11.03.04, 22:01
www.nytimes.com/2004/03/11/international/europe/11CND-TRAI.html
Obserwuj wątek
    • chris-joe Re: Madryt 11.03.04, 22:02
      I know! totally sickening...
      • ertes Robota Osamy? Czy Polska nastepna? 11.03.04, 22:07
        www.reuters.com/newsArticle.jhtml;jsessionid=M1XUIJ4ZLHAN2CRBAELCFEY?type=topNews&storyID=4550649§ion=news
        • ani-ta Re: Robota Osamy? Czy Polska nastepna? 11.03.04, 22:11
          info.onet.pl/884923,12,item.html
          na naszym onecie pisza "operacja - pociagi smierci":(

          mam nadzieje, ze PL jeszcze na mapie nie znalezli.

          a.
          • jutka1 Re: Robota Osamy? Czy Polska nastepna? 12.03.04, 00:08
            qrwa i znowu sie zdenerwowalam.

            rano slyszalam w TV ze cos tam, potem wpadlam w wir, potem koncert kazachski
            zeby szlag go trafil, a teraz sie dowiaduje.

            czy gdziesz jest ucieczka?
            • maria421 Re: Robota Osamy? Czy Polska nastepna? 12.03.04, 08:38
              Najpierw myslano, ze to ETA, teraz podejrzenie pada na Al Kaide.
              Jak go zwal, tak go zwal, mdlo mi sie robi myslac, ze jedni ludzie potrafia
              urzadzic cos takiego innym ludziom. Przypadkowym ludziom, z ktorymi dzien
              wczesniej moze siedzieli w tej samej poczekalni u tego samego lekarza, jechali
              tym samym autobusem, stali w tej samej kolejce po bilety do kina.
              • lalka_01 Re: Robota Osamy? Czy Polska nastepna? 12.03.04, 09:04
                Jesli to ETA to niektorym (np. mnie) sie otworza oczy. Bo niby cos tam
                wiedzialam, ale to byli jacys tacy "nie do konca zli co wlacza o mozesluszna
                sprawe".
                Czlowiek jest bezpieczny tylko w malym zapyzialym miasteczku jak lazi na
                wlasnych nogach. Przynajmniej mam taka nadzieje.
                • chlopzmazur Re: Robota Osamy? Czy Polska nastepna? 12.03.04, 09:39
                  lalka_01 napisała:

                  > Jesli to ETA ... to byli jacys tacy "nie do konca zli co wlacza o mozesluszna
                  > sprawe".

                  Jak mozna uwazac ludzi zabijajacych niewinnych za "nie do konca zlych"?
                  Jaka moze istniec "sluszna sprawa" usprawiedliwiajaca mord?

                  Rzad Aznara uczyni wszystko, aby wina za zamachy madryckie obarczyc ETA. Wiele
                  wskazuje na Al Kaide, ale dla Aznara byloby to "gorsze" rozwiazanie. Wplatal
                  Hiszpanie w wojne w Iraku wbrew 90% hiszpanskiego spoleczenstwa.

                  Czy bezkrytyczni wyznawcy bushyzmu nadal uwazaja, ze polityka Busha uczynila
                  swiat bezpieczniejszym?
                  • lalka_01 Re: Robota Osamy? Czy Polska nastepna? 12.03.04, 10:55
                    Ty to jednak lubisz sie ze mna nie zgadzac dla zasady :-)
                    Przeciez moj post nie byl tak jednoznaczny jak bys tego chcial - chyba ze go
                    nie zrozumiales.
                    ETA dotychczas (z wyj. jednego chyba zamachu) atakowala glownie cele wojskowe i
                    policyjne, czyli prowadzila cos na ksztalt wojny partyzanckiej. Dlatego nie
                    uwazalam jej czlonkow za bezlitosnych mordercow. Teraz (jesli to oni) po prostu
                    zmienie zdanie.
                    O buszyzmie nie bede sie wypowiadac dopoki nie przeczytamy ze chodzi o Al Kaide.
                    • chlopzmazur Re: Robota Osamy? Czy Polska nastepna? 12.03.04, 11:19
                      lalka_01 napisała:

                      > Ty to jednak lubisz sie ze mna nie zgadzac dla zasady :-)

                      Chyba zapomnialas kto zaczal ;-)
                      Mam Cie od wtedy zaznaczona jako przyjaciela :-)

                      > Przeciez moj post nie byl tak jednoznaczny jak bys tego chcial...

                      Pewnie, ze nie.

                      > ETA dotychczas (z wyj. jednego chyba zamachu) atakowala glownie cele
                      >wojskowe
                      > i policyjne

                      Policjanci (zwlaszcza w demokratycznym panstwie) to tez ludzie, ojcowie,
                      mezowie...


                      > O buszyzmie nie bede sie wypowiadac dopoki nie przeczytamy ze chodzi o Al
                      > Kaide.

                      Tylko dwa pierwsze zdania mojego postu byly skierowane do Ciebie.
                      Pozostale akapity byly ogolne.
                      • lalka_01 Re: Robota Osamy? Czy Polska nastepna? 12.03.04, 11:30
                        chlopzmazur napisał:

                        > lalka_01 napisała:
                        >
                        > > Ty to jednak lubisz sie ze mna nie zgadzac dla zasady :-)
                        >
                        > Chyba zapomnialas kto zaczal ;-)
                        > Mam Cie od wtedy zaznaczona jako przyjaciela :-)
                        >
                        Ja mam pamiec dobra bo krotka ;-)
                  • emre_baran Pytanie jest tendencyjne. 12.03.04, 12:25
                    chlopzmazur napisał:
                    [...]
                    > Czy bezkrytyczni wyznawcy bushyzmu nadal uwazaja, ze polityka Busha uczynila
                    > swiat bezpieczniejszym?

                    Pytanie jest tendencyjne. Ale nieche bedzie. Zalozmy ze to Alkaida. Prosze
                    powiedz mi chlopuZmazur czy uwazasz ze wina za zamach w Espani obciazyc naleyz
                    polityke Krzaczasteog? i konkretnie do jakiej czesci tej polityki sie odnosisz.
                    Usnuniecia PIERDZIELA Z iRaku? Wpierdol brodaczom w Afganistanie? Pogrozenie
                    palcem Kimom? CZy moze chodzi o TaxCut?
                    • ertes Re: Pytanie jest glupie 12.03.04, 15:50
                      Pytanie jest mowiac delikatnie glupie i tylko ktos kto nie pojecia co to
                      historia mogl je zadac.

                      Mysle, wiec, emre, ze masz racje i jemu chodzilo o Tax Cut.
        • clairejoanna Re: Wlasnie, czy Polska nastepna? 13.03.04, 11:23
          Tego sie chyba najbardziej obawiam. Ostatnie wiesci z SPIEGEL mowia o coraz
          wiecej dowodow na to, ze to Al- Qaida, a nie ETA. Jezeli to rzeczywiscie Al-
          Qaida, to... no, to moje najwieksze zmartwienie, ze my nastepni bedziemy...

          Pozdrowienia,

          Claire Joanna
    • maria421 Re: Madryt 12.03.04, 10:44
      Nawet jezeli sie okaze, ze to nie ETA , to i tak pozostaje fakt, ze ETA ma na
      swoim kacie duzo trupow.
      Ktos mi moze wytlumaczy czego brakuje tym cholernym Baskom w Hiszpanii? Maja
      swoja autonomie, czy nie? Ktos ich moze przesladuje, odbiera im prawa
      obywatelskie?
      Co zyskaja na utworzeniu wlasnego, liczacego cos ok. 2 miliony obywateli,
      panstwa?

      Jezeli to wczorajsze pieklo jest dzielem ETA , to mozemy spac spokojnie
      uwazajac, ze jest to lokalny , hiszpanski terror i zyczac Hiszpanom, zeby sie
      jak najszybciej z nim uporali.

      Jezeli to Al- Kaeda, to z jednej strony jednak pewna ulga, z drugiej strony
      wiekszy strach.



      • plesser Re: Madryt 12.03.04, 11:09
        > Jezeli to Al- Kaeda, to z jednej strony jednak pewna ulga, z drugiej strony
        > wiekszy strach.
        >

        I pytanie, kiedy przyjdzie kolej na drugiego europejskiego sojusznika wojny w
        Iraku i komunikacje miejsca lub impreze masowa w Warszawie...
        • lalka_01 Re: Madryt 12.03.04, 11:11
          Impreza masowa juz niedlugo, wiec lepiej nie kracz :-)
          • plesser Re: Madryt 12.03.04, 11:16
            Ktora masz na mysli? Moze noc z 31 kwietnia na 1 maja? Bylby bolesny cios.

            Na most we Frankfurcie nad Odra ma przyjechac Joschka Fischer i Kwach. W kazdym
            razie teraz ciagle beda lataly motyle po brzuchu przy takich okazjach. Nie
            mowiac juz jaka sie zrobi paranoja wokol muzulmanow.
          • lalka_01 Re: Madryt 12.03.04, 11:26
            mam na mysli Forum Gospodarcze w Wawie. Vipy beda pewnie chronione jak nigdy,
            ale te tlumy zadymiarzy, ktore dla nich przyjada to latwy cel. A zreszta w
            ogolnym zamieszaniu latwo bedzie cos naprawde niebezpiecznego przeoczyc.
            • ertes Re: Madryt 12.03.04, 15:47
              A ja se myslem ze dobrze ze Polska jest wiekszosciowo biala. Obcego latwiej
              zauwazyc.
      • plesser Nie wiem, czy to ETA, ale 12.03.04, 16:08
        Nie wiem czy to ETA, jesli tak, to baskijscy mainstreamers powinny
        odpowiedzialnych frustratow- psychopatow powiesic za jaja, bo trudno o gorszy
        prezent dla Baskow.

        Na newno mdli mnie za to mysl, ze rzad centralny pewnie bardzo slini sie, zeby
        byla to ETA. Jestem pewien, ze arabski watek zostanie potwierdzony dopiero
        wtedy, gdy bedzie on oczywisty i dopiero po wyborach. Zamach ETA to woda na
        mlyn rzadu- konsolidacja, united we stand. Zamach islamistow to kloda pod nogi-
        odpowiedz na udzial Hiszpanii w inwazji irackiej, ktora rzad przeprowadzil
        wbrew spoleczenstwu. Tak ludzi rozgrywa w polityce. Niedobrze sie robi...

        Dzisiaj niemieckie flagi sa u nas opuszczone do polowy masztu.

        Swoja droga, to tez znak czasow- poza okresem wakacyjnym dokonano zamachu na
        europejskie miasto wybierajac grupe przypadkowych osob i zgineli obywatele
        kilkunastu krajow.
        • plesser Re: Nie wiem, czy to ETA, ale 13.03.04, 08:28
          Wczoraj w radio mowili, ze hiszpanska minister spraw zagranicznych wydala
          polecenie sluzbowe dla ambasadorow hiszpanskich na calym swiecie, by
          odpowiedzialnoscia za zamach obciazac ETA.
        • clairejoanna Re: Wunschdenken 13.03.04, 11:32
          Mysle, ze my wszyscy wolelibysmy, zeby to byla ETA, nizeli Al- Qaida, plesserku.
          Dopoki nie ma 100% dowodow nie sobie "wunschdenkuja", ale w pewnym momencie beda
          musieli przeznac, ze to byla ta a nie inna grupa terrorystyczna.

          CJ
      • clairejoanna Re: Madryt 13.03.04, 11:27
        maria421 napisała:

        "Ktos mi moze wytlumaczy czego brakuje tym cholernym Baskom w Hiszpanii? Maja
        swoja autonomie, czy nie? Ktos ich moze przesladuje, odbiera im prawa
        obywatelskie? Co zyskaja na utworzeniu wlasnego, liczacego cos ok. 2 miliony
        obywateli, panstwa?"
        ---> Tez nie wiem, ale uwazam, ze jakby wszystko bylo takie swietne i rozowe,
        ETA by nie istniala. Dlatego sie wzielam z SPIEGEL, wydrukowalam, co bylo do
        wydrukowania, czytam a w domu sie wezme z encyklopedie.
        Baskowie we Francji sie np. tak nie piekla? Moze francuscy Baskowie maja cos, co
        hiszpanscy nie maja?

        Pozdrowienia,

        CJ
        • maria421 Re: Madryt 13.03.04, 13:02
          clairejoanna napisała:


          > ---> Tez nie wiem, ale uwazam, ze jakby wszystko bylo takie swietne i rozowe
          > ETA by nie istniala. Dlatego sie wzielam z SPIEGEL, wydrukowalam, co bylo do
          > wydrukowania, czytam a w domu sie wezme z encyklopedie.
          > Baskowie we Francji sie np. tak nie piekla? Moze francuscy Baskowie maja cos,
          c
          > o
          > hiszpanscy nie maja?

          Czyzbys Joasiu brala sie za Spiegel i encyklopedie w nadziei, ze znajdziesz tam
          cos na usprawiedliwienie ETA?
          Najprawdopodobniej dowiesz sie z nich, ze Baskowie w Hiszpanii maja wieksza
          autonimie niz francuscy baskowie.

          • clairejoanna Re: Madryt 14.03.04, 12:10
            maria421 napisała:

            > clairejoanna napisała:
            >
            >
            > > ---> Tez nie wiem, ale uwazam, ze jakby wszystko bylo takie swietne i r
            > ozowe
            > > ETA by nie istniala. Dlatego sie wzielam z SPIEGEL, wydrukowalam, co bylo
            > do
            > > wydrukowania, czytam a w domu sie wezme z encyklopedie.
            > > Baskowie we Francji sie np. tak nie piekla? Moze francuscy Baskowie maja c
            > os,
            > c
            > > o
            > > hiszpanscy nie maja?
            >
            > Czyzbys Joasiu brala sie za Spiegel i encyklopedie w nadziei, ze znajdziesz tam
            >
            > cos na usprawiedliwienie ETA?
            > Najprawdopodobniej dowiesz sie z nich, ze Baskowie w Hiszpanii maja wieksza
            > autonimie niz francuscy baskowie.
            >

            ---> Tak, jak powiedzialam, musi byc jakis powod, ze ETA istnieje.

            Pozdrowienia,


            CJ
    • ertes 2 Polki zmarly :((( 12.03.04, 15:59
      Podaja ze 6-ro naszych tam sie znalazlo :(
    • ertes Dla przesadnych 12.03.04, 16:16
      Wczoraj byl 3/11 dokladnie 911 dni po 9/11.
    • starypierdola Madryt, Nowy York, Afbganistan, Bilbao 12.03.04, 17:04
      Gdzies slyszalem ze:

      KTO MIECZEM WOJUJE TEN OD MIECZA GINIE

      Czy ktos mogl by mnie oswiecic skad to? Czy stosuje sie to do wszystkich
      sytuacji czy tylko do niektorych?

      SP
      • maria421 Re: Madryt, Nowy York, Afbganistan, Bilbao 12.03.04, 17:28
        SP, pomylilo Ci sie, to nie z tej bajki. Na miecze brali sie rycerze, co sobie
        swoj rycerski honor nad zycie cenili i nigdy by miecza swego krwia niewinnych
        przypadkowych osob nie splamili.
        Bomby terrorystyczne sa dzielem TCHORZY a nie rycerzy.

        Tu nawet porzekadlo "Kto wiatr sieje, burze zbiera" nie pasuje.
        Nie pasuje ani do wersji ETA, ani do wersji Al Kaida, bo Hiszpanie od wielu juz
        lat zadnego wiatru nie sieja.
        • starypierdola Re: Madryt, Nowy York, Afbganistan, Bilbao 12.03.04, 17:35
          E, Maria, strasznie komplikujesz prosta w sumie sprawe. Tyle plew ze ziarna nie
          widac.

          Wszystko sie stosuje tak jak sie stosowalo przed tysiacem, przed dwoma
          tysiacami i przed czterema tysiacami lat.

          I ty nie jestes duzo inna niz Krolowa Nefretiti (to komplement).

          SP
          • ertes Zemsta? 12.03.04, 18:06
            Za krucjaty. Male 700 lat opoznienia ale co tam.
            • starypierdola Re: Zemsta? 12.03.04, 18:51
              Za krucjaty to nam juz Sulejman wielki przypieprzyl, tak ze ten rachunek jest
              wyrownany.
              Ale w sumie bylismy do przodu bo po drodze na krucjaty kilka razy zlupilismy
              Binzancjum.... Ci upadli to nie mieli szansy sie odegrac.... chyba ze
              grekokatolicka Rosja .....

              SP.
            • maria421 Re: Zemsta? 13.03.04, 12:56
              ertes napisał:

              > Za krucjaty. Male 700 lat opoznienia ale co tam.

              Kazdy pretekst jest dobry. Jak bandzior ma ochote ci przylozyc, to sie potem
              tlumaczy, ze tak glupio sie na niego gapiles.
          • maria421 Re: Madryt, Nowy York, Afbganistan, Bilbao 13.03.04, 12:59
            starypierdola napisał:

            > E, Maria, strasznie komplikujesz prosta w sumie sprawe. Tyle plew ze ziarna
            nie
            >
            > widac.

            Jasne ze sprawa jest prosta jak drut. Nie ma ZADNEGO usprawiedliwienia dla
            ZADNYCH terrorystow.
    • basia553 Re: Madryt 12.03.04, 17:53
      Czy nie byla to Nefretete? Ziutek, obudziles sie juz, czy jeszcze troche kimasz?
      • i.p.freely Re: jesli juz mamy kopie szczerbic 12.03.04, 18:52
        to Nefertiti jest ogolnie przyjetym terminem .
        • basia553 Re: jesli juz mamy kopie szczerbic 12.03.04, 19:00
          zgadzam sie na Nefertiti, ale to nie ogölnie przyjety termin tylko imie wlasne
          A co chcialas powiedziec przez kopie szczerbic?
      • starypierdola Ta krolowa do podlizania sie Marii 12.03.04, 19:09
        Jeszcze kimam. Po polsku Nefretete, po angielsku Nefertiti, jak pisze IP.

        To ze obudzilismy sie o tym samym czasie, I.I i ja, nie znaczy ze spalismy
        razem. Choc nie wiadomo....

        SP
        • basia553 Re: Ta krolowa do podlizania sie Marii 12.03.04, 19:17
          No wlasnie, robisz sie podejrzany:)))) kto Cie tam wie z kim podsypiasz:))))
          Tej angielskiej pisowni faktycznie nie wiedzialam, Ale jak slysze nieraz
          amerykanskie odmiany röznych bogöw mitologicznych, to mnie juz nic nie dziwi.
    • ani-ta _bollek_ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.03.04, 00:02
      BLAGAM !!!!!!!!!!!!!
      O D E Z W I J S I E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      on pisze spod madrytu... qrde;(

      bilans na dzisiaj - czworo: dwie kobiety, malutka dziewczynka i jej ojciec:(

      wczoraj byl szok.... dzisiaj mysle... jedyne miejsce jaki mi do glowy
      przychodzi to palac kultury... czas... szczyt europejski...

      a.
      • ertes Re: _bollek_ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.03.04, 00:19
        Palac Kultury?
        To ja im nawet osobiscie bym podziekowal.

        A bollek ma ciezarowke wiec metrem nie jezdzi.
        • ani-ta Re: _bollek_ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.03.04, 01:02
          ertes
          zapraszam do PL
          a pale kultury pozwol, ze SAMI sobie zburzymy... wtedy gdy jej czas nadejdzie;)
          bez pomocy z zewnatrz

          a.
          • i.p.freely Re: Z tymi wybuchami 13.03.04, 01:40
            to lepiej nie draznic wilka ... niech se siedzi w lasie.
            Wybuch w Rotundzie, ktory to byl rok? Postepujaca skleroza,
            cholera....Pamietam, ze byl zima.
            Szlam sobie do kiegarni PAN-u w Palacu Kultury (czytalo sie to i owo kiedys, he
            he he) a tu ni stad ni z owad kaBUUUm! Z nog mnie scielo, stracilam oddech i
            naped w nogach na chwile .... Bielizna zrobila sie mokra, zupelnie bez mojej
            wiedzy. Bardzo nieprzyjemny fakt, zwlaszcza zima.
            Tyle juz lat minelo a mna nadal trzesie na mysl o tym dniu. Post traumatic
            stress jakis pewnie.

            • ertes Re: Z tymi wybuchami 13.03.04, 01:51
              1979. Luty.
    • basia553 Re: Madryt 13.03.04, 11:53
      W dzisiejszych wiadomosciach na internecie pisza, ze wiele niemieckich biur
      podrözy dostalo listy z grozbami od ETA. I dodaja:
      Der «Focus» beruft sich auf das BKA. Nach dessen Einschätzung seien die
      Anschläge Madrid womöglich erst der Anfang einer großen, neuen Offensive der
      ETA. Das BKA gehe von einer «hohen Gefahr» für deutsche Urlauber in Spanien
      aus. In den Reisehinweisen des Auswärtigen Amtes heißt es, Terroranschläge
      könnten auch künftig nicht ausgeschlossen werden.

      BKA czyli BundesKryminalAmt sadzi, ze zamach w Madrycie byl zaledwie poczatkiem
      nowej ofensywy ETA. I wychodzi z zalozenia, ze niemieckim turystom grozi w
      Hiszpanii wielkie niebezpieczenstwo.
      A Hiszpania - to juz ode mnie - jest po Wloszech chyba najczesciej odwiedzanym
      przez Niemcöw krajem.
      • maria421 Re: Madryt 13.03.04, 12:54
        Jezeli byla to ETA, to znaczy ze juz jest po Ecie.
        Pamietacie zamach na dworcu w Bolonii w 1980? To bylo dla samobojcze dla
        Czerwonych Brygad i oznaczalo poczatek konca tej organizacji.

        A na turystow rownie dobrze moze sie Al Kaida zamachiwac.

        Ale ciiiicho sza, nie straszyc mnie tutaj, bo corcia 11 lipca leci na 2
        tygodnie do Malagi.
        • starypierdola Re: Madryt 13.03.04, 13:06
          Maria,
          Lubie Twojw epistoly polityczne wiec czuje sie zawiedziony zwiezloscia
          powyzszej wypowiedzi.

          No i nie zgadzam sie ze stwierdzeniem ze:
          >>Jezeli byla to ETA, to znaczy ze juz jest po Ecie<<
          Brytyjczycy Irlandczykow chcieli wyeliminowac przez kilkaset lat i w koncy
          musieli machnac reka. A Brytyjczycy to nie Hiszpanie.
          Sugieruje ze Baskowie zasluguja na niepodleglosc, tak samo jak Katalonczycy, i
          inni uciskani ludzie dzisiejszej Hiszpanii.

          Albo zobacz to:
          >>Na miecze brali sie rycerze, co sobie swoj rycerski honor nad zycie cenili i
          nigdy by miecza swego krwia niewinnych przypadkowych osob nie splamili.<<

          Jedno zdanie a trzy pomylki.
          1. Kazdy kto mogl go kupic, ukrasc czy zdobyc uzywal miecza, nie tylko rycerze.
          2. Rycerski honor? Czy slyszalas w Niemczech (bo chyba stamtad jestes) o Rauber
          Barons (chyba to dobrze pisze?). Albo o krzyzowcach co zamiast wyzwalac
          Jerozolime lupili Bizancjum. Albo o ...
          3. Splamili sie, splamili. CZyzby Ci w szkole nie tlumaczyli jacy to ciemiezcy,
          mordercy i niedobrzy ludzie byli ci Krzyzacy?? Tylko jedne przyklad...

          Nie zacietrzewiaj sie i wyrob sobie "perspektywe historyczna" jak wysnuwasz
          watki historyczne.

          Sobotnie pozdrowienia

          SP
          • chlopzmazur Re: Madryt 13.03.04, 15:24
            starypierdola napisał:

            > Sugieruje ze Baskowie zasluguja na niepodleglosc, tak samo jak
            >Katalonczycy...

            Tak z ciekawosci: co myslisz o niepodleglosci Slaska ?
            • plesser Re: Madryt 13.03.04, 15:29
              Po co niepodleglosc? To kategorie myslowe rodem z XIX wieku. Unia Europejska
              idzie. Wystarczy prawdziwa samorzadnosci lub autonomia (jak zwal, tak zwal).
              • chlopzmazur Re: Madryt 13.03.04, 15:51
                plesser napisał:

                > Po co niepodleglosc? ... Wystarczy prawdziwa samorzadnosci lub autonomia

                Oczywiscie. Masz racje i jestem zupelnie tego samego zdania.
                Zreszta zarowno Katalonia jak i Kraj Baskow maja takowa (o wiele dalej
                posunieta niz jekiakolwiek samorzadnosc w Polsce) autonomie.

                Interesowalo mnie tylko zdanie kogos kto popiera dazenie do niepodleglosci
                Baskow na temat takowych (nie istniejacych zreszta realnie) dazen w Polsce.
              • starypierdola Niepodleglosc 14.03.04, 02:59
                >>Po co niepodleglosc? To kategorie myslowe rodem z XIX wieku. Unia Europejska
                idzie. Wystarczy prawdziwa samorzadnosci lub autonomia (jak zwal, tak zwal)<<

                To Ty wiesz lepiej niz oni co im do szczescia potrzebne? Jak za kopmuny: oni
                wiedzieli lepiej co ludziom potrzebne.

                SP
                • plesser Re: Niepodleglosc 14.03.04, 09:47
                  > To Ty wiesz lepiej niz oni co im do szczescia potrzebne? Jak za kopmuny: oni
                  > wiedzieli lepiej co ludziom potrzebne.

                  Jakie oni? W wyborach do Senatu glosuje na kandydatow Ruchu Autonomii Slaska,
                  ale to nie przeszkadza mi, zeby do regionalistow miec dystans i pewne ich
                  zagrywki obserwowac krytycznie. Nie po to wypisywalem sie z jednego narodu,
                  zeby wdepnac w drugi.

            • starypierdola Slask 14.03.04, 02:58
              >>Tak z ciekawosci: co myslisz o niepodleglosci Slaska ???

              Sie Hanysy nie starajom i siedzom na zyci to bendom gowno miec ....

              SP
          • maria421 Re: Madryt 13.03.04, 16:03
            starypierdola napisał:

            > No i nie zgadzam sie ze stwierdzeniem ze:
            > >>Jezeli byla to ETA, to znaczy ze juz jest po Ecie<<
            > Brytyjczycy Irlandczykow chcieli wyeliminowac przez kilkaset lat i w koncy
            > musieli machnac reka. A Brytyjczycy to nie Hiszpanie.
            > Sugieruje ze Baskowie zasluguja na niepodleglosc, tak samo jak Katalonczycy,
            i
            > inni uciskani ludzie dzisiejszej Hiszpanii.

            SP, wczoraj pytalam w tym watku czego Baskom w Hiszpanii brakuje i co im sie
            tam az tak nie podoba, ze chca zalozyc swe wlasne 2-milionowe panstwo. Pytanie
            to powtarzam teraz.
            Twierdzisz, ze Baskowie i Katalonczycy sa uciskani i zasluguja na niepodleglosc.
            Oswiec mnie na czym polega ucisk Katalonczykow przez Kastelanczykow
            (Kastelanow?) oraz Baskow przez inne ludy hiszpanskie.
            Wsrod samych Baskow ETA ma bardzo niskie poparcie, wiec moze jednak ten ucisk
            Baskow przez inne etnie nie jest az taki duzy, jak to chce samym Baskom wmowic
            ETA?
            Brytyjczycy nie chceli wyeliminowac Irlandczykow, tylko terroryzm w Ulsterze.
            Brytyjczycy uzywali tez innych srodkow niz Hiszpanie, ktore sprawialy, ze
            sympatia tzw. opinii publicznej byla po stronie Irlandczykow. No i mamy tu do
            czynienia z zupelnie inna historia. "Give Ireland back to the Irish" jak
            spiewal Lennon ma historyczny sens.

            To tez smiem twierdzic, ze jezeli to byla ETA to juz po Ecie dlatego, ze -
            jezeli to byla ETA, to wyrzadzila Baskom niedzwiedzia przysluge...

            > Albo zobacz to:
            > >>Na miecze brali sie rycerze, co sobie swoj rycerski honor nad zycie cen
            > ili i
            > nigdy by miecza swego krwia niewinnych przypadkowych osob nie splamili.<<
            >
            > Jedno zdanie a trzy pomylki.
            > 1. Kazdy kto mogl go kupic, ukrasc czy zdobyc uzywal miecza, nie tylko
            rycerze.
            > 2. Rycerski honor? Czy slyszalas w Niemczech (bo chyba stamtad jestes) o
            Rauber
            >
            > Barons (chyba to dobrze pisze?). Albo o krzyzowcach co zamiast wyzwalac
            > Jerozolime lupili Bizancjum. Albo o ...
            > 3. Splamili sie, splamili. CZyzby Ci w szkole nie tlumaczyli jacy to
            ciemiezcy,
            >
            > mordercy i niedobrzy ludzie byli ci Krzyzacy?? Tylko jedne przyklad...
            >
            > Nie zacietrzewiaj sie i wyrob sobie "perspektywe historyczna" jak wysnuwasz
            > watki historyczne.

            SP, jak sie mowi o mieczu w przyslowiu to sie operuje pewnym symbolem.
            Z symbolem miecza wiaze sie etos rycerski, a nie historia ludzkosci od Adama i
            Ewy z polozeniem szczegolnej uwagi na naduzycia miecza w nieslusznej sprawie.
            To tyle.
            A moja reakcja na Twoj wpis "kto mieczem wojuje..." bierze sie stad, ze
            wyczuwam w podtekscie chec szukania usprawiedliwienia dla aktow terroryzmu.

            • starypierdola Maria 14.03.04, 03:11
              No i dostalem swoja epistole!! Dziekuje!

              Nie bede odpowiadac na szczegoly; wiekszosc to duperszwance. Ale mam dla Ciebie
              dwa pytania:

              1. Pamietasz ze Amerykanie zbombardowali przynajmniej dwie szkoly w
              Afganistanie i zabili dziesiatki dzieci.
              1.a. Czy zabralas glos w tej sprawie?
              1.b. Gdybys byla matka zabitego dziecka, czego zyczyla bys Amerkanom i ich
              sojusznikom?

              2. Pamietasz ze Amerykanie zbombardowali afganskie wesel jak i kilka innych
              uroczystosci.
              2.a. Czy zabralas glos w tej sprawie?
              2.b. Gdybys byla matka zabitej panny mlodej, albo pana mlodego, czego zyczyla
              bys Amerykanom i ich sojusznikom?

              Juz nie wspomne ze nie czytalem zadnych Twoich postow na temat 15
              Palestynczykow zabitych w zeszlym tygodniu, wlaczjac piecioro dzieci, jak i
              caly szereg innych okropnosci ktore leza u zrodla terroryzmu.

              Sluchaj, dopoki nie odpowiesz na powyzsze pytania nie masz moralnego prawa
              zabierac glosu w sprawach terroryzmu. Bedzie to znaczylo ze nie interesuja Cie
              ludzie ktorzy zgineli, i ze plany urlopowe sa wazniejsze od smierci niewinnych
              ludzi.

              SP
              • maria421 Do SP 14.03.04, 16:40
                Nie, nie protestowalam kiedy Amerykanie zmobardowali szkole w Afganistanie, ani
                wted kiedy zmobardowali afganskie wesele, ani wtedy, kiedy zginelo 15
                Palestynczykow w ubieglym tygodniu.

                Ale odmawianie mi moralnego prawa do zabierania glosu w sprawie terroryzmu
                dlatego ze nie placze nad zabitymi Palestynczykami czy Afganczykami jest tania
                demagogia.

                Wobec powyzszej logiki SP, miliony Hiszpanow protestujacych w ostatnich dniach
                na ulicach Madrytu rowmiez nie maja prawa wypowiadac sie na temat terroryzmu,
                gdyz przeciez nie wyszli na ulice kiedy Amerykanie ostrzelali afganskie wesele!

                A moze jeszcze powiesz SP, ze im sie to bub bum nalezalo?

                Wybacz, SP, w ten sposob nie mozemy prowadzic zadnej rzeczowej dyskusji.
                • starypierdola Re: Do SP 14.03.04, 16:56
                  Jeszcze masz druga czesc pytania do zaadresowania: jak bys sie czula / czego
                  bys zyczyla Amerykanom i ich sojusznikom...
                  SP
                  • maria421 Re: Do SP 14.03.04, 17:05
                    starypierdola napisał:

                    > Jeszcze masz druga czesc pytania do zaadresowania: jak bys sie czula / czego
                    > bys zyczyla Amerykanom i ich sojusznikom...
                    > SP

                    Zapytaj moze o to jakas afganska kobiete, a nie mnie.
                    A moze juz zapomniales, ze to dzieki tej paskudnej amerykanskiej wojnie w
                    Afganistanie kobiety afganskie znow maja zagwarantowane jakie takie prawa
                    czlowieka, ze moga chodzic do szkoly, maja prawo do opieki lekarskiej, maja
                    prawo do jakiej takiej wplnosci. A moze zapomniales, ze to dzieki tym fatalnym
                    nalotom amerykanskim afganskie dzieci moga sie glosno smiac , bawic, puszczac
                    latawce , spiewac, sluchac muzyki (rzeczy przez Talibow zabronione), ze
                    mezczyzni nie sa wrzucani do wiezienia za nieposiadanie brody?

                    Nie jestem Afganka. Ale przypuszczam, ze wiekszosc z nich czuje wdziecznosc do
                    Amerykanow.



                    • starypierdola Do Marii 14.03.04, 18:30
                      Niestety potwierdzilas moje przypuszczenia.

                      Representujesz folozofie Herrenvolku, ktory wie lepiej co wszyscy potrzebuja i
                      ktory ma zupelnie inne prawa niz reszta holoty.

                      To wlasnie te poglady maga Ci zgotowac ten sam los jaki doswiadczyli inni
                      przedstawiciele Herrenvolku z Schlesien, Ost u. West Preussen, Pommern, itd.

                      A tuzobacz co sie dzieje: dzisiejsze wiadomosci:
                      - Suicide bombers kill 9 in Israel
                      - Reported al-Qaida link to Madrid
                      - 4 U.S. soldiers killed in Iraq

                      I co Ty na to? Lepiej ogladaj sie starannie przez ramie jak bedziesz w
                      Hiszpanii. Tak jak Herrenvolk musial sie ogladac we wczesnych latach 40-tych
                      ubieglego wieku, napastowany przez terrorystow (Achtung, banditen!).

                      I nie, moim zdaniem nie masz moralnego prawa zabierac glosu w sprawach
                      ludzkosci jesli celem jest chec zabezpieczenia wlasnego tylka.

                      SP
                      • maria421 Re: Do Marii 14.03.04, 19:31
                        SP, a czy jestes taki pewny, ze rezim Talibow to bylo akurat to, co
                        potrzebowaly afganskie kobiety?

                        Wybacz, ale to co piszesz, jest strasznie naiwne. To jest operowanie schematem,
                        ze my (bogaty Zachod, Herrenvolk jak wolisz) jest winny wszystkiemu zlu tego
                        swiata, natomiast biedne ludy maja zawsze racje tylko dlatego ze sa biedne i
                        uciskane.

                        Prosilam Cie o wyjasnienie mi na czym polega uscisk Katalanczykow i Baskow (dla
                        ktorych domagasz sie niepodleglosci) przez Hiszpanow. ale do tej pory nie
                        dostalam od Ciebie zadnej odpowiedzi.
                        Wiec ponawiam to pytanie- na czym polega ten "ucisk"?

                        Zaczales o Afganistanie, wiec prosze, odpowiedz mi na pytanie- czy Afganczykom
                        (szczegolnie kobietom afganskim) pod rezimem Talibow moglo byc dobrze?

                        I nie mow mi tu o prawie narodow do samostanowienia i do zycia na wlasna modle,
                        gdyz to jest strasznie wygodne ALIBI, to jest przyzwolenie np. na to, zeby w
                        krajach takich jak Afganistan Talibow 50% populacji (kobiety) byly pozbawione
                        wszelkich praw.

                        Zauwaz tez jedno, SP , hitlerowski "Herrenvolk" roznicowal prawa na te dla
                        nadludzi i na te dla podludzi. Dzisiejszy Zachod to panstwa, ktore sobie
                        wymyslily, ze jest cos takiego jak PRAWA CZLOWIEKA, ktore sa wazne dla
                        WSZYSTKICH JEDNAKOWO!!

                        Robi mi sie mdlo, jak czytam takie wynurzenia, ze kto nie rozumie i nie stawia
                        sie po stronie biednych i uciemiezonych Palestynczykow, Afganczykow, Irakczykow
                        ( a ostatnio nawet Baskow i Katalanczykow) ten chce tylko zabiezpieczyc wlasny
                        tylek, uwaza sie za pana itd.

                        Powtarzam raz jeszcze- miliony Hiszpanow, ktorzy wyszli ostatnio na ulice tez
                        chca bezpieczenstwa, czyli jak wolisz "chca zapezpieczyc wlasne tylki".
                        i TY im chcesz odmowic moralnego prawa do tego????
                        Chcesz im wmowic, ze zamiest oplakiwac 200 ofiar powinni najpierw oplakac
                        Afganczykow i Palestynczykow?
                        • starypierdola Re: Do Marii 14.03.04, 23:06
                          Kobieto!
                          Historii nie znasz, fakty przekrecasz, piszesz co Ci akurat wpadnie do glowy, w
                          kazdym zdaniu bzdura i wierzysz w to co chciala bys aby bylo prawda.
                          Nie mam czasu zeby Cie ksztalcic. Zreszta juz chyba za pozno.
                          Przyjemnego pobytu w Hiszpanii.
                          SP
                          • maria421 Re: Do Marii 15.03.04, 12:10
                            starypierdola napisał:

                            > Kobieto!
                            > Historii nie znasz, fakty przekrecasz, piszesz co Ci akurat wpadnie do glowy,
                            w
                            > kazdym zdaniu bzdura i wierzysz w to co chciala bys aby bylo prawda.
                            > Nie mam czasu zeby Cie ksztalcic. Zreszta juz chyba za pozno.
                            > Przyjemnego pobytu w Hiszpanii.
                            > SP

                            Nie rob unikow tylko odpowiedz na moje pytania, jak ja odpowiedzialam na Twoje.
                            Udowodnij mi, ze w kazdym moim zdaniu jest bzdura. Udowodnij, ze kobiety
                            afganskie za rzadow Talibow mialy lepiej niz teraz. Udowodnij mi, ze Hiszpanie
                            uciskaja Baskow i Katalanczykow. Udowodnij mi, ze prawa czlowieka zostaly
                            wymyslone przyz Herrenvolk exclusively for Herrenvolk a nie dla wszystkich
                            ludzi na tym globie.
                            Nie wykrecaj sie sianem, czyli brakiem czasu.

                            I jeszcze jedno- zarzucasz mi filozofie Herrenvolku, ale to ja pisze o prawach
                            czlowieka dla Afganczykow....Ciebie zdaje sie malo obchodzi, co sie dzialo z
                            kobietami afganskimi w czasie rzadow Talibow.

                            Jezeli Ty wszystkie wiadomosci czytasz tak po lebku jak to forum, to nie dziwie
                            sie ze potem musisz sie "brakiem czasu" wykrecac...
                            Pisalam, ze do Hiszpanii jedzie moja corka, a nie ja... Wiec najwyzej w jej
                            imieniu moje dziekowac za zyczenia milego pobytu.
    • artur666 To moze bulwersujace, ale... 13.03.04, 15:43
      sa dwie strony barykady. MY i nasz system stoimy po jednej stronie.
      ONI stoja po drugiej. Zdesperowani fanatycy. tak.

      Lecz gdy sie nad tym wszystkim zastanowie, czy ONI maja inne mozliwosci walki z
      tym systemem? dlaczego tak jest a nie inaczej? Dialog? co za bzdura.

      A kto ICH wyslucha, pan prezydent B.? i litosciwie popusci z wlasnego apetytu?
      On bierze sobie wszystko tak jak jemu pasuje, oficjalnie, bez pytania sie
      zdanie innych `prawnie`. I mordy w kubel, tak?
      I co tu jest wlasciwe a co nie? hm.
      Tez nie chcialbym zginac od bomby,
      obojetnie jakiej, terrorystycznej lub zablakanej z helikoptera Appache.
      I oto mnie wlasnie chodzi!
      PEACE!!!! nasza wojna jest dobra, a wasza nie! brzuch mnie boli.
      • maria421 Re: To moze bulwersujace, ale... 13.03.04, 16:09
        Artur, o kim mowisz? O ETA czy o Al Kaida? Obie sa organizacjami
        terrorystycznymi, ale kazda ma inny cel. Celam ETA jest osobne panstwo Baskow.
        A celem Al Kaida co jest?

        Mozesz mi powiedziec w jakim celu dokonali ataku na WTC? Czyzby tylko po to,
        zeby sobie zasluzyc na ogrody Allaha?

        Baskijczycy moga dialogowac z rzadem hiszpanskim i to zdaje sie dzieki
        dialogowi otrzymali duza autonomie.

        Al Kaida nie chce dialogowac z nikim. I o czym zreszta?
        • artur666 Re: To moze bulwersujace, ale... 13.03.04, 16:43
          maria421 napisała:

          > Artur, o kim mowisz? O ETA czy o Al Kaida? Obie sa organizacjami
          > terrorystycznymi, ale kazda ma inny cel. Celam ETA jest osobne panstwo Baskow.
          > A celem Al Kaida co jest?
          .....trudno aby ta A-Kaida chciala panstwo Baskow.
          >
          > Mozesz mi powiedziec w jakim celu dokonali ataku na WTC? Czyzby tylko po to,
          > zeby sobie zasluzyc na ogrody Allaha?
          ......no dlaczego? mysle, ze WTC jest,raczej bylo pomnikiem znienawidzonego
          swiata zachodniego i USA. Dlatego to wybrano na cel.
          >
          > Baskijczycy moga dialogowac z rzadem hiszpanskim i to zdaje sie dzieki
          > dialogowi otrzymali duza autonomie.
          ........jacy Baskowie? politycy? ktorzy naleza do tego samego klubu? nie
          oslabiaj. To takie same kur...y.

          >
          > Al Kaida nie chce dialogowac z nikim. I o czym zreszta?
          ........a czy sie wogole da dialogowac? I na jaki temat, Amy caly ten
          muzulmanizm smierdzi od dawna. Pan B. to jest taki do dialogu jak diabel do
          kosciola. Sama wiesz, on wychodzi z zalozenia, kto nie jest z nami, jest
          przeciwko nam. A ci co sa z nami to maja tak i tak trzymac geby.
          Adolf tez mial sprzymierzencow, Hiszpania, Wlochy, Japonia, Francja, a nie
          liczyl sie wogole z nimi. Historia sie zawsze powtarza.

          Mnie to juz nudzi, nie nawidze politykow.
          Dzisiaj takie dyrektywy, i do tego madre umotywowanie.
          Jutro 180stopni,inne dyrektywy, i do tego tez madre umotywowanie.
          Spoleczenstwo musi akceptowac...no bo MY stoimy oczywiscie po wlasciwej stronie
          barykady. tak tak, kutasy na gorze maca, a ludzie sa wpychani w wojny,
          nieszczescia i ruine. I nikt sie ich nie pyta, czy sie to komus podoba.
          Wiec mowie, krzycze!!! mnie sie to NIE PODOBA!
          A tak i tak gowno z tego. Amen.
          • maria421 Re: To moze bulwersujace, ale... 13.03.04, 21:58
            artur666 napisał:

            > > Mozesz mi powiedziec w jakim celu dokonali ataku na WTC? Czyzby tylko po t
            > o,
            > > zeby sobie zasluzyc na ogrody Allaha?
            > ......no dlaczego? mysle, ze WTC jest,raczej bylo pomnikiem znienawidzonego
            > swiata zachodniego i USA. Dlatego to wybrano na cel.

            I do zniszczenia tego "pomnika znienawidzonego swiata zachodniego" uzyto
            technicznych zdobyczy tegoz swiata zachodniego...
            Potwierdziles wiec, ze niszczenie dla terroryzmu islamskiego jest celem samym w
            sobie.

            > > Baskijczycy moga dialogowac z rzadem hiszpanskim i to zdaje sie dzieki
            > > dialogowi otrzymali duza autonomie.
            > ........jacy Baskowie? politycy? ktorzy naleza do tego samego klubu? nie
            > oslabiaj. To takie same kur...y.

            Baskijczycy maja autonomie, maja swoja partie (nazywa sie chyba Batasuna) ,
            niech sie dogaduja z Hiszpanami. A jezeli Baskowie sa niezadowoleni ze swoich
            politykow, to niech sobie wybiora innych. Hiszpania to demokratyczny kraj.
            >
            > > Al Kaida nie chce dialogowac z nikim. I o czym zreszta?
            > ........a czy sie wogole da dialogowac? I na jaki temat, Amy caly ten
            > muzulmanizm smierdzi od dawna. Pan B. to jest taki do dialogu jak diabel do
            > kosciola. Sama wiesz, on wychodzi z zalozenia, kto nie jest z nami, jest
            > przeciwko nam. A ci co sa z nami to maja tak i tak trzymac geby.
            > Adolf tez mial sprzymierzencow, Hiszpania, Wlochy, Japonia, Francja, a nie
            > liczyl sie wogole z nimi. Historia sie zawsze powtarza.

            Arturze, tu akurat nie chodzi o Busha i jego gotowosc do dialogu, ani o to, ze
            mu muzulmanin smierdzi (saudyjski dom krolewski wcale Bushowi nie smierdzi).
            Tu chodzi o to, co juz stwierdzilismy wyzej- celem Al Kaidy jest zniszczenie.
            Ona nie chce cos za cos (pokoj za osobne panstwo Baskow jak ETA), ona chce
            zniszczyc. I o czym tu z takim rozmawiac?

            > Mnie to juz nudzi, nie nawidze politykow.
            > Dzisiaj takie dyrektywy, i do tego madre umotywowanie.
            > Jutro 180stopni,inne dyrektywy, i do tego tez madre umotywowanie.
            > Spoleczenstwo musi akceptowac...no bo MY stoimy oczywiscie po wlasciwej
            stronie
            > barykady. tak tak, kutasy na gorze maca, a ludzie sa wpychani w wojny,
            > nieszczescia i ruine. I nikt sie ich nie pyta, czy sie to komus podoba.
            > Wiec mowie, krzycze!!! mnie sie to NIE PODOBA!
            > A tak i tak gowno z tego. Amen.

            Moga Ci sie politycy podobac albo nie, ale w czasach gdy Bogu ducha winny
            czlowiek boi sie wsiasc do pociagu, wieszanie psow na politykach nie ma sensu.
            Tu potrzebna jest jednosc, jeden front przeciwko terroryzmowi kazdej masci.
            • artur666 no to sobie troche popisze 14.03.04, 06:08
              artur666 napisał:

              > > Mozesz mi powiedziec w jakim celu dokonali ataku na WTC? Czyzby tylko po t
              > o,
              > > zeby sobie zasluzyc na ogrody Allaha?
              > ......no dlaczego? mysle, ze WTC jest,raczej bylo pomnikiem znienawidzonego
              > swiata zachodniego i USA. Dlatego to wybrano na cel.

              I do zniszczenia tego "pomnika znienawidzonego swiata zachodniego" uzyto
              technicznych zdobyczy tegoz swiata zachodniego...
              .................Oczywiscie!!! w koncu zyjemy w XX wieku! Z tego co naoisalas,
              mnioskuje, ze bardziej pasowaloby muzulmanowi,
              w tradycyjnym stroju,
              na arabskim koniu i z dluga flinta, podjechac pod WTC i wypalic w powietrze z
              flinty, ot tak dla wiwatu.
              Potwierdziles wiec, ze niszczenie dla terroryzmu islamskiego jest celem samym w
              sobie.
              ..........hm, aby na to pytanie odpowiedziec, znam za malo Islam, wiare, ich
              mentalnosc, logike, priorytety itd.
              .......czasem sie zastawiam czy to aby nie jest pewien rodzaj
              `niewypowiedzianej swietej wojny`. Ja na przyklad nie mam pojecia, co sie przy
              u nich w domach przy stole obiednim, a muzulmanie trzymaja razem.

              > > Baskijczycy moga dialogowac z rzadem hiszpanskim i to zdaje sie dzieki
              > > dialogowi otrzymali duza autonomie.
              > ........jacy Baskowie? politycy? ktorzy naleza do tego samego klubu? nie
              > oslabiaj. To takie same kur...y.

              Baskijczycy maja autonomie, maja swoja partie (nazywa sie chyba Batasuna) ,
              niech sie dogaduja z Hiszpanami. A jezeli Baskowie sa niezadowoleni ze swoich
              politykow, to niech sobie wybiora innych. Hiszpania to demokratyczny kraj.
              ......tylko jedno pytanie:
              Przepraszam bardzo, a jaki paszport oni posiadaja? Baskijski?
              >
              > > Al Kaida nie chce dialogowac z nikim. I o czym zreszta?
              > ........a czy sie wogole da dialogowac? I na jaki temat, Amy caly ten
              > muzulmanizm smierdzi od dawna. Pan B. to jest taki do dialogu jak diabel do
              > kosciola. Sama wiesz, on wychodzi z zalozenia, kto nie jest z nami, jest
              > przeciwko nam. A ci co sa z nami to maja tak i tak trzymac geby.
              > Adolf tez mial sprzymierzencow, Hiszpania, Wlochy, Japonia, Francja, a nie
              > liczyl sie wogole z nimi. Historia sie zawsze powtarza.

              Arturze, tu akurat nie chodzi o Busha i jego gotowosc do dialogu, ani o to, ze
              mu muzulmanin smierdzi (saudyjski dom krolewski wcale Bushowi nie smierdzi).
              ......faktem jest jest Bush piecze swoja pieczen na tym ogniu.

              Tu chodzi o to, co juz stwierdzilismy wyzej- celem Al Kaidy jest zniszczenie.
              Ona nie chce cos za cos (pokoj za osobne panstwo Baskow jak ETA), ona chce
              zniszczyc. I o czym tu z takim rozmawiac?
              .......tak, jest to ich celem, w tym momencie oni cos chyba takiego widza jako
              jedyny srodek dialogu, troche sie to juz za mocno rozbuchalo. prawda, wiec
              uspokoic nie bedzie latwo.
              Wpierw musi jeden popuscic, np. madrzejszy. Zanim ten inny zalapie o co chodzi
              z pewnoscia uplynie troche czasu. W tym czasie moga naet dalej wybuchac bomby,
              lecz gdy ten pierwszy trwa w postanowieniu dialodu....ten drugi wreszcie
              usiadzie przy stole. tylko czas, ktory mozna zle rozegrac, dolewajac oliwy do
              ognia. A to robi Bush.

              > Mnie to juz nudzi, nie nawidze politykow.
              > Dzisiaj takie dyrektywy, i do tego madre umotywowanie.
              > Jutro 180stopni,inne dyrektywy, i do tego tez madre umotywowanie.
              > Spoleczenstwo musi akceptowac...no bo MY stoimy oczywiscie po wlasciwej
              stronie
              > barykady. tak tak, kutasy na gorze maca, a ludzie sa wpychani w wojny,
              > nieszczescia i ruine. I nikt sie ich nie pyta, czy sie to komus podoba.
              > Wiec mowie, krzycze!!! mnie sie to NIE PODOBA!
              > A tak i tak gowno z tego. Amen.

              Moga Ci sie politycy podobac albo nie, ale w czasach gdy Bogu ducha winny
              czlowiek boi sie wsiasc do pociagu, wieszanie psow na politykach nie ma sensu.
              Tu potrzebna jest jednosc, jeden front przeciwko terroryzmowi kazdej masci.
              ............Wlasnie!!!!, i w tej wypowiedzi masz dowod na to co powoduje ogolna
              agresja, ktora mamy juz na lewo i prawo!
              Czesto pracuje 2-3 dni jak opetany. Robie zakupy, gtuje zarcie na ten czas,
              zamykan sie, i nie wystawiam nosa, czasem maly spacerek. Po tym czasie ,
              rozmazony tymi dniami i izolacja, gdy wychodze na ulice czuje sie wyobcowany.
              gdy wlanczam wiadomosci...wlos sie jezy na glowie, zadyma na lewo i prawo. w
              Niemczech tez.
              Mocny kontrast, znasz taki stan? I gdy to czuje, odbieram, budzi sie we mnie
              lek, ze to tylko ja tak czuje. Kiedys slyszalem takie okreslenie: u was w
              Europie, ludzie maja martwe oczy.
              Dziekuje za super dyskusje. ale ide spac, juz 6.00 rano!!!! cholera, wrocilem z
              imprezy i zachcialo mnie sie komputer wlanczac.
              • maria421 Re: no to sobie troche popisze 14.03.04, 16:56
                artur666 napisał:

                > .................Oczywiscie!!! w koncu zyjemy w XX wieku! Z tego co
                naoisalas,
                > mnioskuje, ze bardziej pasowaloby muzulmanowi,
                > w tradycyjnym stroju,
                > na arabskim koniu i z dluga flinta, podjechac pod WTC i wypalic w powietrze z
                > flinty, ot tak dla wiwatu.

                Domagam sie tylko minimum konsekwencji od szanownych muzulmanow. Jak sie
                odrzuca z nienawiscia caly zachodni swiat, Afganistan zawraca do epoki kamienia
                lupanego, to niekonsekwencja jest korzystac z wynalazkow tegoz zachodniego
                swiata.

                > Baskijczycy maja autonomie, maja swoja partie (nazywa sie chyba Batasuna) ,
                > niech sie dogaduja z Hiszpanami. A jezeli Baskowie sa niezadowoleni ze swoich
                > politykow, to niech sobie wybiora innych. Hiszpania to demokratyczny kraj.
                > ......tylko jedno pytanie:
                > Przepraszam bardzo, a jaki paszport oni posiadaja? Baskijski?

                To ja przepraszam bardzo: a po co im ten baskijski paszport? Czy to jest
                warunkiem, czy gwarancja, zeby Baskom bylo w ich kraju lepiej?

                .....faktem jest jest Bush piecze swoja pieczen na tym ogniu.

                Tak. Niestety.

                > .......tak, jest to ich celem, w tym momencie oni cos chyba takiego widza
                jako
                > jedyny srodek dialogu, troche sie to juz za mocno rozbuchalo. prawda, wiec
                > uspokoic nie bedzie latwo.
                > Wpierw musi jeden popuscic, np. madrzejszy. Zanim ten inny zalapie o co
                chodzi
                > z pewnoscia uplynie troche czasu. W tym czasie moga naet dalej wybuchac
                bomby,
                > lecz gdy ten pierwszy trwa w postanowieniu dialodu....ten drugi wreszcie
                > usiadzie przy stole. tylko czas, ktory mozna zle rozegrac, dolewajac oliwy do
                > ognia. A to robi Bush.

                Bush niewatpiliwe dolewa oliwy do ognia.
                Ale, ciagle nie rozumiem Arturze jaki dialog i z kim Ty masz na mysli?
                Wyobrazasz sobie "okragly stol" z Bin Ladenem?

                To ONI, islamisci nie chca dialogowac.

                > Moga Ci sie politycy podobac albo nie, ale w czasach gdy Bogu ducha winny
                > czlowiek boi sie wsiasc do pociagu, wieszanie psow na politykach nie ma sensu.
                > Tu potrzebna jest jednosc, jeden front przeciwko terroryzmowi kazdej masci.
                > ............Wlasnie!!!!, i w tej wypowiedzi masz dowod na to co powoduje
                ogolna
                >
                > agresja, ktora mamy juz na lewo i prawo!
                > Czesto pracuje 2-3 dni jak opetany. Robie zakupy, gtuje zarcie na ten czas,
                > zamykan sie, i nie wystawiam nosa, czasem maly spacerek. Po tym czasie ,
                > rozmazony tymi dniami i izolacja, gdy wychodze na ulice czuje sie wyobcowany.
                > gdy wlanczam wiadomosci...wlos sie jezy na glowie, zadyma na lewo i prawo. w
                > Niemczech tez.
                > Mocny kontrast, znasz taki stan? I gdy to czuje, odbieram, budzi sie we mnie
                > lek, ze to tylko ja tak czuje. Kiedys slyszalem takie okreslenie: u was w
                > Europie, ludzie maja martwe oczy.
                > Dziekuje za super dyskusje. ale ide spac, juz 6.00 rano!!!! cholera, wrocilem
                z
                > imprezy i zachcialo mnie sie komputer wlanczac.

                Artur, chesz sie wylaczyc, to sie wylacz, nie wlaczaj radia, nie wlaczaj TV,
                nie czytaj gazet. Ale jak juz raz wlaczysz i przeczytasz, ze znowu niewinni
                ludzie wylecieli w powietrze na skutek zamachu terrorystycznego to pamietaj, ze
                zyjesz tu i teraz i podziekuj Bogu, ze Ciebie nie bylo w takim pociagu zamiast
                szukac usprawiedliwienia dla tych ktorzy takie masakry organizuja.
                • artur666 Re: no to sobie troche popisze 14.03.04, 19:07
                  To ja przepraszam bardzo: a po co im ten baskijski paszport? Czy to jest
                  warunkiem, czy gwarancja, zeby Baskom bylo w ich kraju lepiej?
                  __________zastanow sie co ty tu wypisujesz, to jak jest z ta niepodlegloscia
                  Baskow? Oni chca Hiszpanii??????? to jest mnie troche nowe:))))))
                  Po co paszport? Odpowiem ci jezeli w twoim wieku takich rzeczy jeszcze nie
                  wiesz.
                  Paszport, mowi z jakiego kraju pochodzisz. No a jaki paszport maja Baskowie, a
                  kim chca byc?
                  Paszport mowi jestes Hiszpanem! Powiedz to Baskowi, a dostaniesz za to w twarz.


                  .....faktem jest jest Bush piecze swoja pieczen na tym ogniu.

                  Tak. Niestety.
                  __________przynajmniej w tej kwetsii jestesmy zgodni :)

                  > .......tak, jest to ich celem, w tym momencie oni cos chyba takiego widza
                  jako
                  > jedyny srodek dialogu, troche sie to juz za mocno rozbuchalo. prawda, wiec
                  > uspokoic nie bedzie latwo.
                  > Wpierw musi jeden popuscic, np. madrzejszy. Zanim ten inny zalapie o co
                  chodzi
                  > z pewnoscia uplynie troche czasu. W tym czasie moga naet dalej wybuchac
                  bomby,
                  > lecz gdy ten pierwszy trwa w postanowieniu dialodu....ten drugi wreszcie
                  > usiadzie przy stole. tylko czas, ktory mozna zle rozegrac, dolewajac oliwy do
                  > ognia. A to robi Bush.

                  Bush niewatpiliwe dolewa oliwy do ognia.
                  Ale, ciagle nie rozumiem Arturze jaki dialog i z kim Ty masz na mysli?
                  Wyobrazasz sobie "okragly stol" z Bin Ladenem?
                  __________okragly stol byl prawdobnie przed WTC mozliwy. teraz mowi bron.

                  To ONI, islamisci nie chca dialogowac.
                  __________czy aby na pewno? my chcemy dialogu...ale na naszych ukladach.
                  niechcecie tego? to znaczy...nie chcecie dialogu. mniej wiecej to zrozumiale,m
                  z tego co powyzej napisalas.

                  > Moga Ci sie politycy podobac albo nie, ale w czasach gdy Bogu ducha winny
                  > czlowiek boi sie wsiasc do pociagu, wieszanie psow na politykach nie ma sensu.
                  > Tu potrzebna jest jednosc, jeden front przeciwko terroryzmowi kazdej masci.
                  > ............Wlasnie!!!!, i w tej wypowiedzi masz dowod na to co powoduje
                  ogolna
                  >
                  > agresja, ktora mamy juz na lewo i prawo!
                  > Czesto pracuje 2-3 dni jak opetany. Robie zakupy, gtuje zarcie na ten czas,
                  > zamykan sie, i nie wystawiam nosa, czasem maly spacerek. Po tym czasie ,
                  > rozmazony tymi dniami i izolacja, gdy wychodze na ulice czuje sie wyobcowany.
                  > gdy wlanczam wiadomosci...wlos sie jezy na glowie, zadyma na lewo i prawo. w
                  > Niemczech tez.
                  > Mocny kontrast, znasz taki stan? I gdy to czuje, odbieram, budzi sie we mnie
                  > lek, ze to tylko ja tak czuje. Kiedys slyszalem takie okreslenie: u was w
                  > Europie, ludzie maja martwe oczy.
                  > Dziekuje za super dyskusje. ale ide spac, juz 6.00 rano!!!! cholera, wrocilem
                  z
                  > imprezy i zachcialo mnie sie komputer wlanczac.

                  Artur, chesz sie wylaczyc, to sie wylacz, nie wlaczaj radia, nie wlaczaj TV,
                  nie czytaj gazet. Ale jak juz raz wlaczysz i przeczytasz, ze znowu niewinni
                  ludzie wylecieli w powietrze na skutek zamachu terrorystycznego to pamietaj, ze
                  zyjesz tu i teraz i podziekuj Bogu, ze Ciebie nie bylo w takim pociagu zamiast
                  szukac usprawiedliwienia dla tych ktorzy takie masakry organizuja.
                  __________ogladanie wiadomosci mnie nie uchroni przed bomba w pociagu.
                  Ja tylko czuje jak mnie regularne ogladanie wiadomosci zatruwa.
                  i w sumie leci ciagle to samo.
                  Widzisz, ogolnie mowiac akt terorystyczny jest forma REAKCJI. pytanie jest
                  tylko:REAKCJI NA CO I DLACZEGO?! a na to pytanie musza panowie politcy znalezc
                  sami odpowiedz. Lecz nawet gdy znajda (a znalezli) jej nigdy nie zaakceptuja i
                  opublikuja, bo wlasnie stoja po innej stronie barykady, i nie lezy to w ich
                  intencji abysmy sie o tym dowiedzieli. I znowu pytanie DLACZEGO?....bo ONI sa
                  winni????? hahahaha!!!!!!
                  Pozdr. i skonczmy juz sie w tym grzebac.
                  • maria421 Re: no to sobie troche popisze 14.03.04, 19:47
                    artur666 napisał:


                    > __________zastanow sie co ty tu wypisujesz, to jak jest z ta niepodlegloscia
                    > Baskow? Oni chca Hiszpanii??????? to jest mnie troche nowe:))))))
                    > Po co paszport? Odpowiem ci jezeli w twoim wieku takich rzeczy jeszcze nie
                    > wiesz.
                    > Paszport, mowi z jakiego kraju pochodzisz. No a jaki paszport maja Baskowie,
                    a
                    > kim chca byc?
                    > Paszport mowi jestes Hiszpanem! Powiedz to Baskowi, a dostaniesz za to w
                    twarz.

                    Arturze, ETA to nie jest 100% Baskow! To jest ekstremistyczne ugrupowanie
                    uprawiajace terror! Skad masz pewnosc, ze wszystkim Baskom, czy chocby
                    wiekszosci z nich, zalezy na separacji od Hiszpanii?
                    Dazenia separatystyczne masz tak na Slasku jak i w Pn. Wloszech, jak i nawet
                    (szczatkowo) w Bawarii. Co wcale nie znaczy, ze kazdy Slazak daje w pysk za to,
                    ze go Polakiem nazwia.

                    > __________okragly stol byl prawdobnie przed WTC mozliwy. teraz mowi bron.

                    Artur, zastanow sie prosze, kto moglby usiasc przy tym okraglym stole nawet
                    przed 11 wrzesnia. Talibowie? I czegoz mieliby sie domagac od Zachodu, ktory
                    kategorycznie odrzucali?

                    > To ONI, islamisci nie chca dialogowac.
                    > __________czy aby na pewno? my chcemy dialogu...ale na naszych ukladach.
                    > niechcecie tego? to znaczy...nie chcecie dialogu. mniej wiecej to
                    zrozumiale,m
                    > z tego co powyzej napisalas.

                    Artur, do dialogu musi byc dwoch. Wiec prosze Cie, napisz mi kogo Ty widzisz
                    przy tym okraglym stole oprocz wszystkich panstw, ktore juz ze soba rozmawiaja.

                    > Ja tylko czuje jak mnie regularne ogladanie wiadomosci zatruwa.
                    > i w sumie leci ciagle to samo.
                    > Widzisz, ogolnie mowiac akt terorystyczny jest forma REAKCJI. pytanie jest
                    > tylko:REAKCJI NA CO I DLACZEGO?! a na to pytanie musza panowie politcy
                    znalezc
                    > sami odpowiedz. Lecz nawet gdy znajda (a znalezli) jej nigdy nie zaakceptuja
                    i
                    >
                    > opublikuja, bo wlasnie stoja po innej stronie barykady, i nie lezy to w ich
                    > intencji abysmy sie o tym dowiedzieli. I znowu pytanie DLACZEGO?....bo ONI sa
                    > winni????? hahahaha!!!!!!

                    Artur, niektore sprawy sa o wiele prostsze niz wygladaja. Atak na WTC nie byl
                    reakcja na nic. Byl tylko czescia wojny swietej.

                    > Pozdr. i skonczmy juz sie w tym grzebac.

                    OK.
                  • chris-joe na marginesie dyskusji 14.03.04, 19:51
                    w Hiszpanii nigdy nie bylem, ani w Kraju Baskow... Niekiedy, z perspektywy
                    Quebecu wydaje mi sie jednak, ze -byc moze- niektorzy z nas wmawiaja Baskom,
                    czego oni naprawde chca.

                    W Quebec nie spotkalem ani jednego Frankofona, ktory nie powiedzialby mi,
                    ze "Jestem Quebecois, a nie zadnym Kanadyjczykiem". Ulubionym zajeciem French-
                    Canadian jest obrzucanie Anglofonow i Ottawy blotem i obwinianie ich o pogode,
                    brud na ulicach Montrealu i o niegdysiejsza martyrologie. A wszystko to, przy
                    autonomii, o jakiej inne prowincje kanadyjskie moga tylko marzyc.

                    Jestem zdecydowanie za samostanowieniem. Jesli Quebec tylko sobie tego zazyczy-
                    z ciezkim sercem- zaakceptuje paszport quebecki, badz opuszcze La Belle
                    Province z tobolkiem.

                    Poki co jednak dwa szalenie kosztowne referenda (z kasy federalnej) optowaly za
                    Kanada. Mimo notorycznego psioczenia, wymachiwania flagami i opluwania
                    Federacji.
                    Moze oni juz tak po prostu maja? Taki koloryt lokalny... I za pare lat znow
                    przyjdzie nam oproznic federalny skarbiec, by sfinansowac kolejny festiwal
                    quebeckiego nie-separatyzmu...
                    • artur666 Re: na marginesie dyskusji 14.03.04, 20:17
                      chris-joe napisał:

                      > w Hiszpanii nigdy nie bylem, ani w Kraju Baskow... Niekiedy, z perspektywy
                      > Quebecu wydaje mi sie jednak, ze -byc moze- niektorzy z nas wmawiaja Baskom,
                      > czego oni naprawde chca.
                      ............ ach, u nich w sumie to juz tez stara historia, podobnie jak w
                      Irlandii. I na tym polega to cale bledne kolo.
                      >
                      > W Quebec nie spotkalem ani jednego Frankofona, ktory nie powiedzialby mi,
                      > ze "Jestem Quebecois, a nie zadnym Kanadyjczykiem". Ulubionym zajeciem
                      French-
                      > Canadian jest obrzucanie Anglofonow i Ottawy blotem i obwinianie ich o
                      pogode,
                      > brud na ulicach Montrealu i o niegdysiejsza martyrologie. A wszystko to,
                      przy
                      > autonomii, o jakiej inne prowincje kanadyjskie moga tylko marzyc.
                      >
                      > Jestem zdecydowanie za samostanowieniem. Jesli Quebec tylko sobie tego
                      zazyczy
                      > -
                      > z ciezkim sercem- zaakceptuje paszport quebecki, badz opuszcze La Belle
                      > Province z tobolkiem.
                      >
                      > Poki co jednak dwa szalenie kosztowne referenda (z kasy federalnej) optowaly
                      za
                      >
                      > Kanada. Mimo notorycznego psioczenia, wymachiwania flagami i opluwania
                      > Federacji.
                      > Moze oni juz tak po prostu maja? Taki koloryt lokalny... I za pare lat znow
                      > przyjdzie nam oproznic federalny skarbiec, by sfinansowac kolejny festiwal
                      > quebeckiego nie-separatyzmu...
                      ...........granice, patriotyzm, to elementy sterowania masami. Stare i
                      prymitywne plemienne przynaleznosci, w dzisiejszych czasa dochodzi jeszcze kasa
                      i systemy polityczne, ktore sie zwalczaja. bleeeeeee
      • starypierdola Do Artura. 14.03.04, 03:13
      • starypierdola Do Artura 14.03.04, 03:16
        Moim zdaniem masz 100% racji.

        Maria Ci tu nawija bo kupila wczasy w Hispanii i teraz sie boi.

        Wiec najchetniej wymordowala by wszystkich ktorzy stoja miedzy nia i tymi
        wczasami. No coz, dla kazdego z nasz prywata wazniejsza niz wszystko inne.

        I tak bede myslal dopoki nie odpowie na pytania ktore postawilem powyzej.

        SP
        • maria421 Re: Do Artura 14.03.04, 17:13
          starypierdola napisał:

          > Moim zdaniem masz 100% racji.

          W czym? W stwierdzeniu, ze politycy sa do d...? To i ja mu w tym przyznaje 100%
          racji!
          Czy moze w insynuacjach, ze sami sobie jestesmy winni? W takim wypadku ide na
          barykady.

          > Maria Ci tu nawija bo kupila wczasy w Hispanii i teraz sie boi.

          Maria by tak samo nawijala, nawet gdyby corki do Hiszpanii nie wysylala.

          > Wiec najchetniej wymordowala by wszystkich ktorzy stoja miedzy nia i tymi
          > wczasami. No coz, dla kazdego z nasz prywata wazniejsza niz wszystko inne.

          PRYWATA??????
          Czlowieku, tu nie chodzi o wakacje w Hiszpanii, z ktorych mozna w kazdej chwili
          zrezygnowac czy zamienic je na inne.
          Tu chodzi o problem z jakim sie boryka caly zachodni swiat.
          Tu chodzi o 200 ofiar smiertelnych, ktore jeszcze tydzien temu cieszyly sie
          zyciem.

          > I tak bede myslal dopoki nie odpowie na pytania ktore postawilem powyzej.

          Natomiast ja mysle teraz jedno: SP ma satysfakcje, ze sie Hiszpanom dostalo!

      • maly.ksiaze Trochę mi się niedobrze robi, jak Cię czytam... 14.03.04, 17:17
        ...Arturze. Czy niechęć do Busha nie przesłania Ci trochę horyzontu? Bo
        widzisz, sytuacja wygląda tak, że za kilka miesięcy być może już prezydenta
        Busha nie będzie. Albo za cztery lata. Taka jest po tej 'naszej stronie' kolej
        rzeczy. Czy nie myślisz, że te bomby wybuchają *właśnie dlatego*, że taka jest
        owa 'kolej rzeczy'?

        Niektóre problemy świata się zmienią, inne pozostaną... Ale zabici pasażerowie
        podmadryckich pociągów pozostaną martwi.

        Pozdrawiam,

        mk.
        • artur666 Tak. Mielismy juz w Polsce Turkow i Tatarow. 14.03.04, 19:42
          Z Bushem, czy nie, mysle, ze jego rzadzenie dolalo oliwy do ognia, czy to jest
          akurat wlasciwe czy nie, nie wiem, historia to oceni.

          Problem muzulmaski, to nie jest problemem dnia dzisiejszego. Jest on dosyc
          stary ta nienawisc i dystans naszych kultur, jest obrosniety hitoria wojen,
          ktore sie juz odbyly. I dlatego praktycznie jest nie do rozwiazania. Pozostaje
          kompromis, Tylko KTO powie gdzie on lezy.


          maly.ksiaze napisał:

          > ...Arturze. Czy niechęć do Busha nie przesłania Ci trochę horyzontu? Bo
          > widzisz, sytuacja wygląda tak, że za kilka miesięcy być może już prezydenta
          > Busha nie będzie. Albo za cztery lata. Taka jest po tej 'naszej stronie'
          kolej
          > rzeczy. Czy nie myślisz, że te bomby wybuchają *właśnie dlatego*, że taka
          jest
          > owa 'kolej rzeczy'?
          >
          > Niektóre problemy świata się zmienią, inne pozostaną... Ale zabici
          pasażerowie
          > podmadryckich pociągów pozostaną martwi.
          >
          > Pozdrawiam,
          >
          > mk.
          • maria421 Re: Tak. Mielismy juz w Polsce Turkow i Tatarow. 14.03.04, 19:49
            artur666 napisał:

            > Z Bushem, czy nie, mysle, ze jego rzadzenie dolalo oliwy do ognia, czy to
            jest
            > akurat wlasciwe czy nie, nie wiem, historia to oceni.
            >
            > Problem muzulmaski, to nie jest problemem dnia dzisiejszego. Jest on dosyc
            > stary ta nienawisc i dystans naszych kultur, jest obrosniety hitoria wojen,
            > ktore sie juz odbyly. I dlatego praktycznie jest nie do rozwiazania.
            Pozostaje
            > kompromis, Tylko KTO powie gdzie on lezy.
            >

            Nie zapominajmy tez, ze do kompromisu potrzeba jest dwoch stron...
            • ani-ta Re: Tak. Mielismy juz w Polsce Turkow i Tatarow. 14.03.04, 21:02
              wracajac do tematu tematu:)
              Tatarow a i owszem dalej nawet mamy:)))
              ale sa oni od wiekow... chrzescijanami:)))
              o ile mozna mowic, ze jeszcze sa...
              wiec na czym polegal kompromis?
              na powolnym wchlanianiu kulturowym?
              mnie tam efekt koncowy sie podoba:)
              ale tez nie jestem w tym temacie osoba obiektywna;)

              a.:))
          • bella-donna Re: LIFE & DEATH 14.03.04, 20:44
            artur666 napisał:
            >Pozostaje kompromis, Tylko KTO powie gdzie on lezy.

            Przeczytaj sobie to :

            "Full text: 'Al-Qaeda' Madrid claim

            This is a transcript of the videotaped message claiming al-Qaeda carried out
            the Madrid train bombings, as translated by the Associated Press.
            We declare our responsibility for what happened in Madrid exactly two-and-a-
            half years after the attacks on New York and Washington.

            It is a response to your collaboration with the criminals Bush and his allies.

            This is a response to the crimes that you have caused in the world, and
            specifically in Iraq and Afghanistan, and there will be more, if God wills it.

            You love life and WE LOVE DEATH , which gives an example of what the Prophet
            Muhammad said.

            If you don't stop your injustices, more and more blood will flow and these
            attacks will seem very small compared to what can occur in what you call
            terrorism.

            This is a statement by the military spokesman for al-Qaeda in Europe, Abu Dujan
            al-Afghani. "




          • starypierdola Re: Tak. Mielismy juz w Polsce Turkow i Tatarow. 14.03.04, 23:21
            Artur, zgadzam sie z wiekszoscia tego co piszesz. Twoje wpisy swiadcza ze
            myslisz. A myslenie ma kolosalna przyszlosc! Nie daj sie zagluszyc ani oglupic.

            Co do obecnej sytuacji: mozna kraje zdobywac wysylajac tam Hollywood i
            McDonaldy, a mozna wysylajac marines. W stosunkach miedzynarodowych mozna
            byc "even-handed"; a drugiej strony mozna miec faworytow ktorym wszystko wolno
            i napadac na tych co sie nam nie podobaja ...

            Ktos musi to rozplatac; napewno nie uda sie tego zrobic latwo. Ale jak tego nie
            zrobimy to bedzie straszne dziadostwo. Do rozwiazania trzeba myslacych ludzi
            dobrej woli, a nie kowboi z Texasu czy ludzi ktorzy wszystko wiedza lepiej.
            Czuwaj... Kto nastepny??
            SP
    • chlopzmazur Al Kaida ? 13.03.04, 15:56
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1964437.html
      • chlopzmazur Re: Al Kaida ? 14.03.04, 21:57
        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1965568.html
    • bella-donna Re: Madryt 14.03.04, 05:42
      podobno , w tej arabskiej gazecie pisalo, ze jest przygotowywany atak
      na Ameryke ( okolo 90%), maja uderzyc jakies Wichry Czarnej Smierci.
      Prosze zwrocic uwage na daty 9-11, 3-11 a teraz pewnie 6-11...
      Ertes, czy to Ty policzyles te dni ?
      • amerykanski_ksiegowy Re: Madryt 14.03.04, 17:07
        Jako ksiegowy
        ertes to jest 912 a nia 911. chyba ze nie zauwazyles roku przestepnego. :-)
    • starypierdola Slask 15.03.04, 00:43
      Chlopzmazur napisal wyzej:

      >>Tak z ciekawosci: co myslisz o niepodleglosci Slaska ?<<

      Odpowiedzialem zartobliwie; w swietle pozniejszej dyskusji chce dodac ze:

      1. Nic nie sadze. Nie mam patentu na nieomylnosc i nie wiem wszystkiego. Z
      daleka nie wyglada na to aby Slazacy na serio dazyli do niepodleglosci.

      2. Jest rzecza Slazakow i ich sasiadow zdecydowac kim / czym oni chca byc.
      Dzisiejszy Slask znam glownie z wpisow Basi 553 wiec nie mam prawa nic nikomu
      radzic. Mieszkancy Slaska potrafia dokonac wlasnych wyborow bez mojej
      interferencji czy porady.

      3. Jak w kazdym zwiazku do sukcesu potrzebna jest sytuacja "win-win", znaczy
      musi ona byc korzystna dl OBU stron. Przyczyna wiekszosci problemow sa sytuacje
      w ktorych jedna strona stara sie wykiwac druga.

      4. Dla wielu posiadanie wlasnego panstwa jest wazniejsze niz dobrobyt
      materialny. Ich wybor, ich zysk, ich strata. I nikt nie ma prawa uniemozliwiac
      im podjecia decyzji ktore uwazaja za najlepsze dla siebie.

      5. Nikt nie ma prawa decydowania co dla narodu jest lepsze, oprocz tegoz
      narodu. Tak samo nikt nie ma prawa decydowania jaki ustroj jest lepszy dla
      innych, jak inni maja sie zachowywac i co inni MUSZA robic.

      Powyzsze stosuje sie do Slaska, do Chorwacji, do Kraju Baskow, do Irlandii, so
      Slowacji, do Tybetu, do Tadzikistanu, do Quebecku i do innych.

      Nieprawda jest ze maly kraj oznacza biede. Luxemburg, Lichtenstein, Andorra,
      inni nie sa biedniejsi niz ich sasiedzi. W rzeczy samej Luxemburg wydaje sie
      byc NAJBOGATSZYM krajem na swiecie.

      Uff... ale mi ulzylo!! Teraz czekam na nowa epistole Marii... Szczescie ze juz
      pewno spi!

      SP
      • maria421 Wezwana do tablicy... 15.03.04, 14:27
        oto jestem..))

        SP, to byl najrozsadniejszy Twoj tekst w tym watku.

        Przyznaje to, choc uwazam, ze w Europie XXI wieku nacjonalizmy powinny
        powedrowac do lamusa. Jaki jest sens powstania panstwa Slaska, Baskow, Padanii,
        Alto Adige, Korsyki, Katalonii w EU?
        Mowisz, ze o powstaniu nowego panstwa powinny sadzic tylko narody. Jak to
        rozumiec? Terytorium Slaska nie jest zamieszkane przeciez tylko narod slaski,
        tak jak terytorium Korsyki nie jest zamieszkane tylko przez narod korsycki.
        Gdyby wiec nawet urzadzic referendum w rezultacie ktorego ludnosc np. Korsyki
        opowiedzialaby sie za utworzeniem niezaleznego panstwa, to takie panstwo
        mialoby na swym terenie mniejszosc francuska, ktora wtedy moglaby zaczac walke
        o przylaczenie Korsyki do Francji....

        Separatyzm to jest zreszta ostatnio dzielo nie tyle narodow, co roznych
        politykow- nacjonalistow, ktorzy robia kariere wmawiajac ludziom ze cale ich
        nieszczescie lezy w tym, ze nie maja wlasnego panstwa, oraz opowiadaja im
        bajki, ze gdyby wreszcie mieli wlasne panstwo, to przekroczyliby wrota raju.

        Nie nalezy wiec sadzic, ze jezeli np. ETA chce separacji, to chca jej rowniez
        cale 2 miliony Baskow.

        Co do punktu 4 i 5 Twojego tekstu, to zgadzam sie, ze tylko narod moze
        decydowac o tym, co jest dla niego dobre, a co zle, pod jednym jednak,
        podstawowam warunkiem: ze to naprawde NAROD decyduje.

        Ale tam, gdzie naprawde narod decyduje, z reguly nikt inny sie nie wtraca.

        Problem pojawia sie dopiero wtedy gdy w jakims kraju rzady obejmuje rezim,
        dyktator, ktory odcina narod od jakiejkolwiek decyzji, odbiera wlasnemu
        narodowi prawo do samostanowienia.
        W takim wypadku OBOWIAZKIEM wolnego , demokratycznego swiata jest wtracic sie.
        Po to powstalo i dziala iles tam miedzynarodowych instytucji i komisji.

        Nie mozna nigdy uzywac hasla "prawo narodow do samostanowienia" jako alibi do
        niewtracania sie w wewnetrzne sprawy panstw w ktorych nie istnieja podstawowe
        prawa czlowieka.

        • starypierdola Spocznij, wolno palic! 15.03.04, 15:20
          :-))

          Nareszcie masz racje (bo sie ze mna zgadzasz!!).

          A co do "mieszanek", to czesto polityka imperialistow ktorzy daza do
          spacyfikowania danego terenu. Przyklad z dzisiaj: Tybet, Xinkiang, przyklad z
          wczoraj: wysiedlenie Lemkow z Bieszczad, przyklad z predwczoraj: presiedlanie
          calych narodow (albo wrecz ich wyrzynanie) przez Inkow .... Juz nie wspone o
          Krzyzakach zeby nie zadrazniac sprawy ...

          No to jak juz jestemy "na tej samej fali" odpowiem CI jeszcze na Twoj post o
          afgankach. Skad wiesz ze sie usmiechaja?

          Jak chcesz zeskanuje ci zdjecia "narodu Ukrainskiego witajacego chlebem i sola
          niemieckich wyzwolicieli spod bolszewickiego jarzma", couterssy of VB. Albo
          takowez gdzie kobiety Afganiskie witaja Rosyjskich (radzieckich) krzewicieli
          kultury.

          Zachod panuje nad Kabulem i najblizsza oklica. A przy tym Karzai to taki
          lotrzyk jak i inni tyle ze mowi po angielsku i przekonal USA ze jest
          postepowiec. Nie pierwszy lotrzyk na zoldzie Zachodu. Ani nie ostatni.

          Wiekszosc kraju jest opanowana przez rozmaitych kacykow, pod panowaniem ktorych
          zycie ludzi jest DUZO GORSZE niz za Talibanu. No i steki tysiecy ludzi zginelo
          w wyniku naszych dzialan; watpie czy wielu z nich zginelo by gdyby dalej
          panowal tam Taliban. I nie byli by wcale biedniejsi. To jak sie moze kobieta
          usmiechac jak jej maz, syz zginal??

          A teraz efekt na Ciebie i na mnie. Za Talibanu produkcja heroiny i opium w
          Afganistanie byla praktycznie wyeliminowana. W tej chwili kwitnie jak nigdy w
          przeszlosci. Ani Ty ani ja nie mamy sie z tego powodu lepiej...

          SP
          • maria421 Re: Spocznij, wolno palic! 15.03.04, 18:50
            starypierdola napisał:

            > :-))
            >
            > Nareszcie masz racje (bo sie ze mna zgadzasz!!).
            >
            > A co do "mieszanek", to czesto polityka imperialistow ktorzy daza do
            > spacyfikowania danego terenu. Przyklad z dzisiaj: Tybet, Xinkiang, przyklad z
            > wczoraj: wysiedlenie Lemkow z Bieszczad, przyklad z predwczoraj: presiedlanie
            > calych narodow (albo wrecz ich wyrzynanie) przez Inkow .... Juz nie wspone o
            > Krzyzakach zeby nie zadrazniac sprawy ...

            Zapomniales o ludnosci z Kresow przesiedlonych na Slask...
            Ale, nie wazne jakie sa przyczyny "mieszanek". Wazne, ze dla tysiecy potomkow
            Lwowiakow Wroclaw jest ich Heimatem, bo tam sie urodzili i innego nie znaja.
            Tak samo jak dla milionow bialych w Pd. Afryce ten kraj to jest rowniez ich
            kraj, bo nie maja zadnego innego.
            Odwracanie wiec historii nie ma zadnego sensu.

            > No to jak juz jestemy "na tej samej fali" odpowiem CI jeszcze na Twoj post o
            > afgankach. Skad wiesz ze sie usmiechaja?

            Jedne sie usmiechaja, inne placza. Ale przynajmniej smiech (glosny smiech w
            miejscach publicznych) nie jest zabroniony, nie jest przestepstwem. O to
            chodzi.

            > Jak chcesz zeskanuje ci zdjecia "narodu Ukrainskiego witajacego chlebem i
            sola
            > niemieckich wyzwolicieli spod bolszewickiego jarzma", couterssy of VB. Albo
            > takowez gdzie kobiety Afganiskie witaja Rosyjskich (radzieckich) krzewicieli
            > kultury.
            > Zachod panuje nad Kabulem i najblizsza oklica. A przy tym Karzai to taki
            > lotrzyk jak i inni tyle ze mowi po angielsku i przekonal USA ze jest
            > postepowiec. Nie pierwszy lotrzyk na zoldzie Zachodu. Ani nie ostatni.

            Zawsze lepszy Karzai niz mullah Omar. Przynajmniej nie zabrania kobietom
            dostepu do szkolnictzwa i lecznictwa.

            > Wiekszosc kraju jest opanowana przez rozmaitych kacykow, pod panowaniem
            ktorych
            > zycie ludzi jest DUZO GORSZE niz za Talibanu.

            Masz jakies dowody na to? Czytales jakies studia porownawcze, czy jest to tylko
            takie twoje przypuszczenie?

            > No i steki tysiecy ludzi zginelo
            > w wyniku naszych dzialan;

            Skad te dane?

            > watpie czy wielu z nich zginelo by gdyby dalej
            > panowal tam Taliban. I nie byli by wcale biedniejsi. To jak sie moze kobieta
            > usmiechac jak jej maz, syz zginal??

            A jak sie moze usmiechac kobieta, ktora musi sie liczyc z kara smierci za byle
            co? Za to, na przyklad, ze pojdzie do fryzjera?

            I co wobec tego powiesz na dywanowe naloty RAF na niemieckie miasta w czasie II
            wojny swiatowej? Na bombardowanie Drezna? Wiesz ile niemieckich matek plakalo
            wtedy? A jednak teraz uwazaja Amis za swoich dobroczyncow.

            > A teraz efekt na Ciebie i na mnie. Za Talibanu produkcja heroiny i opium w
            > Afganistanie byla praktycznie wyeliminowana. W tej chwili kwitnie jak nigdy w
            > przeszlosci. Ani Ty ani ja nie mamy sie z tego powodu lepiej...

            To trzeba z tym walczyc. Ale to jest juz inna para kaloszy.
        • xurek Czy ingerencja cos zmienia na lepsze? 15.03.04, 15:57
          “Nie mozna nigdy uzywac hasla "prawo narodow do samostanowienia" jako alibi do
          niewtracania sie w wewnetrzne sprawy panstw w ktorych nie istnieja podstawowe
          prawa czlowieka.”


          Wezmy za przyklad dwa zamordystyczno / terrorystyczne kraje: Libie i Irak (i
          splycmy i uproscmy, coby nadawalo sie do “dyskusji przy kawie”).

          Wiec dwoch zamordystow rzadzi sobie jak chce i ma wszelkie prawa czlowieka w
          glebokim powazaniu.
          W przypadku jeden nikt militarne nie wkracza i w sumie malo kto tak naprawde
          sie wtraca – po (chyba?) 30 latach kraj okazuje sie wychodzic na prosta, zrywac
          z terroryzem, nie miec problemow z islamskimi fundamentalistami i zblizac coraz
          bardziej do czegos w rodzaju demokracji. Ludziom w porownaniu z krajami
          osciennymi zyje sie coraz lepiej a sam pan dyktator robi sie coraz
          mniej “okrutny”. Bez watpienia zmiany owe odbyly sie kosztem wielu istnien /
          cierpien ludzkich i caly model wciaz jeszcze nie odpowiada temu, co “my”
          uwazamy za akceptowalne.
          W przypadku dwa wkroczyly “anioly sprawiedliwosci” i co? Czy ilosc
          padajacych “na oltarzu” w “przeliczeniu na dzien” sie zmniejszyla? Nie. Czy los
          ludzi na miejscu sie polepszyl? Nie. Czy istnieje realna szansa na to, ze w
          najblizszej przyszlosci nastapi taka poprawa, iz „rachunek globalny“ wyjdzie na
          plus? Moim zdaniem nie. Wiec co ta „wojna w imie praw czlowieka“ zmienila
          oprocz tego, ze kto inny jest teraz odpowiedzialny za ich brak?

          A jak do tego jeszcze dolozyc „skutki uboczne“ w postaci aktow terrorystycznych
          to rachunek juz w ogole przestaje byc oplacalny.

          Tak sie nad tym wszystkim zastanawiam i dochodze do wniosku, ze sa sytuacjie, w
          ktorych nawet najgorszy dyktator wciaz jeszcze nie jest najgorszym wyjsciem z
          sytuacji a nicnierobienie najlepszym, co mozemy zrobic.

          Xurek
          • starypierdola Xurek, you are my girl! 15.03.04, 16:04
            .. Tak trzymac!

            A jak bysmy wsparli Szacha Iranu i pozwolili mu mordowac 1,000 ludzi na rok
            (sami Iranczycy!) to swiat dzis tez chyba byl by lepszy. Czyli zalezy kto i
            jakie podejmuje decyzje!

            No a co napiszesz o Slasku??

            Gratuluje krokusow.
            Ja mam niebieskie, zolte, rozowe... na obrasku na scianie!

            SP
            • xurek jak to co? 15.03.04, 16:21
              Jo tam se mylsa, ze nojlepi bydzie, jak my sie jako uosobny Land do Rajchu
              przyloncymy. Zrobi sie nowy zuszlag do niymieckich sztojerow, z tego nom bydom
              placic bezrobotne i socjal no i wszysko muszom nom wyremontuwac no i fundusz na
              naszo kultura uosobny tys musi byc. A jakby sie kiedy zas wszysko mialo
              poprzewrocac i by sie u Gorolow mialo zrobic lepi niz u Szwobow, to my sie zas
              uodloncymy, prziloncymy i bydymy nowe wojewodztwo. I ftedy Polska zrobi zuszlag
              do podatkow i bydzie nom bezrobocie i socjal placic no i na naszo uodrymbno
              kultura tys fundusz musi byc.

              Uosobne panstwo to jes gupi pomys, bo niy wiadomo, cy by nos zaroz do EU
              wciongli a jak niy to fto by nom placiol?

              Jak bys na to niy paczol to jes zisier, ze my sie juz tyla naciyrpieli, ze ftos
              nom za to tera placic musi. Ale bic to my sie niy bydymy – jak chop na wojna
              idzie to robic niy mo fto.

              Szczynsc boze, SP,

              Xurek
              • starypierdola Glueckauf! 15.03.04, 16:25
              • plesser I have a dream 15.03.04, 21:07
                Jeronie, Xurek, Ty to mosz wunsze. Jo bych ino chciou, co by sie Polska
                odpiepszyla od nos- doua nom swinty spokoj i doua robic. Kierys w koncu musi
                naprawic tyn cajtomirz, co go, jak Lloyd George padou, ta affa dostoua 80 lot
                tymu i co dzisiok je skuli tygo kaput.

                Ale kiery by tam robiu- ino szukaiom guza po Oiropie- nosz Verfassung blokujom-
                boso, ino w ostrogach za nosze beitargi na krankenkassa. Niech by i szuy te
                beitragi do Polski (przeca zowszy szuy), ale niy do kolesiow. Niech zabieraiom
                nazad te swoie ruskie grupy czimajonce wuadza. S mieiscowymi haharami to my se
                somi domy rada.

                Tymczasym, machery we Warszawie i wojewoda 'slunski' (zas ze Sosnowca, pieronie
                to jusz ni ma komuchow kajs idziy?) wymyslieuy, coby Kattowickie pszyuonczyc do
                Mauopolski, a Oppeln do Polokow w Breslau. Boiom sie ponownego sjednoczynia
                Gornego Slunska s Ouropom. Czamu nos do Suwauk niy przyuonczom.

                Na Slosku jusz nowet gorole chcom swinty spokoj- ale ino te, co tom naszom
                kulturom przesionkuy bez te lata :-) I to padom Ci jo- krojcok kierego fater we
                Szczecinie beu rodzony. Je w doma mniszosc polsko :-), ale jak bydzie cza na
                autonomia bydzie guosowou som s przekonania.

          • maly.ksiaze Zamiast szukać problemów... 15.03.04, 16:13
            ...na szerokim świecie, poczekajmy chwilkę, a same przyjdą do nas.

            xurek napisała:

            > Tak sie nad tym wszystkim zastanawiam i dochodze do wniosku, ze sa
            > sytuacjie, w ktorych nawet najgorszy dyktator wciaz jeszcze nie jest
            > najgorszym wyjsciem z sytuacji a nicnierobienie najlepszym, co
            > mozemy zrobic.
            Nie wiem czemu przypomniałem sobie Czerwonych Khmerów. Czy naprawdę uważasz, że
            najlepiej odgrodzić się wysokim płotem, wzdłuż płotu ustawić ludzi z psami - i
            po kłopocie?

            Przecież w tym nieszczęsnym Iraku próbowano nicnierobienia przez 10 lat - z
            opłakanymi efektami. Nawet nie bronię tutaj interwencji w Iraku, która ma
            skutki - powiedzmy - dwuznaczne. Chodzi mi o to, że jeśli masz możlwiość
            działania i się od tego powstrzymujesz - tylko Ci się wydaje, że się
            wstrzymałaś od głosu. Tak naprawdę głosowałaś za status quo.
            Tak samo jak trudno powiedzieć a priori, jaka akcja będzie najlepsza, tak i
            trudno zgadnąć, czy nicnierobienie jest właściwym sposobem postępowania.

            Tak naprawdę wskazywania paluchami na Busha i USA (nie do Ciebie tu piję,
            Xurku, to uwaga ogólna) jako winnych wszystkim problemom to nonsens. Pomińmy
            już fakt, że to nie prawda. To przede wszystkim bezcelowe.

            Pozdrawiam,

            mk.
            • xurek moim zdaniem bardzo madre :))) 15.03.04, 16:32
              „zamiast szukac problemow na szerokim świecie, poczekajmy chwilkę, a same
              przyjdą do nas“

              Ma to ten wielki plus, iz nie wszystkie przyjda, bo czesc sama sie rozwiaze a
              czesc zatrzyma po drodze.

              Nicnierobienie w Iraku nie bylo zupelnym nicnierobieniem – bylo wciaz Embargo
              nie pozwalajace na ekonomiczny rozwoj bedacy moim zdaniem jedyna droga do
              ogolnego rozrpezenia sytuacji.

              Do tego nalezy dodac, iz historia nie zaczyna sie przed laty 10-ciu, tylko
              znacznie wczesniej, kiedy do USA uczynilo Irak tym, czym sie stal szukajac
              nowego sojusznika przeciwko staremu sojusznikowi a nagle wrogowi Iranowi. No i
              to tez nie jest poczatek calej afery – bo tego poprzedniego sojusznika tez
              popierano na ile wlezie by stal sie, czym sie stal. I to tez nie poczatek
              historii owej itd....

              Wiec caly ten ciag ingerencj (przy czym masz racje ze zupelnie nie gra roli czy
              to USA czy WB czy Francja czy ktokolwiek w tym “naprawiactwie siwata” wioda
              prym) jak dotak nie przyniosl, przynajmniej na Bliskim Wschdzie, dokladnie
              zadnego porzytku. Smiem nawet twierdzic, ze bez “niezamierzonej pomocy” ZSRR,
              USA i innych “naprawiaczy” Talibowie niekoniecznie doszliby do wladzy w
              Afganistanie. Podaj mi prosze jeden jedyny kraj w tym rejonie ktoremu
              nasza “pomoc” wyszla na dobre (oprocz Miniaturki Kuwejtu gdzie
              najprawdopodobniej nie stalobysie co sie stalo gdyby wszesniej nie dozbrojono
              Saddama).

              Xurek
              • akawill przy kawie wszyscy mają rację... 15.03.04, 16:48
                ...o ile tylko kawa smakuje :). No i jeżeli temat ma wiele oblicz. Mnie
                zastanawia, że te anioły sprawiedliwości wpakowały się kiedyś na daleki wschód
                i po wielu latach tam gdzie sie zagnieździły i/lub gdzie w czambuł dały nie
                jest tak źle, choć wiele krzywd (rzezie, duże bomby) się im wypomina i nawet
                otwarcie w pewnych kręgach nie lubi. Oczywiście z punktu widzenia zachodu, a
                może wschodu (?)
                • starypierdola Akawil... 15.03.04, 16:56
                  ...tam sie zaczelo dobrze robic jak "naprawiaczy" wypieprzyli i sami sie wzieli
                  za naprawe.

                  SP
                  • ertes Re: Akawil... 15.03.04, 17:02
                    Popatrz a na Haiti sa naprawiacze i wrecz ich proszono, blagano zeby tam sie
                    zjawili.
                    • starypierdola Haiti ... 15.03.04, 17:34
                      He, he, he, he ...
                      Bush prosil Chiraca a Chirac prosil Busza z Kanadyjczykami "dorzuconymi" zeby
                      lepiej wygladalo.
                      I juz zaczynaja do Amerykanow strzelac. Nie wiem czy do Francuzow i
                      Kanadyjczykow tez? I to po 10 latach od kiedy im przywrocilismy demokracje i
                      demokratycznie wybranego prezydenta. Cos nam to przywracanie slabo idzie ...
                      SP
                      • maria421 Partyzantka a terroryzm 16.03.04, 13:57
                        Maju, jak mozesz pisac, ze polska partyzantka z II WS to tez byl terroryzm?

                        Roznica miedzy partyzantka a terroryzmem jest taka, ze partyzanci prowadza wojne
                        z formacjami zbrojnymi wroga, a terrorysci uderzaja celowo w przypadkowa
                        ludnosc cywilna lub w nieuzbrojonych funkcjonariuszy cywilnych panstwa.

                        Co innego wiec wojna partyzancka (jaka prowadzili partyzanci polscy czy polscy
                        powstancy), a co innego podkladanie bomb w miejscach publicznych.

                        • maja92 Re: Partyzantka a terroryzm 16.03.04, 14:20
                          Mario kochana, nie o to chodzilo:-)

                          Chodzilo o korzenie IRA, za ktora to sprawa w latach dwudziestych ubieglego
                          wieku bylo powstanie, ktore to zaowocowalo powstaniem w 1923 Wolnego Panstwa
                          Irlandii.
                          Wtedy to oni byli partyzanci - od lat 50 XXw. zostali terrorystami.

                          Z przymrurzeniem oka kontynuowalam wywod Starego P, ktory tez byl z
                          przymruzeniem oka o terrorystach z poczatku ubieglego wieku.
                          Wtedy byly inne czasy i "terrorysci" mieli inne, sluszne cele.

                          Pozdrowienia,
                  • akawill Re: Akawil... 15.03.04, 17:20
                    starypierdola napisał:

                    > ...tam sie zaczelo dobrze robic jak "naprawiaczy" wypieprzyli i sami sie
                    wzieli
                    >
                    > za naprawe.
                    >
                    > SP

                    Katalizator więc?
              • maly.ksiaze Xurku... 15.03.04, 23:27
                ...jak dla mnie masz rację, w tym sensie, że ja się czuję bardzo źle
                przygotowany do tego, aby komukowiek mówić, jak jest słusznie, a jak nie. Ale
                nie sądzę, aby jakieś generalne 'dajmy wszystkim spokój' było w tej sytuacji
                wogóle możliwe. Mleko się rozlało już dawno - i próżno teraz dociekać, z czyjej
                winy.

                > Nicnierobienie w Iraku nie bylo zupelnym nicnierobieniem – bylo wciaz Emb
                > argo
                > nie pozwalajace na ekonomiczny rozwoj bedacy moim zdaniem jedyna droga do
                > ogolnego rozrpezenia sytuacji.
                Czyli z RPA należało handlować jak gdyby nigdy nic? W celu 'rozprężenia
                sytuacji'?

                Pozdrawiam,

                mk.
          • maria421 O ingerencji 15.03.04, 18:56
            Xurku, przez ingerencje nie nalezy rozumiec tylko ingerencji zbrojnej.
            Zanim do takiej dojdzie sa rozne inne metody kontroli i nacisku- czy i na ile
            skuteczne, to inna sprawa.

            Ale nic nie robic wiedzac, ze w jakims panstwie nie istnieja podstawowe prawa
            czlowieka po prostu nie mozna.
            • starypierdola Re: O ingerencji 15.03.04, 19:04
              No widzisz, znowu sie zgadzamy!

              Dac im Hollywod, McDonaldy, Burger Kings, Budweisery, Chanele, satelitarna
              telewizje i co tam jeszcze...

              Sami sie nawroca!

              SP
              • maria421 Re: O ingerencji 15.03.04, 20:45
                starypierdola napisał:

                > No widzisz, znowu sie zgadzamy!
                >
                > Dac im Hollywod, McDonaldy, Burger Kings, Budweisery, Chanele, satelitarna
                > telewizje i co tam jeszcze...
                >
                > Sami sie nawroca!

                Eeee tam. Zafundowac im tylko czytanki w ich wlasnych narzeczach w ktorym
                bedzie nauka na temat HUMAN RIGHTS CHARTA, chocby w wersji komiksowej...)))
                >
                > SP
      • maja92 Irlandia Pln a Pld 15.03.04, 17:17
        starypierdola napisał:
        > 5. Nikt nie ma prawa decydowania co dla narodu jest lepsze, oprocz tegoz
        > narodu. Tak samo nikt nie ma prawa decydowania jaki ustroj jest lepszy dla
        > innych, jak inni maja sie zachowywac i co inni MUSZA robic.
        >
        > Powyzsze stosuje sie do Slaska, do Chorwacji, do Kraju Baskow, do Irlandii,

        W Rep. Irlandii wszyscy maja sie dobrze i to nie jest zasluga terrorystow z
        IRA.
        IRA nie ma prawie zadnego poparcia w Irlandii, a jedynie napedzaja ja pieniadze
        z przestepstw - narkotyki i handel bronia. Dealerzy zawsze znajda kogos z
        minimalnym IQ, ktorzy dadza sobie wmowic "sluszny cel", a mafiozi w ten sposob
        piora pieniadze.

        Prawda jest, ze gdy powstawala Rep. Irlandii UK obiecal w przeciagu 20
        lat "oddac" pozostale landy Ulsteru i.... nigdy tego nie zrobil. Ogolnie
        Irlandczycy twierdza, ze stalo sie lepiej, gdyz watla ekonomia Republiki nie
        potrafilaby zapewnic Ulsterowi tego co mogl UK, a dobro jednostki jest dla
        przecietnego Irlandczyka wazniejsze niz ideologia.

        Obecne opinie o IRA to bazowanie na przeszlosci, teraz IRA nie ma zadnej idei,
        to tylko nastepna szajka gangsterska.

        Co latwo zauwazyc obecnie w Ulsterze bija sie pomiedzy soba tylko Unionisci
        podsycani przez swoich wlasnych politykow; a panstwo Irlandii ma sie spokojnie
        dobrze
        (Ostatnio dwoch Rosjan wypchalo walizke martwym Rumunem i wrzucilo do rzeki -
        IRA sie nie przyznaje:)))

        Pozdrowienia,
        • starypierdola Re: Irlandia Pln a Pld 15.03.04, 19:01
          Hej, Krajanko! Widze zes nie tylko mala ale i madra.

          I chyba wiem czemu Cie przeoczylem na Konopmnickiej: taka bylas mala!!! :-)))

          No a o Irlandii, bo ja stale przy St. Pat's.
          Jak wlasciwie zdobyli ta niepodleglosc po cos 300 latach "wcielania" do UK??
          Czy czasem nie droga terroryzmu? W koncu powstanie zbrojne przeciw legalnemu
          rzadowi to terroryzm, ne ce pa (jak pisze Jutka)? I to w momence gdy "rzadcy"
          mieli w rekach znacznie wieksze "hot potato"!!
          A ze teraz olewaja Ulster to znaczy ze zapomnieli o braciach i siostrach. Jak
          swinia ma pelne koryto to tez nie kombinuje jak z obory uciec.
          No ale to ich sprawa, nie moja.
          A pamietasz co Papiez powiedzial o IRA??
          SP
          • maja92 Re: Irlandia Pln a Pld 16.03.04, 10:13
            starypierdola napisał:

            > Hej, Krajanko! Widze zes nie tylko mala ale i madra.
            >
            > I chyba wiem czemu Cie przeoczylem na Konopmnickiej: taka bylas mala!!! :-)))
            %%%%%%

            Hi!Hi!

            > No a o Irlandii, bo ja stale przy St. Pat's.
            > Jak wlasciwie zdobyli ta niepodleglosc po cos 300 latach "wcielania" do UK??
            %%%%%
            To bylo jakies 600 lat
            %%%%%
            > Czy czasem nie droga terroryzmu? W koncu powstanie zbrojne przeciw legalnemu
            > rzadowi to terroryzm, ne ce pa (jak pisze Jutka)? I to w momence gdy "rzadcy"
            > mieli w rekach znacznie wieksze "hot potato"!!
            %%%%%
            W imie tego rozumowania: W tym czasie Polscy tez byli terrorystami, bo robili
            wlasnie to samo. A wychwalana Partyzantka w IIWW - to, oceniajac na zimno,
            terrorysci;) (Dzieki Bogu, ze byli!!)
            %%%%%
            > A ze teraz olewaja Ulster to znaczy ze zapomnieli o braciach i siostrach.
            Jak
            > swinia ma pelne koryto to tez nie kombinuje jak z obory uciec.
            > No ale to ich sprawa, nie moja.
            %%%%%
            Nigdy nie olewali Ulsteru - w latach 40, 50, 60, 70 i 80-dziesiatych Ulster
            dostawal wiecej od UK, niz Republika moglaby im zapewnic, bo sama nic nie
            miala. Dlatego IRA detonowala bomby na ulicach Dublina, bo niepodobalo jej sie
            nastawienie Republiki do rzadu UK.
            W latach 90 i obecnie w XXI wieku wojna o przystapienie Ulsteru do IRL by byla
            troche smieszna, gdy wszyscy mowia o zjednoczonej Europie - wbrew amerykanskiej
            opini o Irlandczykach - az tacy glupi to oni nie sa;-)
            > A pamietasz co Papiez powiedzial o IRA??
            %%%%%
            Nie?
            • starypierdola Re: Irlandia Pln a Pld 16.03.04, 10:48
              Nie martw sie.... W Ameryce wiecej Irlandczykow niz Anglikow...

              A Irlandki wszystkie rude....

              SP
              • maja92 Re: Irlandia Pln a Pld 16.03.04, 10:58
                Nie prawda: prwadziwe Irlandki maja czarne, krecone wlosy i bardzo mleczna cere.
                (Irlandczycy sa potomkami Pitkow) Te rude to dzieci Wikingow, ktorzy zalozyli
                miasto Dublin i Wexford. Nazwiska zaczynajace sie na "Fitz" pochodza od
                potomkow Wikingow...
                Te "czystoirlandzkie" to jeszcze mozna spotkac na zachodzie Eire.
                Ladne dziewczyny - powinienes przyjechac i naocznie "zaobserwowac" ;-))))))))
                • starypierdola Re: Irlandia Pln a Pld 16.03.04, 14:45
                  Kiedy te Fitze podobaja mi sie bo cycate (jak sama napisalas!)

                  SP, na dzis Sean Fitzgerlad
                  • maja92 Re: Irlandia Pln a Pld 16.03.04, 15:03
                    starypierdola napisał:

                    > Kiedy te Fitze podobaja mi sie bo cycate (jak sama napisalas!)
                    >
                    > SP, na dzis Sean Fitzgerlad
                    %%%%%%%%%%%%%

                    :-))))))))))))))))))))))
                    Kiedy te O' i Mac tez niczego sobie i maja czym oddychac.

                    Jutro bendem zielony Guinness pic:))

                    Zona Seamus Killpatrick'a na tam chwile;)
                    • starypierdola Re: Irlandia Pln a Pld 16.03.04, 16:49
                      Ja juz nie moge patrzec na zielone!! Ale jeszcze dzien wytrzymam!!!
                      Enjoy yourself!
                      SP
    • artur666 ..........TO. 16.03.04, 20:29
      HIPPIE COMME-BACK!
      Gdy tak wyrywkowo czytam rozne posty na tematy terorystyczno-muzulmansko-
      wojenne, zauwazylylem, mimo najrozniejszych waszych i dyskusji lub nawet
      awantur, jedna wspolna rzecz, a mianowicie niepokoj o przyszlosc.
      Mieszkamy w roznych krajach, pod roznymi szerokosciami geograficznymi, a jednak
      czujemy... to samo. I WLASNIE TO JEST WAZNE!...TO jest TO, co stoi ponad
      granicami panstw. wiecej nie bede na ten temat sie juz rozpisywal.
      I dlatego jestem pewien, ze TO sie uspokoi.
    • amerykanski_ksiegowy Przemowienie Prezydenta 20.03.04, 05:28
      news.bbc.co.uk/2/hi/americas/3551455.stm
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka