Dodaj do ulubionych

Tolerancja Holendra

19.09.04, 19:46
Czy uwazacie, ze Holendrzy sa tolerancyjni? Czym w ogole jest tolerancja i
jak ja odroznic od obojetnosci? Na swiecie Holandia slynie z tolerancji,
poczawszy od multikulturowego spoleczenstwa, poprzez legalizacje prostytucji,
soft-drugs, eutanazji, aborcji.. ale czy przecietny Holender jest bardziej
tolerancyjny niz przecietny Wloch, Polak czy Szwed..?
Obserwuj wątek
    • nesla Re: Tolerancja Holendra 19.09.04, 19:54
      Czy do przejawu tolerancji mozna zaliczyc tolerowanie odglosow pochodzacych z
      meczetu (wrzaski modlitewne nadawane przez glosniki) w kraju o kalwinistycznym
      podlozu?
      Czy wiecie, ze jesli obecny trend sie utrzyma to za 20-30 lat Holandia bedzie
      pierwszym krajem kultury zachodniej z wiekszoscia mieszkancow wyznajacych islam?
      • aneste Re: Tolerancja Holendra 19.09.04, 20:17
        Tez sie dzis nad tym zastanawialem.Moze nie doslownie,ale najpierw rano rozmawialismy w pracy o kosciele i religii porownujac Polske z Holandia,a potem mialem okazje nasluchiwac z balkonu odglosow dochodzacych z meczetu.Z tym kalwinizmem to roznie jest-tu gdzie akurat jestem(Noord Brabant) przewazaja katolicy,ale i oni sa na wymarciu.W jednym z kosciolow jest juz teatr.
        • nesla Re: Tolerancja Holendra 21.09.04, 09:35
          aneste, zastanawiales sie i co wymysliles? Bo w koncu nie napisales..
          • marialudwika Re: Tolerancja Holendra 21.09.04, 14:41
            Mam te i inne przemyslenia,ale musi mi grypsko minac bo mysle ociezale :(
            ml
    • payuta Re: Tolerancja Holendra 19.09.04, 23:07
      PRAWDZIWA PRAWDA O TOLERANCJI HOLENDROW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Spotyka Polak Holendra w niedziele.Ty-holender ja to slyszalem ze wy do bolu
      tolerancyjni jestescie
      Jasne ten odpowiada jestem tak tolerancyjny ze nawet jak bys mial ochote mi na
      stol nasrac to no problem.
      Wiesz mowi polak ochote okrutna mam i w praktyce bym to sprawdzil
      Dobra mowi holender tylko najpierw zadzwon to sie w tygodniu umowimy.
      Polak raczke zatarl ,panienke se sprowadzil bo i tak spac nie mogl nocke mial
      milutka a z rana srac mu sie zachcialo wiec do holendra w poniedzialek dzwoni:
      Czesc holender mowi polak -jak tam nasze sprawy???
      A wiesz mowi holender dzis to nie ,bo tesciowa w szpitalu z wizytka isc
      mosze ,ale zadzwon jutro to sie dogadamy.
      Jest i wtorek -polak za telefon lapie :i jak pyta- sranko??????
      Nie da rady dzis- mowi holender- pies mi sie pod rower dostal i kolejka do
      weterynarza taka ze pozno wroce ,ale zadzwon jutro to sie dogadamy.
      Jest i sroda-polak za telefon lapie:i jak pyta -sranko????
      Dzis nie bardzo holender mu na to nadgodziny okrutne mam ,ale zadzwon jutro to
      sie dogadamy.
      jest i czwartek---serducho tescia nawalilo --nie wytrzymalo tolerancji.
      jest i piatek ----dzieciaki maja basen i pilnowac je trzeba.
      jest i sobota----tygodniowe zakupy i wycieczka z rodzinka za miasto
      Jest niedziela polak sie nie poddaje umowa to umowa nie???
      Wiec dzwoni i wie ze to juz dzis tydzien mial byc nie???
      No i jak tam nasza umowa sranko jest??????
      Wiesz jak jest mowi holender wizyta u rodziny i urodziny sasiada -ale zadzwon
      jutro to sie umowimy.
      POLAK ZROZUMIAL I SE ODPUSCIL.
      JAKIES PYTANKO????? P.P.
    • monna4 Re: Tolerancja Holendra 21.09.04, 10:21
      Mysle ze Payuta dobrze to opisala .Moral z tego taki , ze tolerancja ma swoja
      granice i Holendrzy tez ja maja.Oni sie ciesza , ze w takim kraju zyja gdzie
      wszystko mozna . Chcesz to masz , sam odpowiadasz za swoje zycie , przeciez
      masz wlasna wole.Ale gdyby to mialo ugodzic w zycie osobiste Holendra to
      dyplomatycznie sie wycofa .a tak na marginesie mysle ze przez te wszystkie
      zezwolenia maja Holendrzy lepsza kontrole nad krajem , dyktuja warunki w
      przepisach prawnych dotyczacych prostytucji czy narkotykow czy tam
      aborcji.Nawet te rzeczy musisz robic zgodnie z prawem , wszystko jest jasne ,
      mozna o tym otwarcie mowic i to mi sie podoba.
      Nie wiem dokladnie jak jest we Wloszech czy w Szwecji czy w Angli , moze ktos
      zna tamta mentalnosc ludzi?
      Pozdrowka
      • nesla Re: Tolerancja Holendra 21.09.04, 10:44
        Czy to nie jest pewnego rodzaju hipokryzja? Legalizowanie spraw, ktorych
        na "wlasnym podworku" sie nie toleruje? Czy panstwo nie obowiazuje etyka
        zbiorowa? Czy zalegalizowanie pewnych rzeczy nie oznacza ich spolecznej
        akceptacji?? przyzwolenia?? Bez wzgledu na to czy sie korzysta z przywileju
        dobrowolnosci czy nie. Do tej pory odnosze wrazenie (podobnie jak monna), ze
        Holendrzy mowia TAK w imie wolnosci slowa i czynu, ale osobiscie wielu sprawom
        sa przeciwni.. Czyli ich tolerancja sprowadza sie do "robta co chceta" byle
        mnie to nie kosztowalo i byle bym nie musial miec z tym nic wspolnego.
        Czy tak jest dobrze?
        Sama nie mam wlasciwie zdania na ten temat, ale od dawna mnie ta sprawa
        zastanawia i chcialabym w koncu sobie to zdanie wyrobic..
        • nastka72 Re: Tolerancja Holendra 21.09.04, 11:05
          nesla napisała:

          > Czy to nie jest pewnego rodzaju hipokryzja? Legalizowanie spraw, ktorych
          > na "wlasnym podworku" sie nie toleruje? Czy panstwo nie obowiazuje etyka
          > zbiorowa? Czy zalegalizowanie pewnych rzeczy nie oznacza ich spolecznej
          > akceptacji?? przyzwolenia?? Bez wzgledu na to czy sie korzysta z przywileju
          > dobrowolnosci czy nie.

          Oczywiscie ze zalegalizowanie pewnych rzeczy oznacza ze zostaly spolecznie
          zaakceptowane i ujete w jakies konkretne ramy ( nie mowimy tu o 100% poparciu
          ale o poparciu wiekszosci)
          I wlasnie to ujecie w konkretne przepisy uwazam za najwieksza zalete Holandii.
          Nie chowaja glowy w piasek udajac ze problemu nie ma ;i to wlasnie nie jest
          hipokryzja
          powiedzmy przykladowo zalegalizowana prostytuacja - o takiej sytaucji w Polsce
          mozemy tylko pomarzyc, narazajac na niebezpieczenstwo wiele kobiet tym
          procederem sie trudniacych ,dajac piekne pole dla dzialalnosci przestepczej
          i tutaj mamy piekny wprost przyklad ojczystej hipokryzji ,kraju tak
          katolickiego jak tylko mozna to sobie wyobrazic ;)z kwitnaca
          prostytuacja ,handlem narkotykami i calym obszarem aborcji.


          wracajac natomiast do twojego pytania z poprzedniego postu Neslo ,
          gdzie lezy cienka granica pomiedzy tolerancja ,a obojetnoscia
          odpowiadam ze moim zdaniem o tolerancji mozemy mowic kiedy zaakceptowanie
          odmiennych pogladow i zachowan kosztowalo nas odrobine pracy nad soba
          (przemyslen ,zmiany wyobrazen)
          a z obojetnoscia ,kiedy przyjmujemy wlasnie uroczy tumiwisizm ,zamykamy drzwi
          naszego domostwa i to co dzieje sie na zewnatrz obchodzi nas jak zeszloroczny
          snieg.

          Ilu Holendrow prezentuje prawdziwa tolerancje a ilu po prostu przyjmuje do
          wiadomosci zastane sytuacje doprawdy nie wiem ,
          wiem natomiast na pewno ze na ulicy holenderskiej nie czuje na sobie spojrzen
          starszych pan ,zgorszonych glosniejszym smiechem moich dzieci.

          Pomysle jeszcze na ten temat:)

          pozdro,
          nastka

        • a.polonia Re: Tolerancja Holendra 21.09.04, 22:11
          neslo, swietnie to ujelas.
          Wydaje mi sie, ze Holendrzy sa postrzegajni jako NAROD tolerancyjny ze wzgledu
          wlasnie na regulacje prawne (narkotyki, aborcja itepe), ale ja indywidualnego,
          przecietnego Holendra (z mojego otoczenia) nie postrzegam jako tolerancyjnego.
          Okreslen "Turki i Marokancy" prawie zawsze uzywane sa pogardliwie, gejow - niby
          sie toleruje, ale jak juz ktos taki pojawi sie w najblizszym otoczeniu, to
          traktowany jest niemalze jak dziwadlo. Przyklad u mnie w pracy, jedna z naszych
          klientek jest lesbijka, na porzadku dziennym sa komentarze i zarty na Jej temat.
          Nie wiem, moze obracam sie w "nietolerancyjnym" swiatku...
    • widmowolnosci Re: Tolerancja Holendra 21.09.04, 21:17
      Wedlug mnie to Holendzry nie sa tolerancyjni , ale za to sa bardziej
      tolerancyjni od wielu innych nacji,a na pewno bardziej tolerancyjni od
      Polakow.Sa bardzo po prostu pragmatyczni...,czasem az za. Pozdr.Widmo
      • widmowolnosci Re: Tolerancja Holendra 17.12.04, 00:38
        No wlasnie
    • monna4 Re: Tolerancja Holendra 18.12.04, 10:08
      Jak wiecie chodze teraz do szkoly ( dlatego mam o wiele mniej czasu) .Jestem w
      grupie gdzie wiekszosc osob to islamisci. Zauwazylam ze szkola probuje do
      kazdej lekcji dolaczyc temat tolerancji i akceptacji. Mamy sie uczyc jezyka ,
      ale uczymy sie tego jezyka poprzez wyrazanie wlasnego zdania , dyskutowania o
      prawach i zwyczajach Holandii.No i ostatnio byla lekcja na ktorej mielismy
      sobie nawzajem zadawac pytania typu: co sadzisz o malzenstwach homo , czy masz
      w domu dzieci i czy rowno traktujesz syna i corke . Na tej lekcji bylam tylko
      ja "inna" , reszta to islam. No i zaczelo sie . Wyrazalam swoje zdanie glosno i
      dokladnie , bylam tolerancujna co do malzenstw homo , akceptowalam inne
      religie, byla ostra dyskusja , bo oni wszyscy mnie atakowali. Po lekcji dopadli
      mnie jeszcze na korytarzu i pytaja : co bys zrobila jak twoja corka ci potem
      powie ze wychodzi za maz na kobiete? Na to ja ze przeciez jest dorosla , wie co
      robi i musze po prostu zaakceptowac.No to sie dowiedzialam ze moja corka jest
      moim dyrektorem i ze ja zle wychowuje. Ale potem przyszla nauczycielka jak
      bylam juz sama i dziekowala mi za moje zdanie , bo ona zawsze przy takich
      dyskusjach jest sama a reszta przeciw i ze bardzo jej pomoglam.
      Z ta tolerancja to jest tak ,ze poki bylo dobrze to dobrze , ale ostatnio jest
      wykorzystywana przez inne nacje i naduzywana , a to juz jest zly znak na
      przyszlosc.
      Pozdrowienia dla wszystkich!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka