2uboot2
02.05.06, 16:55
Chyba każdy w chwilach nudy ulega abstrakcyjnym dociekaniom.
Jeśli ktoś znalazł odpowiedzi na następujące kwestie to może śmiało odpowiadać.
Czy Wszechświat ma granice, a jeśli ma to co jest za nią?
Czy czas płynie "od zawsze", czy kiedyś nie było niczego a tym samym nie było
czasu?
Czy po Jelczu-Laskowicach bujali się neandertalczycy którzy z zaciekłością
bratobójczych uderzeń maczug bronili poglądów sprecyzowanych kilkadziesiąt
tysięcy lat później przez teoretyków kojarzonych z elektoratem lewicowym?
Czy jeśli takowi istnieli to można doszukiwać się ciągłości pokoleniowej?
Czy to jest sprawieliwe że zgłębia człowiek plecy, uda i całą resztę boskiej
Angeliny Joe, wiedząc że boski obiekt dociekań nigdy nie będzie dostępny do
praktycznych i szczegółowych badań?