Lustrować się czy nie?

11.03.07, 22:41
15 marca wchodzą przepisy nowe lustracyjne - obejmą ok. 700 tys.
osób! Ale już dziś wiadomo, że nie wszyscy podporządkują się nowemu
prawu i nie dadzą się zlustrować. Zapraszamy do dyskusji, prosimy
zabierajcie głos:
Zlustruję się, bo...
Nie zlustruję się, bo...
    • radca Re: Lustrować się czy nie? 11.03.07, 22:50
      Droga Redakcjo , Drodzy Panstwo- Panie i Panowie z Forum

      Ja osobiscie jestem za lustracja i jesli tylko byloby to odemnie wymagane lub
      zasugerowane - to oczywiscie poddalbym sie takiej lustracji.Przynajmniej mialbym
      mozliwosc poznania - czy przypadkowo cos nie zostalo wykonane poza moimi
      plecami , lub nie zostalo zmanipulowane w jakis podstepny sposob.

      Oczywiscie gdyby sie okazalo iz cos zostalo zmanipulowane jakims podstepem -
      to natychmiast poinformowalbym o tym wszystkim publicznie i oficjalnie - Opinie
      publiczna .

      krotko mowiac - jestem ZA

      radca
      • Gość: fox Re: Lustrować się czy nie? IP: *.cm.umk.pl 20.04.07, 13:25
        Drogi "radco",
        Ustawa nakłada obowiązek podposania oświadczenia w ciągu miesiąca, natomiast to
        czy coś zostało na kogoś "spreparowane" możliwe jest do sprawdzenia w IPN w ok
        2 lata. Czy aby ktoś tu z kogoś nie zadrwił?

        Pozdrawiam Wszystkich lustrowanych
        • Gość: Zula Re: Lustrować się czy nie? IP: 80.54.197.* 22.04.07, 13:05
          a mnie szkoda pieniędzy na te lustrację, naszych podatników. lepiej przeznaczyc
          je na leczenie zdrowia. To straszne. Walczy się o ochronę zycia od chwili
          poczęcia, a nie dba się o zdrowie juz zyjących. 10 lat czekania na operacje
          stawu biodrowego , 3 lata na operację serca itd. biedne chore dzieci z
          kliniki wrocławskiej. likwidacja kliniki leczenia bezpłodności. A tu taka
          kasa tylko dlatego , że to pragmatyczne. o tak sobie - dobre ale i złe.
          Ludzie opamietajcie się z ta lustracja . Ona tylko zaszkodzi polskim rodzinom.
          A jak słusznie zauważył jedn z internautów - donosiciele byli , są i będą.
          Wystraczy przeczytac ile anonimów przychodzi do urzędów Skarbowych. Dokonujesz
          transakcji powyżej 60.tys zł. juz jestes zgłoszony do Skarbówki. Sytuacji z
          donosicielstwem można mnozyć. Więc nie udawajmy, ze tamte czasy to były
          straszne, a obecne juz czyste , moralne . TO NIE PRAWDA.
      • Gość: peristaseis Re: Lustrować się czy nie? IP: *.chello.pl 22.04.07, 01:23

        Pierwsza sprawa - współpraca z organami bezpieczeństwa.

        Nie wiem dlaczego ludzie tak się "wściekają tylko na starych
        (PRL) "donosicieli". Warto wiedzieć, że szpiedzy, donosiciele, konfidenci byli
        i są produktem oficjalnych czynności służbowych wszystkich organów państwowych
        i wszystkich dowolnych systemów politycznych. Gdyby to był "pomysł" tylko
        organów z PRL, to organy te powinny dostać raczej nagrodę Nobla.
        bo "wymysliłyby" "sposób", który skutecznie funkcjonuje na całym globie
        ziemskim. Donosiciele byli wczoraj, są dzisiaj (i to nie tak mało, jak to
        sobie myślimy) i będą jutro i zawsze, jak długo będzie funkcjonowało państwo w
        znanym nam "kształcie organizacyjno-funkcjonalnym".

        Wynika z tego to, iż uważamy, że za czasów PRL nie wolno było na nas
        donosić, ale na dzisiejsze donosy na nas, chętnie się zgadzamy. To może od razu
        sami na siebie donośmy - tak jak muszzą na siebie donosić osoby zobowiązane
        ustawą lustracyjną. Przeszła ustawa lustracyjna, to może i przejdzie
        ustawa "samodonosicielska".

        A do czego służą "telefony zaufania" wszelkich państwowych organów
        (policja, NIK, PIP,Urząd Skarbowy itp), czy nie zachęcają i nie czekają na
        dzisiejszych - "nowych" donosicieli? A czy policja i inne organy ścigania, z
        urzędu i mocy prawa (zarządzenia wewnetrzne, jak ta sławna instrucja MSW 0015
        czy jakas tam inna tajna ) nie "produkują" dzisiejszych donosicieli? Czy nie za
        państwowe pieniądze ich dzisiaj się opłaca? Ci "dzisiejsi" też obserwują
        NASZE życie, a nie te w PRLu. Skąd to wiem? Wystarczy poczytać "historie"
        wywiadów , polskich, ( np. "Przeciw ABWHERZE" Henryka Ćwięka)czy niemieckich,
        USA ,izraelskich ( np.A każdy szpieg to książę - Pełna historia wywiadu
        izraelskiego" Dan RAVIV i Yossi MELMAN)", a przekonacie się że żaden organ
        ścigania, NIC NIE WYKRYJE sam z siebie, bez udziału osób niezatrudnionych -
        szpiegów, konfidentów, tajnych współpracowników, donosicieli, itp.

        A czy świadek ustawowy, to nie jest swego rodzaju "donosicielstwo
        obowiązkowe",

        A czy dziennikarze opisując różne "wydarzenia przestępcze", a nie znane
        jeszcze organom ścigania, to nie są "donosy"? Co to dla mnie za satysfakcja,
        że doniesiono na mnie "jawnie i tekstem otwartym", czyli nie anonimowo, tylko
        imiennie. Żadna, bo i w pierwszym i w drugim przypadku dobiorą mi się do piórek
        i będą badać, czy donos jest prawdziwy czy nie.

        Ja bym wolał nawet donos ANONIMOWY, a to dlatego, że zaoszczędziłby mi kupę
        czasu i nerwów na dodatkową moją mitręgę i negatywną emocję,jakie napewno bym
        skierował przeciwko znanemu mi donosicielowi. A jeżeli jestem czysty, to żaden
        donos mnie nie obciąży niczym. Najwyżej czas zmarnuje mój i"urzędu". A jeżeli
        kradłem, to i bez donosu kiedyś wpadnę, bowiem jak praktyka wykazała, nie ma
        przestępstwa "doskonałego". Donosiciel -jeślim złodziej - tylko przyspieszy to
        co i tak ma się stać, czyli moje pudło. To pierwsza sprawa.

        A druga sprawa, to sama procedura "lustracyjna".

        Moim zdaniem, wszystkie głosy "za czy przeciw lustracji", przyniosą tylko
        taki skutek, jaki przynosi "młócenie powietrza" , "mielenie wody" czy "klejenie
        wiatrem".

        Pan Prezydent na spotkaniu z rektorami z KRASP w dniu 21-04-2007
        powiedział niemal WPROST tak: "wy sobie mówcie i piszcie co wam się tylko
        podoba, a ja swoje zrobię i tak i tak". Z których słów to wynika? Proszę bardzo:
        1 - "ja z góry chiałem powiedzieć, że.....lepiej późno niż wcale",
        2 - "To jest proces...lustracji, który ma na celu osiągnięcie pewnych zadań czy
        rezultatów w wymiarze moralnym, ale także o charakterze...pragmatycznym".
        3 -Jeżeli orzeczenie Trybunału zakwestionuje tę ustawę, to podejmę działania,
        które przewiduje konstytucja. Nie zrobię nic nielegalnego. No bo Trybunał nie
        ma już prawa kontrolować zgodności konstytucji z konstytucją"

        Ostatni cytat wskazuje na osobiste ambicjonalne zaangazowanie pana
        Prezydenta, do tego stopnia, że zapowiedział przyszły "ruch" po "niekorzystnym
        dla lustracji" ruchu Trybunału, czyli że znajdzie furtkę, by Trybunał
        Konstytucyjny został w jakiś prawny sposób wyłączony z kontroli zgodności ustaw
        z konstytucją. W jaki sposób, to zachował w tajemnicy. Myślę, że można to
        osiagnąć zmieniając konstytucję.


        PRAGMATYZM, to klucz do lustracji, co kilkakrotnie podkreślał pan Prezydent.
        Ot, takie sobie "uczone" słówko rzucone w gronie profesorów ,słuchaczom z
        tytułami profesorów mówi ono wszystko. Ale mniej uczonym - w tym i mnie - już
        nie. Więc sięgam do podręczników, aby się podszkolić. I co się okazuje? Okazuje
        się, że powiedzieć "cel pragmatyczny", to tak jakby, ktoś powiedział "nasz cel
        to Olimipada". Niby wiemy o co chodzi, ale i nic nie wiemy. Tak i z tym
        PRAGMATYZMEM wyszło.

        Pragmatyzm oznacza bowiem nic inego niż "szukanie sposobu działania bez
        myślowego, bez jałowych spporów, bez wnikania w to czy owo działanie przyniesie
        czy nie przyniesie wszystkie oczekiwane skutki, z założeniem, że raczej
        przyniesie". Innych oczekiwań "działania pragmatyczne" nie mają, a tym bardziej
        pragmatyzmista nie oczekuje na jakiekolwiek "rady, opinie prawne, sprzeciwy czy
        zażalenia". Ważne są tylko "dyrektywy działania", czyli: "za co, kogo, kiedy,
        kto i czym", a nie: " a to niemoralne, a to nieetyczne, a to niezgodne z
        Konstytycją, a to pozbawia swobód obywatelskich" - bowiem to nie są "dyrektywy
        działania", to są "dyrektywy przeciwdziałania", czyli skutki "myślenia"
        bezbłędnego, a przeciez pragmatyzm z góry wyklucza by "muślenie było
        bezbłędne". Zakłada, że "myślę, więc mylę się" , ale działać muszę , bo mam
        takie zadanie np, jak "lustracja". A zadanie takie pan Prezydent musi wykonać,
        ponieważ "był, jest i będzie" zwolennikiem lustracji.Pragmatyka jest tu bardzo
        na miejscu.

        Pan Prezydent reprezentuje więc "aksjologie etyki" amarykańskiego filozofa -
        zresztą bardzo wybitnego naukowca - prof.PEIRCE Charles Sandrs'a. To on jest
        ojcem szkoły tzw. "prądu filozoficznego" nazywanego "pragmatyzmem". Nazwa ta
        ukuta została z greckiego słowa "pragma = sprawa, czyn". Jej głównym założeniem
        jest to, by myśl "rozjaśniała ( prosze zauważyc, że nie "uzasadniała") myśli w
        celu UCHYLENIA jałowych, czysto werbalnych sporów. Pragmatyzm zakłada, że myśl
        ma tylko wtedy jakiś sens, gdy gdy wynikają z niej JAKIES DYREKTYWY DZIAŁANIA.

        I to wystarczy za wszystko. Pam Prezydent jest człowiekiem nauki, wie co
        mówi i bardzo dobrze rozumie o co mu chodzi. Poprostu lustracja MUSI BYC i
        SZKODA tylko marnowac czasu na jałowe DYSKUSJE , RADY, ANALIZY . Co innego, gdy
        ktoś poradzi jak ją przyspieszyć, jak ją objąć wszystkich.

        Warto przy tym wiedzieć, że ów amerykański profesor, był wielkim zwolennikiem
        FALLIBILIZMU połączonego z ANTYSCEPTYZMEM. (fallibilizm od łac. FALLO=MYLĘ
        SIĘ). Fallibilizm zakłada, że ludzkie poznanie (myslenie) jest podatne na błędy
        (dlatego "głos widzów się nie liczy") czyli "żadne myślenie o czymś" nie jest
        PEWNE, czy to "coś" naprawdę jest takie, jak o nim myślimy, jest tylko
        prawdopodobne, co nie oznacza, że fallibilista jest relatywistą (relatiwizm zaś
        uznaje, że jedno i to samo zdarzenie jest jednoczesnie "dobre" i
        jednocześnie "złe", np. mecz Polska-Anglia, gdy Polska wygra, to dla
        Polaków, "mecz" był "dobry", a dla Anglików ten sam "mecz" był "zły". - to tak
        w bardzo dużym uproszczeniu o relatywiźmie).


        Pragmatyzm jest jedną z wielu "aksjologii etyki"m czyli terorii etyki. Tu
        amerykańskiego uczonego. Są i polscy etycy ,jak prof. Tad. Kotarbiński, czy
        prof. Wł.Tatarkiewicz, że wielu innych nie wspomnę.

        Nie znam zakresu zadań "szczegółowych" na stanowisku Prezydenta państwa,
        więc nie mogę cokolwiek powiedzieć, czy przewidują te "zakresy zadań"
        obowiązek prowadzenia analiz i zasięgania opinii naukowych i prawnych, czy nie
        przewidują, ale osobiscie uważam, że w sprawach wagi ogólnonarodo
        • Gość: BEN Re: Lustrować się czy nie? IP: *.lanet.net.pl 22.04.07, 20:56
          Lustracja w 1980 miałaby jakiś sens - dzisiaj jest o oczywisty idiotyzm
          HISTERYCY z IPN zapewenili sobie utrzymanie na conajmniej 10 lat mając w zasadzie jedyny obowiązek przekładania teczek .. z tego nie powstanie ani jedna złotówka ... a wydatki na utrzymanie HISTERYCZNEJ instytucji sa całkiem pokaźne
          W pełni popieram merytoryczne i trafne uwagi ...
          Niestety niektórym do pełni satysfakcji seksualnej potrzebne są teczki ....
    • Gość: bozia Re: Lustrować się czy nie? IP: *.chello.pl 11.03.07, 23:02
      No to będzie ciekawie.?!Ja tam mogę się zlustrować.
    • nessie-jp Re: Lustrować się czy nie? 11.03.07, 23:02
      Lustracja powinna być przeprowadzona - lustracja TECZEK w IPN. Po uważnym
      przeanalizowaniu wszystkich(!) teczek przez historyków (niech to potrwa z 10
      lat), można by ewentualnie prosić wybranych obywateli na piśmie o wyjaśnienia -
      czy współpracowali, czy świadomie, w jakim zakresie, itepe, itede. W
      uzasadnionych przypadkach do sprawy powinna wkraczać prokuratura (np. jeżeli w
      wyniku płatnych zeznań - albo bezinteresownej złośliwości - pana Kowalskiego,
      pan Nowak został internowany, pobity, zabity, itd.)

      Natomiast, szczerze mówiąc, sam fakt lustracji ani mnie ziębi, ani grzeje. Gdyby
      jeszcze ścigano faktycznie ubeków, ormowców - to może... Tylko po co ich
      lustrować, skoro o nich wiadomo? Za to ściganie szaraczków nakłanianych do
      współpracy przez UB jest, nie wiedzieć czemu, niesłychanie ważne i emocjonujące.

      Tak czy inaczej, to temat na podręcznik historii. Obecnie wolałabym, żeby rząd
      więcej sił poświęcił na rozwiązywanie bieżących problemów, bo teczka nie zając,
      nie ucieknie. Może poleżeć i 50 lat. Gospodarka, służba zdrowia, budżet - nie mogą.
      • kochanica-francuza Re: Lustrować się czy nie? 11.03.07, 23:09
        Gdyb
        > y
        > jeszcze ścigano faktycznie ubeków, ormowców - to może... Tylko po co ich
        > lustrować, skoro o nich wiadomo? Za to ściganie szaraczków nakłanianych do
        > współpracy przez UB jest, nie wiedzieć czemu, niesłychanie ważne i emocjonujące.

        Też byłabym za tym. Nie wiedzieć czemu, ci właśnie szaraczkowie urośli do rangi
        symbolu skomuszenia.
      • Gość: miro Re: Lustrować się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 23:28
        Wszystkich? A w jakiej kolejnosci? Proponuje wyporzyczyc bebeny losujace od
        organizatorow hiszpanskiej loterii... I nie potrwa to 10 lat, ale co najmnie
        150.
        • nessie-jp Re: Lustrować się czy nie? 12.03.07, 23:59
          Tym lepiej :)
      • Gość: Quest Re: Lustrować się czy nie? IP: 67.69.36.* 14.03.07, 12:16
        Oczekiwania takie byly wyrazane juz dosc dawno ponad 18-cie lat temu , dlaczego
        ten aspekt nie przeszkadzal nikomu w Niemczech , Wegrzech ,
        Czechoslowacji......komu zalezalo na przeciaganiu tego falszu i obludy , jakie
        spoleczne straty z tego wynikly.
        Przerazenie zapewne ogarnia tych , ktorzy czerpali z tych powiazan korzysci i
        do dzis dnia wyssysaja wszelkie dobra z tych koligacji .
        • Gość: fajka2 Re: Lustrować się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 23:52
          opowiedz o tych korzyściach?
        • Gość: dziadek51 Re: Lustrować się czy nie? IP: *.adsl.szeptel.net.pl 12.05.07, 16:20
          Czy po wyroku TK czlonkowie Rad Nadzorczych Bankow Spolldzielczych maja
          obowiazek lustracji?
    • jorge.martinez Re: Lustrować się czy nie? 11.03.07, 23:13
      Nie zlustruję się, bom za młody.

      Nie mam wyrobionego zdania. Waham się między radykalnym otwarciem wszystkich
      archiwów, pogardą i obrzydzeniem dla dzisiejszym domorosłych lustratorów, a
      niechęcią do całego pokolenia (czy kilku pokoleń) polityków wywodzących się z
      różnych opozycji demokratycznych i niepodległościowych z jednej strony i ze
      strony ówcześnie rządowo-reformatorskiej z drugiej.

      Gdyby to miałaby być rewolucja młodych...
    • Gość: ha ha dobre!!! głupcom każdy powód dobry do swady IP: *.gdynia.mm.pl 11.03.07, 23:20

      kogo to interesuje, oprócz jakiś zapyziałych, małych ludzi, którzy zieją
      nienawiścią?

      co mnie obchodzi czy ktoś kiedyś donosił?

      a może i mnie i ciebie wpisano jako TW, podobnie jak Gilowską, może mamy w
      teczce lojalkę, podobnie jak Kaczyński

      ludzie! pierdołami bedziecie się ekscytować?
      • Gość: protestują!! i popieram Milewicz i tych dziennikarzy, którzy IP: *.gdynia.mm.pl 11.03.07, 23:33

        bo to sensu nie ma - oni muszą podpisywać 'lojalki', ale ci młodsi, którzy być
        może współpracowali z tą znienawidzoną, obcą i szkodliwą organizacją, którą była
        WSI - ci już nic nie muszą, oprócz pouczania innych :))
        • matrek ... i mam 17 lat. 20.03.07, 05:30

      • nelsonek A ja uwzam, ze 12.03.07, 09:19
        prawo nakazujace wlaczanie swiatel mijania w dzien jest absurdalne, lamie moje prawa i dlatego tez swiatel tych nie bede wlaczal. I wzywam do obywatelskiego nieposluszenstwa.
        • Gość: :))))) włączanie świateł poprawia bezpieczeństwo IP: *.gdynia.mm.pl 12.03.07, 10:38
          na drogach, więc mylisz się twierdząc, że jest absurdalne - no ale jaki intelekt
          taki protest
          • nelsonek Taki inteligentny a nie zorzumial, 12.03.07, 11:35
            ze moj protest jest rownie absurdalny (bo mial taki byc) co protest dziennikarzy (a ten w zalozeniu nie mial taki byc). Prawo jest prawem. I przestrzegac go nalezy. Bez wzgledu na to czy nam sie to podoba czy nie.

            A co do swiatel: skoro twierdzisz, ze wlaczenie swiatel podnosi bezpieczenstwo to nie bede dyskutowal. Widocznie tak jest. I pewnie w 2005 roku spadek liczby wypadkow byl spowodowany wlaczaniem swiatel mijania w dzien, pomimo nieistnienia takiego nakazu.
            :-)
            • Gość: :)))) i tu się różnimy - bo dla mnie dziennikarze mają IP: *.gdynia.mm.pl 12.03.07, 12:15
              rację

              pieprzenie o przestrzeganiu durnego prawa jest kompletną bzdurą, prawo może być
              sprzeczne z konstytucją, bo ustanowione przez przygłupów posłów - to które prawo
              będziesz wtedy przestrzegał?

              to niższej rangi, czy to wyższej???

              niestety ty w III Rzeszy mordowałbyś Żydów, bo takie było 'prawo'

              co do swiateł - zapewne jesteś młody i jeszcze nie słyszałeś o badaniach (a
              także statystykach) prowadzonych w takiej Szwecji, gdzie od lat jeżdżą na
              okrągło na światłach, może jak dorośniesz to zrozumiesz, że świat nie kończy się
              na Polsce - mimo tego, co wmawiają ci PiS czy LPR :))
              • nelsonek Re: i tu się różnimy - bo dla mnie dziennikarze m 12.03.07, 12:29
                Proponuje zaskarzyc ustawe do TK. I po problemie. Czemu zaden z dziennikarzy tego nie robi, tylko pieprzy cos o jakims uporze?

                Pieprzenie, ze akurat to prawo jest durne jest totalna bzdura. Bo poki co to tylko subiektywna opinia. Ot co.

                Natomiast slepy upor, bo ktos tam sobie uznal, ze akurat to prawo jest zle powoduje zly precedens. Zaraz znajda sie nasladowcy, ktorym nie spodoba sie, ze prawo zabraniajace okradania bogatszych jest zle i w zwiazku z tym beda krasc. W imie wolnosci oczywiscie.

                I nie porownuj moich pogladow do III Rzeszy. Poniewaz III RP tym sie rozni od III Rzeszy, ze jest panstwem demokratycznym, a nie opartym na zbrodniczej ideologii. Z demokratycznymi instytucjami.

                Co do swiatel: o wieku nie bede pisal, bo to zaden argument. Niejeden osiemnastolatek madrzejszy jest od piecdziesieciolatka. Co z tego, ze w Szwcecji jezdza juz od dawna na swiatlach? W Niemczech na przyklad nie jezdza i tam jest rownie bezpiecznie co w tym pieknym skandynawskim kraju. Jest szansa, ze to zrozumiesz. I moze nie zauwazyles, ale pisalem o tym, ze moj protest (ten o swiatlach) jest absurdalny. Zatem nie rozumiem co probujesz mi wyjasnic.
                I przypominam, ze to wlasnie za rzadow PiSu i LPRu wprowadzono taki nakaz. Zatem sugerowanie, ze PiS cos mi wmawia jest durne. A na PiS (a tym bardziej na LPR) nie glosowalem. Nawet gdy glosno mowilo sie o POPiSie. Cos Ci sie pomylilo.
                • Gość: miro Re: i tu się różnimy - bo dla mnie dziennikarze m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 23:37
                  Po pierwsze, jestes za przestrzeganiem prawa, a go nie znasz. Po drugie,
                  nigdzie nie jest bezpieczniej, niz w Szwecji. Nie dotyczy to tylko drog. A po
                  trzecie... Nie chce mi sie z Toba dyskutowac, bo widze, ze masz bardzo dziwne
                  poglady. Parafrazujac: pieprzenie, ze akurat to prawo nie jest durne jest
                  totalna bzdura, jedynie subiektywna opinia.
                  • Gość: he he he a po czwarte człowiek jest otumaniony, bo ustawa IP: *.gdynia.mm.pl 13.03.07, 10:03
                    jest już dawno zaskarżona do TK - ale widać o tym w radiu rydzyka nie mówią :)))
                    • matrek Re: a po czwarte człowiek jest otumaniony, bo ust 20.03.07, 05:27
                      A ja sobie utworze stowazyszenie i jako jego przewodniczacy zaskarze do TK np.
                      ustawe o rentach i emeryturach, bo moim zdaniem jest niezgodna z Konstytucja.
                  • nelsonek Re: i tu się różnimy - bo dla mnie dziennikarze m 13.03.07, 10:50
                    Miro: Po pierwsze, jestes za przestrzeganiem prawa, a go nie znasz

                    Nelsonek: Widze, ze osiagnales nirvane i wiesz wszystko. Nawet to co kto wie a czego nie.

                    Miro: Po drugie, nigdzie nie jest bezpieczniej, niz w Szwecji. Nie dotyczy to tylko drog

                    Nelsonek: Wierze na slowo. I wierze, ze to dzieki zapalaniu swiatel w dzien. Ponadto: gdybys czytal uwaznie to bys wiedzial, ze uwazam iz protest przeciwko zapalaniu swiatel w dzien uwazam za idiotyczny.

                    Miro: A po trzecie... Nie chce mi sie z Toba dyskutowac, bo widze, ze masz bardzo dziwne poglady

                    Nelssonek: Rozumiem zatem, ze dyskutujesz tylko z tymi, ktorzy maja zbiezne poglady z twoimi. Rozumiem rowniez, iz uwazasz ze gloszenie pogladu, ze prawo nalezy przestrzegac, a nie filtrowac wg wlasnego widzimisie jest dziwne. Gratuluje. Zreszta: jak nie chcesz to nie dyskutuj. Nikt Cie do tego nie zmusza.

                    Miro: Parafrazujac: pieprzenie, ze akurat to prawo nie jest durne jest totalna bzdura, jedynie subiektywna opinia.

                    Nelsonek: A teraz spojrz na to tak: pieprzenie, ze akurat to prawo jest durne jest totalna bzdura a jedynie subiektywna opinia. I prosze zacytuj fragment, w ktorym oceniam (w jedna albo w druga strone) prawo o lustracji dziennikarzy.

                    He he he: a po czwarte człowiek jest otumaniony, bo ustawa jest już dawno zaskarżona do TK - ale widać o tym w radiu rydzyka nie mówią :)))

                    Nelsonek: Po 1: TK moze wstecznie uniewaznic zapisy prawne co nie zmienia faktu, ze do wydania wyroku przez tenze trybunal prawo jest prawem obowiazujacym. Po 2: Skoro ustawa zostala zaskarzona do TK to protest dziennikarzy jest jakby bez sensu. Wystarczy sobie poczekac do wyroku i wszystko bedzie jasne. Po 3: Kolejny jelop (sadzac po nicku) pobredza sobie. Nie slucham RM. Czy kazda dyskusja musi sie konczyc Rydzykiem? Wez paluszek i zamiast stukac w klawiature stuknij sie we wlasne czolko. Moze klepki wroca na wlasne miejsce...
            • Gość: miro Re: Taki inteligentny a nie zorzumial, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 23:32
              W PRL-u tez bylo prawo... Tylko ze bohaterami stali sie Ci, ktorzy go nie
              przestrzegali. Zlemu prawu nalezy sie przeciwstawiac.
              • nelsonek Re: Taki inteligentny a nie zorzumial, 13.03.07, 10:54
                Juz odpowiadalem na ten argument. Tylko zamiast PRL ktos wyjechal z III Rzesza.

                Do tego dodam, ze:
                1. Subiektywna ocena prawa w DEMOKRATYCZNYM kraju pozostaje subiektywna ocena.
                2. Po to istnieja DEMOKRATYCZNE instytucje by zel prawo korygowac. Nie zmienia to faktu, ze prawa w DEMOKRATYCZNYM kraju nalezy przestrzegac. Bez wzgledu na to czy ono nam sie podoba czy nie.
                3. Rozumiem, ze kazdy zapis w prawie DEMOKRATYCZNEGO kraju filtrujesz i stosujesz go badz nie, jesli tylko uznasz go za zle prawo. Wg wlasnego uznania.
              • matrek Nie prawda 20.03.07, 05:29
                Jesli prawo jest zle, nalezy je zmienic. Poki jednak obowiazuje - dura lex sed lex.
          • Gość: mediamarkt Re: włączanie świateł poprawia bezpieczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 14:56
            Bezpieczeństwo najlepiej poprawia jazda z całą rodziną samochodem po żle
            zaprojektowanym moście. Szkoda mogłeś się załapać na wystawę gołębi w
            katowickiej hali MTK ale byś sobie poprawił bezpieczeństwo.
      • wielki_czarownik Kogo? 12.03.07, 14:22
        Może obchodzi to tych na których kablowano? Chyba mają prawo wiedzieć, że siedzieli, bo sąsiad na nich doniósł. Prawda?
    • vzv Re: Lustrować się czy nie? 11.03.07, 23:28
      nie zlustruje sie, bo jestem pewna, ze nie zrobilam nic, co mogloby spowodowac
      zalozenie mi teczki.... a jezeli ktos na mnie "cos" i mam teczke, to nie chce
      wiedziec kto....
    • Gość: lsm Re: Lustrować się czy nie? IP: *.lublin.mm.pl 11.03.07, 23:59
      Dziennikarzem nie jestem. Ale jako czytelnik uwazam ze dziennikarze powinni
      poddac sie lustracji. Przede wszystkim zwiekszy to zaufanie ktore moim zdaniem
      troche podupadlo po wystapieniach niektorych niechcacych sie poddac lustracji.
      Pamietac nalezy ze prawo jest prawem chociazby bylo zlym prawem. W taki sposob
      kazdy moze powiedziec ze jakiegos nakazu nie zastosuje bo to uderza w jego
      godność. Pozdr
      • Gość: ???? wybacz ale jekie zaufanie? IP: *.gdynia.mm.pl 12.03.07, 10:41
        wierzysz papierkowi, czy osadzasz sam ludzi - no ale jeśli 'wierzysz' to z
        definicji masz problem z racjonalnym zrozumieniem otaczającego świata

        a co z tymi, którzy nie muszą się lustrować, a którzy współpracowali z wrogą
        WSI??? Czy to mniejsze zagrożenie, a może mniej aktualne???
        • kikoo1 Re: wybacz ale 12.03.07, 14:09
          te papierki nazywają się dokumentami!
          • Gość: miro Re: wybacz ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 23:39
            Hmmm...
        • Gość: lsm Re: wybacz ale jekie zaufanie? IP: *.lublin.mm.pl 13.03.07, 15:51
          Czyli generalnie nalezy przyjac ze te papierki sa sfalszowane??? Nie widze nic
          zlego w lustracji dziennikarzy. Sami zlustrowali by kazdego aby miec o czym
          pisac ale jak cos ich dotyczy ti juz im nie pasi. Dalaczaja do eseldowcow i
          duchownych KK. Oni tez sraja w gacie na slowo "lustracja"
          A co do zaufania. Bede mial je do osob ktore zloza oswiadczenie lustracyjne.
    • hymen Kraść czy nie kraść? 12.03.07, 11:38
      Ciekawe pytanie zadała Redakcja. Zastanawia się bowiem, czy postępować zgodnie
      z prawem czy też nie. A nie łaska zaskarżyć kwestionowaną ustawę w Trybunale
      Konstytucyjnym? To dzałania zgodne z prawem już w redakcyjnym łbie się nie
      mieszczą?
      • pocoo Re: A co mnie to obchodzi? 12.03.07, 11:50
        Nie jestem plotkarą i mam w nosie co,kto,z kim i dlaczego?Lustracją sie
        manipuluje i nikogo nie obchodzi szary człowiek.Czy my wreszcie pójdziemy do
        przodu, czy będziemy dreptać w miejscu i taplać się w tym lustracyjnym
        bagnie,które nikomu nic dobrego nie przyniosło.
        • nelsonek Re: A co mnie to obchodzi? 12.03.07, 11:52
          Ujawnienie teczek powinno sie odbyc jakies kilkanascie lat temu. Niemcy, Czesi juz dawno to zrobili. I tam jest normalnie. U nas tego nie zrobiono i jest jak jest.
        • hymen Re: A co mnie to obchodzi? A powinno. 12.03.07, 12:00
          I nie chodzi tu o lustrację a stosunek dziennikarzy do prawa i demokratycznych
          metod jego stanowienia. Niech następnym razem dziennikarze wpadną na pomysł i
          spytają się, czy ujawniać dane personalne uczestników forum czy też nie, bo nie
          podoba im się ustawa o tajemnicy danych osobowych z jakiegoś tam względu.
    • husyta Czy jako osoba pisząca na forum powinienem się 12.03.07, 11:47
      Czy jako osoba pisząca na forum powinienem się poddać lustracji?
      Ciekaw jestem, co zawiera moja teczka - musi taka być, w stanie wojennym
      grozili mi karą śmierci;

      Ciekaw też jestem, co mają o mnie w teczkach tajne służby KRK.
      • Gość: :)) skoro nienawidzisz Gazety, to po co tu piszesz? IP: *.gdynia.mm.pl 12.03.07, 12:18

        a jakbyś nie słyszał - ustawa jest już w TK... co nie mówili o tym w Radio Ma Ryja?

        redakcja może sobie pisać co chce (tak jak dziennikarze) i zajmować się tym czym
        chce, i nie ma obowiązku walczyć o to w sadach

        jak widać bardzo trudne do zrozumienia dla niektórych
        • Gość: :)) to było do hymen oczywiście IP: *.gdynia.mm.pl 12.03.07, 12:19
          • hymen Ależ mi nagadałeś ;))))))))))))))))))))))))) 13.03.07, 15:12
            Ostrożnie bo mogę pęknąć ze śmiechu.
        • 1europejczyk "redakcja może sobie pisać co chce" wiedzac 11.04.07, 23:09
          ze to co wybiera do publikowania ja okresla. Upor z jakim GW walczy z lustracja
          probujac podpierac sie roznymi pseudoautorytetami i posuwajac sie az do
          "zaangazowania" po swojej stronie, tego w ktorego wierzy duza czesc Polakow,
          stwarza wrazenie szukania za wszelka cene konfliktu i podzialow spolecznych poza
          strukurami instytucji demokratycznych.
          Byly wybory.
          Dwukrotnie wygrali je ci co z lustracji zrobili argument wyborczy. Posluzyli sie
          przypomnieniem "Nocnej zmiany" w swojej kampani wyborczej jako argumentem
          przeciwko zaniechaniu lustracji, argumentem ktory obnazyl tak w debacie sejmowej
          jak i w calej atmosferze prezydencko-poselsko-rzadowej zalosna nicosc tych co
          tak zdecydowali: LW, Tusk, Mazowiecki, Geremek, Pawlak, z tych co pamietam, jak
          i ich zalosnego, pospiesznego i bojazliwego "zliczania glosow".
      • Gość: brum Re: Czy jako osoba pisząca na forum powinienem si IP: *.chello.pl 12.03.07, 21:48
        husyta napisał:

        > w stanie wojennym grozili mi karą śmierci;

        Groźby teściów się nie liczą...
        • husyta Re: Czy jako osoba pisząca na forum powinienem si 12.03.07, 23:27
          Gość portalu: brum napisał(a):

          > husyta napisał:
          >
          > > w stanie wojennym grozili mi karą śmierci;
          >
          > Groźby teściów się nie liczą...

          Współczuję ci teściów :-)
          • Gość: brum Re: Czy jako osoba pisząca na forum powinienem si IP: *.chello.pl 12.03.07, 23:41
            husyta napisał:

            > Współczuję ci teściów :-)

            Mnie? Współczujesz mi, bo mi nie grozili? Lubisz jak Ci grożą?
            Cos Ci się w łepetynie miesza... może to ze strachu przed Twoimi teściami....
      • hymen Re: Czy jako osoba pisząca na forum powinienem si 13.03.07, 15:11
        husyta napisał:

        > Czy jako osoba pisząca na forum powinienem się poddać lustracji?
        > Ciekaw jestem, co zawiera moja teczka - musi taka być, w stanie wojennym
        > grozili mi karą śmierci;
        >
        > Ciekaw też jestem, co mają o mnie w teczkach tajne służby KRK.

        A czy piszesz na zlecenie redakcji??
      • supaari Re: Czy jako osoba pisząca na forum powinienem si 13.04.07, 13:13
        husyta napisał:


        > Ciekaw też jestem, co mają o mnie w teczkach tajne służby KRK.

        Jack T. Chick z pewnością wie! I poinformuje Cię, że nie "w teczkach", ale
        w "wielkim komputerze w Watykanie". Że też taki niedoinformowany jesteś...
    • Gość: zły mi to akurat wisi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 11:59
      urodziłem sie już po 1 sierpnia 1972 :P więc mnie lustracja nie łapie :))

      jednak - jak dla mnie - lustracji powinni poddać sie wszyscy, co wykonują zawód
      zaufania publicznego
      • pocoo Re: mi to akurat wisi 12.03.07, 12:11
        Gość portalu: zły napisał(a):

        > - lustracji powinni poddać sie wszyscy, co wykonują zawód
        > zaufania publicznego
        Jest to potrzebne tylko cymbałom,którzy chcą wyeliminować mądrzejszych od
        siebie.Stalinizm w najczystszej formie.
        • Gość: zły Re: mi to akurat wisi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 13:02
          akurat napisałes bzdurę :)
          jeśli dziennikarz wypowiada sie w sprawie lustracji, a sam nie chce sie jej
          poddać, jest po prostu niewiarygodny...

          jakbyś sie czuła, gdyby o moralności i wierności partnerowi pouczała cie lala
          puszczająca się na prawo i lewo? chyba dosyć dziwnie, nieprawdaż?
          • beretelwi Re: mi to akurat wisi 12.03.07, 13:29
            gosciu portalu zly.
            a jak tam Jerzy Urban? Tak Ci zalezy zeby ten tez sie lustrowal? Po co? On i tak
            wyplynie jak gowno w przerebli. Lustracja jest potrzebna tylko ludziom rzadnym
            wladzy. Tym ktorzy waaaadze kochaja! Dla nich ona jest wszystkim, narod jest
            niczym......
            • Gość: zły Re: mi to akurat wisi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 13:36
              Możesz mnie nie rozśmieszać?
              A po co Urban ma sie lustrować???? Przecież wiadomo kim był :)))
              I jakoś nie przypominam sobie, aby Urban zabierał głos w sprawie lustracji, ani
              tez podpisywał sie pod protestem przeciw oświadczeniom lustracyjnym.
              • beretelwi Re: mi to akurat wisi 12.03.07, 13:54
                moge Cie nie rozsmieszac. Nie chcesz sie smiac twoja sprawa! Nie lubisz - Twoja
                wola. moja wola natomiast jest taka, ze zaden kaczysyn nie bedzie mi mowil ze
                mam cokolwiek udowodnic co mnie dotyczny. Cenie sobie swoja prywatnosc.
                Walczylem o to kiedys tam dawno temu. Jak tym kaczymsynom zalezy zeby mi cos
                udowodnic to prosze bardzo niech mi to udowodnia. Ja nie bede z siebie
                bezwolnego dupka robil. Nie bede udowadnial tym kaczymsynom, ze nie jestem
                ...... (tu wpisac dowolny termin)
      • Gość: BEN Re: mi to akurat wisi IP: *.lanet.net.pl 22.04.07, 21:16
        No to proszę o defincję co to jest zawód zaufania publicznego
        czy aktor też - jeżeli nie masz do niego "zaufania" to nie przychodź na jego spektakle
        czy adwokat też - jeżeli nie masz do niego "zufania" to nie powierzaj mu prowadzenia swoich spraw
        -
    • Gość: left Re: Lustrować się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:15
      Szanowna Redakcjo!
      Domyślam się, o co Wam chodzi, dlatego odpowiem na Wasze pytanie wprost: Pani
      Milewicz nie stoi ponad prawem i jej postępowanie jest dla mnie skandaliczne.
      Jeżeli nie współpracowała - to co jej szkodzi podpisać. Jeżeli nie podpisze -
      przestaje być dla mnie wiarygodna. I nic nie ryzykuje, kreując się na tanią
      bohaterkę i wroga kaczyzmu. Pytanie jest proste i zamknięte: współpracowałeś?
      tak/nie.
      • pocoo Re: Lustrować się czy nie? 12.03.07, 12:20
        Oceniam ludzi za to co robią dobrego dla siebie i innych i guzik mnie obchodzi
        czy kiedyś byli hippisami czy "wspolpracowali"
      • Gość: :)) a ty? tak/nie - a jesteś gejem - tak/nie IP: *.gdynia.mm.pl 12.03.07, 12:21
        można różne głupie i mniej lub bardziej uzasadnione pytania zadawać

        tylko czy z tego cokolwiek wynika???
        • Gość: left Re: a ty? tak/nie - a jesteś gejem - tak/nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:23
          Nie jestem gejem. Jak widać odpowiedź jest prosta.
          • Gość: :)) ale co to wniosło??? co zmieniło?? IP: *.gdynia.mm.pl 12.03.07, 12:28
            • Gość: left Re: ale co to wniosło??? co zmieniło?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:34
              W tym przypadku nic. W przypadku dziennikarzy karany nie jest fakt bycia TW,
              lecz kłamstwo(fałszywe oświadczenie). Lustracja jest w tej chwili głośnym
              tematem. Chcę mieć pewność, że dziennikarz piszący o lustracji negatywnie robi
              to wyłącznie dlatego, że takie są jego poglądy, a nie dlatego, że się lustracji
              boi.Poza tym nie widzę powodu, dla któego p. Milewicz miałoby obowiązywać inne
              prawo niż wszystkich.
              • Gość: :)) a skąd ja wiem czy TY nie kłamiesz? i co to zmieni IP: *.gdynia.mm.pl 12.03.07, 12:37

                różne głupoty dziennikarze piszą, pisali i będą pisać - i co z tego?

                nie masz własnego rozumu, by to poddać krytyce?

                a co z tymi, którzy wspólpracują obecnie, lub współpracowali z tą 'przestępczą'
                WSI... to ci już nie przeszkadza?

                skroro tak wierzysz papierkom, to jest mi ciebie jedynie żal
                • Gość: left Re: a skąd ja wiem czy TY nie kłamiesz? i co to z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:54
                  Mam własny rozum, natomiast nie mam wystarczających wiadomości nt. motywacji
                  autora tekstu w gazecie. O WSI nie pisałem w ogóle, więc bredzisz nie na temat.
                  Czy wierzę papierkom? Niestety nie dysponuję wiedzą tajemną nt. służb
                  specjalnych, więc zawsze będę skazany tylko na wiarę i domysły, chyba że ktoś
                  wreszcie otworzy wszystkie teczki i po chwilowej burzy przestaniemy się grzebać
                  w tym szambie, bo innego rozwiązania moim zdaniem nie ma.
      • Gość: obrazoburca Re: Lustrować się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 22:20
        > Szanowna Redakcjo!
        > Domyślam się, o co Wam chodzi, dlatego odpowiem na Wasze pytanie wprost: Pani
        > Milewicz nie stoi ponad prawem i jej postępowanie jest dla mnie skandaliczne.
        > Jeżeli nie współpracowała - to co jej szkodzi podpisać. Jeżeli nie podpisze -
        > przestaje być dla mnie wiarygodna. I nic nie ryzykuje, kreując się na tanią
        > bohaterkę i wroga kaczyzmu. Pytanie jest proste i zamknięte: współpracowałeś?
        > tak/nie

        Otóż taki całkiem adekwatny kawał mi się przypomniał:

        Chłopak z małego miasteczka przyjechał do Warszawy. Zapragnął wieczorem mocnych
        wrażeń więc idzie Marszałkowską i pyta pierwszą napotkaną kobietę:

        - K..a?

        Na co dostał od kobiety solidnie po ryju.

        - Zdziwiony odzywa się:

        Co, zapytać nie można?
      • Gość: BEN Re: Lustrować się czy nie? IP: *.lanet.net.pl 22.04.07, 21:04
        A po co Ci ta wiedza ??? Jara Cię taplanie się w g ...nie ?
        Nie będziesz miał zaufania do P.Milewicz to nie czytaj jej publikacji możesz też nie kupować gazet w których publikuje ...na szczęście masz dość duży wybór .
    • beretelwi Re: Lustrować się czy nie? 12.03.07, 12:27
      Witam
      Koniem nie jestem i udowadniac tego nie bede. Jak komus zalezy by udowodnic ze
      tymze zwierzeciem jestem niech to robi z braku wolnego czasu i braku
      odpowiedniej liczby neuronow w czaszce.
      pozdrawiam serdecznie
    • wariant_b Re: Lustrować się czy nie? 12.03.07, 13:34
      Jedna komuna już się rozpadła, bo ludzie nauczyli się mówić NIE.
      Bierne przyzwolenie zawsze będzie interpretowane jako aprobata.
      A zatem inne pytanie: czy akceptujemy ideologię i metody działania IV RP.
      Tak, czy nie?
      • joanna20001 Re: Lustrować się czy nie? 14.03.07, 19:19
        Podpisuję się pod tym zdaniem. A odpowiedź na pytanie brzmi NIE. Te metody nie
        mają nic wspólnego z demokracją, nie respektują praw człowieka.
    • wielki_czarownik Tak 12.03.07, 14:20
      Uważam, że lustracja powinna objąć wszystkich. Po prostu trzeba jasno i wyraźnie powiedzieć kto kablował a kto nie. Archiwa powinny zostać otwarte i dostępne dla każdego. Osoby ubiegające się o funkcje publiczne powinny składać oświadczenia lustracyjne. Zaś w przypadku innych osób po prostu powinien być rejestr kapusiów i każdy człowiek powinien mieć prawo wiedzieć czy sąsiad na niego kiedyś nie donosił.
      Trzeba ponosić konsekwencje swoich czynów. Ci, którzy odmawiają lustracji są tchórzami. Najpierw zapewne kapowali a teraz trzęsą portkami bo boją się, że to się wyda.
      BTW lustracja powinna nastąpić w 1989 roku.
      • Gość: BEN Re: Tak IP: *.lanet.net.pl 22.04.07, 21:10
        jedyne co rozsądne to to że lustarcja winna być w 1989 - teraz to czysty kretynizm
        Lustrować wszystkich ???
        Podejrzewam ze na Twoją chorobę żadne lekarstwa nie pomogą .... zlustrój się więc do naturalnego końca .....
    • gorby33 Nie ! Czytelnicy na to gwizdza ! 12.03.07, 17:51
      Wazna jest jakosc, a nie osoba autora tekstu. Poza tym tzw. lustratorzy nie
      maja moralnego prawa tego robic, bo w czasach PRL siedzieli jak mysz pod miotla
      lub nosili pieluchy w majtkach.
    • mark.parker Re: Lustrować się czy nie? 12.03.07, 19:34
      redakcja napisała:

      > 15 marca wchodzą przepisy nowe lustracyjne - obejmą ok. 700 tys.
      > osób! Ale już dziś wiadomo, że nie wszyscy podporządkują się nowemu
      > prawu i nie dadzą się zlustrować. Zapraszamy do dyskusji, prosimy
      > zabierajcie głos:
      > Zlustruję się, bo...
      > Nie zlustruję się, bo...

      Lustrować się nie muszę, choć jestem i Polakiem, i dziennikarzem. Mieszkam od
      ponad 30 lat poza granicami tego domu wariatów. Nawet jednak gdybym mieszkał w
      Polsce, i tak bym się nie zlustrował, albowiem uważam ustawę za nielegalną,
      sprzeczną z prawamiu człowieka i obywatela, a także z zasadami demokracji, które
      wyraźnie chronią domniemanie niewinności. Uważam, że objęcie dużych segmentów
      społeczeństwa domniemaniem winy i koniecznością dowodzenia, że nie jest się
      wielbłądem to czysty faszyzm i stalinizm. W III Rzeszy trzeba było odowodnić, że
      nie jest się Zydem, a w stalinowskiej Rosji, że nie ma się niewłaściwego
      pochodzenia społecznego. Nie ma szans, żebym kiedykolwiek jakimkolwiek czynem, a
      do takich należałaby autolustracja, kiedykolwiek poparł psychopatyczne
      widzimisię chorych na umyśle Kaczyńskich, którzy reprezentują najgorsze lumpy
      społeczne, lub nazistów Giertychów i tego od pasania świń, jak mu tam - Leppera.
      Hitleryzm, stalinizm i makartyzm już raz odegrały swą niechlubną rolę w
      historii. Nie wolno pozwolić na to, by polactwo mieniło się przedstawicielem
      Polaków. Jeśli rządząca jaczejka komuszo-nazistowska chce lustrować, to niech
      zajrzy do lustra (pod warunkiem, że nie pęknie ono pod wpływem tych wrednych
      facjat). Jeśli sygnatariusz komunistycznej lojalki, rzekomo fałszywej, czyli
      Jarosław "Lojalka" K. opiera się w swoim obłędzie na komunistycznych
      lustratorach w Polskim Radiu i na zboczonym psychopacie Szmaciarewiczu, powinien
      w pierwszym rzędzie trafić do pudła lub domu wariatów, zakładając, że jest
      niepoczytalny, a nie po prostu gnidowaty.Na koniec przypomnę zapis
      konstytucyjny, który pogwałciła ustawa lustracyjna:
      " 3. Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie
      stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu."
      • Gość: BEN Re: Lustrować się czy nie? IP: *.lanet.net.pl 22.04.07, 21:19
        zazdroszczę życia w normalności ... w pełni popieram poglądy
        niestety zmuszony jestem nadal przebywać w tym DOMU wariatów ....
    • grgkh Re: Lustrować się czy nie? 12.03.07, 20:04
      Osobiście nie mam tego problemu, ale staram się sobie wyobrazić, jak by to mogło być.

      Uważam, że lustracja TERAZ i w zakresie w jakim ją wprowadzono jest krzywdząca dla wielu osób. Została wprowadzona jako ślepe narzędzie represji, a nie narzędzie sprawiedliwości. Uciekli od niej bonzowie, którzy zdołali się uwłaszczyć i zabezpieczyć. Jest natomiast bardzo duża grupa ludzi, którzy ze "zjawiskiem" zetknęli się nie z własnej woli, ale z jakiegoś rodzaju przymusu lub braku rozsądku.

      Dziś - gdy Kaczyński machnął nam przed oczami oświadczeniem ze swoim podpisem, stwierdzając, że jest ono fałszywe - w glorii tzw. sprawiedliwości, która dla mnie jest wyłącznie bezlitosną mściwością, oświadcza nam, że my, naród, mamy się poddać lustracji.

      A teraz ja czuję się, jakby mi napluł w twarz. Tak jak on pogardza nami, Polakami, traktując nas jak kukiełki w swoim teatrzyku, tak samo ja pogardzam nim i jego nieuczciwą i niesprawiedliwą lustracją.

      Wiem, że wielu czuje to samo, co ja. Ale upokorzeni, upodleni przez naszego pana i władcę, zmuszeni zachować miejsce pracy, poddadzą się.

      Bo niestety żyjemy już w systemie totalitarnym.
    • uu1 Re: Lustrować się czy nie? 12.03.07, 20:16
      „Język publiczny niekiedy wymaga tego, żeby skonstruować ekspresję własnej
      wypowiedzi w sposób taki, żeby oprzeć się na pewnej ilustracji”. – Mirosław
      Orzechowski.
      Nie poczuwam się do wspólnoty intelektualnej z tym panem. Ani z burgrabią z
      Żoliborza. Ani z ich pomysłami.
      • news21 Re: Lustrować się czy nie? 12.03.07, 20:47
        Róbcie jak chcecie, dla mnie wyniki lustracji zawsze będą niewiarygodne. Gazetę
        czytam od pierwszego numeru. Będę czekać na tych samych autorow których
        czytałam dotychczas, jestem wystarczająco dorosła i nikt nie będzie mi
        podpowiadał co mam myśleć, a już z pewnoscią nie lustratorzy. Trzymaj się
        Redakcjo!
    • wislok1 Mnie ten idiotyzm nie obejmuje 12.03.07, 20:46
      Tak myślę, ale gdyby obejmował, to bym poczekał na orzeczenie Trybunału
      Konstytuc.
      w tej sprawie
      • Gość: masonka Re: lustrowac i karac moralnych gnojkow IP: *.pools.arcor-ip.net 12.03.07, 21:15
        z cala konsekwencja i ostroscia a potem renta socjalna i dozywotnio male
        mieszkanko z kuchenka bez okna w blokowisku
        • uu1 Re: lustrowac i karac moralnych gnojkow 12.03.07, 21:17
          Nie taniej byłoby rozstrzelać?
          • triss_merigold6 Re: lustrowac i karac moralnych gnojkow 12.03.07, 21:53
            I kazać rodzinie ponieść koszty kuli.
        • joanna20001 Re: lustrowac i karac moralnych gnojkow 14.03.07, 19:24
          Gość portalu: masonka napisał(a):

          > z cala konsekwencja i ostroscia a potem renta socjalna i dozywotnio male
          > mieszkanko z kuchenka bez okna w blokowisku
          Chciałabym wiedzieć kim jesteś, skąd w tobie tyle nienawiści? Nienawiść, zemsta
          to uczucia niewolnika, wolnego człowieka stać na wielkoduszność i wybaczenie.
          Osobiście jestem wolnym człowiekiem i chociaż nie jestem katoliczką to w
          Swietle Twoich słów bliżej mnie niż Tobie do idei chrześciańskich.
          • Gość: Staruszek Re: lustrowac i karac moralnych gnojkow IP: *.dsl.bell.ca 15.03.07, 04:51
            joanna20001 napisała:

            > Gość portalu: masonka napisał(a):
            >z cala konsekwencja i ostroscia a potem renta socjalna i dozywotnio male
            >mieszkanko z kuchenka bez okna w blokowisku
            > Chciałabym wiedzieć kim jesteś, skąd w tobie tyle nienawiści? Nienawiść,
            zemsta to uczucia niewolnika, wolnego człowieka stać na wielkoduszność i
            wybaczenie.
            > Osobiście jestem wolnym człowiekiem i chociaż nie jestem katoliczką to w
            > Swietle Twoich słów bliżej mnie niż Tobie do idei chrześciańskich.

            ......Joanna , chcesz nam powiedziec , ze mozna gnebic niewolnika w imie Twojej
            wiary , ale juz nie wolno ich oprawcow osadzac ....!!!!!
            Mam znajomego , ktory przeszedl katorge niewolnicza z wiezieniem bez wyrzucania
            komukolwiek jego wiary natomiast domaga sie osadzenia oprawcow , ktorzy go
            skazali , gnebili , i w efekcie wygnali na banicje .
            Przechodzi przez ciezka jazn i katorge pogladow ludzi Twego pokroju , ktorym
            calkiem wygodnie w dniu dzisiejszym zyc wsrod oprawcow .
            Joanna , co powiesz temu czlowiekowi , ktory przegral swoj los w obronie prawdy
            i wolnosci jaka Ty sie dzisiaj chlubisz !!!!
            • Gość: Staruszek wylane brudy smierdza.... IP: *.dsl.bell.ca 17.03.07, 04:30
              Nie moge zrozumiec postawy osob mowiacych i obnoszacych sie ta prawda
              obawijacych sie jednak przeszlosci w ktorej ta prawda dla nich byla zupelnie
              czyms innym , jak mozna hanbe nosic na ramieniu i jednoczesnie tym samym
              ramieniem poruszac prawice (lewice dla leworekich) i glosic hasla prawdy ,
              porzadku i prawa , kolejne pokolenie barbarzyncow chcemy przepchac do histori !!
              Do jakiego etapu ( bo o rozwoju to juz szkoda rozwazac ) przymierzac sie beda
              ludzie , ktorym hanba i plugawe dotychczasowe osiagniecia daly wyzszy piedestal
              egzystencji !!!
        • rewers22 Re: lustrowac i karac moralnych gnojkow 22.04.07, 01:55
          To za mało. Mam ksiażkę, którą ci serdecznie polecam. Bardzo cenne i praktyczne
          zawiera rady i porady, a co najważniesze są już sprawdzone w praktyce i to z
          wielce pozytecznym skutkiem. Zapisz sobie tytuł i autora. Jest tania. Ja dałem
          tylko 29.8 zeta' No to notuj:
          Autorzy: Michael BAIGENT i Richard LEIGHT. Tytuł:"INKWIZYCJA - prawdziwa
          historia walki z herezją, protestantyzmem i czarami od XII wieku do czasów
          współczesnych" (zauwaz, "do czasów współczesnych- fajne no nie?)
          Kurcze, jak bym sobie takiego komucha nadział na pal, albo pogotował kotle z
          oliwa, to by dopiero była sprawiedliwość i frajda. A Jeszcze lepiej to palić
          ich sukinkotów na stosie, albo na dużym grilu przypiekać. To takie piekne
          zapachy by sie roznosiły, woń niebiańska. Mozna tez kołem łamac. linami
          rozrywac, kupe fajnej "mechaniki" do dołozenia tym łajdakom jednym, jak oni
          smieli naszych dotkąc. Po co im mieszkanie, czys zgłupiała, jakies mieszkania
          im dawac zafajdańcom jednym. Na łyso ostrzyc i na mszy maja lezec plackiem na
          posadzce, a wierni powinni idac po ich parszywych grzbietach żebra im łamac,
          żeby tylko gruchotały jak patyki. Jakie mieszkania soclalne. Nie mieknij
          siostro w wierze.
          Kup ta ksiazke, naucz się sztuczek na pamięć. Zobacz w Biblii ile jest
          krwawych jatek, na dzieciach, na kobietach, na wszystkich. Miłych snów. Pa,
          pa - buźka!
    • cytadela.panx.ok Re: Lustrować się czy nie? 12.03.07, 21:30
      To już było w III rzeszy tyle że tam rzezcz dotyczyła Żydów .
      Lustrować.
    • triss_merigold6 Nie. 12.03.07, 21:40
      Nie. Przyjęta ustawa jest:
      - uwłaczająca
      - poniżająca
      - sprzeczna z duchem dobrego prawa
      - czysto polityczna
      - propagandowa
      - konfliktogenna
      Mnie nie dotyczy, za młoda jestem.P Ale gdyby dotyczyło to miałabym owo prawo
      głęboko w dupie. Pracuję m.in. jako dziennikarz i sorry ale nikt w necie by mi
      nie uniemozliwił publikacji.
      • cytadela.panx.ok Re: Nie. 12.03.07, 22:14
        Publikacji w necie by ci nikt nie zabronił,ale też za tą publikację by ci nie
        zapłacił.Churchill powiedział ,że wolne media to podłość ale jeszcze gorszy jest
        ich brak.
        Ja nic na sumieniu nie mam więc dlaczego nie miałbym się zlustrować ,dlaczego
        dla odmiany nie miałbym bym posłuchać tłumaczeń tych którzy grali przy mnie całe
        życie.
        • triss_merigold6 Re: Nie. 12.03.07, 22:16
          Publikujący w necie również jest dziennikarzem jeśli to co opublikował jest
          tekstem dziennikarskim.
          Można pisac pod pseudonimem, można pisać na cudze nazwisko - już to
          dziennikarze przerabiali w poprzednim ustroju.

          Również nie mam nic na sumieniu, w 89' kończyłam podstawówkę. Ale odrzucam
          całkowicie taką ideę lustracji jaką prezentuje najnowsza ustawa.
          • crazzy_b Tylko nie wyjeżdżajcie z kraju. 12.03.07, 22:29
            Panowie zmieńcie Redakcję na Wydawnictwo,z dziennikarzy stańcie się
            literatami,zamiast felietonów piszcie opowiadania,zamiast gazet wydawajcie
            książki lub broszury.Jednym słowem szukajcie obejścia prawa i czekajcie na wyrok TK.
            Taka lustracja niczemu i nikomu (poza pomysłodawcami)nie służy.Dla większości
            społeczeństwa jest zawracaniem głowy.
            Nieposłuszeństwo obywatelskie poprowadziło Polskę do UE.
            Wasze nieposłuszeństwo może pomóc Polsce w UE pozostać.
            Jednakże,zdaję sobie sprawę,że prawo nawet głupie jest prawem,które
            obowiązuje.Każdy sam w swoim sumieniu musi podjąć decyzję.Dla urodzonych
            za wcześnie jest to kolejny raz, kiedy decyzję:"Czy jestem za czy przeciw
            władzy" podejmować muszą.Czyżby historia już zatoczyła koło? Nie chcę nawet
            myśleć,że to może być możliwe.
          • nelsonek Re: Nie. 13.03.07, 12:00
            1. Najwiekszym minusem ustawy jest to, ze nie precyzuje slowa "dziennikarz".
            2. Nawet w III RP wielu pisalo pod pseudonimem. Za rzadow SLD, AWS tez. Co ma tutaj do rzeczy publikowanie swych tekstow w Internecie?
            3. Jesli w 1989 roku ukonczylas podstawowke to ustawa lustracyjna Cie nie dotyczy. Zatem nie ms sie o co bac. :-) No chyba, ze powtarzalas ktoras klase.

            triss_merigold6 napisała:
            > Publikujący w necie również jest dziennikarzem jeśli to co opublikował jest
            > tekstem dziennikarskim.
            > Można pisac pod pseudonimem, można pisać na cudze nazwisko - już to
            > dziennikarze przerabiali w poprzednim ustroju.
            >
            > Również nie mam nic na sumieniu, w 89' kończyłam podstawówkę. Ale odrzucam
            > całkowicie taką ideę lustracji jaką prezentuje najnowsza ustawa.
            • hymen Re: Nie. 13.03.07, 12:24
              nelsonek napisał:

              > 1. Najwiekszym minusem ustawy jest to, ze nie precyzuje slowa "dziennikarz".

              I nie musi. To jest jedna z ciekawszych rzeczy jaka dzieje się wokół tej
              ustawy. Istnieje bowiem ustawa o prawie prasowym, w której stoi:

              Art. 7 pkt 2. ust 5:
              dziennikarzem jest osoba zajmująca się redagowaniem
              tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych, pozostająca w stosunku
              pracy z redakcją, albo zajmująca się taką działalnością na rzecz i z
              upoważnienia redakcji.



              • hymen I jeszcze odpowiedni link 13.03.07, 12:26
                www.mediarun.pl/download/prawo_prasowe_26_01_84.pdf
              • nelsonek Re: Nie. 13.03.07, 15:47
                Z tego wniosek, ze maly Nelsonek nie jest dziennikarzem w rozumieniu ustawy. Podejrzewam, ze przedmowca tez nie. I nawet gdyby urodzil sie przed 1.08.1972 nie musi skladac zadnego oswiadczenia.

                Aha: mialem jednak racje piszac: "Najwiekszym minusem ustawy jest to, ze nie precyzuje slowa "dziennikarz". Precyzuje to inna ustawa. :-)
                • hymen Re: Nie. 13.03.07, 15:59
                  nelsonek napisał:

                  > Aha: mialem jednak racje piszac: "Najwiekszym minusem ustawy jest to, ze nie
                  pr
                  > ecyzuje slowa "dziennikarz". Precyzuje to inna ustawa. :-)
                  >

                  Mniej więcej :)) Jeśli więc ktoś formułuje zarzut o nieścisłości defincji
                  dziennikarza, to siłą rzeczy forumułuje zarzut wobec prawa prasowego nie do
                  lustracji i to prawo należałoby zmieniać.
    • braineater Re: Lustrować się czy nie? 13.03.07, 06:51
      Nie.
      Albo inaczej - dla świętego spokoju poddać się tej idiotycznej procedurze, po czym uznać ją za niebyłą, czyl nie stosować się do wyroków za kłamstwo lustracyjne, ignorować prawo zakazu spełniania funkcji publicznych i tek dalej.
      Da się to zrobić w przypadku dziennikarzy i szkół wyższych - wystarczy mieć odpowiednio odpornych na naciski naczelnych i rektorów.
      Jesli zrobią to wszyscy lub większość z upokorzonych w ten sposób, prawo będzie martwe nim zacznie przynosić skutki na które liczą, ci którzy je wyknuli.
      Także -Redakcje do dzieła. Żelaznym murem za swoimi dziennikarzami. Wtedy pokażecie, czy "czwarta władza", to nie jest na wyrost określenie.
      No chyba, że ważniejsi sa reklamodawcy i święty spokój:)

      P:)
    • jardo-g Re: Lustrować się czy nie? 13.03.07, 07:49
      olać. Niech się Semka i Ziemkiewicz lustrują, jak im kartofel przykazał.
      • mg2005 Płacić podatki czy nie ? 13.03.07, 09:16
        Jak sądzisz,Redakcjo ?...
        :)
        • jardo-g Re: Płacić podatki czy nie ? 13.03.07, 10:16
          niepłacenie podatków pociąga za sobą sankcje karne, niezłożenie oświadczeń
          lustracyjnych nie. Nie mówiąc o tym, że ustawa jest kolejnym pisuarowskim
          bublem prawnym, nie precyzuje kto jest dziennikarzem, a pewne jej zapisy mogą
          ingerować w wolność słowa (co jest wartością podstawową)
          • watermelon_woman Re: Płacić podatki czy nie ? 13.03.07, 15:14
            Jardo-g, wolnosc slowa nie jest wartoscia podstawowa.
            Gdyby tak bylo, to nie mozna by w zaden sposob kontrolowac tzw. hate speech,
            stowarzyszen faszystowskich, czy nawet pospolitych (nistety) homofobow.
    • Gość: teo Re: Lustrować się czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 09:50
      wszelka wladza pochodzi od Boga wiec wspolpracowalem i wspolpracuje z kazda
      wladza ale co mysle i czy popieram to moj wybor.
      • Gość: he he he a do tego to bóg przecież kieruje twoim postępowan IP: *.gdynia.mm.pl 13.03.07, 10:04
        jako wszechmogący, więc nie wiem - zlustrujemy boga???
Pełna wersja