał ciemnogród i zacofanie. Moherowe berety stanęły na wysokości
      zdadania, tylko nie wiedzą, że zagłosowały przeciwko sobie. Kosztowna kampania
      prezydencka musi się zwrócić. Ojciec Rydzyk nie po to inwestował, aby stracić.
      Kościół naraszcie będzie miał wszystko co tylko zapragnie, a reszta Polaków?
      Do niewolniczej pracy jhak nie u księdza dobrodzieja , to u kapitalisty krwiopijcy.
      A jak sprawy miezynarodowe? Poczytajcie Szanowne Panie trochę prasy zagranicznej.
      Ja tu mam wprawdzie dostęp tylko do takiej, ale za to są to opinie obiektywne,
      pozbawione wazeliny.
      Zastanawiam się, czy warto wracać do kraju. Narazie od dzisiaj w publicznym
      miejscu przestaję używać języka polskiego.
      Pozdrawiam i wspólczuję.
      • dama-kanaliowa Re: mamy prezydenta! 24.10.05, 09:43
        Rozumiem, ze tutaj tez nie bedziesz glosil w ojczystym jezyku. Powrot do Polski
        to Twoj wybor tak jak i wyjazd i chyba nie od prezydenta uzalezniony. To tak
        jak w powiedzeniu, ze na zlosc mamie odmroze sobie uszy. Nie wiem jak dawno
        temu bywales w kraju ale ten zawal jaki przy czestych pobytach obserwuje w
        ostatnim dziesiecioleciu - moralny, wyksztalcenie, gospodarczy, kultura jest
        zatrwazajacy. Nie wyglada tam w kraju, ze jestesmy partnerem Europy ale
        upadajaca kolonia Europy. Nie wiem jaki bedzie ten prezydent, ten rzad, ale
        kontynuacja stanu obecnego to dalszy rozwoj katastrofy.
        Miejmy nadzieje, ze UE bedzie zachowywac sie partnersko i neutralnie a nie
        uruchamiac szykany, aby wykazac nieudolnosc nieakceptowanego Rzadu.
      • kasia999919 Re: mamy prezydenta! 02.01.06, 21:59
        Twoj wybor--nie uzywaj juz wogole jezyka polskiego i nie wracaj do kraju
        bo tacy patrioci jak Ty nie sa w stanie pomoc naszej Ojczyznie a tylko
        zaszkodzic--zyj w kraju,ktory jest dla Ciebie przyjazny--pozdrawiam..
        • graga21 Re: mamy prezydenta! 03.01.06, 10:46
          Kasiu, gdzie w naszym kraju i u kogo widzisz patriotyzm?! On jest juz tylko w
          poboznych zyczeniach ludzi, ktorych kiedys wychowywano w patriotycznym duchu
          (ale to nie sa ludzie mlodzi, o nie) i w ksiazkach (ale raczej nie w
          dzisiejszych, bo w nich kroluje wulgaryzm) i w filmach Hoffmana, ktorego trudno
          zaliczyc do pokolenia mlodych rezyserow (bo u mlodzi preferuja przmoc i
          chamstwo). Patriotyzm dewaluowal sie tak samo jak uczciwosc, prawosc,
          skromnosc, solidnosc. Zobacz, jak dwulicowi sa ludzie – co innego mowia, co
          innego robia i co gorsze, tacy sa rowniez wobec wlasnych dzieci, ktorym
          potrzebny jest rzetelny przyklad.
          I dzieci otrzymuja go... Z nadwyzka....
    • bdx65 Re: mamy prezydenta! 24.10.05, 10:05
      głosowałam na D.T. w obu turach, ale wcale się nie przejęłam przegraną;
      sądzę, że zaszkodziło mu poparcie Kwaśniewskiego w ostatniej chwili;
      poparcie radia z Torunia zniechęciło mnie do L.K.
      ważne jest to, że komuszki w odwrocie na całej linii;
      potrzebna jest Polsce lewica, ale nie z komunistycznym garbem;
    • basia553 Re: mamy prezydenta! 24.10.05, 11:09
      Nie bardzo obserwuje polska polityke, jestem bardziej zajeta polityka kraju,
      ktory jest moim od 30 lat - to chyba zrozumiale. Zajrzalam w ten watek, bo mnie
      interesowalo, co Wy o wygranej pana Kaczynskiego myslicie. Na innym forum
      napisal znajomy forumowicz-politolog o programie Kaczynskiego - pozwalam sobie
      zacytowac:
      Pan K. chce zmienic system wladzy na prezydencki, chce sobie dac prawo rzadzenia
      dekretami praktycznie bez uwag parlamentu (Sejm moze powiedziec tak lub nie, bez
      prawa zmiany jednego przecinka).
      Chce wzmocnic armie, policje, sluzby bezpieczenstwa.
      Chce podporzadkowac sobie sedziow.
      Ma w glebokim powazaniu prawa mniejszosci, kobiet.
      Poglady na polityke zagraniczna ma niepragmatyczne i szkodliwe dla interesow
      Polski. Moim skromnym zdaniem oczywiscie.
      O gospodarce juz nie wspomne.
      Chce ograniczac dostep inwestorow zagranicznych.
      Nie ma pomyslu na rynek pracy.

      Ale za to chce wszystkich lustrowac, lacznie z profesorami uniwersyteckimi i
      managerami duzych firm.

      A w ramach sztandarowej walki z korupcja chce.... stworzyc urzad antykorupcyjny.

      W telegraficznym skrocie.

      Koniec cytatu. Jesli wszystko co powyzej zgadza sie, to zal mi mojej rodzinki w
      Polsce.
      P.S. Forumowicz-politolog mieszka w Polsce.
      • dama-kanaliowa Re: mamy prezydenta! 24.10.05, 11:24
        Politolog moze sie mylic, moze tez byc tendencyjnym politologiem. Czy twojej
        rodzinie bylo przez ostatnich dziesiec lat w Polsce super? Mojej nie. Zadnych
        problemow? I mam dosyc forumowego podbijania pajacyka dla glodnych polskich
        dzieci.
        Jestem przekonana, ze wybralam z dwojga zlych lepszego. I gratuluje wybranemu.
        • framberg Re: Konkrety 24.10.05, 12:14
          Pytanie damo, które postawiłaś o kontynuację lub nie, jest tym, wokół którego
          toczyły się wybory. Jednak odpowiedź nie jest prosta.
          Medialnie to właśnie Kaczyński podkreślał zerwanie z przeszłością (z chasłem IV
          rzeczpospolita włącznie). A jak to wygląda w rzeczywistości (konkrety):
          - odnowa moralna życia politycznego i polityków (prawda: Kurski wypominający
          Tuskowi pobyt ochotniczy jego dziadka w Wermahcie (naga prawda: dziadek Tusk -
          członek wielu polskich organizacji więziony w obozie hitlerowskim, wyciągnięty
          z niego i wcielony do wermahtu jako obywatel Gdańska ucieka do polskiego wojska
          na zachodzie)
          - uproszczenie administracji (prawda: powołanie wielu nowych, kosztownych
          urzędów. I doświadczenia: niebywale rozbudowana administracja Warszawy, gdzie
          był prazydentem)
          - priorytety - poprawa poziomu cywilizacyjnego, ekonomicznego (prawda:
          rozliczenia i speckomisje rozliczające nieomal wszystkie wyższe stanowiska)
          - przejrzysty model sprawowania władz: (prawda: sterowanie ręczne krajem przez
          prezydenta i premiera - vide walka o zwiększanie prerogatyw władzy wykonawczej
          i brak mozliwości odwoławczych)
          - stabilizacja finansów: (prawda: odwołanie [niekonstytucyjne] niezależnego
          szefa Narodowego Banku Polskiego, zamach na tą niezależność [sprzeczny z
          dyrektywami Unii Europejskiej], projektowane gigantyczne rozdęcie wydatków
          budżetowych - vide niżej
          - obniżenie podatków (prawda: obiecane olbrzymie ulgi, dodatki i wsparcia
          nieomal wszystkim grupom społecznym - rolnikom, mało zarabiającym, bezrobotnym,
          przedsiębiorom, samotnym, dzieciom, nauczycielom, górnikom, itd. itd.,
          podwyższenie minimum socjalnego, podwyższenie minimalnej płacy, wydłużenie
          urlopów macieżyńskich, podniesienie rent i emerytur. Niby z czego to wszystko?)
          - uproszczenie podatków i redukcja aparatu fiskalnego (prawda: fikcja -
          zapowiedź wprowadzenia nowego progu podatkowego i nowych ulg. To komplikacja,
          nie uproszczenie i wymaga większej pracy a więc badziej rozbudowanego aparatu
          fiskalnego)
          - aktywna polityka zagraniczna, ściślejsza współpraca z UE, lepsza pozycja
          polityczna Polski na arenie światowej (prawda: Kaczyński jest postrzegany w
          Niemczech jako niechętny lub wrogi wobec tego kraju [zapowiadał, między innymi,
          rozpętanie akcji odszkodowawczej za wojnę], w Rosji obaj kandydaci byli
          postrzegania jako "trudni" z tym, że Kaczyński wymógł nadanie nazwy dla ronda w
          Warszawie im Dudajewa [czeczeński prezydent, walczył przeciw Rosji]. Dudajew
          nic dla Polski nie zrobił, nie jest z nami związany w rzaden sposób więc po co?
          Rosjanie uważają Dudajewa za terrorystę, mało ich szlak nie trafił na wieść
          o "geście" Kaczyńskiego. Korzyści brak, wzrost wzajemnych animozji, Kaczyński
          poczuł się ważny. Jak będzie wyglądać nasza polityka zagraniczna skoro
          Kaczyński jest postrzegany jako ksenofob.
          - reformy (prawda: - jak wyżej oraz to: Kaczyńskiego wybrali głównie [nie
          jedynie ale głównie] źle wykształceni, mieszkańcy wsi i małych miast, ludzie
          starzy. To najbardziej zachowowczy elektorat, taki który obawia się reform. Czy
          Kaczyński mając małą przewagę w sejmie nie będzie zakładnikiem własnego
          elektoratu? Szansą Kaczyńskich jest zaprosić do rządu PO i zwalać na nich każdą
          porażkę [chcieliśmy ale oni...). W Polsce nic się nie zmieni ale wykończą PO i
          przetwają.

          Inaczej, - rozdmuchany program socjalny (nie do zrealizowania), brak pomysłu na
          gospodarkę, rozrost biurokracji, populizm - to socjalizm w najczystszym
          wydaniu. Od socjalizmu lewicowego różnią się tylko okładką w narodowych
          barwach. W działaniach niczym się nie różnią.

          To kontynuacja, lub gorzej, to krok w tył.
          Sądzę, że rząd stworzonyprzez Kaczyńskich nie dotrwa do następnych wyborów.

          Obym się mylił.
          • cogito-44 Re: Konkrety 24.10.05, 15:14

            > gospodarkę, rozrost biurokracji, populizm - to socjalizm w najczystszym
            > wydaniu. Od socjalizmu lewicowego różnią się tylko okładką w narodowych
            > barwach. W działaniach niczym się nie różnią.
            >
            > To kontynuacja, lub gorzej, to krok w tył.
            > Sądzę, że rząd stworzonyprzez Kaczyńskich nie dotrwa do następnych wyborów.
            >
            > Obym się mylił.

            Raczej nie mylisz sie. Tak będzie.
            • maria73 Re: Konkrety 24.10.05, 17:19
              a ja myślę że sprawność w trzymaniu się stołków nasi rządzący testują
              systematycznie i nabierają wprawy!!
              vide- ostatnie rządy !!
              Ale nie jestem optymistką,marnie widzę przyszlość!
              Bo jeżeli we wszystkich wystąpieniach na pierwszym planie jest rozlczanie
              a o budowaniu niewiele konkretów....
              takie ble,ble wg.mnie :(
              • framberg Re: Konkrety 24.10.05, 21:19
                Szansę widzę w tym, że elektorat i przeciwnicy polityczni będą czekali na
                wypełnienie deklaracji i będą wytykać odstępstwa.
                I w tym, że niektórzy populiści europejscy jako tako sobie dawali radę.
                Wprawdzie Ruch Pima Fortuna po jego śmierci w zamachu wygrał wybory (jako Wybór
                Pima Fortuna) a potem zaraz poległ ale Forca Italia Berlusconiego jakoś daje
                sobie radę, w Austrii Heider (chyba tak się zwał) też jakiś czas pociągnął
                niewiele psując.
                Tyle, że nici z jakiegokolwiek przełomu.
                A jest źle, młodzież wyjeżdża z kraju w takim tempie jak w latach
                osiemdziesiątych. oblicza się, że 4% młodzierzy z krajów Nowej Unii wyjechało.
                Ponieważ wyemigrowali głównie polacy i czesi w naszym kraju ten odsetek dociąga
                już do 7%. Moja córka z mężem i wnuczką także wyjechali (do Angli) i chyba nie
                wrócą. Eh, szkoda gadać.
                • margo.pf framberg, dziekuje tobie 25.10.05, 14:38
                  za doskonala analize. Nic dodac nic ujac, z tym ze zapomniales o tym, ze
                  Kaczynscy nie znaja geografii. Wydaje im sie, ze Polska ma wspolna granice ze
                  Stanami Zjednoczonymi. Z bankructwa Argentyny nie wyciagneli zadnych wnioskow
                  (nie tylko oni). Ktos napisal, ze na Kaczynskiego glosowali ludzie
                  niewyksztalceni. Nic dziwnego. Przeciez w Polsce inteligencja to gatunek na
                  wymarciu. Nie nalezy mylic wyksztalcenia z kultura.
                  Co do powrotu do kraju to mialam zamiar wrocic za 8 miesiecy. Bylam tego pewna
                  na 250%. Wlasnie dzis wynajelam nowy dom, bo mi procent checi powrotu opadl do
                  75.
                  • framberg Re: framberg, dziekuje tobie 25.10.05, 16:25
                    Przeglądam zagraniczne komentarze prasowe. Umiarkowanie dobre w USA,
                    makabrycznie złe w Niemczech, złe w Rosji (Białorusi nie wspominam bo tamtejsze
                    władze to oszołomy) - stwierzdono, że wzajemne wizyty długo na najwyższym
                    szczeblu nie będą możliwe, neutralne we Francji - Chirac zaprosił Kaczyńskiego
                    do Paryża (podobny program socjalny, wobec rolnictwa, brak zgody na prorynkową
                    reformę Unii).
                    Kaczyński ponoć rozmawia o renegocjacji traktatu zjednoczeniowego z UE. Mam
                    nadzieję, że to kompletne głupoty nie do przeprowadzenia.
                    • margo.pf Re: framberg, dziekuje tobie 26.10.05, 03:24
                      To na serio ta regegocjacja traktatu?
                      Mowe mi odjelo. Mi tylko mowe kaczynskiemu rozum, jesli tak. Bo jesli tak, to
                      Polska bedzie marginalnym kraikiem szwendajacym sie po obrzezach Europy.
                      procent spadl mi do 50.
    • imka00 Re: mamy prezydenta! 26.10.05, 11:16
      Obyście nie mieli racji , obyście się mylili !!

      Socjalistyczna wizja państwa przyciągnęła wszystkich tych, którzy tęsknią ( z
      głupoty, z braku wiedzy, z bezsilności )za: "...czy się stoi , czy się leży...".
      Przestraszyli się wędki Tuska. Myślą, że Kaczyński da im obiecaną rybę...

      No, cóż ... moja córka właśnie też szykuje się do wyjazdu... :0(
      • framberg Re: mamy prezydenta! 26.10.05, 11:32
        Może nie być tak źle. Nie rządzi się samemu - są sztaby fachowców. No i nie da
        się mamić wszystkich przez cztery lata. Mimo, że uważam Kaczyńskich za krętaczy
        to mam nadzieję, że serwowali krętactwo na użytek kampanii wyborczej a rządzić
        będą lepiej.

        Nadzieja matką głupich
        więc ci mądrzy są strasznie samotni i nieszczęśliwi.
      • dama-kanaliowa Re: mamy prezydenta! 26.10.05, 15:37
        Moja corka od pieciu lat tez rozwaza opcje wyjazdowa. To, co dzieje sie z
        mlodymi Polakami w kraju i poza - Irlandia, Angla, Niemcy, wypowiedzi na
        forach, to nie skutek obecnych wyborow. Tusk i jego ludzie byliby pewna jak
        beton kontynuacja tego stanu. Kaczysci dali moze zludzenie a moze jednak szanse
        wystopowania lub nawet szanse niewielkiej poprawy. Pozyjemy, zobaczymy. Nie
        mozna uznac, ze prawie 55 procent wyborcow to matoly, zacofani siermiezni,
        nostalgiczni wzdychacze i starcy bez rozeznania w realiach.
      • margo.pf Re: No mamy, w mordę cara, mamy! 24.12.05, 12:06
        ô! Widze, ze musialo byc pieknie i bogato, bo frambergiem az zarzucilo.
        Ide poczytac jak tez to sie odbylo. Ciekawam czy nowy prezydent ma potomstwo.
        Moze dynastia jakas albo cos? Jesli tak, to czas zaczac hodowac gryzonie :))
        • margo.pf Re: No mamy, w mordę cara, mamy! 24.12.05, 12:39
          Ja tam krakac nie chce ale pozwole sobie w mozliwie najdelikatniejszy sposob
          wyrazic moja opinie odnosnie ponizszych cytatow i stwierdzic, ze
          macie przesrane !!! oj macie !

          """...Polska potrzebuje rozliczenia historii, ale też zgody i jedności. Według
          niego, państwo musi być oczyszczone i przebudowane, czemu służyć ma m.in.
          przyjęcie nowej konstytucji."
          - Nigdy tam gdzie byla mowa o rozliczeniach nie bylo miejsca na zgode i
          jednosc. Historia wszystkich cywilizacji i kultur potwierdza to.

          "będzie wykorzystywał wszystkie uprawnienia, jakie daje mu konstytucja i ustawy
          (...), by nakłaniać rządzących do wprowadzenia koniecznych zmian (...)".
          - no i tu pies zdechl !

          "To usunięcie z naszego życia zjawisk patologicznych, a przede wszystkim
          wielkiej dziś przestępczości, w szczególności przestępczości korupcyjnej"
          - mam nadzieje, ze zacznie od wlasnych stronnikow i tej pani poslanki ktora
          wykupila mieszkanie na grosze

          "...Polsce potrzebna jest nowa konstytucja, "która będzie likwidować stery
          wyjęte spod społecznej kontroli, zmniejszać niebezpieczeństwo patologizacji
          państwa, eliminować nieodpowiedzialność". Uchwalenie nowej konstytucji "byłoby
          też uwieńczeniem budowy tego, co nazywamy IV Rzecząpospolitą".
          - I bedzie sie ta konstytucja bawil jak Chaplin globusem w "Dyktatorze". W tym
          widze najwieksze ryzyko najwiekszego przesrania.

          "Stosunki euroatlantyckie, stosunki ze Stanami Zjednoczonymi trzeba w najlepiej
          pojętym interesie zacieśniać, a w trudnych momentach podtrzymywać, stawiając
          jednak zdecydowanie nasze postulaty" - mówił. Zapowiedział nadanie "nowej
          jakości" stosunkom z krajami leżącymi na wschód od Polski.
          - czytaj: dalej bedziemy podlizywali sie USA, bo przeciez az 0,001 % ich
          mieszkancow wie co to jest i gdzie lezy Polska; no bo przeciez mimo tego ze
          Polska lezy w Europie Srodkowej to tak jakby to nasz sasiad byl! tia, zobaczymy
          co bedzie po Iraku. A swoja droga wstyd, by kraj tak ciezko doswiadczony jak
          nasz wdal sie w brudna okupacyna wojne.

          "To orędzie jest początkiem IV RP" - ocenił premier Kazimierz Marcinkiewicz. """
          Powyzsze zdanie nalezy odczytac tak: podoba sie wam czy nie, bando glupoli, a
          my i tak zmienimy konstytucje i postawimy na swoim czyli na zadufaniu i
          glupocie. Dlaczego tak twierdze? Dlatego, ze mozna mowic o nowej RP dopiero po
          zaakceptowaniu nowej konstytucji, a zmiana tego dokumentu wymaga jednak wiele
          czasu i procedur. Jesli ktos z gory zaklada, ze to juz IV RP to znaczy, ze ma
          gdzies sejm i cala reszte narodu, wyborcow, obywateli, zjadaczy chleba, dzieci,
          starcow, samotne matki, chuliganow, kurwy i alfonsow, gejow, kler i zolnierzy,
          matki polki, ojcow moczymordow, bumelantow, dresiarzy, solarki, zebrakow i
          bogatych, madrych i glupich i kogo tam jeszcze chcecie. Do wyboru

          Przy okazji przetlumacze moja sygnaturke: Inteligencja jest liczenie sie z
          inteligencji innych.
          • kryzar Re: No mamy, w mordę cara, mamy! 24.12.05, 23:21
            Margo z oddali to lepiej widać i niestety z przykrością muszę stwierdzić, że
            masz rację. To my tutaj w kraju będziemy spijali piwo, jakiego nawarzyliśmy
            sobie sami. 5 lat to bardzo długi okres/prezydent/ i wiele można zmienić i na
            lepsze i na gorsze. W naszym przypadku pewnie wyjdzie ta druga opcja.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka