Dodaj do ulubionych

Kopftuchfrage

09.05.09, 10:42

Jak to jest, gdy wypada byc normalnym czlowiekiem, zaklada sie
Kopftuch. Gdy trzeba nakryc glowe przed dostojnikiem koscielnym,
lekcewazy sie wczesniejsza regule?
Obserwuj wątek
    • ja.nusz Re: Kopftuchfrage 09.05.09, 10:59
      lepian4 napisał:

      >
      > Jak to jest, gdy wypada byc normalnym czlowiekiem, zaklada sie
      > Kopftuch. Gdy trzeba nakryc glowe przed dostojnikiem koscielnym,
      > lekcewazy sie wczesniejsza regule?


      Powstrzymam się od komentowania tego debilnego pytania.
    • maria421 Re: Kopftuchfrage 09.05.09, 13:07
      Oj Lepian... a wiesz co by sie dzialo gdyby krolowa Rania ktora nie nakrywa
      glowy nakrala ja akurat dla Papieza?

      Wczoraj rozne niemieckie kanaly telewizyjne nie omieszkaly przypomniec ze Papiez
      narazil sie muzulmanom (bo w 2006 roku przytoczyl sredniowieczny tytul
      niepochlebny islamowi) i Zydom przez to ze zdjal ekskomunike m.inn. z Williamsona.

      Masz tu kolejny dowod na to, ze sa rowni i rowniejsi, ze jednych nalezy
      krytykowac a drugich krytykowac nie wolno.
        • maria421 Re: Kopftuchfrage 09.05.09, 22:25

          lepian4 napisał:

          > Kopftuch, to faktycznie nakrycie glowy. Nakrycie glowy, to nie
          > zawsze Kopftuch. W czym jest problem?

          Problemu nie ma zadnego, choc wydaje mi sie ze Ty sie go doszukujesz.
          • lepian4 Re: Kopftuchfrage 10.05.09, 05:35
            Ja??
            No wiesz co!!!!
            Odnosnie "Muzulmanow" i "Zydow" wiemy juz wszystko, wszak strach ma
            wielkie oczy. Odnosnie wlasnej kultury i tradycji juz prawie nic.
            Benio jest symbolem wlasnie takiej postawy: chcil jednoczyc
            chrzescjan wsrod Osmanow, a oddal jedynie hold zbrodniarzowi, ktory
            wytzrebil tam chrzescjan. Co gorsza, swa wizyta wskazal na jeszcze
            nie zniszczone miejsca kultu religijnego, ktore tamtejaszy rzad po
            wizycie juz prawie wytrzebil.

            Pewnie dlatego mniejszosc chrzescjanska sceptycznie wita na Bliskim
            Wschodzie swego dostojnika, ktoremu powoi wszystko zwisa. To tylko
            nam sie ciagle wydaje, ze wszystko jest w poprzadku i tylko
            neofaszysci burza znany i lubiany przez nas porzadek.

            Dla porownania, na stronie BAMFU znalazlem kiedys relacje z
            egzaminu, podczas ktorego anatolski Imam wkurwil sie, bo nikt z
            komisji egzaminacyjnej nie oddal mu holdu: wyciagneli do niego
            jedynie reke i powiedzieli Guten Tag, Herr Cöpügüpöpö. A to jest
            przeciez za malo!!!! Tez nie wiedzieliscie o tym?
            • maria421 Re: Kopftuchfrage 10.05.09, 11:11
              Lepian, postaraj sie zwiezle (i bez wulgaryzmow jesli laska) wytlumaczyc o co Ci
              wlasciwie chodzi. O to ze krolowa Rania ktora nie nosi nakrycia glowy nie
              nakryla jej dla kogos, kogo Ty nazywasz "Benio"?
              Wymagasz szacunku od krolowej Ranii dla kogos, kogo sam nie szanujesz?
              • lepian4 Re: Kopftuchfrage 10.05.09, 12:34
                Benio jest przeciez normalna, odrobine pieszczotliwa forma imienia
                Benedykt. Sam widzialem tlumy, ktore po wlosku tak krzyczaly i
                nikomu nie przyszlo do glowy wmawiac im, ze wyrazili sie wobec
                papieza bez szacunku. W ktorym miejscu wyrazilem sie wulgarnie? A
                moze krytyka jego nieudolnej polityki zagranicznej jest juz w swej
                naturze wulgarna?
                Pomijam historie Imama, bo w naszej smutnej rzeczywistosci takie
                rozdarte bydlo ma wszelkie przywileje. Uczciwy ma dla odmiany
                jedynie zaszczyt placenia podatkow na tych pasozytow. W takich
                momentach nie zamierzam udawac wyksztalciucha. Prosty jezyk
                najlepiej odzwierciedla prostactwo, ktore sklonilo juz nas do
                glebokich przemyslen odnosnie Freizeibeschäftigung osmanskich
                milicjantow. Nasze wlasne troski i potrzeby sa przycmione blaskiem
                polksiezyca patologii i demagogii. To tyle na tyle.
                • ja.nusz Re: Marysia i jej niebrunatny przyjaciel 10.05.09, 13:12
                  lepian4 napisał:

                  > Benio jest przeciez normalna, odrobine pieszczotliwa forma imienia
                  > Benedykt. Sam widzialem tlumy, ktore po wlosku tak krzyczaly i
                  > nikomu nie przyszlo do glowy wmawiac im, ze wyrazili sie wobec
                  > papieza bez szacunku. W ktorym miejscu wyrazilem sie wulgarnie? A
                  > moze krytyka jego nieudolnej polityki zagranicznej jest juz w swej
                  > naturze wulgarna?
                  > Pomijam historie Imama, bo w naszej smutnej rzeczywistosci takie
                  > rozdarte bydlo ma wszelkie przywileje. Uczciwy ma dla odmiany
                  > jedynie zaszczyt placenia podatkow na tych pasozytow. W takich
                  > momentach nie zamierzam udawac wyksztalciucha. Prosty jezyk
                  > najlepiej odzwierciedla prostactwo, ktore sklonilo juz nas do
                  > glebokich przemyslen odnosnie Freizeibeschäftigung osmanskich
                  > milicjantow. Nasze wlasne troski i potrzeby sa przycmione blaskiem
                  > polksiezyca patologii i demagogii. To tyle na tyle.

                  Bardzo słusznie poruszyłeś tu temat patologii i demagogii - jeżeli kogoś można
                  tu z jednym i drugim utożsamiać, to lepianaIV.
                  • maria421 Re: Marysia i jej niebrunatny przyjaciel 10.05.09, 17:29
                    Januszku, miales okazje wypowiedziec sie na temat "co to jest brunatnosc", ale
                    sie nie wypowiedziales.
                    Czy Ty aby sam wiesz co Lepianowi zarzucasz?

                    Zadalam Ci pytanie- jezeli rasizm jest oznaka "brunatnosci", to czy USA z
                    segregacja rasowa w niektorych stanach byly w XX w "brunatne"?

                    Pomysl troche.
                    • ja.nusz Re: Marysia i jej niebrunatny przyjaciel 10.05.09, 18:00
                      maria421 napisała:

                      > Januszku, miales okazje wypowiedziec sie na temat "co to jest brunatnosc", ale
                      > sie nie wypowiedziales.
                      > Czy Ty aby sam wiesz co Lepianowi zarzucasz?
                      >
                      > Zadalam Ci pytanie- jezeli rasizm jest oznaka "brunatnosci", to czy USA z
                      > segregacja rasowa w niektorych stanach byly w XX w "brunatne"?
                      >
                      > Pomysl troche.

                      Mario, ty brunatność zredukowałaś do "wzdychynia za mocnym wodzem" i już sprawa
                      była dla ciebie załatwiona.
                      Wszelkie przejawy rasizmu mają zawsze jakieś cechy "brunatności" - dlatego nie
                      widzę problemu aby nazwać byłą politykę USA "brunatną".
                      W USA brunatność jest do dzisiaj prężna i kooperuje intensywnie z towarzyszami m
                      Niemczech i innych krajach.
                      Dla mnie czyjaś brunatność nie wynika jedynie z poglądów rasistowskich.
                      Brunatność jest jednak specjalnością niemiecką - a przejmowana przez przybyszów
                      np.z Polski jest po prostu wynaturzeniem.
                      Wejdź sobie do archiwum tego forum, to znajdziesz tu wystarczającą ilość
                      przykładów takich zachowań.
                      Na jakąkolwiek informację czy komentarz dotyczący faszystowkiej przeszłości
                      Niemiec czy neonazizmu bywa nierzadko taka reakcja: ciurkiem przytaczane są
                      zbrodnie innych nacji (których NIKT nie podważa) aby odwrócić uwagę od tematu -
                      ot zamiatanie pod dywan. Niejednokrotnie zauważalna jest sympatia ze skrajnie
                      prawicowymi organizacjami i ich członkami.
                      To tyle dla ślepej Marysi.
                      • shabbat.shalom pewne informacje zamiatać pod dywan! 10.05.09, 19:27

                        Januszek raczy łaskawie pewne informacje zamiatać pod dywan!


                        Cytat
                        (...)
                        Na jakąkolwiek informację czy komentarz dotyczący faszystowkiej przeszłości
                        Niemiec czy neonazizmu bywa nierzadko taka reakcja: ciurkiem przytaczane są
                        zbrodnie innych nacji (których NIKT nie podważa) aby odwrócić uwagę od tematu -
                        ot zamiatanie pod dywan. Niejednokrotnie zauważalna jest sympatia ze skrajnie
                        prawicowymi organizacjami i ich członkami.
                        To tyle dla ślepej Marysi.
                        (...)

                        www.ynetnews.com/articles/0,7340,L-3342999,00.html
                        Chodzi o to, że nazwisko:

                        Heinrich Himmler

                        każde dziecko na świecie słyszało już z 1000 razy.

                        A nazwiska Henryk Jagoda nikt nie zna...

                        A w szczególności absolwenci wyższych uczelni w Izraelu...
                      • shabbat.shalom Brunatność jest jednak specjalnością niemiecką... 10.05.09, 19:55

                        ja.nusz napisał:
                        Cytat
                        (...)
                        Dla mnie czyjaś brunatność nie wynika jedynie z poglądów rasistowskich.
                        Brunatność jest jednak specjalnością niemiecką - a przejmowana przez przybyszów
                        np.z Polski jest po prostu wynaturzeniem.
                        Wejdź sobie do archiwum tego forum, to znajdziesz tu wystarczającą ilość
                        przykładów takich zachowań.
                        (...)

                        --------------------------------------
                      • maria421 Re: Marysia i jej niebrunatny przyjaciel 10.05.09, 20:10
                        Januszku, tak jak przypuszczalam, masz bardzo szczegolne, zredukowane do Niemiec
                        i do rasizmu pojecie "brunatnosci".

                        Tymczasem glowna charakterystyka "brunatnosci" (czyli faszyzmu, nazizmu,
                        frankizmu) jest autorytaryzm i postawienie interesow narodowych ponad interesy
                        spoleczne i wolnosci obywatelskie.
                        Wloski faszyzm z zalozenia nie byl wcale rasistowski, podobnie frankizm.
                        USA natomiast, pomimo ze jeszcze w XX w byly w czesci rasistowskie, nie byly
                        nigdy "brunatne" bo byly zawsze demokratyczne.

                        A teraz, Januszku, jaka jest roznica miedzy "brunatnoscia" a komunizmem? Tylko
                        taka, ze komunizm stawia interesy ideologiczne ( a nie narodowe) ponad interesy
                        spoleczne i wolnosci obywatelskie.
                        I zamiast "wroga narodu" ma "wroga ideologicznego", zamiast "wroga rasowego" ma
                        "wroga klasowego".

                        Jezeli wiec zauwaze u Lepiana dazenie do autorytaryzmu i do postawienia
                        interesow narodowych ponad inne, to moze sama go zdefiniuje jako "brunatnego".
                        Sama niechec Lepiana do muzulmanow jeszcze z niego "brunatnego" nie robi, tym
                        bardziej ze muzulmanie nie stanowia zadnej konkretnej rasy.

                        Wiec daruj sobie Twoje szczeniackie uwagi pod moim adresem i zacznij w koncu
                        myslec nad tym co piszesz.






                        • lepian4 Re: Marysia i jej niebrunatny przyjaciel 11.05.09, 04:07
                          Ja pragne zdentowac podstawowa bredniejanuszkam nic przeciwko
                          muzulmanom, co najwyzej przeciwko "Muzulmanom". Roszczeniowym owocom
                          bezmyslnej polityki integacyjnej, ktora raczej przypomina ewolucje,
                          niz przemyslana polityke. Na poczatku byli przeciez Gastarbeiter,
                          pozniej nastapilo wakum, nastepniew wyrosla Multikulti- Straßenfet-
                          Stimung, dalej Integration, danach kamen Bürger mit dem
                          Migrationshintegrund. Obecnie sa to juz jedynie Neubürger. Jako, ze
                          Polacy byli juz przed Gastarbeiterami, jako Zwangsarbeiter, nie
                          zalapali sie na ten szczebel ewolucji i nie sa juz nawet Ausländer,
                          bo to jest dzis przywilej Südländer, niejako "Muzulmanow". Polak to
                          tylko pijak i zlodziej. Okradli w Sopocie nawet januszka z
                          harzerskiego mienia!!!
                          Nie mam nic przeciwko muzulmanom. nie zgadzam sie jednak,
                          by "Muzulmanie" i ich rzady na wskros patologiczne i rasistowskie,
                          za nasze podatki budowaly sobie Großmoscheen, siedliska
                          kaprologicznej patologii, delikatnie skrytjej pod szatndarem ze
                          znamienny napisem:
                          Die Moscheen sind unsere Kasernen, die Minarette unsere Bajonette,
                          die Kuppeln unsere Helme und die Gläubigen unsere Soldaten. Die
                          Demokratie ist nur der Zug, auf den wir aufspringen, bis wir am Ziel
                          sind.“

                          Koncze, bo nasz wodz dostanie rozwolnienia i znowu poziom nam
                          siadzie.
                    • lepian4 Re: lepian, czy Ty naprawdę nie wiesz... 10.05.09, 16:19
                      Oczywiscie dla ciebie wulgarnosc nie jest problemem. Problemem jest
                      jedynie ma brunatna kupa, brunatne przedszkole moich dzieci etc.
                      Januszku, ja do ciebie zawsze mowie pieszczotliwe januszku, ty dla
                      odmiany mowisz mi, kutasie, brunatna gnido, wygrazaz mi przemoca...
                      Jesli ja faktycznie jestem wulgarny opisz siebie. Boli cie, ze uczen
                      przerosl mistrza?
                      • ja.nusz Re: spróbuję bez wulgaryzmów 10.05.09, 16:44
                        lepian4 napisał:

                        > Oczywiscie dla ciebie wulgarnosc nie jest problemem. Problemem jest
                        > jedynie ma brunatna kupa, brunatne przedszkole moich dzieci etc.
                        > Januszku, ja do ciebie zawsze mowie pieszczotliwe januszku, ty dla
                        > odmiany mowisz mi, kutasie, brunatna gnido, wygrazaz mi przemoca...
                        > Jesli ja faktycznie jestem wulgarny opisz siebie. Boli cie, ze uczen
                        > przerosl mistrza?

                        Powstrzymam się, chociaż zwracając się do ciebie, nie jest to takie proste.
                        Jak już sugerowałem, nie jest problemem, że tu czy tam bluzgniesz - w końcu
                        tylko odpowiadasz na moje bluzganie.
                        Jak sam słusznie (ale oczywiście pseudoironicznie) zauważyłeś problem leży w
                        twojej brunatnej naturze - a konkretnie twojej rasistowskiej demagogii, którą tu
                        kolportujesz od lat - Maria nazwała to wzdychaniem za silnym wodzem - wzdychaj
                        więc dalej, ale proszę zażyj wcześniej jakiegoś miętusa.
                          • shabbat.shalom Martwię się... 11.05.09, 08:08
                            lepian4 napisał:

                            Cytat> Januszek!!!!! x 7 Czy bylem wystarczajaco uprzejmy?


                            Martwię się...

                            Od kilku dni Januszek występuje tu bez swego mecenasa...

                            Co się z nim stało?

                            Czyżby jego pracodawca zajrzał do Jureczkowego komjutera, co Jureczek w ciągu dnia na firmowym komjuterze cały dzień robi?

                            Po to wymyślono firmowe sieci PC, aby szef ciągle wiedział, czym się współpracownicy zajmują...

                            Dlaczego szefowie tak rzadko korzystają z tej funkcji swego PC?

                            Niedoszkoleni?
                            • jureek Re: Martwię się... 11.05.09, 19:22
                              shabbat.shalom napisała:

                              > Co się z nim stało?

                              Wyobraź sobie, że jest jeszcze życie poza internetem. Są piękne miasta do
                              zwiedzania, są uprzejmi i uśmiechnięci ludzie, nie narzekający wiecznie, jak to
                              im źle jest przez tych żydów, turków, czy kogo tam jeszcze.
                              Jura
                              • shabbat.shalom uprzejmi i uśmiechnięci ludzie... 12.05.09, 09:28
                                jureek napisał:

                                Cytatsą uprzejmi i uśmiechnięci ludzie, nie narzekający wiecznie, jak to im źle jest przez tych żydów,

                                To nie prawda!

                                Nie przez wszystkich!

                                Januszka na ten przykład bardzo cenię, bo opuścił swoją ukochaną ojczyznę i od 29 lat całkowicie bezinteresownie prowadzi dalszą denazifikację Niemiec i Niemców na tyłach odwiecznego wroga.

                                Ja mam bardzo dobre przyjacielskie kontakty z żydami żyjącymi w Izraelu.

                                Tylko do tych trzech, niżej wyszczególnionymi nie czuję zbytniej sympatii....

                                Szczegóły w dołączonych linkach....

                                www.ipn.gov.pl/portal.php?serwis=pl&dzial=2&id=812
                                Salomon Morel
                                Cytat(....)
                                * głodził więźniów wprowadzając rażąco niskie racje żywnościowe;
                                * pozbawił więźniów elementarnej opieki medycznej i warunków higieniczno - sanitarnych, dopuszczając do powstania i rozprzestrzeniania się wszawicy, czerwonki, tyfusu plamistego i tyfusu brzusznego;
                                * stosował osobiście i tolerował stosowanie przez podległych mu funkcjonariuszy wobec więźniów różnego rodzaju tortur, polegających na:
                                o biciu po całym ciele, w tym także po głowie, rękami, kopaniu i biciu różnego rodzaju przedmiotami: kijami, drewnianymi nogami taboretów, gumowymi pałkami i „żyłami”, rurkami powleczonymi gumą, metalowymi drążkami i drewnianymi taboretami, co w wielu wypadkach powodowało powstawanie rozległych obrażeń i wielokrotnie w konsekwencji śmierć;
                                o umieszczaniu na wiele godzin w tak zwanym karcerze, gdzie więźniowie musieli stać w wodzie sięgającej do piersi, co w niektórych przypadkach prowadziło do śmierci więźnia przez utopienie;
                                o zmuszaniu więźniów do leżenia warstwami na sobie i tworzenia tak zwanej piramidy składającej się z kilkunastu mężczyzn, co u więźniów znajdujących się w dolnych warstwach powodowało powstawanie rozległych obrażeń wewnętrznych i w konsekwencji śmierć;
                                o zmuszaniu więźniów do leżenia na ziemi, a następnie chodzeniu po nich, co powodowało powstawanie rozległych obrażeń i w niektórych przypadkach w konsekwencji śmierć;
                                (...)

                                --------------------------------------------------
                  • lepian4 Re: Lepian, czy Ty naprawdę nie wiesz... 10.05.09, 16:27
                    Niestety nie wiedzialem, ze jestem wulgarny. Zwasze wydawalo mi sie,
                    ze jestem kulturalny, wysmienicie wyksztalcony, elokwentny... Coz
                    mialem takie wrazenie.

                    Jak mawial Stromberg:
                    "In 'nem Land wie Deutschland gibt es maximal fünft Prozent
                    vielleicht, die wissen, wo der Hase lang,... also, äh wo der liegt.
                    Der Rest kommt aus der Abteilung Peil-Nix und Söhne. Nur ich sag
                    immer: Auch leere Dosen machen Lärm und auch wer hinkt, kommt voran.
                    Und da seh ich letztlich auch ne Aufgabe von mir, diesen Leuten zu
                    helfen."

                    Schließlich dafür zahle ich die podatki.

                • maria421 Re: Kopftuchfrage 10.05.09, 17:27
                  lepian4 napisał:

                  > Benio jest przeciez normalna, odrobine pieszczotliwa forma imienia
                  > Benedykt. Sam widzialem tlumy, ktore po wlosku tak krzyczaly i
                  > nikomu nie przyszlo do glowy wmawiac im, ze wyrazili sie wobec
                  > papieza bez szacunku.

                  Wlosi wolaja "Benedetto" , ale to nie jest zadna pieszczotliwa forma, to jest po
                  prostu "Benedykt" po wlosku.
                  A dla Ciebie Papiez to ani brat ani swat i jezeli juz nie cenisz go za to co on
                  reprezentuje to chociaz ze wzgledu na wiek Papieza nie powinienes sobie na takie
                  "pieszczotliwe formy" pozwalac.

                  > W ktorym miejscu wyrazilem sie wulgarnie?

                  Przeczytaj jeszc raz to co napisales.

                  > moze krytyka jego nieudolnej polityki zagranicznej jest juz w swej
                  > naturze wulgarna?

                  Polityki zagranicznej???

                  > Pomijam historie Imama, bo w naszej smutnej rzeczywistosci takie
                  > rozdarte bydlo ma wszelkie przywileje. Uczciwy ma dla odmiany
                  > jedynie zaszczyt placenia podatkow na tych pasozytow. W takich
                  > momentach nie zamierzam udawac wyksztalciucha. Prosty jezyk
                  > najlepiej odzwierciedla prostactwo, ktore sklonilo juz nas do
                  > glebokich przemyslen odnosnie Freizeibeschäftigung osmanskich
                  > milicjantow. Nasze wlasne troski i potrzeby sa przycmione blaskiem
                  > polksiezyca patologii i demagogii. To tyle na tyle.

                  Ponawiam pytanie- a tak wlasciwie to o co Ci chodzi?
    • lunatix ups! 30.05.09, 14:43
      magazine.web.de/de/themen/nachrichten/deutschland/8246270-Schein-Ehe-von-Politiker-vermittelt,cc=000005507900082462701fgoib.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka