Gość: tc
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
02.11.03, 11:38
W kilku przeczytanych przeze mnie umowach kredytowych (hipotecznych)roznych
Bankow znajduje sie punk, ktory w brzmi mniej wiecj tak: "W przypadku
podjecia przez Bank podejrzenia o utraceniu przez Kredytobiorce zdolnosci
kredytowej, Bank ma prawo wypowiedziec umowe...". Oczywiscie, jak
rozumiem, ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu, czyli np. zajeciem
nieruchomosci, na 3 raty przed zakonczeniem calkowitej splaty kredytu. Czy
rzeczywiscie jest mozliwe, ze o losie Kredytobiorcy (i jego nieruchomosci)
moze decydowac arbitralna decyzja Banku, podjeta na podstawie niejasnych
przeslanek?? Czy nie wystarczy zapis, ze Bank moze wypowiedziec umowe,
poniewaz Kredytobiorca przestal placic raty (np. 3 pod rzad)? Kto wogole
wymyslil taki zapis i w jakim (niejasnym dla mnie) celu?? Czy w Waszych
umowach kredytowych jest taki zapis? A moze nie ma sie czym przejmowac?
Pozdrawiam i czekam na ewentualne wyjasnienia