Dodaj do ulubionych

SAMA W DOMU

14.11.04, 10:54
po raz pierwszy od szesciu lat rodzinka mnie opuscila i jestem sama na
najblizszy tydzien albo i dwa. Dziecko u dziadkow na wypoczynku :), maz
wlasnie pojechal do niemiec....Co mam robic sama, bo poza sprzataniem i
porzadkowaniem szpargalow nie mam pomyslow....na razie jest mi dziwne i sie
wprosilam na obiad do znajomych :D
Obserwuj wątek
    • nastka72 Re: SAMA W DOMU 14.11.04, 11:28
      Rita po pierwszym szoku powinna Ci sie ta wolnosc spodobac ! Na jakis czas to
      bywa naprawde mile :)

      generalnie to z a j m i j sie wylacznie soba ,uwzglednaijac te wszystkie
      babskie blabla jak kapiele w pianach i inne maseczki:)
      poogladaj zalegle filmy ,poczytaj ksiazki ,polaz po sklepach,wyciagnij
      kolezanki na kawke w knajpce ,idz na basen....

      a jak juz Ci sie naprawde ,naprawde bedzie bardzo nudzilo .....
      to zawsze mozesz pouczyc sie .............holenderskiego ;) :PP

      Nastka
    • mamakubusia11 ale ci zazdroszcze!!!!!!!!!!!!!! 14.11.04, 15:21
      Rita! Ty sie ze mna zamien!
      Ja to po raz pierwszy od 6 lat jakis miesiac temu mialam jedno wychodne z moim
      M. bo akurat mama mnie odwiedzila.Ale zeby tak samej caly tydzien! Ty sie z
      tego spowiadac musisz, bo lenistwo jest grzechem,a co Ci innego zostaje jak nie
      leniuchowac?
      Zapraszam do mnie jesli mieszkasz w poblizu,to ja juz Ci cos na te nudy znajde!
      Ale zdaje sie ,ze Ty jeszcze w Polsce? No to Ci podwojnie zazdroszcze!
    • awe38 Re: SAMA W DOMU 14.11.04, 16:16
      Nastka to dobrze radzi zajmij sie soba, nie grzech tez bedzie pospac sobie
      codziennie do 12, nastepnie w szlafroku zjesc sniadanko, poczytac to co zalega,
      maseczki ponakladac na wszystkie czesci ciala, filmik poogladac, wyjsc bez celu
      i polazic, NIE MYC naczyc przez 2 dni, nie PRASOWAC i nie SPRZATAC, nie GOTOWAC
      nawet jakby sie mialo codziennie PIZZE jesc albo chlebek na obiadek z zupka w
      proszku, zrobic diete jaka pragniesz np.owocowa czy kosmonautow...ach tyle jest
      rzeczy do zrobienia dla siebie ze moglabym pisac i pisac.
    • rita78 Re: SAMA W DOMU 14.11.04, 17:57
      mowie jak spedzilam pierwszy dzien bez rodzinki. wstalam sobie , filmik w lozku
      poogladalam z kawka, poczytalam gazetke, pojechalam do ikei popatrzec jak
      mieszkac sobie mozna ( bez pieniedzy do mniejsza przyjemnosc niz zakupy ale
      zawsze) a potem na obiadek i kawke sie wprosilam do rodzinki. wlasnie w domku
      jestem, objedzona na amen, zaraz herbatke sobie strzele i zalegle posty
      poczytam, potem nic nie sprzatam tylko do lozeczka wlize sobie i poczytam.O!
      moze nie bedzie tak zle...szkoda tylko ze do pracy musze jutro....
      • payuta Re: SAMA W DOMU 14.11.04, 20:50
        Rita ja sie z przedmowczyniami zgadzam.Ja tez bym chciala,bym sie
        wybyczyla,naczytala,masek bym
        nakladla,wyspala,wymoczyla,naogladala,fryzjerek,kosmetyczka,jakis masazyk,ach
        wiedziala bym co z wolnym zrobic.Dzis praktycznie tez caly dzien sama w domu
        bylam,ale zamiast wypoczac i odetchnac,to sie
        naprasowalam ,napieklam ,naukladalam,po prostu za pozno twego posta
        przeczytalam.P.P.
        • rita78 Re: SAMA W DOMU 14.11.04, 20:57
          ale ja nie narzekam absolutnie..tylko jakos mi dziwnie samej tak...po raz
          pierwszy od lat szesciu :)
          pozostaja mi jednak wszelakie zajecia w zaciszu domowym bo jakos z pieniazkami
          krucho ( stad ten wyjazd mojej polowy).Moze dzisiaj tak dziwacznie jest bo
          wolny dzien i do pracy nie trzeba.od jutra kierat sie zaczyna wiec pewnie
          docenie popoludniowa cisze i samotnosc....
    • rita78 Re: SAMA W DOMU 16.11.04, 21:59
      wiec powiem wam, ze nici z moich ambitnych planow, czyli generalnych
      porzadkow, ukladania papierow, czytania, robienia sie na bostwo...wracam z
      pracy, przebieram sie w pizamke tzw. barchany ( te ktorej moj maz nienawidzi a
      ja kocham bo cieplutka), skarpety, szlafroczek, zjadam kanapke, talerz rzucam
      na sterte w zlewie ( hehe!!! moge sobie pozwolic bo nikt nie patrzy, jakby
      rodzinka byla to by bylo niepedagogicznie), lozka nie sciele wcale ( caly czas
      mam posciel na wierzchu), ogladam glupie teleturnieje i programy ktorych
      podczas obecnosci meza nie wlaczam coby sobie nie pomyslal ze ja jakas glupia
      jestem...nie odkurzam, nie piore, nie prasuje...podoba mi sie. Jedynie na
      dzwiek domofonu zawlau dostaje gdy katem oka zerkam na mieszkanie i na swoje
      odbicie w lustrze i...udaje ze mnie w domu nie ma.:)))
      Dzisiaj jednak troszke sie zebralam i stwierdzilam ze zakupki jakies zrobie.
      nagotowalam sobie makaronu z warzywkami ( moi na to wcale nie chca spogladac
      wiec normalnie nie gotuje) i mam jedzenia na kilka dni...
      w ogole to gdybym miala walki do wlosow to pewno jeszcze bym sobie papiloty
      nakrecila...mam nadzieje ze maz nie wroci wczesniej bo rozwod gotowy...balagan,
      zona w rozlazlych spodniach od pizdzamy, w szlafroku....mowie wam jak z
      filmu, ..
      ps. W sobote robie porzadek :))hihi jak mi sie bedzie chcialo:)))
      • rita78 Re: SAMA W DOMU 16.11.04, 22:59
        tak sobie przeczytalam co napisalam wyzej i mi sie glupio zrobilo...wiec z
        wlosem rozwianym szafe otworzylam i znalazlam!!!!MASECZKA PIEKNOSCI!!!!
        wiec jeszce ladniejsza teraz jestem bo nie dosc ze w barchanach, skarpetach i
        szlafroczku to na dodatek z turbanem na glowie i zielonym swinstwem na
        gebie.CUD MALINA....hehhe
        ps. moze sobie zdjecie cykne i mezowi pokaze co go czeka jak niegrzeczny
        bedzie :)))
          • rita78 Re: SAMA W DOMU 16.11.04, 23:07
            mialam taki pomysl faktycznie przez chwile ale patrze a tu moj pracus co za
            chlebem do niemcow pojechal, aparacik z domu zabral...wiec nici z
            upubliczniania upadku rity.poza tym nie daj bog by sie rozeszlo po necie,
            meilami by sobie ludziska przesylali i do tych niemcow by doszlo...a mnie tam
            na razie w malzenstwie jakos przedziwnie od 6 lat dobrze ..raczej...
            ale zeby nie bylo zem swinia innej pani wizerunek wam na bloga wrzuce
            ...ona pewnie tez sama w domu byla i sie rozeszlo po swiecie :)))
            • awe38 Re: SAMA W DOMU 16.11.04, 23:27
              No Rita posluchalas forumowiczow porad i czuje wirtualnie ze wszystko idzie tak
              jak powinno isc, odpoczywasz w pizamce, maseczki robisz i nawet cos na bloga
              wrzucisz, ciesze sie bardzo i PROSIM O WIECEJ bo smiech to zdrowie :-))))
    • rita78 Re: SAMA W DOMU 17.11.04, 00:45
      no i prosze...czlowiek sam w domu to glupoty jakies do glowy przychodza ale za
      to ile ludzikow dzisiaj ubawilam??? zadowolona z siebie i rozsmieszona rita
      mowi wam dobranoc i w barchanach spac idzie do lozka pustego:(((
    • rita78 Re: SAMA W DOMU 19.11.04, 19:46
      maz wraca w niedziele...w sumie to mi sie podobalo tak samej..konkurencji do
      kompa brak, obiadkow gotowac nie trzeba bo przyjaciele zawsze znalezli
      odrobinke wiecej zeby poczestowac, prania zero i prasowania...a zaraz znowu
      bedzie pelny kosz na brudy ubraniowe, ...ale mimo wszystko tesknie jak cholera
      i za mezem , a przede wszystkim za coreczka...wiec ciesze sie ze wroca...a
      jeszcze bardziej sie ciesze ze przez kilka dni jeszcze bede sama z mezem (
      lallalala)...
      ale obiecuje dalej dowcipki wyszukiwac i bloga prowadzic, co niebawem uczynie z
      radoscia jak przedostatni dzien przed powrotem J. barchanki moje ukochane
      zaloze i szlafroczek :))))
    • rita78 Re: SAMA W DOMU 21.11.04, 13:46
      wraca dzisiaj moje starsze szczescie...gotuje wiec obiadek od rana
      przepyszny...w domu nic nie sprzatnelam generalnie tylko tak normalnie, ale
      powiem wam ze ciesze sie...ja gadula jestem i nie bylo z kim gadac. dobrze ze
      nastka mi dotrzymywala na gadulcu towarzystwa...
      a moja cora od babci wraca w srode albo w czwartek i nie moge sie doczekac...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka