Dodaj do ulubionych

Smieciowi terroryści

30.09.08, 13:07
Staram się zrozumieć ludzi, którzy zbierają po śmietnikach surowce wtórne i
inne skarby ale ostatnio nie mogę się pogodzić ze sposobem w jaki sposób to robią.
Najbardziej nie podobają mi się trzy rzeczy, którymi skutecznie terroryzują
mieszkańców.

1. Nocne gniecenie puszek. Ulubiona pora ok 24-tej. Wszyscy mieszkańcy muszą
słyszeć ile skarbów wygrzebali.

2. Miejsca parkingowe koło śmietników bywają puste mimo, że kierowcy parkują
na trawnikach bo każdy boi się, że mu taki terrorysta porysuje lub zniszczy
auto pchając się swoim wózeczkiem i targając większe skarby.

3. Po zmroku, a już niedługo będzie to normalne popołudnie dzieci boją się
śmieci wynieść, żeby nie natknąć się na kogoś kto właśnie nurkuje w kuble,
załatwia swoją potrzebę lub konsumuje świżo znaleziony smakołyk.

Kiedyś można było tłumaczyć tych szperaczy biedą, kryzysem. Dzisiaj proste
prace czekają na człowieka i takie zachowania to już chyba taki sposób życia.
SM grodzi śmietniki, zakłada kłódki, a ci wandale niszczą, żeby mieć dostęp.
Współczuję też ich sąsiadom.
Obserwuj wątek
    • mikoj50 Re: Smieciowi terroryści 30.09.08, 13:54
      Interesujący temat. Wyobraź sobie tego gostka z Piekar, który śmiga
      ze swoim dwukołowym wuzeczkiem po osiedlu. Najpierw napakuje na
      wózeczek wszystkiego jak leci, następnie jedzie za działki w stronę
      Piekar i w okolicy przejazdu kolejowego dokonuje wstępnej selekcji
      zdobytych dóbr. Rozwala sprzęt AGD, pozostawiając w całej okolicy
      kupę śmieci. Pozostałe wiezie na swoje podwórko. Jaki tam jest widok
      nie bedę pisał, ponieważ z pewnością wiesz o kogo mi chodzi. Mieszka
      on w okolicy wyremontowanej wieży. Dostrzegam, że są wśród nich też
      wytrawni zbieracze. Wybierają tylko to, co można spieniężyć.
      Faktycznie jest ich wielu. Jak na naszą miejscowość chyba zbyt
      wielu. Jednak walka z nimi nie ma sensu. Słusznie zauważyłeś, że to
      dla tych ludzi sposób na życie. Dodam, że nie wszyscy należą do
      marginesu społecznego. Znam człowieka (nie będę pisał nazwiska),
      któy pomimo wysokiej emerytury dorabia zbierając puszki po
      śmietnikach. Bardzo mnie w tym dziwi sposób w jaki to robi. Otóż o
      te puszki odbywa się nieraz walka. Czają się jeden z drugim w
      okolicy śmietników, i jak tylko zobaczą trochę "świerzyzny", to
      pędzą jak szaleni. Sam kiedyś dorabiałem do kieszonkowego zbieraniem
      złomu i metali kolorowych. Tyle tylko, że w zupełnie innych czasach.
      Wtedy jeszcze pukt skupu prowadzili ŚP. Pan Łabiński, Pan Łata,
      któremu pomagał Pan Sobota. Punkt skupu był tylko w starym GS-ie.
      Ale kto dzisiaj jeszcze pamięta tamte czasy, miejsca i ludzi?
      POZDRAWIAM. Taszi Delek. Tavisupleba.
    • augusta13 Re: Smieciowi terroryści 30.09.08, 15:59
      Tak się składa,że dzisiaj akurat myślałam o tym samym. Te
      szambonurki przewracają w kubłach,w poszukiwaniu "skarbów" rozrywają
      worki ze smieciami,rozrzucają je wokół śmietnika. Często zachowują
      się tak,że strach wyrzucić śmieci,są agresywni. Przynajmniej na moim
      osiedlu.A często zdarza się,że urządzają tam spotkania towarzyskie.
      Nieraz myślę,że wiaty nad śmietnikami postawiono dla wygody tych
      meneli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka