daniel.27
14.06.08, 19:40
to nie o polsatowskim serialu, to o zyciu. Moim zyciu.
Niestety dla mnie wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazuja że
kończy się mój kolejny zwiazek. Niestety w podobny sposób: najpierw
zauroczenie i uczucie (może) a potem z biegiem czasu mi przechodzi.
To już kolejny raz mam podobny scenariusz. Może ja nie potrafie
kochać a moze to przez "nieodpowiednie" (niezbyt dobrane słowo)
kobiety..
Skutki uboczne to ranienie innych i troche siebie i kotłujące sie w
głowie mysli rózne o zyciu..
Jeśli mogę to proszę o ponowne przyjęcie do grona katowicko-
okolicznych singli.
Pozdrawiam