tak to jest

14.06.05, 16:11
jesteśmy samotni, szukamy ciepła, czasami chcemy po prostu z kims pogadać,
tak jak na forum,
spotykasz się raz czy dwa, dobrze się gada i niczego więcej nie chcesz,
a druga strona zaczyna oczekiwać czegoś więcej...
miałam takiego znajomego, z którym mi sie fajnie gadało i zawsze Mu mówiłam,
że chodzi tylko o wyżalenie się, wypłakanie i na nic więcej niech nie liczy,
On też mi opowiadał różne swoje historie,
zresztą miał żonę, która kochał,
wydawała mi się jasna i czysta sytuacja,
a potem facet prawie viagrę kupił !!!!!!!!!! nie z powodu żony tylko
mnie!!!!!!!
pogoniłam faceta,
i teraz to tylko na forum , żadnych takich
    • akacjax Re: tak to jest 14.06.05, 16:42
      Kiedyś doszłam do wniosku, że jak z facetem można pogadać (on jakby chętnie
      uczestniczy w rozmowie)to za tym kryje się na pewno jego chęć na seks z
      rozmówczynią.
      I gdy mówię nie-facet robi taka minę, jakbym jakieś zdanie zmieniła, albo
      oszukała go, albo jak dziecko, które nie dostało nagrody. Najlepiej jeszcze
      jakby mógł wywołać u mnie poczucie winy...
      Z niektórymi znajomymi lubiłabym pogadać, mają podobne poglady, lubią podobne
      rzeczy, ale....
      Tylko forum zostaje!
      • bezecnymen tak bywa 14.06.05, 17:26
        raczej bym powiedziałsmile
        mam wielu znajomych gadaczy, w tym kobietysmile ale żeby zaraz sex?
        z drugiej strony... jeśli rozmówca/rozmówczyni jest atrakcyjnym okazem płci
        przeciwnej to niejako atawizm każe okazać zainteresowanie również pod tym
        względemtongue_out
        tu wyłazi jeden z odwiecznych problemów: czy możliwa jest pryjaźń między
        kobietą, a mężczyzną? wiele znanych mi osób twierdzi, że nie, że to tylko forma
        przejściowa, bo jedna strona (przynajmniej) na pewno liczy na coś więcej smile
    • tricolour Re: tak to jest 14.06.05, 17:21
      Dla mnie nic dziwnego, że jak ktoś jest samotny i szuka ciepła, to oczekuje
      czegoś więcej niż zwykłego pogadania.

      Zresztą w Twoim zdaniu jest sprzeczność oczywista, bo szukasz ciepła, a chcesz
      tylko pogadać. No... zdecyduj się...
      Możesz pogadać z przyjaciółką, a nie szukać faceta...
      • bezecnymen Re: tak to jest 14.06.05, 17:30
        bardzo celna uwaga Tribig_grin
        • tricolour Bo ONE... 14.06.05, 20:09
          ... chcą pogadać tylko. No to gadają z facetem jakiś czas. Ludzie się otwierają,
          zaczyna sie nawiązywać jakas sympatia, albo nawet co innego.

          Pamietam, jak byłem spragniony obecności kogoś bliskiego, kto by mnie rozumiał i
          chciał porozmawiać. Posłuchać i opowiedzieć o sobie. Tak poznałem swoją dziejszą
          sympatię i klnę się na Boga, że od samego początku chodziło mi o cos więcej niż
          tylko o samo gadanie.
          To chyba jasne jak słońce...

          smile)))
          • jarkoni Re: Bo ONE... 14.06.05, 20:19
            Bo każdy facet to męska szowinistyczna świnia i w głowie mu tylko jedno,
            Nieprawdaż?? smile
            • bezecnymen Re: Bo ONE... 14.06.05, 20:42
              a nie daj Boze gdyby sie okazało, że nie masz żadnych powiedzmy niekoniecznie
              bezecnych, niemniej sexualnych zamiarów...to dopiero nietakt!!! jak to to ja
              już się nikomu nie podobam???
              • jarkoni Re: Bo ONE... 14.06.05, 20:52
                hehehe doookładnie tak....I tak źle i tak niedobrze...
                • gotyma Re: Bo ONE... 15.06.05, 15:55
                  hey chopaki, ten samokrytycyzm naprawde mnie zaszokowal!
                  jestem pod wrazeniem big_grin
                  • bezecnymen Re: Bo ONE... 15.06.05, 17:17
                    a kogóż to widzą moje śliczne chabrowe oczętatongue_out
                    gdzieżes to bywała czarna...baranico?
                    big_grinDDDDD
                    • gotyma Re: Bo ONE... 16.06.05, 10:04
                      witam, witam smile
                      gdzie bywam? zycie swoje reorganizuje... idzie ciezko i duzo czasu mi to
                      zajmuje, ale caly czas do przodu, malymi kroczkami...

                      zagladam do Was tu czesto, jakos zyc bez Was juz sie nie da smile
                      tylko nie zawsze mam czas czynnie brac udziel w Waszych ... ze tak powiem
                      polemikach mniej lub bardziej bezecnych smile
                      pozdrawiam serdecznie wszystkich tych co nie wiedza lub juz dobrze wiedza (jak
                      ja) i co dalej...
                      • julka1800 Re: Bo ONE... 16.06.05, 10:41
                        Gotymo, czy ja dobrze czytam??
                        wiesz "I co dalej"?

                        podziel sie z nami , choćby okruszkiem swej wiedzy!
                        plizzzzzzzzz...
                        • gotyma Re: Bo ONE... 16.06.05, 10:42
                          smile ja wiem co dalej ze mna.
                          a innych nie odpowiadambig_grin
          • samosia75 Tricolour przeczytaj uważnie 14.06.05, 21:15
            Anja napisała
            " zresztą miał żonę, która kochał,
            wydawała mi się jasna i czysta sytuacja,
            a potem facet prawie viagrę kupił !!!!!!!!!! "

            Tu raczej nie chodziło o sympatie i emocjonalne zaangażowanie, tylko gość
            napalił się na mocne wrażenia. Faceci...
            • bezecnymen Re: Tricolour przeczytaj uważnie 14.06.05, 21:39
              skąd wiadomo, że mocne?? może chcial kupić aspirynę albo gripextongue_out
              • samosia75 Re: Tricolour przeczytaj uważnie 14.06.05, 21:42
                Zupełnie inny przedział cenowy. Nie pomyliłby się na pewno smile
                • bezecnymen Re: Tricolour przeczytaj uważnie 14.06.05, 21:45
                  ale pomysl samosiu...dlaczego pogadac bezpłciow nie mogłaby z koleżanką..czy
                  może ja nie wiem, że o pewnych sprawach mozna tylko z facetem rozmawiać?
                  • samosia75 Re: Tricolour przeczytaj uważnie 14.06.05, 21:54
                    Hmmm no nie wiem..
                    Może Anja nie ma takiej przyjaciółki??? Między kobietami jest czasem troche
                    zawiści. Podobno najlepszymi przyjaciółmi kobiet są faceci -geje smile
                    • anja_pl Re: Tricolour przeczytaj uważnie 14.06.05, 22:05
                      dlaczego z NIm chciałam rozmawiać:
                      bo kiedyś przechodził to samo, tylko był po drugiej stronie, starałam się
                      zrozumieć mego męża, dlaczego... i wydawało mi sie to całkiem naturalne...

                      a że nie był to gripex, to wiem, bo mi tabletki pokazał, wtedy Go do żony
                      odesłałam,

                      a cały czas niczym brat, przyjaciel...
                      zdążyłam się zaprzyjaxnić z Jego żoną, synami tongue_out

                      mocne wrażenia ok, ale nie On ze mną, ani ja z Nim,
                      nie rozbijam małżeństw, nie interesują mnie faceci, oprócz jednego... sad

                      a co się Jemu w głowie ubzdurało to nie mam pojęcia, może za bardzo dwuznacznie
                      czasami gadaliśmy, a ja lubię się bawić słowami i niekoniecznie bezecnie tongue_out

                      sam się zresztą deklarował, że tylko przyjaźń i takie tam...
                      o seksie słowa nie było, tak mi się wydaje... no chyba, że w zabawach słownych,
                      • bezecnymen Re: Tricolour przeczytaj uważnie 14.06.05, 22:28
                        w zabawach słownych? ehm..masz anju szczęście, że to nie ze mną te gry
                        półsłowek prowadziłaś..oj ciężko mnie się pozbyć jak wezmę kogo na kieł tongue_out
            • tricolour Samosiu! Sama przeczytaj uważnie... 14.06.05, 22:44
              "a co się Jemu w głowie ubzdurało to nie mam pojęcia" - sama rozmówczyni nie ma
              pojęcia, o co chodziło, ale wie na pewno, że chodziło o seks...

              Smieszne jest to, że facet (staruch jakiś chyba) kupił sobie Viagrę i ją
              pokazywał. Założe się, że po prostu nie wiedział, o chodzi Ani. Kupił tabletki,
              żeby sprowokować ja do określenia się, czy w tych rozmowach chodzi tylko o
              gadanie, czy może TEŻ o cos innego.

              Został pogoniony na 4 wiatry. Za co?
              Za ciepło, zrozumienie, podzielenie się swoimi doświadczeniami ORAZ za
              zainteresowanie Anią.

              Ja najzwyczajniej nie rozumiem, że kobieta rozmawiająca z facetem dziwi się, że
              facet to nie magnetofon... i coś czuje.
              • anja_pl DrogiTri 15.06.05, 11:34
                tricolour napisał:

                > "a co się Jemu w głowie ubzdurało to nie mam pojęcia" - sama rozmówczyni nie
                ma
                > pojęcia, o co chodziło, ale wie na pewno, że chodziło o seks...

                a jakbyś odebrał pokazywanie tabletek (przeczytałam dokładnie informacje o
                leku, nie był to Gripex tongue_out) i mówienie ile to na Ciebie wydałem?
                a co się w głowie mu ubzdurało i dlaczego, skoro wszystko było na początku
                ustalone, to nie wiem,
                >
                > Smieszne jest to, że facet (staruch jakiś chyba) kupił sobie Viagrę i ją
                > pokazywał. Założe się, że po prostu nie wiedział, o chodzi Ani. Kupił
                tabletki,
                > żeby sprowokować ja do określenia się, czy w tych rozmowach chodzi tylko o
                > gadanie, czy może TEŻ o cos innego.
                >

                określiłam się na początku naszej bliżeszej zanjomości,
                a staruchem to on nie był smile))))))

                > Został pogoniony na 4 wiatry. Za co?
                > Za ciepło, zrozumienie, podzielenie się swoimi doświadczeniami ORAZ za
                > zainteresowanie Anią.
                >

                Tri nie za to, za próbę wykorzystania zaufania, za chęć zamienienia przyjaźni w
                przelotny romans, za próbę oszukania żony,

                > Ja najzwyczajniej nie rozumiem, że kobieta rozmawiająca z facetem dziwi się,
                że
                > facet to nie magnetofon... i coś czuje.

                Ja rozmawiam z facetem, a nie nagrywam się, słucham co on mi ma do powiedzenia,
                Jeśli ustalamy pewne zasady i granice, których nie należy przekraczać to należy
                to szanować. Zasady nie były narzucane, sam się zaoferował z pomocą i
                przyjaźnią.

                A rozmów tak jednoznacznie o seksie nie było. Żadnych zachęt z mojej strony. A
                żarty są tylko żartami.

                I po tym zajściu przemyślałam wszystko co on mi mówił, opowiadał itd.
                I wiesz co Tri, jemu od samego poczatku chodziło o przygodę. Przemyślałam jego
                zachowanie i wyszło mi, że jest strasznym egoistą, pragnącym by świat się
                kręcił wokół niego. Wszystko powinno być mu podporządkowane.
                Próbował nawet ingerować w moich znajomych!!!


              • samosia75 Re: Samosiu! Sama przeczytaj uważnie... 15.06.05, 23:03
                Tri! Facet jest żonaty- ma żone, którą "kocha".
                Anja byla "przyjacielem rodziny".
                W takiej sytuacji jakiekolwiek propozycje ze strony zaobrączkowanego delikwenta
                są obrzydliwe!
                Ecchh...faceci..
                • bezecnymen Re: Samosiu! Sama przeczytaj uważnie... 16.06.05, 00:22
                  to ja prosto....moim zdaniem to zwykła propaganda, droczenie się i odwieczny
                  problem ... chiałabym a boję się tongue_out
                  • anja_pl chciałabym, 16.06.05, 09:12
                    a boje się ? to nie ja
                    jak ja chcę, to rzucam się głowa naprzód (tak jak na bangi)

                    jak się chce, to każdy strach można pokonać
    • vertigo5 Re: tak to jest 14.06.05, 22:48
      To tylko - mówiąc sztywnym językiem - skomplikowana materia międzyludzkich
      relacji... . Taka sytuacja może też wystąpić przy odwrotnej nieco konfiguracji -
      mam na mysli sytuację, ze wyłącznie kobieta się zaangażuje emocjonalnie w
      pewien układ, mimo, iż początki były niewinne i polegały na wymianie opinii... .
      Ale taka sytuacja może wystąpić i w życiu realnym jak i na forum... .
      Ot, życie moi drodzy...
      • bezecnymen Re: tak to jest 15.06.05, 07:18
        ano
        cóż świat ten byłby wart
        gdyby nie dziewczyny big_grin
        • jarkoni Re: tak to jest 15.06.05, 07:54
          ano, bezecny, ano smile)
          • julka1800 Re: tak to jest 15.06.05, 10:27
            własnie, chłopcy,m co byście bez nas niewiast zrobili

            smile)))

            zginęlibyście marnie smile))))))
            • julka1800 Re: tak to jest 15.06.05, 10:28
              ale muszę uczciwie przyznać, że nam też byłoby troszkę bez Was smutno
              wink)))))
              • gotyma Re: tak to jest 15.06.05, 16:02
                BRAVO!ale sie usmialam
                ile razy tu nie zajrze, to chlopaki na stanowiskach, dziewczyny sie nie
                dajasmile)))))))))))
                uwielbiam was!!!!
    • julka1800 Re: cos mi sie przeczytało wczoraj... 21.06.05, 13:13
      co byc moze Aniu odnosi sie cześciowo do Twojego postu:

      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,2767771.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja