28.02.08, 10:47
Po rozowdzie dla syna sytuacja niewiele się zmieni. Eks od 2 lat
mieszka w innym mieście i też przyjeżdzał na weekendy (no z
wyjątkiem, że teraz nie będzie spał u nas). Syn wie, że mieszkamy
odsobno, ale nie dopuszcza informacji, że nie jestesmy mężem i żoną.
Chcę to tak zostawić i mam nadzieję, że jak będzie starszy dotrze to
do niego jakoś. Ma 7 lat - jak uważacie? Uzmysłowić to jemu na siłe
(płacze wtedy zawsze) czy zostawić i może tak naturalnie przywyknie
do tej myśli? Jak powiedziałam, że tatuś nie bedzie już to spał to
powiedzial, że czaasami przecież może spać bo trzeba być gościnnym i
jak jesteśmy na wakacjach to też śpimy w nie swoim mieszkaniu. Ach
te dzieci wink
Obserwuj wątek
    • bazyliada Re: Dziecko 28.02.08, 12:08
      Mój synek ma sześc i pól lat i też nie chce pogodzić się z myślą ,że
      rodzice nie są ze sobą razem. Jest to naturalne zachowanie dziecka,
      tak jak i płacz jest naturalna reakcją. Nie przekonuje synka na
      siłę, że rozstaliśmy się, ale także nie móweię mu nic co dawałoby mu
      nadzieję, ze rodzicę będą razem.
      Zawsze m powtarzam mu, że jesteśmy razem jego rodzicami i bardzo go
      kochamy, zawsze tak będzie.
      Myślę, ze w tej trudnej sytuacji tego dziecku potrzeba.
    • plujeczka Re: Dziecko 29.02.08, 11:58
      dzieci są bardzo mądre a do tego są bystrymi obserwatorami , nie
      wyprowadzaj małego z" błędu"i na siłę nie " karm" go informacją ,że
      tatuś od Was odeszedł, jest za mały,niech sobie zyje jeszcze w swoim
      dziecięcym nierealnym światku .Mówiąc prawdę pozbawiasz go poczucia
      bezpieczeństwa a tak świat jest dla niego błękitny jak niebo i oby
      jak najdłużej.....
      • kajda28 Re: Dziecko 29.02.08, 14:57
        on wie o tym ,że nie jesteście już razem. Po prostu bardzo to przeżywa, i go
        boli, uszanuj to. Myślę że nie powinnaś poruszać tego tematu dopóki sam nie
        zaproponuje. Moje dzieciaki są jeszcze małe (3 i 5 lat) wiedzą że nie jesteśmy
        już małżeństwem, że się już nie kochamy i mam wrażenie że b. częste wspominanie
        taty (np. z tatem chodziliście na huśtawki, nauczył was to czy tamto, jak
        przyjdzie to was zabierze na wycieczkę- pomimo że czasami miesiącami go nie ma)
        złagodziło tą stratę. Twój syn jest jeszcze dzieckiem i nie musi wszystkiego
        rozumieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka