Dodaj do ulubionych

Szacunek dla Danilewicza

20.12.12, 19:49
Jeden z polityków, którego wszyscy, nawet przeciwnicy, szanowali za niezłomność, zasady i honor, co w polityce jest rzadko spotykane złożył mandat radnego powiatu.
By wszyscy politycy byli, tacy jak pan Leszek, to polityka nie byłaby kojarzona , jako pełna intryg.

Bardzo będzie brakowało w powiatowej polityce takich polityków, jak pan Leszek Danilewicz.

Ukłony.
Obserwuj wątek
    • przebudzonyx Re: Szacunek dla Danilewicza 21.12.12, 00:07
      Hmm ciekawe co Go do tego skłoniło ?
      • j.laskowice Re: Szacunek dla Danilewicza 21.12.12, 06:25
        Problemy zdrowotne.
        • dorkasz1 Re: Szacunek dla Danilewicza 21.12.12, 17:47
          Dużo zdrowia życzę. Nie poznałam go osobiście, ale jestem pełna podziwu, bo w tym dzikim świecie, w jakim przyszło nam żyć jest kimś wyjątkowym. Szczególnie w świecie tzw. byznesu, którego najważniejszym i naczelnym prawem, jest prawo dżungli, a takie pojęcia jak uczciwość, honor, odpowiedzialność, to pusto brzmiące hasła. O ile w ogóle są znane.
          Przy okazji pozdrawiam wszystkich Państwa świątecznie i życzę zdrowia, bo jak ono będzie, to całe nasze życie będzie miało sens, przyjdzie do nas to, co ważne, a o resztę będziemy potrafili zadbać sami. Wszystkiego dobrego.
          • mieszkajacywpl hmm.. 25.12.12, 18:44
            Mogę Panią zapewnić, że takie pojecia jak uczciwość, honor i odpowiedzialność są dobrze znane zdecydowanej wiekszości ludzi biznesu. Co więcej jedynie wśród przedsiebiorców może Pani znaleźć tak wielu ludzi odpowiedzialnych, na przykład za własne rodziny.
            Skąd w Polsce bierze się takie znienawidzenie dla biznesu, dla przedsiebiorczości?. Sadzę, że to jest jeszcze pozostałość z poprzedniej epoki realnego socjalizmu.
      • hersst Re: Szacunek dla Danilewicza 21.12.12, 18:31
        Nie znam bliżej człowieka. Może może ktoś mi przybliży skąd te hymny pochwalne ?
        • kat_jakub Re: Szacunek dla Danilewicza 21.12.12, 20:08
          hersst napisał:

          Może może ktoś mi przybliży skąd te hymny pochwalne


          Może stąd, że mało takich ludzi, którzy swoją pozycję, szacunek, zamożność i poważanie zawdzięczają pracowitości i uczciwości. Rzadki to przypadek w świecie cwaniaczków i miernot piastujących wysokie stanowiska wyłącznie dlatego, że gdzieś się kiedyś zapisali, komuś w dupę wleźli, kogoś sprzedali, albo za kimś teczkę nosili.
          • 1.karol7777 Re: Szacunek dla Danilewicza 22.12.12, 00:22
            Lesłąw Danilewicz to postać nietuzinkowa, stojąca ponad podziałami politycznymi, który miał klasę i osobowość, którego lubią pracownicy w jego firmie. W polityce należy być skur..., żeby wypłynąć, a Danilewicz jednak ma zasady i honor, a utrzymał się w powiecie tyle lat,
            bez skandali, bez obrażania, gość szanujący ludzi i szanowany przez ludzi.

            Przedsiębiorca, który stara się być dobrym wujkiem dla swoich pracowników.
            Historia powiatu oławskiego to historia z Lesłąwem Danilewiczem.

            Podczas Stanu Wojennego miał nieprzyjemności, niemiłe przygody z komunistami, znał wszystkich ważnych ludzi Solidarności, potem w latach 90. współpracował z Unią Wolności,
            Samorządowiec z krwi i kości, legenda, która nigdy nie zatraciła swoich ideałów.

            Pomagał przy wyborach samorządowych w 2010 podczas kampanii Przemka Pawłowicza, tworząc monety na rzecz kampanii PP.

            Nie pchał się do władzy, na stanowiska, człowiek ze wszechmiar godny polecenia i kanon prawdziwego polityka, mającego własne zdanie, skromnego intelektualisty.

            Warto godnie zapamiętać dzień rezygnacji takiej osoby z rady powiatu, tak zacnego, uczciwego i wybijającego się ponad przeciętność polityka.

            A o następcach, którzy wjeżdżają w płoty, będąc po alkoholu, uciekają z miejsca zdarzenia i jeszcze wplątują w to inne osoby można mieć tylko jedno zdanie.
            Słaby uczeń, który niewiele się nauczył od Mistrza.



            • dorkasz1 Re: Szacunek dla Danilewicza 22.12.12, 09:13
              Kat Jakub i Karol, lepiej bym tego nie ujęła. Dziękuję.
    • tlk115 Re: Szacunek dla Danilewicza 22.12.12, 23:50
      Zapewne teraz burmistrz Putyra będzie chciał się pozbyć słabiutkiego Mitka z UMiG ze stanowiska wiceburmistrza i wyśle go do Rady Powiatu na miejsce Danilewicza.
      • j.laskowice Re: Szacunek dla Danilewicza 25.12.12, 10:27
        Macie racje. Kiedyś było tak, że aby dostać dobre stanowisko trzeba było byc w partii. Wszyscy to krytykowali. Teraz jest jeszcze gorzej. PiS wsadzal swoich gdzie tylko mógł. Przegrał wybory to PO i PSL wymienił na swoich. Tak jast od ministerstwa po gminę w kozich wolkach. Nie ważne kompetencje, ważna przynależność, kolesiostwo i nepotyzm. Typu prezes KGHM był nauczycielem geografii. Czy jest szansa, aby to zmienić.?
        • hersst Re: Szacunek dla Danilewicza 25.12.12, 17:33
          j.laskowice napisał:

          > Macie racje. Kiedyś było tak, że aby dostać dobre stanowisko trzeba było byc w
          > partii. Wszyscy to krytykowali. Teraz jest jeszcze gorzej. PiS wsadzal swoich g
          > dzie tylko mógł. Przegrał wybory to PO i PSL wymienił na swoich. Tak jast od mi
          > nisterstwa po gminę w kozich wolkach. Nie ważne kompetencje, ważna przynależnoś
          > ć, kolesiostwo i nepotyzm. Typu prezes KGHM był nauczycielem geografii. Czy jes
          > t szansa, aby to zmienić.?

          Jest szansa na to żeby to zmienić. Taką nadzieją jest konsolidacja wszelkich ruchów społecznych po prawej stronie.
          • j.laskowice Re: Szacunek dla Danilewicza 25.12.12, 17:49
            Konsolidacja ruchów prawicowych nic nie zmieni. Po prostu stołki zostaną obsadzone przez przedstawicieli tych "ruchów". A odbyło by się na takiej samej zasadzie jak dotąd. Czyli mierni ale wierni plus rodzina i kolesie.
            • hersst Re: Szacunek dla Danilewicza 25.12.12, 18:39
              Najłatwiej jest krytykować- a masz jakąś inną propozycję ( tylko nie mów że lewica)
              • 1.karol7777 Szacunek dla Danilewicza 25.12.12, 22:33
                Jesteś Hersst zaślepiony z tą prawicą.

                Ludzie głupi są wszędzie, w każdej partii, tak jak chuje, złodzieje, matoły, durnie są w każdej partii, stowarzyszeniu, w każdej pracy, policji, wojsku, urzędach, wszędzie.

                Tak samo jest z mądrymi czy uczciwymi.
                Jeśli ty od razu zakładasz, że prawica, jaka prawica, (chyba twój PIS kogo masz na myśli?) zmieni sytuację to mylisz się po prostu.
                A czy na lewicy nie może być mądrych i uczciwych ludzi?

                Ale cóż Hersst, są ludzie mądrzy, głupi i fanatycy.

                Żadna partia niczego nie zmieni, tylko ludzie w tych partiach mogą coś zmienić.

                Nie jest tak, że przyjdzie prawica, drugi powie, że lewica. A trzeci, że lokalne bezpartyjne stowarzyszenie
                Nie!
                Wszystko zależy od ludzi, którzy tam są.
                • mieszkajacywpl Re: Szacunek dla Danilewicza 27.12.12, 10:03
                  "Ludzie głupi są wszędzie, w każdej partii" - zgadza się, jednak bardzo ważna tez jest ideologia, która została przyjeta do realizacji. Są zwodnicze ideologie, które prowadzą do zguby, nawet jeśli realizują je najlepsi ludzie. Właściwe ideologie przynoszą konkretne owoce, nawet jesli przecietni ludzie je wdrazają.
                  • 1.karol7777 Re: Szacunek dla Danilewicza 27.12.12, 10:38
                    Znam członków PIS, którym daleko było do poglądów Kaczyńskiego, byli ateistami i na wiele pomysłów Kaczyńskiego patrzyli sceptycznie, każdy "myśli, więc jestem", nie musisz się angażować, jeśli w coś nie wierzysz.

                    Ja zacząłbym w samorządzie od wprowadzenia zakazu czasowego dla kandydowania po dwóch kadencjach, by przeciąć wszystkie układy i sieci powiązań, a 8 lat to wystarczająco długo, by takie zależności przeciąć, nie byłoby wtedy kumoterstwa i nepotyzmu.

                    Inaczej wygląda sprawa w Poznaniu czy we Wrocławiu, lokalni Prezydenci miast, niezależni.
                    Jednak w takim mieście, jak Wrocław, Prezydent miasta nie jest w stanie uzależnić biznesu lokalnego od siebie, nie jest w stanie szantażować lokalnych mediów, że za reklamy dziennikarze nie będą pisali o pewnych sprawach, Prezydent Wrocławia nie jest w stanie kontrolować wszystkich dyrektorów szkół, w taki sposób, tak jak w Oławie czy Jelczu, że są to osoby związane z władzami, we Wrocławiu nikt nie zmusza do startu z lokalnej partii władzy,

                    A w J-L czy Oławie sytuacja wygląda zgoła inaczej. Stworzyły się mini-państewka,
                    piramidalne zależności, dlatego co jakiś czas należy oczyścić tę stajnię Augiasza,
                    znam trenera z Oławy, który wystartował z lokalnego stowarzyszenia, chociaż wcale nie interesuje się polityką.

                    Po ośmiu latach znowu zmiana, tak by nie było ciągłości tej samej władzy, dziedziczenia tronu
                    na znajomego burmistrza, analogicznie do stosunków Putin-Miedwiedwiew.

                    Oława i J-L są za małymi miastami, by burmistrz nie uzależnił od siebie urzedników, nauczycieli, dyrektorów szkół, a czynią co chcą, bo nie mają kontroli nad sobą, bo RIO sprawdza jedynie wyniki finansowe, ale nikt nie jest w stanie wytknąć burmistrzom, że oddaje prace zlecone znajomym, rodzinie, upycha swoich na stanowiskach, mienie sprzedawane jest sprzedawane bez przetargów, na stanowiska dostają się ludzie bez wyznaczonych konkursów
                    tak jak w Oławie prezes basenu z nadania burmistrza, a nie z konkursu.

                    Najlepiej, by zmiana partii władzy i burmistrza była co kadencję, max 2 kadencje.
                    Ale zmiana burmistrza, już wymusza pewne przetasowania, oczywiście jeśli nowy burmistrz nie jest na sznurku starego burmistrza.

                    I potem znowu zmiana z partyjnego na lokalnego, ale nie za długo, by nowy burmistrz nie zdążył stworzyć sieci układów, więc jedna, dwie kadencje i zmiana.

                    Nawet najlepszy, najuczciwszy burmistrz jest zmotywowany, by utrzymać władzę, więc czyni wszystko, by stworzyć tę sieć powiązań, w J-L jest widoczne akurat w sferze oświaty,
                    zależni dyrektorzy szkół, a potem nauczyciele, grupa zawodowa, od której Październik w Oławie rozpoczął tworzenie całkowicie uzależnionej grupy zawodowej.
                    • 1.karol7777 Re: Szacunek dla Danilewicza 27.12.12, 10:48
                      jeszcze jedna ważna sprawa.

                      Pamiętajcie, że to wy wybraliście burmistrza, tego czy następnego i to wy możecie głośno wyrażać swoje wątpliwości wobec afer, zakłamania tej czy następnej władzy.

                      Na sesji najważniejszy jest przewodniczący Rady Miejskiej, wybrany spośród radnych.
                      A burmistrz jest tylko gościem, któremu udziela głosu przewodniczący.
                      Każdy mieszkaniec J-L, będąc na sesji, wg statutu miasta, może pójśc na sesję, i będzie na równych prawach z burmistrzem. Burmistrz ma nieograniczony czas odpowiedzi.
                      Tak samo jak przewodniczący klubów radnych.

                      Natomiast mieszkaniec gminy J-L zgłasza pół godziny przed sesją, że chciałby zabrać głos, a przewodniczący rady miejskiej nie może odmówić wam głosu.

                      Pamiętajcie jest ustawa, która zezwala wam dostęp do informacji publicznej, wystarczy napisać pismo do Urzędu, na które urzędnicy mają obowiązek odpisać.
                      Musicie jedynie podać, to ważne, by podać, czy chcecie kserokopie, skan na pendrive`a,
                      gdyż odpiszą wam, że wniosek jest źle napisany. Warto jest także podać podstawę prawną, która zewala wam mieszkańcom na dostęp do informacji publicznej.

                      Burmistrz nie czyni wam łaski, zarabia ponad 12 tys na miesiąc, został wybrany w demokratycznych wyborach i jest jakby managerem, który ma najlepiej wykorzystać podatki mieszkańców i potrafić wykorzystać fundusze europejskie, środki rządowe, regionalne.

                      Macie prawo kontrolować działania burmistrza, pisać o tym, zadawać pytania na sesjach burmistrzowi oraz radnym rady miejskiej.
          • przebudzonyx Re: Szacunek dla Danilewicza 25.12.12, 23:07
            Wg mnie tą szansą są JOM - wtedy zamiast głosować na "chorągiewki" ludzie będą wybierali ludzi.

            Najbardziej podoba mi się system referendów [demokracja bezpośrednia] jaki jest w Szwajcarii - czy wiecie, że tamtejszy parlamentarzysta zarabia niecałe 0,9 średniej krajowej a polski ponad 3 średnie ?
            • dorkasz1 Re: Szacunek dla Danilewicza 26.12.12, 00:15
              mieszkającywpl napisał:
              Mogę Panią zapewnić, że takie pojecia jak uczciwość, honor i odpowiedzialność są dobrze znane zdecydowanej wiekszości ludzi biznesu. Co więcej jedynie wśród przedsiebiorców może Pani znaleźć tak wielu ludzi odpowiedzialnych, na przykład za własne rodziny.
              Skąd w Polsce bierze się takie znienawidzenie dla biznesu, dla przedsiebiorczości?. Sadzę, że to jest jeszcze pozostałość z poprzedniej epoki realnego socjalizmu.


              Nie pisałam o ludziach biznesu, tylko byznesu. Dla mnie to dwa różne światy.
              Prowadzę działalność gospodarczą w dwóch skrajnie różnych branżach i moja praca polega na częstym kontakcie z różnymi ludźmi. Nie ma we mnie ani grama nienawiści do kogokolwiek. Jest natomiast bardzo dużo szacunku dla pracowitych, uczciwych ludzi, bo takich spotykam bardzo często, ale nie zgadzam się, że "jedynie wśród przedsiebiorców może Pani znaleźć tak wielu ludzi odpowiedzialnych". Smuci mnie to, ale z brakiem uczciwości, odpowiedzialności i pogardą dla honoru, a także nieposzanowaniem dla danego słowa zetknęłam się częściej niż bym chciała. I nie ma żadnego znaczenia zajmowane stanowisko, ani wykształcenie. Moje największe rozczarowanie wiąże się z małżeństwem profesorsko-doktorskim, oboje byli wykładowcami na uczelni. Zetknęłam się z ludźmi, którzy nie przyznawali się do tego co mówili, kwitując krótko "a masz to na piśmie?" Teraz staram się na piśmie mieć co się da. Ludzie nauczyli mnie braku zaufania i to jest jeden z najdotkliwszych kosztów prowadzonej przeze mnie działalności. Nie mam żadnych zawodowych wspomnień z okresu socjalizmu. Chodziłam wtedy do szkoły i zupełnie co innego zaprzątało moją uwagę.
            • 1.karol7777 Szacunek dla Danilewicza 26.12.12, 00:49
              Nie można porównywać Szwajcarii do Polski.

              W Polsce jakby zarabiali tak mało jak w Szwajcarii, mielibyśmy potężną korupcję.

              Wyobrażasz sobie w Polsce polityka, który zarabiałby, tak mało, jak politycy w Szwajcarii.
              Tam jest inna mentalność, demokracja właściwie jest już od wieków, z wyjątkiem prawa wyborczego dla kobiet, ale nie ma co porównywać szwajcarskich polityków do naszych.

              A jednomandatowe okręgi zobaczymy czy się sprawdzą w samorządach.

              W sejmie już kiedyś były JOW, do sejmu dostało się pełno różnych partyjek, które tworzyły niestabilne rządy, dziś rząd co chwilę podawałby się do dymisji, mamy niestabilną młodą demokrację, u nas jednomandatowe okręgi to byłby chaos i ciągłe kłótnie,
              przy 460 posłach byłoby 50 różnych partii, i tak by się kłócili, że nie byłoby ładu i składu.
              A do tego jednoosobowe stowarzyszenia. Co chwilę zmieniałaby się liczebnośc koalicji i opozycji, każdy poseł który wszedłby do koalicji żądąłby coś dla siebie, dodatkowe stanowiska

              Szwajcaria jest małym krajem o innych tradycjach, innej historii, bierzmy przykład z krajów o podobnej powierzchni, Niemiec, Finlandii.

              U nas powinni rozpocząć od likwidacji senatu i urzędu prezydenta wraz z całą kancelarią prezydenta.
              Funkcje reprezentatywne mógłby przejąć minister spraw zagranicznych.
              Senat i prezydent wraz kancelarią pochłaniają zbyt dużo pieniędzy.

              To setki milionów, które naprawdę można byłoby przeznaczyć na inne cele.



              • 1.karol7777 Re: Szacunek dla Danilewicza 26.12.12, 01:05
                Przy jednomandatowych okręgach oczywiście byłoby uczciwiej, bo zadecydowałyby głosy na osobę, a nie na partię, ale co dalej?
                W 20, 30 osobowych radach, jednomandatowe okręgi może się sprawdzą, ale przy 460 posłach, to byłby paraliż państwa.

                Okręgi jednomandatowe są uczciwsze, idealistyczne, ale nie w Polsce, przy 460 posłach.
                Wyobrażasz sobie 50, 60, 70 partyjek, stowarzyszeń w sejmie?

                • poodzian Re: Szacunek dla Danilewicza 26.12.12, 08:39
                  JOM są napewno bardziej demokratyczne. Ja jestem za takim rozwiązaniem w radach miast, gmin i powiatów. Już w najbliższych wyborach w takich miastach jak Oława czy Laskowice tak będzie. Jestem także za ograniczeniem roli ogólnopolskich partii w radach miast i gmin. W małych spolecznosciach lepiej się sprawdzają ludzie znani osobiście przez wyborców, a nie wybrani poprzez sympatie polityczne.
                  • 1.karol7777 Re: Szacunek dla Danilewicza 26.12.12, 11:56
                    Ale burmistrzowie będący z partii, mają kontrolę odgórną, z Wrocławia, Warszawy,
                    jak w Wałbrzychu, gdzie odwołano prezydenta Wałbrzycha, rozwiązano całe koło partyjne, i buduje się podstawy od początku.

                    A lokalni burmistrzowie nie mają nad sobą kontroli, czynią co i jak chcą, nie muszą mieć żądnych zahamowań w swoim postępowaniu, szczególnie to widać po burmistrzu Październiku,
                    który całkowicie zatracił poczucie rzeczywistości i myśli, że to jego prywatne miasto, prywatna hala sportowa i prywatny basen, na których są znajomi królika Witusia Sprytusia.

                    jednak burmistrz z ogólnopolskiej partii byłby hamowany przez czynniki zarządu wojewódzkiego, by eskalacja zjawisk, szkodliwych dla miasta nie była zbyt duża.
                    A tak w Oławie, kumoterstwo, nepotyzm i układy rodzinno-polityczne są u Października na porządku dziennym i nikt nie jest w stanie nic uczynić Październikowi.
                    Nie ma odgórnej kontroli nad sobą i to jest problem.

                    Ale nie dziwię się Poodzian, jak zawsze musisz bronić swojego czerwonego burmistrza Oławy i całe to grono komuszków, wiem bo mam te materiały.

                    Październik był naczelnikiem wydziału organizacyjnego oraz służby cywilnej podczas Stanu Wojennego, a potem zastępcą naczelnika miasta, Hadryś sekretarz PZPR, pełno urzędników z PZPR, nawet w SLD Październik miałby problemy ze startem na burmistrza.

                    A tak stworzył własne lokalne stowarzyszenie, bez kontroli i teraz kogo chce może przyjmować, a że sam czerwony, to i czerwonych przyjmuje do tej swojej czerwonej, przepraszam, bezpartyjnej partyjki.

                    A nepotyzm i kumoterstwo w Oławie ma już wielkie rozmiary.
                    I pełno zakłamania, czego Poodzian jesteś najlepszym przykładem wraz ze swoimi koleżkami.
                    • mieszkajacywpl Re: Szacunek dla Danilewicza 26.12.12, 13:20
                      Takze sądzę, że z dwojga złego burmistrz powinien miec jakąs kontrolę "od góry".
                      • przebudzonyx Re: Szacunek dla Danilewicza 26.12.12, 13:43
                        No i ma - wyborcy mogą go odwołać - wystarczy chcieć i się pofatygować - to wyborcy mają być tą "górą" i to ich osądu mają bać się wybrańcy.
                        • mieszkajacywpl hmm...wyborcy 26.12.12, 19:28
                          Wyborcy mogą go odwołać - ale w praktyce tylko teoretycznie. ZASADNICZO BURMISTRZ JEST NIE DO RUSZENIA PRZEZ WYBORCÓW. Prawo administracyjne tak "osadza" burmistrza w strukturach lokalnej władzy, że ten po dwóch kadencjach jest praktycznie nieusuwalny. Każdy Burmistrz to jest przecież:
                          - najwiekszy pracodawca w okolicy (czy jego pracownicy go usuną/ zagłosują przeciw niemu - a jak przyjdzie inny i ich zwolni..??),
                          - najwiekszy dobroczyńca w okolicy; tylu ludzi dostaje zasiłki społeczne na różne cele (czy ci żyjący przez lata z opieki społecznej zagłosują na kogoś innego?!),
                          - najwiekszy budowniczy w okolicy, tyle oddanych do użytku, wyremontowanych mieszkań socjalnych, tbs-ów itd. Czy ktoś, kto np. dostał mieszkanie za ułamek ceny rynkowej będzie przeciw swojemu wybawicielowi?
                          Takie "zasługi i plusy" burmistrza można by mnożyć. Owszem teoretycznie jest mozliwa zmiana burmistrza, ale w wyborach musiałoby uczestniczyć co najmniej 70% mieszkańców miasta. W polskich realiach taka frekwencja jest niemożliwa, więc zaradni burmistrzowie mogą spać spokojnie. Jeśli gdzieś następuje zmiana burmistrza, to tylko na wyraźne "życzenie" takiego burmistrza. W wiekszości przypadków burmistrzowie mogą administrować wspólnotami w zasadzie dożywotnio, co pokazują liczne przykłady.
                          Dlatego sądzę jak przedmówca, że jest lepiej jak burmistrz wywodzi się z jakiejś partii. W polskich realiach ustrojowych, to jest jedyna efektywna kontrola pracy burmistrza.
                          • 1.karol7777 Re: hmm...wyborcy 26.12.12, 21:04
                            Kontrola partyjna oraz przykładowo 2 lub 3 kadencje mógłby tylko taki burmistrz pełnić.

                            Podałeś sedno spraw, dzięki którym nawet nie radzący sobie burmistrz będzie nadal burmistrzem, gdyż stworzy sobie konglomerat uzależnionych nauczycieli, dyrektorów szkół, trenerów sportowych, urzędników oraz biznesmenów, jednemu zrobi drogę, innemu jak w Oławie, anuluje opłatę za wodę 500 tys (sic!), prezesów spółdzielni. W ten sposób tworzy wokół siebie tak liczne grono, ich rodzin, znajomych, że jest nieusuwalny. Nawet Gazeta musi się podporządkować, gdyż inaczej burmistrz nie wykupuje stron w krytykującej zbyt mocno gazecie.
                            Z kablówki jeden prezesów jest w zarządzie basenu i przecież nie będzie krytykował burmistrza, który daje mu dodatkową kasę.

                            Takie małe miasteczka, jak Oława, Jelcz Laskowice mają swoisty charakter.
                            Ograniczona liczba mediów, jedna gazeta, jedna telewizja, nie są w stanie oprzeć się burmistrzowi, który proponuje stały dochód za pewne ustępstwa.

                            I to co z początku wydaje się atutem, niezależny burmistrz, bezpartyjny, po trzech kadencjach staje się tak pewny siebie, wie, że nikt mu nic nie zrobi, gdy wsadzi swojego syna na wiceprezesa EKogok, że strategię miasta wykonuje ktoś z jego znajomych za 40 tys.
                            • dorkasz1 Re: hmm...wyborcy 26.12.12, 22:17
                              Strasznie przygnębiające to wszystko. Ale tak niestety jest. Sama byłam świadkiem stwierdzenia, że "głosuję na Putyrę, bo nam drogę wybudował. Potrzeba jeszcze kawałek, to może przed następnymi wyborami dokończy?" No i tak pewnie będzie, zawsze przed samymi wyborami obecnie rządzący wydają pieniądze zachomikowane dokładnie po to, aby ludzie zapamiętali, że oni tacy fajni byli... I tak to się kręci.
                              • 1.karol7777 Re: hmm...wyborcy 26.12.12, 22:54
                                Powinno być tak, 2 kadencje burmistrza i już więcej nie może być burmistrzem, ani pełnić żadnej funkcji w polityce, by przeciąć wszystkie więzy rodzinno-biznesowo-polityczne, które mogłyby być przyczynkiem do tworzenia różnych układów.

                                I załózmy po przerwie 8 lat, mógłby ponownie kandydować na burmistrza.

                                Inaczej ie pozbędziemy się kumoterstwa i nepotyzmu.

                                Powinna istnieć rozbudowana sieć prywatnych niezależnych mediów, która będzie kontrolowała i publikowała wszelkie afery i korupcje w polityce, a takich niezależnych mediów w Oławie i w Jelczu Laskowicach brakuje.

                                Lokalne stowarzyszenia powinny zajmować się wędkarstwem, turystyką, ale nie polityką,
                                w polityce powinna istnieć odpowiedzialność członków, by nikt nie był zbyt pewny siebie, że może czynić co tylko chce. Dlatego partie ogólnopolskie stwarzają większą gwarancję, że jeśli burmistrz zacznie korumpować, załatwiać pracę synowi i rozdawać publiczne pieniądze swoim.

                                Tak samo, jak burmistrzowie powinni mieć ograniczenie do dwóch kadencji, tak samo premier Tusk powinien pełnić swą funkcję nie dłużej, niż dwie kadencje, gdyż wszędzie są jedynie ludzie Tuska, i dlatego powinno się ustawowo zakazać zajmowania takich stanowisk,
                                nie dłużej niż dwie kadencje.

                                Nawet najlepszy burmistrz po dwóch kadencjach jest powiązany układami, sieciami biznesowymi, ciągle ci sami zaufani ludzie i dochodzi do żadnych zmian, dlatego nie dłużej niż dwie kadencje na stanowisku burmistrza powinny być, inaczej nawet mimo inwestycji czynionych, miasto jest pełne korupcji i nepotyzmu, gdzie pociotki i przyjaciele burmistrza są na tych samych stanowiskach.

                                Nic się nie zmienia w sytuacji, gdy burmistrzem jest ciągle ten sam człowiek.
                                • mieszkajacywpl Re: hmm...wyborcy 27.12.12, 07:49
                                  Rozwiazanie jakie proponujesz na pewno poprawiłyby obecną sytuację.
                                  Ja bym widział jednak jeszcze inne rozwiazanie - ideologiczne - likwidację tych wszystkich "narzędzi prawnych", które czynią dzisiaj burmistrzów nieusuwalnymi. Mozna to zrobic poprzez pełną prywatyzację, urynkowienie usług świadczonych na terenie gminy. Nigdzie nie jest powiedziane, że placówki oświatowe muszą być na zawsze państwowe, że szpitale muszą być państwowe, że wywożenie śmieci, odprowadzanie scieków itd. musi być organizowane przez spółki państwowe czy komunalne. Poza tym nigdzie nie jest powiedziane, że prowadzenie działalności gospodarczej musi być uzaleznione od tylu pozwoleń, zezwoleń, licencji, koncesji itd. Zrozumienie, że wszystko mogłoby działać nieco inaczej i w pewnym sensie niezaleznie od władz i biurokracji nie przekracza możliwości umysłu ludzkiego. Czy jest to możliwe do zrealizowania? Gdyby było dobrze to na pewno nie! Jednak mamy pogłębiajacy się kryzys. Być może, gdy kryzys przemieni się w depresję o charakterze stałym, ciagłym i wszystko się ostatecznie zapętli (co wydaje się nieuniknione) zaistnieje konieczność wprowadzenia jakiś zmian w kierunku autentycznie wolnego rynku.
                          • przebudzonyx Re: hmm...wyborcy 27.12.12, 22:43
                            "Każdy Burmistrz to jest przecież:
                            > - najwiekszy pracodawca w okolicy (czy jego pracownicy go usuną/ zagłosują prze
                            > ciw niemu - a jak przyjdzie inny i ich zwolni..??),
                            > - najwiekszy dobroczyńca w okolicy; tylu ludzi dostaje zasiłki społeczne na róż
                            > ne cele (czy ci żyjący przez lata z opieki społecznej zagłosują na kogoś innego
                            > ?!),
                            > - najwiekszy budowniczy w okolicy, tyle oddanych do użytku, wyremontowanych mie
                            > szkań socjalnych, tbs-ów itd. Czy ktoś, kto np. dostał mieszkanie za ułamek cen
                            > y rynkowej będzie przeciw swojemu wybawicielowi?"

                            W Jelczu-Laskowicach burmistrz na pewno nie jest największym pracodawcą w okolicy.
                            Ci żyjący z opieki społecznej nie twierdzą, że to dary od burmistrza - przynajmniej ci których znam.
                            Ilu dostało mieszkanie za ułamek ceny i jaki mają oni wpływ na wyborców ?

                            Co do maksymalnie 2 kadencji a potem okresu karencji to ciekawy pomysł.
              • przebudzonyx Re: Szacunek dla Danilewicza 26.12.12, 13:40
                Kolejny raz słyszę jak to nie można porównywać, ale argumenty dlaczego nie przemawiają do mnie.

                Dlaczego uważasz, że bogaty poseł podlegający szefowi partii lepiej wybierze dla Ciebie od Ciebie samego - czyżbyś nie doceniał własnej inteligencji i rozsądku ?

                Rozumiem, że uważasz, że obecnie korupcji potężnej nie mamy - chyba czas się obudzić - czy naprawdę nie widzisz ile ustaw jest kupowanych [kiedyś stawka o ile dobrze pamiętam wynosiła 3 000 000 USD].

                Tak wyobrażam sobie polityka, który zarabia średnią krajową - czy uważasz, że Pan Danilewicz był w powiecie dla pieniędzy ?

                Na razie mamy totalny bałagan i mentalność ludzi nie zmieni się nigdy jeśli nadal nie będą mieli możliwości decydowania na co idą ich podatki, zmienią się tylko gdy da im się szansę jedni nie pomylą się ani razu bo już rozumieją co się dzieje, inni pomylą się kilka razy zanim się nauczą.

                Podobnie można było mówić za komuny - po co dawać ludziom wolne wybory skoro nie będą umieli dobrze wybierać ?

                W budżecie na przyszły rok jest wpisane 7,7 mln zł [cały budżet to 16 mln zł] na budowę hali sportowej - jak sądzisz ile osób zapytanych wprost w referendum czy chce wydać ze swoich podatków np. 770 zł na rzeczoną halę chciało by jej wybudowania ?
                Pewnie przy pierwszym referendum nie wszyscy powiązali by jego wynik z wysokością płaconych podatków, lecz po ich podwyżce dotarło by to do szerszej rzeszy wyborców.

                JOW nie sprawdzą się od razu, lecz stopniowo ludzie nauczą się dobrze wybierać, przy obecnym systemie nie ma bodźca do takiej nauki.

                460 posłów nie jest potrzebnych skoro decyzje podejmuje i tak 3 liderów a reszta dostaje SMS-ami instrukcje za czym głosować - poseł to ma być przedstawiciel wyborców a nie partii i zabiegać głównie o głosy wyborców a nie lidera układającego listę przed wyborami.

                Powinno być tylu posłów ile jest powiatów a każdy z nich powinien móc startować w wyborach po zgłoszeniu 200 podpisów za swoją kandydaturą przy czym miejsce na liście wyborczej było by przydzielane losowo - wtedy każdy powiat miał by reprezentanta większości mieszkańców.

                Senat faktycznie nie był by potrzebny a funkcje reprezentatywne powinien mieć prezydent [bez możliwości wetowania ustaw].

                Po zebraniu 500 000 podpisów ustawy powinny być koniecznie poddawane pod głosowanie w sejmie w ciągu np. 2 miesięcy i ten termin byłby nie przekraczalny, natomiast po zebraniu 17 mln podpisów za [odejmowały by się od nich te przeciw] w ciągu 6 miesięcy ustawa stawała by się obowiązującym prawem bez żadnego głosowania [już została przegłosowana bezpośrednio].
    • tlk115 Re: Szacunek dla Danilewicza 06.01.13, 21:02
      Ciekawe, czy Lesław Danilewicz już definitywnie się pożegnał z polityką czy nie? Część lokalnych polityków uważa, że tak, zaś inni twierdzą, iż nie. Faktem jest jednak, że już od jakiegoś czasu chodziły pogłoski, że Lesław Danilewicz ma wycofać się z lokalnej polityki.
      • 1.karol7777 Re: Szacunek dla Danilewicza 06.01.13, 22:05
        Zależy od sytuacji politycznej. Jeśli Kołodziej zdecyduje się wystartować z własnego komitetu, Danilewicz zapewne wspomoże go startując i zbierając sporo głosów dla Tomka.

        W innej sytuacji raczej nie wystartuje.
        Oczywiście najwięcej zależy od stanu zdrowia.
    • tlk115 Re: Szacunek dla Danilewicza 08.01.13, 09:02
      Hersst napisał:

      ,,Jest szansa na to żeby to zmienić. Taką nadzieją jest konsolidacja wszelkich ruchów społecznych po prawej stronie."

      Hersst, ale zdajesz sobie chyba sprawę, że taka konsolidacja z miejsca stałaby się celem mocnych ataków przytłaczającej większości mediów? Chyba pamiętasz jak było z AWS-em? Też był swego rodzaju taką konsolidacją środowisk prawicowych i centroprawicowych i co? Pamiętasz jak od razu po wyborach postanowili o zawarciu koalicji rządowej z uwielbianą przez główne media Unią Wolności (TVP z kolei pod wodzą Kwiatkowskiego było tubą SLD)? To co powiedział Geremek czy Balcerowicz było dla nich-mediów święte. I chyba pamiętasz jak AWS liczył, że wchodząc w koalicję z UW (odrzucając przy tym wariant kolacji z PSL i ROP) zyska przychylność tych mediów? No i się przeliczył, bo AWS był znienawidzony przez elity, tak zwany ,,salon warszawski", ponieważ doprowadził do zjednoczenia znacznej części prawicy i centroprawicy, a elity liczyły na to, że prawica jest już skończona po klęsce wyborczej w 1993 roku. Chyba pamiętasz to hersst i zdajesz sobie sprawę, że teraz byłoby podobnie???
      • norbert1253 Re: Szacunek dla Danilewicza 08.01.13, 22:30
        Prawica jest mocna jak nigdy wcześniej tylko tego nie widać w telewizorni i innych mediach rządowych. Niestety nie ma wyrazistego przywódcy, który mógłby ją poprowadzić do zwycięstwa. Niestety Jarek nie jest takim przywódcą. Mam dużo kontaktów z przedsiębiorcami i widzę że zmiany są nieuniknione. Nawet nie wiecie ilu ludzi czyta portal niezalezna.pl czy prawy.pl. Chwilami czuję się jak w PRL-lu korzystając z drugiego obiegu.
        P.S. Jak bym miał do wyboru burmistrza P. Danilewicza z UW i Dudkowskiego z PiS to mimo sympatii politycznych nie oddał bym głosu na Łukasza. Nalepka polityczna nie odbiera mi rozumu.
        • stereo160 Re: Szacunek dla Danilewicza 09.01.13, 08:53
          norbert1253 napisał:

          > Prawica jest mocna jak nigdy wcześniej tylko tego nie widać w telewizorni i inn
          > ych mediach rządowych. Niestety nie ma wyrazistego przywódcy, który mógłby ją p
          > oprowadzić do zwycięstwa. Niestety Jarek nie jest takim przywódcą. Mam dużo ko
          > ntaktów z przedsiębiorcami i widzę że zmiany są nieuniknione. Nawet nie wiecie
          > ilu ludzi czyta portal niezalezna.pl czy prawy.pl. Chwilami czuję się jak w P
          > RL-lu korzystając z drugiego obiegu.
          > P.S. Jak bym miał do wyboru burmistrza P. Danilewicza z UW i Dudkowskiego z PiS
          > to mimo sympatii politycznych nie oddał bym głosu na Łukasza. Nalepka politycz
          > na nie odbiera mi rozumu.

          Ustalmy, PiSpartei nie jest żadną prawicą tylko tak jak samoobrona ugrupowaniem populistów bez zdolności koalicyjnych i bez odpowiednio przygotowanych kandydatów do objęcia stanowisk w przyszłym rządzie, czyli bez szans na zwycięstwo i przejęcie władzy. Kierownictwo PiSpartei zostało zdominowane przez polityków tzw. BMW (jako pozostałość po głośnych odejściach wartościowych polityków do innych i nowotworzonych partii) lub byłych wątpliwej jakości agentów służb specjalnych. No i prawdziwym przywódcą dla przeważajacej części elektoratu PiSpartai nie jest Jarosław Polskę Zbaw, a tylko i wyłącznie toruński tatuś Dyrektor.
          Prawicę póki co reprezentują ugrupownia znanego Korwina oraz byłego Marszałka Sejmu Marka Jurka. Wcześniej był to były Premier Olszewski na czele ROP. W tej całej skromnej plejadzie prawicowych gwiazd najjaśniej świeci Marek Jurek, który jest najbardziej spójny w prezentowaniu i przestrzeganiu prawicowej filozofii i tym samym jest najbardziej wiarygodny politycznie.
          Jeśli chcemy Burmistrza Dudkowskiego to znaczy chcemy Putyrolandii bis.
          Pan Danilewicz, bardzo interesująca postać, tylko nikt go o to nie pytał, a póki co z powodów osobistych i z mocy własnej decyzji znalazł się poza lokalna pollityką.
          • tlk115 Re: Szacunek dla Danilewicza 10.01.13, 16:45
            A AWS zaliczyłbyś do prawicy czy nie? Natomiast wracając do jego rządów, to niestety, ale nieunikniona była jego klęska w kolejnych wyborach. Jak pamiętamy, to właśnie za czasów jego rządów (i to nie tylko na szczeblu krajowym, ale także w samorządach, jak np. w powiecie oławskim, mieście Oława czy naszym mieście i gminie) po kilku latach względnego spokoju, ponownie radykalnie zaczęło wzrastać bezrobocie. Dotkliwa dla pracowników była rozpoczęta pod koniec 1997 roku restrukturyzacja SP ZOZ w Oławie, któremu podlegały wówczas przychodnie zlokalizowane na terenie powiatu. Dopiero z rokiem 2001 utworzono na ich miejsce NZOZ-y. W 1997 roku w SP ZOZ pracowało prawie tysiąc osób, w 1999 już tylko nieco ponad 600 etatów, a w 2001 już tylko niecałe pięćset. I choć część zwalnianych pracowników mogła liczyć na zatrudnienie w np. wspomnianych NZOZ-ach, to i tak przeprowadzana restrukturyzacja była bardzo bolesna. To i tak jednak było nic w porównaniu z piekłem, jakie miało miejsce w Jelczu-Laskowicach. W 1992 roku kiedy to z JZS wydzielono PUTS, zatrudnienie w Jelczu wynosiło około 3200 osób i taki stan udało się przetrzymać do 1998 roku. Niestety, od jesieni 1998 do wiosny 1999 przeprowadzono zwolnienia grupowe aż 750 osób. Była to jednak cisza przed burzą, bo już w lipcu 1999 władze Jelcza na czele z Rozenbergiem ogłosiły zamiar kolejnych zwolnień grupowych, tym razem aż 600 osób (!!!). Pamiętam jak na jesieni 1999 Rozenberg mówił, że Jelcz zatrudnia 2300 osób, a stać go na zatrudnianie tylko 1500. Te tak dramatyczne w skutkach dla lokalnej społeczności (Jelcz był wówczas największym pracodawcą) masowe, grupowe zwolnienia były efektem szkodliwych posunięć Zasady, ale także i po części działań koalicji AWS-UW, a ściślej Unii Wolności, która opanowała kluczowe ministerstwa i wdrażała w życie tak chore projekty jak np. ,,schładzanie gospodarki" przez wicepremiera, ministra finansów Balcerowicza. Galopujące bezrobocie było zauważalne w całej Polsce. Dość powiedzieć, że od jesieni 1999 do końca 2000 roku stopa bezrobocia w powiecie oławskim wzrosła aż o 15%! W Jelczu-Laskowicach natomiast pod koniec 2001 roku bezrobocie osiągnęło apogeum, sięgając aż 28%. Narastające ubożenie społeczeństwa umiejętnie wykorzystywało opozycyjne, ale rosnące w siłę SLD, organizując np. marsze na 1 maja, takie jak np. w Oławie w 2000 roku, do którego przyłączyło się ponad 100 zdesperowanych, bezrobotnych ludzi.


            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bg/va/rdzg/yyWfx61gPKVyraBqPB.png
      • tlk115 Re: Szacunek dla Danilewicza 08.01.13, 22:56
        Hersst, odpowiedz mi na pytania. A wracając do ROP, to jakby ktoś nie pamiętał, chodzi oczywiście o Ruch Odbudowy Polski Jana Olszewskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka