Po rozowdzie dla syna sytuacja niewiele się zmieni. Eks od 2 lat
mieszka w innym mieście i też przyjeżdzał na weekendy (no z
wyjątkiem, że teraz nie będzie spał u nas). Syn wie, że mieszkamy
odsobno, ale nie dopuszcza informacji, że nie jestesmy mężem i żoną.
Chcę to tak zostawić i mam nadzieję, że jak będzie starszy dotrze to
do niego jakoś. Ma 7 lat - jak uważacie? Uzmysłowić to jemu na siłe
(płacze wtedy zawsze) czy zostawić i może tak naturalnie przywyknie
do tej myśli? Jak powiedziałam, że tatuś nie bedzie już to spał to
powiedzial, że czaasami przecież może spać bo trzeba być gościnnym i
jak jesteśmy na wakacjach to też śpimy w nie swoim mieszkaniu. Ach
te dzieci