Dodaj do ulubionych

Rozwód z orzekaniem o winie/bez orzekania

26.08.13, 23:49
Na jakiej podstawie sąd orzeka o winie małżonków? Jakie są kryteria podejmowania takiej oceny przez sąd? W przypadku orzeczenia o winie jednego z współmałżonków, jak określana jest wysokość alimentów? Stoję przed tym smutnym wydarzeniem, bo nie potrafię już tak dłużej żyć. Dla wyjaśnienia wszystkim potencjalnie zainteresowanym moralnymi aspektami: Nie jest przyczyną rozstania posiadanie kochanki (o kochankach żony też nie wiem nic), ale pustka i brak jakichkolwiek emocji w małżeństwie. Po odchowaniu dzieci, myślę, że to rozsądny plan.
Dzięki za podzielenie się doświadczeniami.
Obserwuj wątek
    • malgolkab Re: Rozwód z orzekaniem o winie/bez orzekania 27.08.13, 10:27
      Ale po co to orzekanie? Rozwód bez orzekania można dostać na pierwszej rozprawie - bez prania brudów, ciągania się po sądach, świadków itd.
      • anka_cyganka35 Re: Rozwód z orzekaniem o winie/bez orzekania 27.08.13, 12:38
        a po co ci orzekanie? zle wam to sie rozejdzcie i tyle
        • jan50plusplus Re: Rozwód z orzekaniem o winie/bez orzekania 01.09.13, 10:54
          Chyba ludzie z miłości się nie rozwodzą.?. Jeśli jedna strona tylko jest winna rozkładu małżeństwa, a druga nie- to przynajmniej jest jakaś satysfakcja moralna, że i sąd tak uznał. W moim przypadku sam nie wiem czy się rozwodzić. Nic nas nie łączy, praktycznie nic od poczatku nie łaczyło. Jak sie pózniej dowiedziałem - nigdy mnie nie kochała, wyszła za mnie dla kasy. Wyjatkową despotyczna baba.30 lat siedziałem u niej pod pantoflem, az wstyd pisać. Miałem inne wyjście ???? - a to dzieci były małe, a to wspólny kredyt, a to żona była chora, a to wziałem ślub kościelny (przysiega) , a co ludzie powiedzą, Ostatnio coś we mnie się przełamało, zqczynam myśleć o rozwodzie- bo babsztyl ostatnio czesto popija,sama, a po wódce jest agresywna, chwyta za niebezpieczne narzędzia. Bić jej nie chce(nie jestem damskim bokserem), na policje też wstyd mi iść. Z drugiej strony na stare lata się rozwodzić ??????. Nie ustalać winy-aby było szybciej,??? czy szukaś satysfakcji moralnej - ustalać winę ????(mam jej dokumenty z odwyku -bezskutecznego)
          • dama-pik0 Re: Rozwód z orzekaniem o winie/bez orzekania 03.09.13, 12:17
            Ja w miarę możliwości będę "walczyć" o rozwód z winy męża.Boję się że w przyszłości może mnie podać o alimenty jak mu sie noga powinie.

            Moi rodzicie mieli rozwód z winy ojcia i to moją mamę uchrnoniło przed alimentami.Ojciec pił ,stracił pracę i pracownik MOPSU kontaktował się z moją mamą w sprawie pomocy ojcu gdyż on się nie przyznał że rozwód był z jego wyłącznej winy.
          • scept89 satysfakcja moralna 18.10.13, 22:54
            jan50plusplus napisał(a):

            > Chyba ludzie z miłości się nie rozwodzą.?. Jeśli jedna strona tylko jest winna
            > rozkładu małżeństwa, a druga nie- to przynajmniej jest jakaś satysfakcja moraln
            > a, że i sąd tak uznał

            A jak nie uzna, stracisz mase $$$ na prawnikow i pojdziesz z torbami przez cokolwiek bardziej szczwana partnerke to gdzie dokladnie bedzie twoja satysfakcja? I nawet jak wygrasz ponoszac niemale koszty, co sobie z owa satysfakcja zrobisz? Nad lozkiem zawiesisz z plakatem "bo to zla kobieta byla!"?

            Partner przyparty do muru reaguje czesto jak szczur osaczony przez kota: rzuca ci sie do gardla. Lepszy rozwod dzis od reki niz za rok po udowadnianiu ze nikogo nie tlukles, molestowales etc.

    • izunia_milo Re: Rozwód z orzekaniem o winie/bez orzekania 03.09.13, 19:18
      Orzeczenie o winie

      Skoro dzieci odchowane, to pewnie dorosłe/samodzielne?

      Po co rozwód z orzekaniem o winie w takiej sytuacji? Ano po to by coś zyskać, np. alimenty od byłego małżonka lub nierówny podział majątku. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze wink.
      • 7kamyk Re: Rozwód z orzekaniem o winie/bez orzekania 04.10.13, 13:04
        Spróbujcie się dogadać, jeśli tylko macie taką opcję. Będzie Wam łatwiej się rozwieść, a sobie oszczędzicie zbędnych problemów i kłótni.
      • adriankowalski78 Re: Rozwód z orzekaniem o winie/bez orzekania 06.10.13, 07:03
        Dzieki za linka o orzekaniu winy. Ja na prawdopodobniej bede zmuszony tak dzialac.
        Moja zona zradzila mnie emocjonalnie (węzłem uczuciowym) - kochanek, z ktorym wrocila z wycieczki 4dniowej - okazal sie na tyle porzadny (albo zapobiegliwy bo ja mu powiedzialem, zeby sie odczepil), ze sie z nia nie przespal - choc w mailach, telefonach i spotkaniach od 3 mcy usilnie go do tego nagabuje.
        Teraz chce zabrac wieksza czesc majatku - twierdzac, ze przeciez zostaje z dzieckiem (to tez traktuje jako pewnik) wiec jej sie nalezy.
        Powiedziala, ze bedzie sie samookalczac i zglaszac na policje, ze zrobilem to ja. Juz parokrotnie probowala mnie wyprowadzic z rownowagi - bezskutecznie.
        Dostalem od niej zakaz zblizania sie do corki, gdyz jest 9 latka wiec nie moge sie juz do niej przytulac itp. bo to zglosi na policje.
        Na wlasnej skorze widze co z ludzi wychodzi w takich sytuacjach.

        Ze swoim pozwem sklada sie juz od dluzszego czasu. Z uwagi, ze nie pracuje bedzie zadac alimentow dla siebie i dziecka. Opis w pozwie, ktory nieopatrzenie mi pokazala jest nieprawdopodobniei nieeprwadziwy. Dlatego tez ciesze sie, ze latwiej bedzie mi odprzec te wymyslone argumenty.

        Sam to czytam i nie wierze gdzie sie znalazlemsad


        A pytanie moje brzmi - czy jesli zona zloy pozew bez orzekania moge na niego opdowiedziec z wskazujac jej wine?
        • scept89 @adriankowalski78 18.10.13, 22:47
          adriankowalski78 napisał:
          > A pytanie moje brzmi - czy jesli zona zloy pozew bez orzekania moge na niego op
          > dowiedziec z wskazujac jej wine?

          Oczywiscie. Tyle ze po co czekac? Skontaktuj sie z prawnikiem, fundacja wspomagajaca ojcow/rodzine i dowiedz sie co robic. Sugerowalbym tez zakup malego dyktafonu:

          kiedy po raz kolejny zona zacznie straszyc samookaleczeniemi nagraj ja. I zanies na policje.
    • agnieszka.prawo Re: Rozwód z orzekaniem o winie/bez orzekania 09.10.13, 18:33
      z takich powodów niech Pani zapomni o winie, jak rozwód to tylko za porozumieniem stron, rozstać się w spokoju, podzielić wszystko, przy rozwodzie za porozumieniem stron roszczenia alimentacyjne trwają przez 5 lat i dotyczą obu stron. jesteście młodzi, w wieku produkcyjnym wiec trudno będzie udowodnić nagle niedostatek...
    • p-jola Re: Rozwód z orzekaniem o winie/bez orzekania 18.10.13, 11:39
      bez orzekania o winie, szybko i bez zbędnych emocji. Ja wystąpiłam z orzekaniem o winie męża, stwierdzono obopólną, ponieważ nie chciałam utrzymywać przez wakacje dzieci siostry męża, bo mnie na to nie było stać z tylko moich zarobków. Okazałam złą wolę do rodziny męża i byłam winna trochę. a jak jest to "trochę" to orzekają obopólną. Mino że to ja byłam parę lat później bita.
      • mayenna Re: Rozwód z orzekaniem o winie/bez orzekania 19.10.13, 08:21
        Kryterium orzekania winy - nie ma czegoś takiego. Sędzia jest niezależny i to jego trzeba przekonać, że w 100% druga strona zawiniła, a my jesteśmy jak ten kryształ czyste. I jak pisze koleżanka powyżej, to jest trudne bo wystarczy 1% udokumentowanej winy i rozwód jest za obopólną winą ( konsekwencje te same co przy nieorzekaniu).

        MOPS ma taką procedurę, że bada w momencie niedostatku sytuację materialną osób do alimentacji zobowiązanych, jednak dostać alimenty na dorosłą osobę jest niezwykle trudno, szczególnie jak ma je płacić małżonek dawno rozwiedziony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka