Dodaj do ulubionych

Studia a finansowanie

07.10.09, 18:46
Nie od dzis wiadomo, ze wielu zdolnych mlodych ludzi nie idzie na studia, bo
ich na to po prostu nie stac. Zastanawia mnie to jak mozna skonczyc elitarna
uczelnie bez bogatych rodzicow - czy to w ogole realne? Czesne za studia
magisterskie na Uniwerystecie londynskim mnie powala - 9000 funtow! Kogo na to
stac? Dobra, niby sa kredyty - ale czy kazdy dostaje? Niestety nie. Czy warto
zaczynac dorosle zycie z kilkutysiecznym zadluzeniem?
W Polsce nie lepiej - kiedys chcialem dostac kredyt studencki, bylem w BZWBK i
pani z okienka powiedziala mi, ze musze miec dwoch poreczycieli, ktorzy
zarabiaja min. 1 500zl netto. Czy jest to normalne? Co z ludzmi z biednych
rodzin? Jakby moi rodzice zarabiali 3 000zl netto to daliby mi na dzienne studia.

Opowiedzcie jak dawaliscie/dajecie sobie rade na studiach. Czy stypendium Wam
wystarcza? Jak polaczyc prace z nauka?

Czekam na ciekawe wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: Studia a finansowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 08:28
      Mnie niestety rowniez nie stac bylo na studia bo ojciec mnie sam wychowywal a
      mial niezbyt wielkie pensje. Nawet jak zaczelam pracowac to nie stac mnie bylo w
      krwiozerczym kapitalizmie oplacic sobie studia samej bo tez zarabialam zbyt
      malo. Dopiero jak zaczelam pracowac na wyzszej uczelni to rektor zasponsorowal
      mi nauke. Mam 38 lat i jestem na 5 roku studiow. Niestety tak jest ze jak sie ma
      kase albo rodzine ktore poreczy kredyt jestes w stanie skonczyc dobra uczelnie.
      Studia za darmo to bzdura. Rodzice placa za wszystko plus kieszonkowe dla
      dziecka. Nawet jesli ktos dostaje stypendium naukowe (w moim przypadku jest to
      350 zl/mies.) to jest to zbyt mala kwota zeby przezyc w duzym miescie. Ot tyle
      ze akademik oplacic bo juz na wynajmowanie mieszkania to czlowieka nie stac. No
      chyba ze we cztery osoby wynajmuje sie mieszkanie. Ale to tylko oplaty za
      mieszkanie. a co dalej? Za co zyc?
      • krzysztofsf Re: Studia a finansowanie 08.10.09, 09:03
        W przypadku studiow w miejscu zamieszkania nie ma przewaznie wiekszych problemow finansowych z dalszym utrzymywaniem kontynulujacego nauke potomstwa.
        Gorzej, jak sie mieszka poza osrodkiem akademuickim, wtedy rzeczywiscie jest to powazny problem.
        • Gość: ewa Re: Studia a finansowanie IP: *.umed.lodz.pl 08.10.09, 11:59
          hej bylam i jestem w podobnej sytuacji..mama wychowywala nas sama i nie maiala
          kasy zeby kazde z nas poszlo na studia.. no ale mojemu bratu i mi sie
          poszczescilo choc ja od mamy nie dostaje ani grosza;/ mam alimenty w wysokosci
          200zl wiem smieszne ale nic nie poradze juz na to bo bylo kiedys `100zl zostaje
          mi stypendium socjalne i na wyzywienie gdzie razem wychodzxi ok 400 zl czzyli
          mam 600zl na miesiac bieduje ale jakos wystarcza..teraz zastanawiam sie nad
          kredytem, chce zlozyc wniosek apotem zobaczymy...jak sie czegos bardzo chce to
          wszystko mozna przetrwac

          dodam ze studiuje moja wymarzona Farmacje ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka