norga
03.06.05, 10:16
Moje prawie dwuletnie dziecko zostaje z dziadkami, kiedy ja jestem w pracy.
(Od 8 - 16.30)...Ostatnio zaczęły się problemy, tzn.nie chce spać w ciągu
dnia. Ok. 14.00 jest zmęczony, śpiący,ale o spaniu nie ma mowy...do tego
dziadkowie zaczęli narzekać, ze powoli nie dają rady......Kiedy jest ze mną,
zasypia bez problemu o 12.00 (oczywiście przy piersi), śpi ok. 2-3 godzin, a
potem do wieczora mozemy sie bawić...Nie wiem co mam robić, po pracy idę po
synka, wracamy do domu i jak tylko zamykam drzwi on juz lamentuje, ledwo stoi
na nogach i od razu zasypia przy piersi. Zeszłej nocy bardzo często się
budził na cycunia bo, jak sądzę był głodny. Normalnie na kolacje zjada
pożądną kolację, a do usypiania przyssawa się do mnie...Ciagle wracają
dręczące mysli, że potwierdza sie to, ze matka powinna przez piersze 3 lata
być przy dziecku. A do pracy wróciłam po macierzyńskim.
pozdrawiam