Dodaj do ulubionych

do studentów politechniki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.09, 23:29
Jestem na trzecim roku matematyki.Tak sie składa że ciężko o prace w
szkole, na mojej uczelni jest również specjalność z ekonomią ale jak
wygląda praca?W banku jako akwizytor?Call center?Mam zamiar podjąć
się pracy dorywczej i spróbować na politechnice.Jaki jest u was
studenci poziom matematyki?Niektórzy uważają że wyższy niż na samej
matmie.Chciałbym pogodzić nauke z pracą.
Obserwuj wątek
    • Gość: steal Re: do studentów politechniki IP: *.elpos.net 29.12.09, 23:51
      > Niektórzy uważają że wyższy niż na samej
      > matmie.Chciałbym pogodzić nauke z pracą.
      Kłamią. Matematyka jest ograniczona do zakresu przydatnego w dalszej nauce i nie
      wykracza za nadto poza ramy bestselera Krysicki & Włodarski.
      • Gość: Taka jedna Re: do studentów politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.09, 23:56
        No jednak wykracza. Ja na technologii chem., która, o ile mi wiadomo, ma jeden z węższych zakresów matmy na polibudzie, musiałam korzystać z dodatkowych podręczników do algebry. Że o statystyce nie wspomnę.
      • dystansownik Re: do studentów politechniki 30.12.09, 00:41
        Ja na budowlance też z Krysickiego korzystałem + statystyka, ale bez
        podręcznika. Jednak prawda jest taka, że poza 3 semestrami stricte matmy później
        wystarczyła wiedza wyniesiona z liceum. Zwykle podstawowe pochodne i całki to
        było max czego od nas oczekiwano. Trudniejsze zagadnienia od czasu do czasu
        pojawiały się dość rzadko i zwykle dało się je "przeskoczyć" bez większego wysiłku.
        Podsumowując, dla studenta matematyki poziom matmy na polibudzie może się wydać
        wręcz żenujący.
        • Gość: ort Re: do studentów politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.09, 00:53
          A co z resztą przedmiotów?ot, taką fizyką
          • Gość: Taka jedna Re: do studentów politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 01:12
            Zależy od kierunku.
          • Gość: steal Re: do studentów politechniki IP: *.elpos.net 30.12.09, 09:35
            Lepiej będzie gdy napiszesz o jaki kierunek się rozchodzi w Twoich pytaniach.
          • dystansownik Re: do studentów politechniki 30.12.09, 10:26
            > A co z resztą przedmiotów?ot, taką fizyką

            Nie mogę wypowiadać się za każdy kierunek, bo na niektórych zakres matmy czy
            fizyki jest rzeczywiście większy. Sporo zapewne zależy też od konkretnej uczelni.

            Jednak co do tego z czym ja u siebie miałem do czynienia, to i fizyka nie
            stanowi większych problemów. Stricte fizyki miałem jeden semestr i były to
            zajęcia w ogóle oderwane od rzeczywistości, nie mające nic wspólnego z przyszłym
            zawodem. Egzamin wyglądał tak, że 3/4 studentów zaliczyło dzięki ściąganiu.
            Na dodatek jakakolwiek wiedza z poza zakresu przedstawionego na wykładach nie
            była mile widziana, bo wykładowca stwierdzał "przecież nie tak wam to
            tłumaczyłem na wykładzie", przedstawiał własną wersję danego zagadnienia i nie
            zaliczał zadania (egzamin był w formie pisemno-ustnej, najpierw się pisało o
            zadanych zagadnieniach, a potem wykładowca to sprawdzał i ewentualnie dopytywał).

            Później pewne podstawy fizyki i wyższej matematyki przewijają się na
            mechanicznych przedmiotach, ale czystej fizyki wcale nie było tam aż tak wiele.
            Na dodatek większość była tłumaczona od podstaw (zagadnień które jakoś dało się
            ogarnąć) na wykładach, więc jak ktoś tylko chciał się uczyć to radził sobie bez
            większych problemów.
    • Gość: belial Re: do studentów politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 07:43
      > Jaki jest u was
      > studenci poziom matematyki?Niektórzy uważają że wyższy niż na
      samej
      > matmie.

      Raczej zdecydowanie niższy. Poradzisz sobie z palcem w d....
    • Gość: rafael Re: do studentów politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.09, 13:05
      Gość portalu: ort napisał(a):

      > Jaki jest u was studenci poziom matematyki?Niektórzy uważają że
      > wyższy niż na samej matmie.Chciałbym pogodzić nauke z pracą.


      To jest efekt propagandy: NA POLITECHNICE JEST TAAAAAAK MEGA HIPER MASAKRYCZNIE
      CIĘŻKO...

      To jest paranoja żeby człowiek na III ROKU STUDIÓW MATEMATYCZNYCH obawiał się
      poziomu matematyki na politechnice na kierunku niematematycznym, gdzie większość
      tego 'zatrważającego programu' urywa się na dość rozszerzonej analizie
      matematycznej, podstawach algebry i podstawach geometrii.
      • Gość: belial Re: do studentów politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 13:12
        > To jest paranoja żeby człowiek na III ROKU STUDIÓW MATEMATYCZNYCH
        obawiał się
        > poziomu matematyki na politechnice na kierunku niematematycznym,
        gdzie większoś
        > ć
        > tego 'zatrważającego programu' urywa się na dość rozszerzonej
        analizie
        > matematycznej, podstawach algebry i podstawach geometrii.

        Popieram w całej rozciągłości. Nie oszukujmy się - na kierunkach
        technicznych politechniki są podstawy matematyki wyższej ot
        co.
        • dystansownik Re: do studentów politechniki 30.12.09, 13:19
          > Popieram w całej rozciągłości. Nie oszukujmy się - na kierunkach
          > technicznych politechniki są podstawy matematyki wyższej ot
          > co.

          Dokładnie. Ja bym do tego dodał fakt, że jak ktoś nie stara się namiętnie
          zdobytej wiedzy wykorzystywać to i tak powoli ją zapomina.

          Aż śmiać się chce jak niektórzy narzekają, że polibuda jest trudna, bo ktoś im
          wmówił, że jest tu pełno matmy na wysokim poziomie.
          • Gość: asd Re: do studentów politechniki IP: *.rev.masterkom.pl 30.12.09, 19:37
            tak. a po skończeniu czeka na nich super płatna robota.
          • Gość: ort Re: do studentów politechniki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.09, 19:51
            Z jakich więc powodów polibuda jest trudna? Bo dla niektórych jednak
            jest.Chciałem zapytać przedemszystkim o to czy ze względu ukończenia
            trzeciego roku matematyki będe mieć duzo łatwiej(mniej czasu na
            nauke).Matma niby taka prosta a czy to nie przez nią "wylatują"?
            • dystansownik Re: do studentów politechniki 30.12.09, 20:27
              > Z jakich więc powodów polibuda jest trudna? Bo dla niektórych jednak
              > jest.

              Główną trudnością jest duża pracochłonność tych studiów. Jak na innych
              uczelniach (nie wszystkich, ale jest wiele takich) student po zajęciach nie ma
              do roboty nic poza czekaniem na kolejne, to student polibudy ma stertę projektów
              za które musi się wziąć. Poza ilością godzin które trzeba spędzić na zajęciach
              trzeba z drugie tyle doliczyć jako czasu spędzony nad projektami.

              > Chciałem zapytać przedemszystkim o to czy ze względu ukończenia
              > trzeciego roku matematyki będe mieć duzo łatwiej(mniej czasu na
              > nauke).

              Dużo łatwiej na pewno nie. Wiem, że matematyka to królowa nauk i stanowi
              podstawę wielu przedmiotów na polibudzie, jednak nie wszystkich i zawsze
              materiał do ogarnięcia wykracza poza sam matematyczny sens.

              > Matma niby taka prosta a czy to nie przez nią "wylatują"?

              Przez matmę wylatują pierwsze odpady na pierwszym semestrze. Zwykle ludzie,
              którzy w ogóle nie powinni się tam znaleźć. To nie jest tak, że jak się
              przeskoczy pierwszy semestr czy dwa to od razu zaczyna się sielanka. Owszem,
              jest na tyle środków w studenckim arsenale, że utrzymać na studiach się można
              (przedłużenia, warunki, powtórki, dziekanki), ale później i tak jest dość
              ciężko. Powodem tego nie jest wyłącznie matematyka i ona sama na pewno nie jest
              rozwiązaniem.

              Btw czemu w ogóle aż tak skreślasz matmę ? Nie lepiej już te studia dokończyć
              jak jednak dość daleko zaszedłeś ? Dla przykładu, jeden z moich wykładowców,
              który zajmuje się teraz tematyką mechaniki gruntów i fundamentowania, ukończył
              studia magisterskie na UJ właśnie z matmy, a teraz uczy przyszłych inżynierów
              czegoś całkowicie innego.
    • Gość: ed Re: do studentów politechniki IP: *.rwd.prospect.pl 31.12.09, 17:56
      Ja studiowałem elektrotechnikę i budownictwo, i sytuacja wygląda tak że na
      elektrotechnice poziom matematyki był jak dla mnie wysoki, mieliśmy zwykłą
      analizę, doszliśmy do całek podwójnych, różne typy równań różniczkowych,
      algebrę, metody numeryczne i metody obliczeniowe które to były masakrą, bo
      pojawiły się tam równania różniczkowe cząstkowe, szeregi Fouriera, transformata
      Laplace, całki potrójne itd., potem w trakcie studiów też dużo się korzystało z
      matematyki. Budownictwo to inna bajka, matma po łebkach a potem i tak się
      korzysta głównie z dodawania i mnożenia, bardzo sporadycznie z jakiś prostych
      całek.
      • Gość: Łysy Re: do studentów politechniki IP: *.proxnet.pl 31.12.09, 18:16
        Bo na elektrotechnice do różnych obliczeń prądu zmiennego stosuje się wiele
        rzeczy z analizy i algebry :)
      • Gość: iri Re: do studentów politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 14:09
        mieliśmy zwykłą
        > analizę, doszliśmy do całek podwójnych, różne typy równań różniczkowych,
        > algebrę, metody numeryczne i metody obliczeniowe które to były masakrą, bo
        > pojawiły się tam równania różniczkowe cząstkowe, szeregi Fouriera, transformata
        > Laplace, całki potrójne itd., potem w trakcie studiów też dużo się korzystało z
        > matematyki


        Nie wiem ,może przesadzam, ale to co wymieniles to są własnie Podstawy
        Matematyki Wyższej , generalnie żadne tam cuda.....
        Taki materiał z matematyki jest nawet na studiach mechanicznych, chyba tylko na
        architekturze tego nie mają....
        • Gość: steal Re: do studentów politechniki IP: *.elpos.net 03.01.10, 16:32
          > Taki materiał z matematyki jest nawet na studiach mechanicznych
          Zabrzmiało jakby mechaniczny był najgorszym wydziałem na politechnice =P
          Studiuję na mechanicznym, jednak nie MiBM i miałem w planie oprócz podstaw algebry i analizy, całki podwójne, potrójne, powierzchniowe, krzywoliniowe, równania różniczkowe zwyczajne, cząstkowe; szeregi zespolone, szeregi Fouriera, Laurenta, transformatę Laplace'a, residua i trochę przekształceń konforemnych, a oprócz tego probabilistykę i trochę metod numerycznych.
          Wygląda więc na to, że materiał nie różni się za bardzo.
          • Gość: iri Re: do studentów politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 19:20
            > Zabrzmiało jakby mechaniczny był najgorszym wydziałem na politechnice =P

            Heh ,faktycznie ,trochę tak zabrzmiało , choc nie miało, mój błąd.
            Mialem na mysli to ,że na tych studiach obowiązuje identyczny materiał jak na
            kierunkach elektrotechnicznych ( i prawie taki sam jak na informatycznych)
            pomimo ,że matematyka wyższa nie znajduje aż tak szerokiego zastosowania
            praktycznego w mechanice jak ma to miejsce w elektrotechnice.

    • Gość: fyy Re: do studentów politechniki IP: *.csk.pl 03.01.10, 14:32
      Nauka na politechnice niestety ale kręci się wokół matematyki, fizyki i
      komputerów. Moim zdaniem matematyka na politechnice jako do studiowania jest
      ciężka, widać nawet po liczbie chętnych na ten kierunek ;)
      Matematyka uniwersytecka jest lżejsza, nie kładą takiego nacisku jak na inżynierów;)
      Sama studiuje na politechnice i wiem jaka tam jest matematyka;)
      Odrazu studenci 1 roku są obowiązkowo zapisywani na fakultety z matematyki,
      jeśli ktoś nie zdawał matury rozszwerzonej z matematyki lub jej wogóle nie
      zdawal. Jednak i tak wiekszość chodzi na to nawet z tych osób co zdawały z
      matematyki.
      • Gość: iri Re: do studentów politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 19:32
        Moim zdaniem matematyka na politechnice jako do studiowania jest
        > ciężka, widać nawet po liczbie chętnych na ten kierunek ;)

        Nie zgadzam się, uzasadnię na przykładzie:

        Na PG za nauczanie matematyki odpowiada odrębna jednostka organizacyjna- tzw.
        "Studium nauczania matematyki", to jej pracownicy prowadzą wszystkie zajęcia z
        matematyki na całej uczelni.

        Ponieważ nie są to zazwyczaj Dr inż. to matematyka ta ma wymiar prawie wyłącznie
        "uniwersytecki" ,nie ma w tym programie nic co wskazywałoby na to ,że jest to
        matematyka "politechniczna".
        W ramach prowadzonych zajeć omawiane są podstawy od "Algebry liniowej" do
        "Funkcji zespolonych" (co jest po drodze każdy student wie), omawiane są po
        prostu tak jak może być omawiana matematyka szkolna, trochę teorii ,trochę
        ćwiczeń i egzamin.

        Zabawa zaczyna się później (Na PG). Po chyba 2 roku (zalezy od wydziału)
        zaczynają się przedmioty obejmujące programem zastosowania matematyki , a więc
        takie jak np. "Teoria sterowania", "Metody numeryczne" , "Probabilistyka"
        "Numeryczne mechaniki płynów itp. " i inne. Tych przedmiotów nauczają już
        wykładowcy wydziałowi , i tam jest to wyłożone po inżyniersku ,ale czy to znaczy
        ,że trudniej? Raczej nie, według moich odczuć taka "inżynierska" matma jest
        łatwiejsza, powiedzmy ,że wygląda jak kurs nauki samochodem - sprzęgło ,drążek ,
        kierownica i jedziemy.

        > Odrazu studenci 1 roku są obowiązkowo zapisywani na fakultety z matematyki,
        > jeśli ktoś nie zdawał matury rozszwerzonej z matematyki lub jej wogóle nie
        > zdawal. Jednak i tak wiekszość chodzi na to nawet z tych osób co zdawały z
        > matematyki.

        A fakultety te to są chyba powtórką materiału licealnego ? prawda? No więc w
        czym problem? ;)
        • Gość: fyy Re: do studentów politechniki IP: *.csk.pl 03.01.10, 20:33
          a taki problem że nie wszyscy mieli taki sam zakres materiału.
          wszyscy z góry zakładają że sa po profilach matematycznych.
          • Gość: iri Re: do studentów politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 22:21
            Nie bardzo rozumiem. Wlasnie uczelnia doskonale wie ,że wiekszość nowoprzyjętych
            nie jest po profilu matematycznym ,w tym celu są organizowane dodatkowe zajęcia
            fakultatywne (mozliwe ,że mamy co innego na mysli- mi chodzi o popularne na
            kilku politechnikach "zajęcia wyrównacze).

            Na tych zajęciach omawiany jest materiał licealny-rozszerzony, po to aby osoby
            zbyt świeże w temacie mogły nadrobić swoje zaległości.

            Ogólnie nie to jest tematem dyskusji ,ale uważam ,że nie powinno się uważać
            matematyki politechnicznej za przedmiot wymagający tylko dlatego ,że wiele osób
            ma z nią problemu z powodu braku stosownej wiedzy,wymaganej do podjęcia studiów
            technicznych. To ,że te osoby rozpoczynają studia w ogóle nie będąc do nich
            przygotowanymi jest ich problemem i wyborem.
          • Gość: steal Re: do studentów politechniki IP: *.elpos.net 03.01.10, 22:32
            Wybacz, ale to co mówisz to już lekkie nieporozumienie. Jakieś minimum wymagań wobec kandydata na politechnikę musi być. Te minimum obecnie przerasta część osób które dostały się na polibudę i organizowanie kursów wyrównujących ich stan wiedzy do poziomu na którym POWINNI być w momencie wejścia w progi uczelni jest dużym ukłonem ze strony politechnik. Uważam, że matematyka na polibudzie rzeczywiście jest trudna jeżeli brakuje podstaw z LO/technikum
            • dystansownik Re: do studentów politechniki 04.01.10, 11:12
              Sporym problemem jest też obcinanie zakresu materiału w liceum. Do tego dochodzi
              ograniczanie materiału na maturze z matematyki (podobno, bo sam zdawałem już
              jakiś czas temu i nie bardzo się interesowałem tym tematem dalej). W efekcie
              matematyczna wiedza i umiejętności maturzysty obecnie są o wiele gorsze niż
              były, w czasach 4-letnich liceów i egzaminów wstępnych na studiach.

              Kursy wyrównujące na uczelniach wprowadzono dlatego, że ktoś uznał, że więcej
              matematyki studentom nie zaszkodzi. Chociaż i tak o ile wiem zajęcia wyrównujące
              na wielu uczelniach obowiązkowe wcale nie są. W efekcie chociaż przydałyby się
              praktycznie wszystkim, uczęszcza na nie może połowa studentów.
              Miałem okazję trochę rozmawiać z wykładowcami na ten temat. Jeden, który uczył
              mnie matematyki, a teraz takie zajęcia wyrównujące prowadzi, aż żartuje sobie,
              że musi zasypać ten dół niewiedzy jaki studenci mają po liceum. Inny wykładowca
              wprost wyraził niezbyt pochlebną opinię na temat obecnych studentów, mówiąc, że
              niewiele umieją, a i tak nie chce im się chodzić na dodatkowe zajęcia z
              matematyki, które są specjalnie dla nich organizowane.
              • Gość: fyy Re: do studentów politechniki IP: *.csk.pl 04.01.10, 12:32
                U mnie na politechnice te zajęcia są obowiązkowe.
                Dziekanat sam wpisuje kandynatów na liste czy ty chcesz tego czy nie.
                Osoby będące na liście MUSZĄ na te zajęcia uczęszczać. Po zakończonych
                fakultetach uczeń dostaje świstek że na to uczęszczał, ile godzin mu to zajęło
                oraz punkty i ocena z egzaminu. Kopia tego idzie do dziekanatu do naszych
                dokumentów. Jeśli nie zaliczyło się tego lub olało w chodzeniu nie masz szans np
                na warunek z matematyki, powtarzanie semestru lub urlop dziekański;)
      • Gość: belial Re: do studentów politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 09:42
        > Matematyka uniwersytecka jest lżejsza, nie kładą takiego nacisku
        jak na inżynie
        > rów;)

        Jest dokładnie odwrotnie, nie wspominając już o tym, że najlepsze
        wydziały matematyki w tym kraju mają uniwersytety a nie politechniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka