Dodaj do ulubionych

Funk Garage :(

04.06.06, 08:45
Z przykroscia informuje ze jedyny klub muzyczny, stanowiacy namiastke kultury
w J-L zakończył działalność. Niestety mało ludzi w ostaim czasie było
zainteresowan konertami i ogolnie tym miejsce, a bardzo szkoda, moze jest to
dowód na to ze Ci co wczesniej mowili ze nic sie nie robi w J-L to tylko
marudzili, gdyż było takie miejsce, ludzie byli, były imprezy, koncerty,
fajne miejsce ogolnie to było, ale niestety musiało mimo dobrych chci zniknąć
z mapy kulturalno-rozrywkowej Naszego Miasta, mnie jest bardzo przykro z tego
powodu. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • allcapone Re: Funk Garage :( 04.06.06, 09:13
      coś umiera, coś się rodzi...
      naturalna kolej rzeczy.
      • bassrafal Re: Funk Garage :( 04.06.06, 11:32
        wiesz klub muzyczny to nie czesc przyrody, która ma okreslony czas trwania,
        porpstu ludzie nie chodzili a dla ludzi jest klub, i jak była namiasta kultury w
        miasteczku to teraz zostały dnia holandi, dni J-L i festyn parafialny, a cala
        reszta jest we Wrocku. Pozdrawiam
    • gallen Re: Funk Garage :( 04.06.06, 11:37
      Jak jescze uczyłem sie w liceum to sam chodziłem na takie typu ipmrezy teraz chyba nie ma kto pałeczki przejąć big_grin
      • matejkoo Re: Funk Garage :( 04.06.06, 12:17
        Może to też wina lokalizacji bo nie ukrywam że wielu ludzi nawet nie wie gdzie jest ta ulica.. jakby to było gdzieś przy country...albo Rayanem to pewno cieszyło by się większą popularnością a tak to umarło .. szkoda, bo w J-L nie ma porządnych miejsc. Może jeszcze kiedyś się zreanimuje ten pomysł w innym miejscu J-L ale inna sprawa że u nas nie ma kultury... barów... .
        • bassrafal Re: Funk Garage :( 04.06.06, 12:45
          Jest w tym racja co do lokalizacji, ale nie czarujmy sie, J-L to nie metropolia
          nie ma tutaj miejsca w alym miescie gdzie byloby daleko. Teraz gdy ktos chcialby
          posluchac muzy na zywo bedzie jechał w linie prostej 27 km do Wrocka, a to juz
          jest daleko.
    • buddyn Re: Funk Garage :( 04.06.06, 17:21
      panowie to nie jest takie proste otworzyć lokal z muzyką,przedewszystkim musi
      mieć odpowiednią powierzchnię i sporo klientów aby zarobić na utrzymanie przez
      cały rok w dużych miastach jest to możliwe bo goście się zmieniają a Jelcz-
      Laskowice jest zdany na tych samych klientów i kto będzie chodził codziennie
      do klubu aby ten mógł zarobić chociaż tylko na podatki a sa to niemałe kwoty z
      tego to powodu w J-L są tylko małe lokale po prostu to miasto jest jeszcze za
      małe na duże lokale a nikt nie będzie prowwdził interesu charytatywnie
    • heymdall Re: Funk Garage :( 05.06.06, 09:52
      R.I.P .. a szkoda. Po przyjeździe miałem się tam z dziewczyną wybrać. Lubiłem tamtejszą atmosferę ..
      • yaro_si Re: Funk Garage :( 05.06.06, 12:25
        faktycznie bardzo przykra informacja. bardzo lubiłem to miejsce. to rzeczywiście był jedyny klub, który miał na uwadze rozwój kulturalny okolicy..
        aż cisną się na usta słowa pewnej piosenki: "a kultura tu podobno jest.."
        • heymdall Re: Funk Garage :( 05.06.06, 12:28
          ..poszaleliście z tą kultura, czy jak ?? .. większość przychodziła dla miłego klimatu i zabawy z ludźmi .. po prostu tam się coś działo i już ..
          • allcapone Re: Funk Garage :( 05.06.06, 12:55
            Dokładnie heymdall.
            Kulturę to ja mam osobistą. A że lokal usiłował dorównać tym, w których bywać
            jest trendy i cool... No przykro, nie dopiął. Każdy ma jakieś ambicje i chwała
            mu za to , dzięki temu coś się tworzy. Ale jeżeli próbuje się czegoś ambitnego i
            wyszukanego (powiedzmy) to należy się liczyć z tym, że będzie tam przychodziła
            tylko garstka ludzi.
            Na koncertach było sporo osób, ale w tygodniu lipa. A lokal tworzy koszty przez
            cały tydzień.

            A w gospodarce jak w przyrodzie Rafale Bass, coś umiera coś się rodzi...
            Odwieczne prawa rynku.
            Projekt nie znalazł akceptacji wśród ludzi w Laskowicach - projekt upadł.
            Brutalne lecz prawdziwe.
            Niezależne od chęci jakimi się kierowali twórcy projektu...
            A w tym kraju kultura jest (mniej lub bardziej) dotowana, gdyż bez tego mało co
            miałoby rację bytu.

            Oczywiście z ekonomicznego punktu widzenia.
            • heymdall Re: Funk Garage :( 05.06.06, 15:43
              .. a wszyscy panikuja, jakby nam tu zwalili w jedno miejsce Luwr, Kreml i Wawel do zwiedzania i zamknęli po miesiącu .. mnie się "Funk garage" nie kojarzy z kulturą (w sensie rozwoju duchowości), ale z dobra atmosferą, przystępnymi cenami, przesympayczną obsługą .. to wszystko .. jedyny lokal w J-L, który po latach odwazył się na organizację koncertów, wieczorków filmowych, etc .. to nawiet nie jest tyle namiastka kultury, ile miejsce gdzie była dobra naprawdę atmosfera ..
              • bassrafal Re: Funk Garage :( 05.06.06, 18:58
                Szanuje Twoje zdanie, lecz nie moge się z nim zgodzić, myśle że Funk Garage był
                ostoja kultury, bo jak inaczej mozna nazwac inicjatywy zrobienia z własniej
                nieprzymuszonej woli chocby festiwalu filmowego, koncertów, kabaretów, w planach
                były wystawy i inne zjawiska kulturalne. Piszesz o Luwrze, Wawelu, chyba to inna
                płaszczyzna kultury - a w tym przypadku dziedzictwa kulturowego - Funk Garage
                był miejscem pokazującym kulture muzyki Funkowej, któej własciciele byli i są
                "wielbicielami". Lokal istniał troche więcej niż miesiać, dajac w tym czasie
                rozrywke mieszkancą mista, dawał szanse dla niektórych spotkania sie z muzyka
                jazzowa na żywe, z muzyka bluesową, tego nie ma w popularnych radiach,
                telewizjach, więc propagowanie poznawania roznych odmian muzyki jest chyba
                jaknajbardziej chwalebna. Dla przykładu, powiedzcie prosze co robi dla kultury
                Nasza gmina - z całym szacunkiem dla niej, tam nawet nie ma osoby która by
                nadzorowało tą kulturą w Naszym miescie. Zdaje sobie sprawa ze nie mozna
                wszystkeigo robic, ale jak się cos robi od siebie dla innych to kazda chocby
                proba zrobienia tego powinna być doceniona. Mozna sobie równiez zadac pytanie co
                we własnym życiu się robi aby żyło się sobie i innym wkoło lepiej, a pozniej
                mozna oceniać innych. Jeszcze raz podkreslam, że szanuje Twoje zdanie Haymdall,
                ale nie mogłem sie z Toba zgodzić i podałem Twgo powody. Dodam również, że Funk
                Garage nie był miejscem kultury wyższej (Opera, Teatr, itp.), więc nie był
                stworzony dla elity. Wydaje mi się, iż w warunkach jakich własciciele się
                znaleźli, zrobili cos świetnego, storzyli ciekawy klimat lokalu, zorganizowali
                kilka imprez których dlugo się nie zapomni, ale niestety jest jak jest i teraz
                bedzie mozna tylko pomarudzic na nasza szacowna gmine. Pozdrawiam
                • allcapone Re: Funk Garage :( 08.06.06, 06:13
                  Powiedz mi tylko ile osób na 100 słucha funky, jazzu, bluesa.
                  Osobiście lubię cięższe brzmienia a i to muszą się czymś wyróżniać, a i tańczyć
                  potrafię jako tako więc i popu czasem posłucham.
                  Siedzenie przy muzyce, która w zasadzie różni się szczegółami to dla mnie
                  zamulanie, jest tyle gatunków a tak niewiele tam prezentowano. Jakby była nieco
                  wymieszana już byłoby ciekawiej...Nikt tam nie wpadł na pomysł żeby puścić np.
                  Kabaretu OTTO, punk, folk, itp. Muzyka ograniczała się do zawartości tego co na
                  HDD i nic pozatym. A ja najbardziej cenię to przy czym siedzę w knajpie poza
                  znajomymi.

                  Dla laika muzyka tam była jednakowa i nieraz śmieszna (np Michael Jackson).
                  Dla mnie to żaden powód do zachwytu.

                  Koncerty były ciekawe i bywałem ale widziałem tam raptem 20-30 osób. Na takie
                  miasteczko to trochę mało nie uważasz???

                  Najwyraźniej nie trafiono w gust i tyle.

                  Źle nie życzyłem właścicielom ale gdybym nie widział tych "tłumów", jakie tam
                  bywały to nie wypowiadałbym się.

                  Rachunek zysków i strat jak widać rządzi.

                  A prowadzenie knajpy dla siebie i 5 znajomych o podobnych zainteresowaniach to
                  nieporozumienie.

                  I próżne żale...
                  • bassrafal Re: Funk Garage :( 08.06.06, 09:01
                    Myśle ze w tej 100 osob jest spora liczba słuchaczy takiej muzyki, klub sie
                    nigdy nie zamykał, a czy kiedys probowales przyniesc orginalna plytke zeby mozna
                    było puścic dla Ciebie, przeciez nic nie stało na przeszkodzie. Przesada jest ze
                    leciało wkolo to samo, a to ze nazwałes muzyke Michaela Jackson smieszną to dla
                    mnie jest prawdziwa zbrodnia, szarganie swietosci, ten facet zrobił wiele dla
                    muzyki i poswiecił siebie dla niej, wie tutaj bym uwazał z tak mocnymi sadami.
                    20-30 osob na koncercie w takiej sali to jest pelna sala, wiec jak na takie
                    miasteczko warto, ostatni koncert jaki tam był i na którym bylem został zagrany
                    dla okolo 10 osob i kazdy dobrze sie bawił i nikt nie patrzył na ilośc osób -
                    czy warto - tylko na to ze przyszli ludzie którzy oczekiwali tego czego nigdzie
                    indziej by nie dostali - koncertu z muzyka na zywo. Ten klub był dla ludzi
                    którzy poszukiwali czegos innego, wiekszosc barów, wyglada tak samo, podbna
                    muzyke puszczaja wiec to była alternatywa i nie było to cos bardzo niszowego.
                    • bazarek Re: Funk Garage :( 11.06.06, 15:04
                      www.powiatowka.net/index.php?option=com_content&task=view&id=544&Itemid=31
                      • allcapone Re: Funk Garage :( 12.06.06, 00:52
                        Był kiedyś we Wrocku klub o wdzięcznej nazwie Amsterdam, tam się muzykę
                        słuchało. A że lubię punkowe klimaty to mi tam było miło. Zresztą nie tylko to
                        leciało tam. Był jeszcze słynny z tego powodu, że Tak spektakularnych bójek
                        pomiędzy frakcją skinhaedów, punków i metali to nawet w Jarocinie nie widziałem.
                        Zresztą dlatego go zamknęli o ile dobrze pamiętam, bo i czasy to odmienne były.

                        Myślę że knajpka z taką muzą by tu przeszła. Wielu mam znajomych, którzy by ją
                        docenili.

                        A wg mnie Misiu Jackson poza twarzą w stanie permanentnego rozkładu, nic nie
                        wniósł ciekawego do muzyki jako takiej. Kolejny wytwór marketingowy zwieńczony
                        sukcesem.

                        Swoją drogą zajedźcie kiedyś do Borowic na poezję śpiewaną, byłem na "nie" na
                        początku ale gdy się człowiek wczuje w klimat... smile jadę tam w tym roku również,
                        tym razem wezmę cieplejsze ciuchy, bo w zeszłym nieco zmarzłem.

                        Jak mówiłem jednak, szkoda Garage ale nic na to nie poradzi nikt.Próżne żale na
                        forum...Life is brutal, no mercy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka