julka1800
28.04.05, 16:41
w pracy mam huk roboty, a mi sie nie chce kiwnąć palcem
dziecku popsuł sie rower
i jedno i drugie kicha prycha i sie smarcze /sorry za dosłowność/
za oknem szaruga
M nie mysli zając sie dziecmi w jakikolwiek weekend ani na wakacje bo po co
i znowu nie ma komu mnie przytulić
i zaraz zacznę krzyczeć!