Dzis dowiedzialam sie, ze znajoma mojego brata zaszla w niechciana
ciążę

( Ma 19 lat, jest w trakcie szkoly, od 3 m-cy ma chlopaka.
Swiat jej sie zawalil, gdy sie o tym dowiedziala, a ja tak bardzo
bym chciala byc na jej miejscu

( Czemu tak jest, czemu ten swiat
jest taki niesprawiedliwy?? Moj maz ma problemy z nasieniem, ja z
hormonami, czeka mnie HSG, a takie co nie chca bez problemu zachodza
i nie moga uszanowac cudu, jakim jest poczecie dziecka. To boli. Mam
nadzieje, ze kiedys to przezyjemy...