Dodaj do ulubionych

To jest tak...

10.10.07, 19:27
Nie posprząta, nie pomoże, po co dzwonisz , nie będzie rozmawiał, mogę się
rozwodzić, wszystko przeze mnie, nie daje psu jeść ( eukanuba w misce psa jest
zawsze!!!!) no i nie sypia ze mną od dawien dawna... bo (albo jestem za gruba,
albo za chuda, albo wredna, albo nudna, albo za aresywna, albo za bierna). A
generalnie rób co chcesz.... On jest taki dobry .... A ma zarejetrowane konto
na i-love, rozmowy na czacie.To może złe miejsce , ale czy wzyscy faeci są
tacy ??????????
Obserwuj wątek
    • sylwiamich Re: To jest tak... 10.10.07, 19:43
      Cóż...takich ich znam.Dodam do tego jeszcze: Kłamię Cię dla Twojego
      dobra.Jestem dupkiem...myślałem że przy Tobie mogę być
      sobą.Hahaha...ten tekst mi przypadł najbardziej do gustusmile))
    • tricolour Co mają inni faceci... 10.10.07, 19:55
      ... do tego, którego sobie wybrałas na męża?
      • zonaniezona1 Re: Co mają inni faceci... 10.10.07, 20:01
        > ... do tego, którego sobie wybrałas na męża?

        wybrałam ...
    • z.odzysku nie wszyscy faceci są tacy... :-) n/txt 10.10.07, 20:09
      • ivone7 Re: nie wszyscy faceci są tacy... :-) n/txt 10.10.07, 20:23
        hihi tez mam taka nadzieje....
        tylko czemu sie tak pochowali....???
    • aron95 Jak faceci tak i kobiety 10.10.07, 22:32
      takie bywają . I tych drugich może jest więcej .
    • marek_gazeta Re: To jest tak... 11.10.07, 10:17
      > na i-love, rozmowy na czacie.To może złe miejsce , ale czy wzyscy
      > faeci są tacy ??????????

      Nie,,,,,,,,,, nie wszyscy ..........
    • z_mazur Re: To jest tak... 11.10.07, 10:33
      No i forumowi panowie się hurtem żachnęli.
      To ja też się żachnę.

      Ale pewnie to jaki facet jest zależy tez w pewnym stopniu od tego w
      jakim jest związku i pewnie ten sam facet może różnie zachowywać się
      w dwóch różnych związkach.
      • a.niech.to Re: To jest tak... 11.10.07, 12:33
        z_mazur napisał:

        > ten sam facet może różnie zachowywać się
        > w dwóch różnych związkach.
        Musi się bardziej starać, żeby mu dogodzić, pracować nad sobą i
        związkiem, coby pan i władca był udowolniony. Inaczej - jest czat.
        • z_mazur Re: To jest tak... 11.10.07, 13:11
          Nie do końca o to mi chodziło.

          Związek to układ. Wszystkie elementy układu oddziałują na siebie
          wzajemnie. Zmiana jednego elementu układu zmienia cały układ.
      • z.odzysku Re: To jest tak... 11.10.07, 13:12
        z_mazur napisał:

        > ... i pewnie ten sam facet może różnie zachowywać się
        > w dwóch różnych związkach.

        zwłaszcza, jeśli utrzymuje je równolegle ;-PP
    • lilyrush Re: To jest tak... 11.10.07, 10:58
      Nie, nie wszyscy faceci są tacy, tlyko Ty źel trafiłaś. Większosc z
      nas na forum źle trafiłą.
      A juz całkiem sie na me pogniewasz, jak Ci napieszę, ze ten Twój z
      inną kobietą mze byc facetem, o ktorym kobiety marzą.
      Kwestia dobrania- czasami dobiera sie źle. Ot i tyle....
    • cathy_bum Re: To jest tak... 11.10.07, 12:24
      Stanowczo zaprzeczam -nie wszyscy są tacysmile Kiepsko trafiłaś i tyle.
      Fakt, że może w innym związku zachowywałby się inaczej. A może nie -
      są przypadki niereformowalne.
      • sylwiamich Re: To jest tak... 11.10.07, 12:30
        Nawet se pomarudzić w spokoju nie można...bo przylezą i wszystko
        zepsująwink)))
        • lilyrush Re: To jest tak... 11.10.07, 13:06
          I kto to móiw wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka