30.10.16, 08:45
Jesień przyszła i już jest. W różnych miejscach sklepy, portale ogrodnicze zaczynają pisać o okrywaniu roślin. Jest na to zdecydowanie za wcześnie. Przyznam, że ja też bym chciała wyprzedać zapasy białej agrowłókniny i kapturów ochronnych. Mniej liczenia w rocznej inwentaryzacji, nie kurzy się, stanów magazynowych nie obciąża. Ale nie można tak, bo to złe dla ogrodu. Rośliny okryte teraz, nie wejdą w okres spoczynku, będą wydawały nowe przyrosty, a gałązki nie zdrewnieją. Przy pierwszym prawdziwym mrozie przemarzną, a gdy roślina młoda, to może to być koniec jej życia. Gdzieś ktoś napisał, że okrywać należy w połowie listopada. Bywały lata (a raczej zimy), że tak było. Ale ostatnie dwie zimy nie wymagały żadnego okrywania. Bo terminem właściwym nie jest połowa listopada ani początek grudnia, ani jego połowa, nie można tego określać kalendarzowo. Zabezpieczamy rośliny dopiero wtedy, gdy przez co najmniej 5 nocy są przymrozki w okolicach -5 stopni, a wierzchnia warstwa ziemi lekko (ok.3 cm) przymarznie. Nie mówię oczywiście o oleandrach, cytrusach itp. te trzeba zabrać do domu już teraz, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. Mówię o różach i świeżo posadzonych roślinach. A jeśli macie w ogrodzie różaneczniki, azalie japońskie, laurowiśnie i inne zimozielone rośliny, a rosną w przeciągu, to warto je otulić agrowłókniną, a wcześniej porządnie podlać. Chociaż w ostatnim czasie było tyle deszczu, że powinno im wystarczyć. Ale gdyby się zrobił cudownie ciepły listopad smile, to trzeba będzie je podlać. Miłych dni Państwu życzę, pełnych refleksji, ale niekoniecznie smutnych smile
Obserwuj wątek
    • wygadana Re: Jesień 31.10.16, 21:54
      A co z roślinami w donicach? Np z truskawkami, poziomkami, kwiatami?
      Schować do piwnicy?
      • dorkasz1 Re: Jesień 01.11.16, 08:21
        Wszystko zależy od tego jakie to kwiaty, bo jeśli rabatowe w rodzaju pelargonii, to można się pokusić o przechowanie w jasnym, chłodnym pomieszczeniu i zrobienie sadzonek wiosną. Nie wiem czy Pani piwnica jest jasna, bo w ciemności, to raczej nic z tego nie będzie. Mimo wszystko rzadko udaje się uzyskać tak ładne rośliny jak te z nowych sadzonek, więc ja uważam że gra nie warta świeczki, ale pobawić się zawsze można. Jeśli w donicach są rośliny wieloletnie jak np. truskawki i poziomki, iglaki itp., a donice nie są za wielkie, to warto je w ogrodzie zakopać do ziemi. To będzie najlepsza forma ochrony. Jeśli natomiast nie ma takiej możliwości, bo ogrodu brak, to trzeba je porządnie opatulić. Na balkonie warto byłoby zorganizować karton dwa razy większy niż donica. Dać na dno styropian, na tym postawić donicę, a przestrzeń wypełnić jakimś materiałem izolującym mogą to być suche liście, kawałki styropianu, folia pęcherzykowa, którą sprzedawcy wkładają do paczek, a ostatecznie kulki z mocno pozgniatanych gazet. Roślinę warto opatulić agrowłókniną lub założyć na nią kaptur ochronny. Przy osłanianiu doniczek zasada taka sama, jak przy ogrodzie. Robimy to dopiero wtedy, gdy nocna temperatura przez 5 dni jest w okolicach minus 5 stopni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka