pokopanka
24.02.11, 11:14
tyle napisał ex do córki od wyjazdu bez pożegnania od września...
ani razu nie rozmawiali telefonicznie (aż raz zadzwonił, ale mała jak usłyszała, że to on rozłączyła się - nie podjął ponownych połączeń)
dziś rano zadzwonił do mnie (widzieliśmy się ostatnio na sprawie we wrześniu), że chce z domu wziąć kurtkę i buty zimowe, bo wrócił kilka dni temu i marznie, słowem nie wspomniał o małej...
to mi przypomina wyminae smsów nt jego telewizora (15 letniego), ktorego chciał zabrac i odsprzedac koledze, a pieniądze przeznaczyć na dziecko, nic się nie zadarzyło w tym temacie (ani odebranie, ani przekazanie czegokolwiek, ani słowa o małej)
kiedyś łudziałam się, że czas wpłynie uzdrawiająco na jego postawe rodzica, że będzie tęsknił za dzieckiem i budował dobrą więź
czas skończyć z ułudą