bozenadwa
18.05.08, 10:02
Wczoraj bardzo poruszylo mnie to co napisal Mazur do Doni ,o etapie
targowania sie z zyciem.Nie wiem ,moze ja jestem teraz na takim
etapie ,a moze chodzi o cos innego .Nie wiem ,nie znam siebie takiej
jaka jestem w tej chwili.Nie oznacza to ,ze sie takiej nie
lubie ,ale chyba chodzi o to ,ze nie mam rozeznania .Moze nie
koniecznie w niedziele ,ale jak znajdziecie chwile to napiszcie co
dla Was oznacza zwrot targowanie sie z zyciem.Nie wiem dlaczego ,ale
jest to dla mnie wazne.Pozdrawiam.