Dodaj do ulubionych

MY STUDECI _ PRZESZKADZAMY UCZELNIOM!!!

    • Gość: moboj Re: MY STUDECI _ PRZESZKADZAMY UCZELNIOM!!! IP: 62.233.250.* 07.02.03, 22:13
      w zeszłym roku skończyłam polonistykę na Uniwersytecie Wrocławskim (studia
      dzienne). Przez całe 5 lat nie zetknęłam się z czymś takim jak olewanie.
      Wykładowcy przychodzili punktualnie, byli zawsze do dyspozycji na
      konsultacjach, po ćwiczeniach czy wykładach. Kiedy pisałam pracę magisterską
      mój promotor był zawsze do dyspozycji na konsultacjach i można było zwrócić się
      do niego z każdą wątpliwością. Panie w dziekanacie czasem miałyzły humor, ale w
      końcu nie chodzi się tam codziennie tylko raz na semestr (przynajmniej w moim
      przypadku). Nasz opiekun roku dbał o to, żeby egaminy w czasie sesji były
      rozłożone rozsądnie. Ja naprawdę bardzo miło wspominam moja uczelnię i moich
      wykładowców. i nigdy nie miałam wrażenia, ze komuś przeszkadzam.
    • Gość: PZS Re: MY STUDECI , JACY STUDENCI ?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.02.03, 18:36
      Studenci? Dupy wołowe nie studenci ... Przyszli się wypłakać mamusi w spódnicę,
      i co pomogło? Ulżyło? A zmieniło się coś - NIC. I tu wasz problem. Szkółka się
      skończyła, studia to Wasza pierwsza przygoda w dorosłym życiu. że nie jest
      lekko, łatwo i przyjemnie? A gdzie jest napisane, że życie ma być łatwe.
      Pracuję na uczelni, mam 10 razy więcej chętnych na dyplom niż mogę przyjąć, na
      frekwencję na wykładach też nie narzekam. I od lat walczę z dziekanem żeby
      zrozumiał studentów, przyznał środki, zmienił siatkę. I wiecie co wam powiem,
      dużo można załatwić, ale student musi ruszyć się i wziąć się do roboty,
      zorganizować się, POWIEDZIEĆ dziekanowi co jest złe, co trzeba zmienić. Można
      za to dostać w dupę, można podpaść. Ale bez tego nic się nie zmieni. Nie chce
      się – to macie to na co zasługujecie.
      • Gość: mad Re: MY STUDECI , JACY STUDENCI ?! IP: *.lublin.mm.pl 01.04.03, 02:10
        Gość portalu: PZS napisał(a):

        > Studenci? Dupy wołowe nie studenci ... Przyszli się wypłakać mamusi w
        spódnicę,
        >
        > i co pomogło? Ulżyło? A zmieniło się coś - NIC. I tu wasz problem. Szkółka
        się
        > skończyła, studia to Wasza pierwsza przygoda w dorosłym życiu. że nie jest
        > lekko, łatwo i przyjemnie? A gdzie jest napisane, że życie ma być łatwe.
        > Pracuję na uczelni, mam 10 razy więcej chętnych na dyplom niż mogę przyjąć,
        na
        > frekwencję na wykładach też nie narzekam. I od lat walczę z dziekanem żeby
        > zrozumiał studentów, przyznał środki, zmienił siatkę. I wiecie co wam powiem,
        > dużo można załatwić, ale student musi ruszyć się i wziąć się do roboty,
        > zorganizować się, POWIEDZIEĆ dziekanowi co jest złe, co trzeba zmienić. Można
        > za to dostać w dupę, można podpaść. Ale bez tego nic się nie zmieni. Nie chce
        > się – to macie to na co zasługujecie.

        czy dozyje czasów kiedy socjalistycza mentalnosc wyparuje z polskiego
        spoleczenstwa?

        "A gdzie jest napisane, że życie ma być łatwe." Wiec zróbmy im piekielko. Nas
        wszyscy maja w dupie, wyzyjmy sie na nich bo sa bezbronni. Co za
        dowatrosciowanie. Wielcy profesorowie moga miec w dupie swoje obowiazki i nic
        nie robic bo nigdzie nie jest napisane ze musza. Przeciez oni sa od pierdzenia
        w stoleczki i liczenia pieniedzy.
      • Gość: VOY ETUDIANT Re:JE SUIS ETUDIANT IP: *.crowley.pl 07.10.03, 16:53
        KOMU SIĘ NIE CHCE I JAKIE DUPY WOŁOWE NIE NAZYWAJ NAS TAK BO SIE WKURZYMY NA
        CIEBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        SAM SIĘ WYPŁACZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        JA MAM OCHOTĘ SIĘ UCZYC A NIE OPIERDALAC, WIEDZA TO PIENIĄDZE A JA LUBIE
        PIENIĄDZE
    • Gość: kanga Po drugiej stronie barykady IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 24.02.03, 17:17
      Gdy zaczynałam studia doktoranckie wiele osób (zarówno studentów jak i
      prowadzących różne zajęcia) pytała się mnie: "Jak się czuję po drugiej stronie
      barykady?" Zawsze się pytałam o co prowadzimy wojnę ze studentami jeśli trzeba
      wznosić barykady i nikt nie potrafił mi na to odpowiedzieć.......
      O co ta walka?????????
    • Gość: m04 Re: MY STUDECI _ PRZESZKADZAMY UCZELNIOM!!! IP: *.lublin.mm.pl 01.04.03, 02:16
      obladowany materialami dr przed pierwszym wykladem do popijacego kawke prof:

      - no tak, pan prof ma to wszystko w glowie.

      - nie, panie dr, ja mam to wszystko w dupie...



      Przychodzi baba do lekarza ze studentem w dupie:

      - co Pani jest?

      - dziekanat!
    • Gość: Magda Re: MY STUDECI _ PRZESZKADZAMY UCZELNIOM!!! IP: *.acn.pl 27.04.03, 18:35
      Ja studiuje zaocznie na SWPS i jest tak:
      -profesorzy prawie wszyscy ok (sami najlepsi z Polski)i maja dla nas czas,
      szczególnie Ci prowadzacy. Nie ma pytania bez odpowiedzi.
      -baby w BOSie-tragedia, maja wszystko w nosie, nic je nie interesuje, widocznie
      za mało zarabiają
      -ludzie fajni
      -ciagle jakies specjalne wykłady.
      -egzaminy razem z dziennymi, te same pytania, więc poziom chyba wysoki

      Ogolnie jest OK. Uważam, że dobrze wybrałam. A co do uczenia i zali do
      wykładowców? Wszystkie tematy sa w książkach z sylabusa, więc można to
      przeczytac i uzupełnić. najgorzej jesli komus sie nie chce uczyc, prawda? Wtedy
      kazde pytanie jest bez odpowiedzi.
    • Gość: Magda Na SWPS nie przeszkadzamy IP: *.acn.pl 27.04.03, 18:35
      Ja studiuje zaocznie na SWPS i jest tak:
      -profesorzy prawie wszyscy ok (sami najlepsi z Polski)i maja dla nas czas,
      szczególnie Ci prowadzacy. Nie ma pytania bez odpowiedzi.
      -baby w BOSie-tragedia, maja wszystko w nosie, nic je nie interesuje, widocznie
      za mało zarabiają
      -ludzie fajni
      -ciagle jakies specjalne wykłady.
      -egzaminy razem z dziennymi, te same pytania, więc poziom chyba wysoki

      Ogolnie jest OK. Uważam, że dobrze wybrałam. A co do uczenia i zali do
      wykładowców? Wszystkie tematy sa w książkach z sylabusa, więc można to
      przeczytac i uzupełnić. najgorzej jesli komus sie nie chce uczyc, prawda? Wtedy
      kazde pytanie jest bez odpowiedzi.




    • Gość: joanna na pewno paniom z administracji IP: *.polcom.net 28.06.03, 17:52
      w tym roku zapisywałam się na studia. żeby uzyskać jakieś informacje, choćby
      tak podstawowe jak numer konta UW, musiałam odwiedzić biuro ds. studenckich 3
      razy. panie rozmawiajac ze mna pisały smski, paliły, plotkowały i były bardzo
      zajęte. w końcu odesłały mnie do dziekanatu. jedyne co potrafiły zrobić to
      sprzedać mi testy z poprzednich lat. zresztą nie na ten kierunek o który
      prosiłam.

      rejestracja była gorsza niż egzaminy.

      od pażdziernika bede studiować na studiach dziennych. na myśl, że bedę musiała
      stykać się z nimi, z ich biernym oporem, częściej dostaje gęsiej skórki.

      mam nadzieję, że chociaż wykładowcy będą lepiej zorganizowani i będą mieli
      więcej dobrej woli.
      chociaż z tego co przeczytałam to prózna nadzieja...
    • Gość: smile Re: MY STUDECI _ PRZESZKADZAMY UCZELNIOM!!! IP: *.ath.cx 29.07.03, 14:27
      to jasne wykładowcy w kazdym razie spora ich czesc pracuje na kilku uczelniach
      na raz aby zarobic jakas godziwa pensje rozumiem to bo nie jest łatwo i mysle
      ze jesli panstwo nie wezmie sie w koncu za nauke swojego spoleczenstwa samo nie
      przeznaczy wiecej pieniedzy na wykladowcow i rozwoj nauki w osrodkach
      akademickich to po pierwsze wszyscy madrzy ludzie wyjada z tego kraju zarabuiac
      i nauczac poza granicami Polski i zostana sami nieudacznicy ktorzy maja
      problemy sami ze soba. jesli na kierunki zwiazane z kontaktem z ludzmi nie
      bedzie przeprowadzana jakas normalna selekcja rozmowy testy psychologiczne to
      beda nas i nasze dzieci nauczali sami idioci ze srednia powyzej 5,0 na
      konkursie swiadectw i 2,0 z zycia nikt tego nie sprawdza liczy sie kasa wiec
      jak student ma sie czuc potrzebny ? i komu? a jesli robi juz cos dla siebie
      stara sie rozpoczac drugi kierunek to napotyka same przeszkody polecam UWM-
      Olsztyn jesli masz malo duzo czasu i lubisz licac czyjes pseudo profesorskie
      dupy. Bo prawdziwy profesor jest od tego aby swoim autorytetem wspomagac prace
      studentow a nie im zycie utrudniac .....
      • Gość: ETUDIANT Re:ŻADNEJ SELEKCJI, KONIEC Z TYM!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 07.10.03, 17:00
        ŻADNEJ SELEKCJI, STUDIA DLA WSZYSTKICH LUDZI KTÓRZY CHCĄ STUDIOWAĆ, POGŁĘBIAĆ
        SWĄ WIEDZĘ
      • Gość: VOY ETUDIANT Re: DASWIDANIJA TOUS GENS IP: *.crowley.pl 07.10.03, 17:09
        BYŁO MIŁO I FAJNIE SIĘ Z WAMI ROZMAWIAŁO, MUSZĘ JUZ IŚĆ NARAZIE, JESZCZE DO WAS
        PRZYJDĘ JAK BĘDĘ MIEĆ CZAS
    • Gość: dominp Re: MY STUDECI _ PRZESZKADZAMY UCZELNIOM!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 10:19
      Zgadzam sie:
      Przychodzi baba do lekarza ze studentem w d...
      lekarz: Co pani jest?
      baba: Dziekanat

      tak jest czyz nie?
    • Gość: LOKIJU ZALOSNE BABY Z SEKRETARIATU! IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.03, 12:59
      Pracujace od 30 lat w ten sam sposob, zero inwencji albo chociaz zdrowego
      chlopskiego rozumu. Wiedza ze do emerytury nic w ich zyciu sie nie zmieni to
      sie wyzywaja na nas, studentach. Boze jak ja ich nie znosze!!!
      • Gość: VOY ETUDIANT Re:NIE NARZEKAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 07.10.03, 17:23
        ZROBIC COS ŻEBY MIAŁY INWENCJE LUB SAMEMU PODZIAŁAĆ, NIE TYLKO BABY Z
        DZIEKANATU TO TAKIE I TAKIE
    • Gość: student Re: MY STUDECI _ PRZESZKADZAMY UCZELNIOM!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 17:09
      niestety masz racje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka