nekos 25.02.05, 11:15 miliony ludzi w japonii cierpia na kafunsho (hey fever) wlasnie o tej porze roku. czy ktos z was bedac w japonii tez na to cierpial?? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chiara76 Re: kafunsho 25.02.05, 11:55 napisz coś więcej, bo może dla niektórych brzmi to cokolwiek enigmatycznie. Odpowiedz Link
nekos Re: kafunsho 25.02.05, 14:53 chiara76 napisała: > napisz coś więcej, bo może dla niektórych brzmi to cokolwiek enigmatycznie. ok, chiara. podaje link www.japantimes.co.jp/cgi-bin/getarticle.pl5?fl20050220x4.htm Odpowiedz Link
nekos Re: kafunsho 25.02.05, 14:56 nekos napisał: > chiara76 napisała: > > > napisz coś więcej, bo może dla niektórych brzmi to cokolwiek enigmatyczni > e. > > ok, chiara. podaje link > www.japantimes.co.jp/cgi-bin/getarticle.pl5?fl20050220x4.htm znowu hokkaido!! hmmm, to chyba wyspa szczescia) Odpowiedz Link
nekos Re: kafunsho 04.02.06, 16:33 nekos napisał: > chiara76 napisała: > > > napisz coś więcej, bo może dla niektórych brzmi to cokolwiek enigmatyczni > e. > > ok, chiara. podaje link > www.japantimes.co.jp/cgi-bin/getarticle.pl5?fl20050220x4.htm link juz niestety nie dziala Odpowiedz Link
kapitankloss1 Re: kafunsho 25.02.05, 13:53 Ja nie, nigdy takich alergi nie mialem. Kichal jak jest za duzo kurzu. Ale w Kanadzie jest pelno ludzi ktorzy na wiosne maja Hey Fever (Co prawda dzisiaj ma padac snieg, wiec o wiosnie to mowa o Maju ). Chodzi o alergie do pylu z nasien trawy i innych roslin..po angielsku do pollen. Odpowiedz Link
arie Re: kafunsho 25.02.05, 14:49 Witam. Heh ja to mam na codzień każdej wiosny ) Pozdrawiam Odpowiedz Link
menelkir Re: kafunsho 25.02.05, 17:07 Jeżeli nasi internacjonalni forumowicze globtroterzy zdazyli juz zapomniec, to pollen to po polsku pyłki, zas "hay fever" (nie "hey fever") to katar sienny. ;P BPPPNMSP. Odpowiedz Link
kapitankloss1 Re: kafunsho 25.02.05, 19:25 Niekturzy nigdy sie nie nauczyli ze pollen to po polsku pylek, czy hay fever to katar sienny...bo wyjechali z Polski jeszcze jak....chyba Gierek rzadzil Odpowiedz Link
menelkir Re: kafunsho 26.02.05, 02:06 Dlatego ten watek jest dla wszystkich wszechstronnie edukacyjny, ja z kolei zapamietam teraz kafunshou... Odpowiedz Link
nekos Re: kafunsho 26.02.05, 02:44 menelkir napisał: > Jeżeli nasi internacjonalni forumowicze globtroterzy > zdazyli juz zapomniec, to pollen to po polsku pyłki, > zas "hay fever" (nie "hey fever") to katar sienny. ;P > > BPPPNMSP. hej, ja nawet nie zauwazylem ze napisalem hey zamiast hay) no ale wszyscy i tak chyba zrozumieli co mialem na mysli. Odpowiedz Link
kabuko Re: kafunsho 26.02.05, 10:13 No to ja jestem ta szczesciara z Hokkaido ))) W Polsce co roku na wiosne cierpialam, nienawidzilam tej pory roku. Wszystko minelo z chwila przyjazdu na Hokkaido. Az sama sie temu dziwie! Hmmm, ale za to teraz niecierpie zimy.... Pozdrawiam z zasniezonego i zimnego wciaz Sapporo. PS. Ja chce juz wiosny!!! Odpowiedz Link
nekos Re: kafunsho 26.02.05, 14:47 kabuko napisała: > No to ja jestem ta szczesciara z Hokkaido ))) > W Polsce co roku na wiosne cierpialam, nienawidzilam tej pory roku. Wszystko mi > nelo z chwila przyjazdu na Hokkaido. Az sama sie temu dziwie! > Hmmm, ale za to teraz niecierpie zimy.... > Pozdrawiam z zasniezonego i zimnego wciaz Sapporo. > PS. Ja chce juz wiosny!!! > kabuko, mam pytanko zupelnie na inny temat. twoj synek ma na imie miki (sliczny zreszta) a w japonii to jest imie nadawane dziewczynkom. czy japonczycy sie dziwia?? komentuja?? Odpowiedz Link
kabuko Re: kafunsho 27.02.05, 00:45 > kabuko, mam pytanko zupelnie na inny temat. twoj synek ma na imie miki (sliczny > zreszta) a w japonii to jest imie nadawane dziewczynkom. czy japonczycy sie > dziwia?? komentuja?? Miki dziękuje za komplement My na niego mówimy tak w domu, bo to Mikołaj. Podsłuchała to koleżanka, która ma jakiegoś speca od dobierania kanji do imion w sąsiedztwie i bez konsultacji z nami zamówiła ateji (kanji dobrane do brzmienia słowa). I tak my plus garstka znajomych mówi na niego Miki, ale w piaskownicy i żłobku oficjalny Mikołaj skracany jest do Mikku i pisany katakaną (jak Mick Jagger). Na sto "Miki" przypada koło 5 panów, więc nie jest tak źle, gdyby koleżanka wybrała Miku (mówimy też Mikuś), to wtedy szansa na spotkanie pana Miku spada jeszcze bardziej. Nie ma też komentarzy co do znaków, bo są takie same jak w męskim imieniu Yoshiteru (dobry blask). Pozdrawiam Odpowiedz Link
nekos Re: kafunsho 27.02.05, 14:13 kabuko napisała: > Miki dziękuje za komplement My na niego mówimy tak w domu, bo to Mikołaj. Po > dsłuchała to koleżanka, która ma jakiegoś speca od dobierania kanji do imion w > sąsiedztwie i bez konsultacji z nami zamówiła ateji (kanji dobrane do brzmienia > słowa). I tak my plus garstka znajomych mówi na niego Miki, ale w piaskownicy > i żłobku oficjalny Mikołaj skracany jest do Mikku i pisany katakaną (jak Mick J > agger). Na sto "Miki" przypada koło 5 panów, więc nie jest tak źle, gdyby koleż > anka wybrała Miku (mówimy też Mikuś), to wtedy szansa na spotkanie pana Miku sp > ada jeszcze bardziej. Nie ma też komentarzy co do znaków, bo są takie same jak > w męskim imieniu Yoshiteru (dobry blask). > Pozdrawiam > dzieki za wyjasnienie. my nawet mielismy watek o imionach tutaj na forum. ale nie pamietam czy imie miki tam sie pojawilo. wracajac do tematu kafunsho. chetnie bym uciekl na hokkaido na okres calej wiosny. dopiero sie wyleczylem z grypy i juz mnie meczy kafunsho Odpowiedz Link
kabuko Re: kafunsho 27.02.05, 14:37 Dzieki za info, zaraz sobie poszukam watku o imionach. A na Hokkaido zapraszamy, zapraszamy ))) Odpowiedz Link
nekos Re: kafunsho 27.04.05, 18:04 sezon kafunsho chyba nareszcie zaczyna dobiegac konca. trwalo to rowne 2 miesiace. Odpowiedz Link
chiara76 Re: kafunsho 17.05.05, 11:11 zacznie się i u nas. Na szczęście tu, gdzie mieszkam mogę być uczulona raczej na zboża (a jestem na kwitnące), ale na starym mieszkaniu topole mnie męczyły. Straszne to jest, można się umęczyć. Odpowiedz Link
nekos Re: kafunsho 17.05.05, 16:36 w tym roku kafunsho bylo okropne. ja meczylem sie przez rowne 2 miesiace. nareszcie oddycham normalnie Odpowiedz Link
arie Re: kafunsho 31.05.05, 01:26 Witam Polskie kafunsho daje się solidnie we znaki. Upalna temperatura bardzo temu sprzyja. Ja osobiście od 4 dni prawie, że nie mogę normalnie oddychać przez nos. Wokół mojego domu pyłków jest tak pełno, że aż tworzy to widoczną warstwę pyłu na oknach i parapetach((. Tragedia i nikomu nie życzę czegoś takiego. Całe szczęście ma być deszcz. Ja chcę na Hokkaido )). No to sobie troszkę pobiadoliłem. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link
chiara76 Arie, nie wiem, jak u Ciebie, ale... 31.05.05, 09:43 u mnie solidnie w nocy popadało i jest dużo chłodniej i nie ma pyłków, ufff... Odpowiedz Link
nekos Re: A myśleliście o odczulaniu?..... ;-) [nt] 31.05.05, 16:57 hyakuman napisał: > co masz na mysli?? Odpowiedz Link
chiara76 Re: A myśleliście o odczulaniu?..... ;-) [nt] 31.05.05, 16:59 myślę, że Hyakuman myśli, że na to się można odczulić. U nas alergicy chodzą na takie sesje odczuleniowe do alergologów, ja nie, bo ja akurat nie na to jestem uczulona, a na słońce na przykład, ale wiem, że moja kumpela chodziła i chwaliła sobie coś takiego. Ciekawe, rzeczywiście, czy to by działało w Japonii. Odpowiedz Link
nekos Re: A myśleliście o odczulaniu?..... ;-) [nt] 31.05.05, 17:14 hmmm, moze tutaj cos takiego jest. nie wiem. czy to dziala?? zaciekawilo mnie bo co roku mecze sie przynajmniej przez 2 miesiace. Odpowiedz Link
arie Re: A myśleliście o odczulaniu?..... ;-) [nt] 31.05.05, 22:46 Witam Dziś już jest dużo lepiej. Wprawdzie zapowiadana mega-burza do mnie nie dotarła a nawet deszcz nie popadał, wiatr zrobił swoje i powietrze jest jakieś lżejsze i czystsze. Taka pogoda jaka jest w tej chwili u nas (bez upału, ale ciepło na tyle żeby można było nosić T-shirty oraz lekki wiaterek). Odczulanie było oczywiście brane pod uwagę i nawet czynione ku temu działania, niestety u mnie jest to problem raczej natury genetycznej i skuteczność tego jest dyskusyjna, ale zabić się pyłkom nie dam )). Pozdrawiam Odpowiedz Link
nekos Re: A myśleliście o odczulaniu?..... ;-) [nt] 01.06.05, 16:55 rozmawialem dzisiaj z kobieta ktora cierpi na roznego rodzaju kafunsho przez 10 miesiecy w roku. Odpowiedz Link
chiara76 Re: A myśleliście o odczulaniu?..... ;-) [nt] 01.06.05, 16:57 i co? Czy w ogóle była z tym u lekarza? Nie bardzo jestem w stanie to zrozumieć. Ja przynajmniej z moim uczuleniem na słońce mogę się nie opalać i na wyjście stosować kremy z filtrami, co nieco łagodzi objawy, ale żeby tak tyle czasu się męczyć w roku?? Odpowiedz Link
nekos Re: A myśleliście o odczulaniu?..... ;-) [nt] 01.06.05, 17:05 byla i bierze roznego rodzaju lekarstwa. ale mowila ze i tak sie meczy. Odpowiedz Link
nekos Re: kafunsho 04.02.06, 16:28 odnawiam ten watek dla alergikow wybierajacych sie do japonii. sezon kafunshou wlasnie nadchodzi(( Odpowiedz Link
chiara76 Re: kafunsho 05.02.06, 23:29 a nie można nic na to pradzić? U nas wiem, że alergicy się odczulają. Może da się chociaż trochę złagodzić objawy. Odpowiedz Link
nekos Re: kafunsho 06.02.06, 15:39 chiara76 napisała: > a nie można nic na to pradzić? U nas wiem, że alergicy się odczulają. Może da > się chociaż trochę złagodzić objawy. sa spraye do nosa, krople do oczu, tabletki a nawet szczepionki. ja probowalem pierwsze dwie i nic nie pomogalo znajomy ktory sie szczepil w zeszlym roku dalej cierpial. Odpowiedz Link
chiara76 Re: kafunsho 06.02.06, 15:44 Podejrzewam, że i u nas ci z najsilniejszą alergią nawet po tych zabiegach dalej mają problemy. Życzę , żeby w tym roku nie dało Ci bardzo w kość. Odpowiedz Link
duszkan Re: kafunsho 07.02.06, 23:16 Immunoterapia swoista (właściwa nazwa odczulania ) jest bardzo skuteczna, ale dość droga i moze to jest czynnik ograniczający stosowanie go w Japonii. Poza tym szczepionki są niemal wyłącznie stosowane w Europie (z zastosowaniem alergenów europejskich) i Ameryce Północnej. Nie słyszałam choćby o jednej firmie azjatyckiej która wprowadziłaby na rynek taką szczepionkę (co nie znaczy że takiej nie ma). Co do Twojego uczulenia na słońce. To bardzo mylące określenie- bo to nie jest taka sama alergia jak pyłkowica, ma podłoże immunologiczne, a nie alergiczne. Można to leczyć przez naświetlanie światłem o odpowiedniej długości, po stwierdzeniu jakie światło wywołuje nadwrażliwość. Odpowiedz Link
chiara76 do duszkana 07.02.06, 23:20 duszkan napisała: > że takiej nie ma). > Co do Twojego uczulenia na słońce. To bardzo mylące określenie- bo to nie jest > taka sama alergia jak pyłkowica, ma podłoże immunologiczne, a nie alergiczne. > Można to leczyć przez naświetlanie światłem o odpowiedniej długości, po > stwierdzeniu jakie światło wywołuje nadwrażliwość. Dziękuję Ci za odpowiedź. Jeśli Wiesz o leczeniu coś więcej, to może mogłabyś mi napisać coś więcej o tym, może na priva, żeby nie męczyć innych? Zainteresowało mnie to leczenie. Odpowiedz Link