Dodaj do ulubionych

Mniejsza połowa

06.05.05, 11:44
Nie wiem czy to przypadek, ale odniosłem wrażenie, że w większości samochodów wskaźnik poziomu paliwa ma taką cechę, że pierwsza połowa skali (od full do 1/2) jest większa niż ta druga-do zera :(
Zresztą - chyba tylko się czepiam. Wskaźniki poziomu gazu są znacznie mniej dokładne :)
Obserwuj wątek
    • mrzagi01 Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 12:11
      tez to zauwazylem i mysle ze jest tak- z 1-szej polowy baku najpierw schodzi to
      co w "szyjce" (plywak nie opada, bo jest "po wodą") potem jeszcze dalej nie
      opada kiedy schodzi paliwa na grubosc plywaka (pewnie jakies 2-3 cm) i dopiero
      potem zaczyna isc w dol.
      • mrzagi01 Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 12:54
        ze wzgledu na dosc dluga szyjke osobliwie nierowne sa polowy w Berlingo-
        zwlaszcza zatankowanym pod korek. na pierwszej polowce baku mozna zrobic i 2/3
        zasiegu ;)
    • art_0 Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 12:25
      Ależ skąd. U mnie jest dokładnie odwrotnie. Pierwsze pół baku
      jeżdzę "agresywniej", przy połowie stwierdzam z przerażeniem że zrobiłem tak
      mało kilometrów i drugą połówkę już wyjeżdzam podświadomie delikatniej. Tym
      samym - u mnie jest inaczej niż u Was ;)

      pozdrawiam

      Art_0
    • qrakki999 Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 13:13
      Potwierdzam spostrzeżenie kolegi:
      U mnie 1 polowa: zrobie ok. 300 km (do 350), 2 polowa jak bedzie 200 to jest
      dobrze a 250 to znaczy, ze jeździem delikatnie:)

      Inna sprawa, że nigdy nie wyjeżdzam paliwa do O, wiec zostaje czasem 5 a czasem
      7 litrów na których mozna przejechac te brakujace 100 km - wiec wskaźnik dziaa
      raczej poprawnie.
      pzdr
      Q
    • marekatlanta71 Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 13:17
      U mnie obie polowki sa zdecydowanie za male.
    • franek-b a rezerwa? 06.05.05, 13:51
      sherlock_holmes napisał:

      > Nie wiem czy to przypadek, ale odniosłem wrażenie, że w większości samochodów
      w
      > skaźnik poziomu paliwa ma taką cechę, że pierwsza połowa skali (od full do
      1/2)
      > jest większa niż ta druga-do zera :(

      Nie wziales pod uwage tego, ze 2 polowa zawiera rowniez w sobie rezerwe,
      poniewaz np. ja nie jezdze do samego dna:-) i chyba rowniez wiekszosc ludzi.
      Jesli wezmiesz pod uwage, ze rezerwa to ok. 10l paliwa (np. tyle jest w moim) a
      bak ma 50l a przewaznie tankuje gdy zostaje ok. 7l w baku to oznacza ze ta 2
      polowa jest wlasnie mniejsza o ta wartosc rezerwy:-) Dlatego 7l z 25l (czyli
      polowy 50l) daje 18l vs 25l.
      CBDO :-)
    • ernest_linnhoff Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 16:05
      A mi sie przypomina pewna ekipa "monterow" i ich nysa. Jeden z nich
      zapytal "ile mamy paliwa?" po czym drugi odpowiedzial grzebiac przy
      silniku "pół bańki". Ot mieli 5 litrowy pojemnik z wezykiem obwiazany drutem i
      co jakis czas dolewali ... ;-)
    • typson Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 16:13
      w nissanie przez pierwsze 100km w trasie wskaznik nie schodzil ponizej maxa. W
      polowie skali przebieg byl 400-450 km ale 750km przejezdzalem tylko w trasie
      oczywiscie nie do sucha tylko z zachowaniem pewnej rezerwy. Bak mial 60 litrow
      pojemnosci.

      Ogolnie moze sie to brac z kilku powodow:

      - zwezajacy sie bak ku dolowi lub jakies urzadzenia lezace na dnie baku
      - zama konstrukcja plywaka. Bowiem jesli ramie wahajacego plywaka jest poziomo
      przy pelnym baku to gdy jest stosunkowo krotkie to z kazdym centymetrem
      obnizajacego sie poziomu paliwa zakresla coraz wiekszy kąt. Czyli wskazuje
      nieliniowo (sinusoidalnie?). Oczywiscie przy odrobinie dobrej woli mozna
      odpowiednio skalibrowac cala reszte i byloby OK ale...


      jeszcze inaczej sprawa wyglada w nowszych autach. One wiedza ile sie wlewa do
      baku i ile zostalo spalone. Dzieki temu pomiary spalan, zasiegu, etc sa w miare
      wiarygodne, czego nie moznaby powiedziec gdyby robic je na podstawie wskazowki.

      • jaki71 Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 17:39
        typson napisał:

        > w nissanie przez pierwsze 100km w trasie wskaznik nie schodzil ponizej maxa. W
        > polowie skali przebieg byl 400-450 km ale 750km przejezdzalem tylko w trasie
        > oczywiscie nie do sucha tylko z zachowaniem pewnej rezerwy. Bak mial 60 litrow
        > pojemnosci.

        W oplach poprzedniej generacji bylo jescze smieszniej bo wskaznik wyskalowany
        byl w litrach co 5 litrow kreska. I na "pierwszych" 5 litrach wedlug wskaznika
        przejezdzam 200km, na "nastepnych" piatkach normalinie po 100km ale juz od 20
        litrow kazda piatka to ledwie 60km. I po pierona to bylo skalowac w litrach??
        Ale juz sie tego nauczylem oraz porownalem z tym ile wchodzi do baku i jestem w
        miare poinformowany ile jeszcze przejade.

        > Ogolnie moze sie to brac z kilku powodow:
        >
        > - zwezajacy sie bak ku dolowi lub jakies urzadzenia lezace na dnie baku

        W wiekszosci obecnych samochodow bak jest pod tylnym siedzeniem i jest raczej
        prostopadloscianem. Ale fakt, na dnie przewaznie lezy popa paliwa (co za kretyn
        ja tam przeniosl z komory silnika???).

        > - sama konstrukcja plywaka. Bowiem jesli ramie wahajacego plywaka jest poziomo
        > przy pelnym baku to gdy jest stosunkowo krotkie to z kazdym centymetrem
        > obnizajacego sie poziomu paliwa zakresla coraz wiekszy kąt. Czyli wskazuje
        > nieliniowo (sinusoidalnie?). Oczywiscie przy odrobinie dobrej woli mozna
        > odpowiednio skalibrowac cala reszte i byloby OK ale...

        Skoro bak jak powiedziane bylo wyzej jest pod siedzeniem to jest on bardziej
        plaski niz gleboki;))))) Czyli przy odrobinie checi - odpowiednio dlugie ramie -
        nieliniowosc mozna by pominac i dostac dokladny pomiar.

        > jeszcze inaczej sprawa wyglada w nowszych autach. One wiedza ile sie wlewa do
        > baku i ile zostalo spalone. Dzieki temu pomiary spalan, zasiegu, etc sa w miare
        > wiarygodne, czego nie moznaby powiedziec gdyby robic je na podstawie wskazowki.

        Nie do konca sie z tym zgodze. Ile spalil paliw samochod wie bo ma dane ze
        sterownika wtrysku, ale ile jest nalane dalej jest odczytywane ze wskaznika z
        baku, moze jest dokladniej wyskalowany albo mierzy poruszajac sie gora-dol a nie
        na ramieniu. Czyli te pomiary nie sa zbyt dokladne. We wszystkich nowych
        smochodach jakimi jechalem z tzw. komputerem pokladowym licznik zasiegu
        przestaje dzilac tak gdzies w okolicy 50km do konca baku. Z taka dokladnoscia to
        ja wiem kiedy stane poslugujac sie wskazowka we wlasnym samochodzie. Fakt ze w
        czasach kiedy wiekszosc nie jezdzi tylko jednym samochodem to jest przydatny bajer.

        A co mnie wkurza w moim wskazniku??
        1. To ze ma za mala stala czasowa i przy przyspieszaniu paliwa w baku ubywa i na
        odwrot.
        2. Mam wrazenie ze po wylaczeniu silnika (wskazowka u mnie opada na zero) i po
        wlaczeniu wskaznik nigdy nie wraca na swoje miejsce czyzby tyle bezyny szlo na
        zapalenie i rozgrzanie??
        • typson Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 17:54
          > W wiekszosci obecnych samochodow bak jest pod tylnym siedzeniem i jest raczej
          > prostopadloscianem. Ale fakt, na dnie przewaznie lezy popa paliwa (co za kretyn
          > ja tam przeniosl z komory silnika???).

          to chyba sa nastepstwa przejscia na wtrysk paliwa. Przy zasilaniu gaznikowym
          paliwo bylo z reguly mechanicznie zasysane (cos jak ustami przez rurke z baku)

          Przy wtryskach pompa paliwowa daje cisnienie kilku atmosfer. Kolega podczas
          wymiany pompy costam narzezbil i w efekcie rozerwalo mu przewody za pompa i w
          kilka minut skąpal cala ulice w 60 litrach pb95 :D Byc moze przy takich
          cisnieniach latwiej jest tuz za bakiem filtrowac i tloczyc niz ssac przez kilka
          metrow.

          > Nie do konca sie z tym zgodze. Ile spalil paliw samochod wie bo ma dane ze
          > sterownika wtrysku, ale ile jest nalane dalej jest odczytywane ze wskaznika z
          > baku, moze jest dokladniej wyskalowany albo mierzy poruszajac sie gora-dol a ni
          > e
          > na ramieniu. Czyli te pomiary nie sa zbyt dokladne.

          pewnie tak. Choc moze sama konstrukcja plywaka sie zmienila. chocby tak jak w
          kiblach. kiedys byl to plywak na wahliwym ramieniu a teraz jest to plywak
          poruszajacy sie gora - dol wzdloz osi pionowej

          > A co mnie wkurza w moim wskazniku??
          > 1. To ze ma za mala stala czasowa i przy przyspieszaniu paliwa w baku ubywa i n
          > a
          > odwrot.

          A to w primerze mialem spore opoznienie. Do tego kontrolka "żyd" zapalala sie z
          efektem "fade in/fade out" pelne zapalenie kontrolki trwalo jakies 6 sekund.

          > 2. Mam wrazenie ze po wylaczeniu silnika (wskazowka u mnie opada na zero) i po
          > wlaczeniu wskaznik nigdy nie wraca na swoje miejsce czyzby tyle bezyny szlo na
          > zapalenie i rozgrzanie??

          to pewnie autosugestia. Zreszta nie wiem. Moze podczas jazdy w baku robi sie
          "wstrzasniete niemieszane" czyli waha gazowana. Tak przy okazji - jaki jest sens
          wylaczania tego badziewia?
        • sherlock_holmes Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 18:09
          jaki71 napisał:

          > W oplach poprzedniej generacji bylo jescze smieszniej bo wskaznik wyskalowany
          > byl w litrach co 5 litrow kreska. I na "pierwszych" 5 litrach wedlug wskaznika
          > przejezdzam 200km, na "nastepnych" piatkach normalinie po 100km ale juz od 20
          > litrow kazda piatka to ledwie 60km. I po pierona to bylo skalowac w litrach??
          > Ale juz sie tego nauczylem oraz porownalem z tym ile wchodzi do baku i jestem w
          > miare poinformowany ile jeszcze przejade.

          Najlepsze jest to, że gdy wskazówka dochodzi do czerwonego pola, w baku jest jeszcze ok. 15 litrów (sprawdziłem kiedyś w Astrze, bo się demerwowałem, żeby dojechać do stacji - i na stacji okazało się, że tyle jeszcze w baku zostało. Bo Astra I oczywiście nie ma kontrolki rezerwy).

          > W wiekszosci obecnych samochodow bak jest pod tylnym siedzeniem i jest raczej
          > prostopadloscianem. Ale fakt, na dnie przewaznie lezy popa paliwa (co za kretyn
          > ja tam przeniosl z komory silnika???).

          Pompa jest tam z powodu wprowadzenia wtrysku paliwa. Nie wiem - być może musi byc cały czas zanurzona w benzynie, a gdyby przewody były takie długie, przez jakiś czas ssałaby powietrze?
          Natomiast zbiorniki paliwa od jakiegoś czasu ...wracają tuż za zderzak! Tak ma wpomniana Astra II i miały Golfy II i III (IV chyba zresztą też) - bo NCAP nie obejmuje najechania na tył auta, zatem po co się starać, jak w testach nie wyjdzie...

          > Skoro bak jak powiedziane bylo wyzej jest pod siedzeniem to jest on bardziej
          > plaski niz gleboki;))))) Czyli przy odrobinie checi - odpowiednio dlugie ramie
          > -
          > nieliniowosc mozna by pominac i dostac dokladny pomiar.

          Możnaby - gdyby producentowi się chciało :)

          > Nie do konca sie z tym zgodze. Ile spalil paliw samochod wie bo ma dane ze
          > sterownika wtrysku, ale ile jest nalane dalej jest odczytywane ze wskaznika z
          > baku, moze jest dokladniej wyskalowany albo mierzy poruszajac sie gora-dol a ni
          > e
          > na ramieniu. Czyli te pomiary nie sa zbyt dokladne. We wszystkich nowych
          > smochodach jakimi jechalem z tzw. komputerem pokladowym licznik zasiegu
          > przestaje dzilac tak gdzies w okolicy 50km do konca baku. Z taka dokladnoscia t
          > o
          > ja wiem kiedy stane poslugujac sie wskazowka we wlasnym samochodzie. Fakt ze w
          > czasach kiedy wiekszosc nie jezdzi tylko jednym samochodem to jest przydatny ba
          > jer.

          Dokładnie - dodam tylko, że pomiar zużycia paliwa dokonywany jest przy użyciu przepływiomierza paliwa - komputer dostaje dokłądne dane na temat tego ile paliwa zostało podane do silnika.

          > A co mnie wkurza w moim wskazniku??
          > 1. To ze ma za mala stala czasowa i przy przyspieszaniu paliwa w baku ubywa i na odwrot.

          Dawno temu z bratem zmienialiśmy w Skodzie 105 kontrolke rezerwy. Żeby sprawdzić czy rezerwa świeci, doradziłem bratu, aby wziął zakręt ostro, to paliwo się przemieści i kontrolka się zaświeci. Skręcił ...ale tak, że ilość paliwa wzrosła na wskaźniku, a brat mało co nie urwał koła na krawężniku :P

          > 2. Mam wrazenie ze po wylaczeniu silnika (wskazowka u mnie opada na zero) i po
          > wlaczeniu wskaznik nigdy nie wraca na swoje miejsce czyzby tyle bezyny szlo na
          > zapalenie i rozgrzanie??

          Raczej sugestia, ale ...też mam takie wrażenie :) Może to z powodu podcisnienia w zbiorniku podczas zasysania paliwa? Po zgaszeniu silnika ciśnienie powoli wraca do normy - i stąd spadek jego poziomu? Inna możliwość to że rano jak zapalasz auto, jest zazwyczaj chłodniej - i paliwo zmniejsza swoją objętość.
          • typson Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 18:26
            > Pompa jest tam z powodu wprowadzenia wtrysku paliwa. Nie wiem - być może musi b
            > yc cały czas zanurzona w benzynie, a gdyby przewody były takie długie, przez ja
            > kiś czas ssałaby powietrze?

            Niekoniecznie. W audi pompa i filtr sa obok baku, w objeciach belki wleczonej.
            To zalezy od konstrukcji pompy tzn. czy jest samozasysajaca czy tez musi byc
            zanuzona, by pompowac. Ogolnie w pierwszym typie pomp wystarczy odrobina cieczy
            ktora na tyle ja uszczelnia, by wybrac powietrze i stworzyc podcisnienie. Drugi
            typ takich mozliwosci nie ma - ze wzgledu na konstrukcje. Pisze "Ogolnie" bo
            raczej watpie by w prawidlowo dzialajacym ukladzie paliwowym na linii bak -
            pompa - filtr - pompa wtryskowa jakiekolwiek powietrze moglo sie znalezc. Nawet
            w sprawnej mechanicznej pompce mieszkowej w maluchu nie wystepowalo cofanie sie
            benzyny z przewodow do baku.
            • jaki71 Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 18:41
              typson napisał:

              > > Pompa jest tam z powodu wprowadzenia wtrysku paliwa. Nie wiem - być może
              > musi b
              > > yc cały czas zanurzona w benzynie, a gdyby przewody były takie długie, pr
              > zez ja
              > > kiś czas ssałaby powietrze?
              >
              > Niekoniecznie. W audi pompa i filtr sa obok baku, w objeciach belki wleczonej.
              > To zalezy od konstrukcji pompy tzn. czy jest samozasysajaca czy tez musi byc
              > zanuzona, by pompowac. Ogolnie w pierwszym typie pomp wystarczy odrobina cieczy
              > ktora na tyle ja uszczelnia, by wybrac powietrze i stworzyc podcisnienie. Drugi
              > typ takich mozliwosci nie ma - ze wzgledu na konstrukcje. Pisze "Ogolnie" bo
              > raczej watpie by w prawidlowo dzialajacym ukladzie paliwowym na linii bak -
              > pompa - filtr - pompa wtryskowa jakiekolwiek powietrze moglo sie znalezc. Nawet
              > w sprawnej mechanicznej pompce mieszkowej w maluchu nie wystepowalo cofanie sie
              > benzyny z przewodow do baku.

              No nie wiem. Ja mam w baku czyli chyba zanurzeniowa. Raz mi braklo paliwa a
              wlasciwie zonie. Pojechala do pracy i wrocila a ja pytam czy zatankowala po
              drodze a ona ze nie bo rezerwa sie nie swiecila (jak to w oplach bywa nie ma
              rezerwy tylko ostatnie 5 litrow jest na czerwono). To ja myk na stacje
              zatankowac. I tak z 500m do stacji zaczelo szarpac wiec ja na luz i jazda. Zgasl
              na podjezdzie do stacj ale pod dystrybutor sie dotoczylem. Po zatankowaniu
              zapalil od razu nie zapowietrzyl sie. A wracajac do powietrza w ukaldzie
              zasilajacym to przeciez bak musi miec odpowietrzenie zeby dalo sie zatankowaci i
              dalo benzyne wypompowac do silnika. I znowu oplowska ciekawostka filtr
              odpowietrzajacy jesy nad przednim prawym nadkolem ??? Przekaznik pompy paliwa
              jest w kabinie po prawej stronie nad nadkolem a cala reszta po lewej po co??
              Widzialem kiedys bak od corsy, w ktorym zatkal sie odpowietrznik i z 46litrow
              pojemnosci zrobilo sie 15 :o.
              Ale o tym ze przewody paliwowe lepiej zniosa nadcisnienie niz podcisnienie to
              nie pomyslalem. Czyli przeniesienie pompy do baku to jednak przez MPI.
              • sherlock_holmes Re: Mniejsza połowa 06.05.05, 18:57
                Odpowietrzenie zazwyczaj jest w nadkolu koło wlewu. Natomiast ta puszka to filtr oparów paliwa - wymóg ekologów, aby opary paliwa nie wydostawały sie do atmosfery.
                Z tego wychodzi mi, że przed tradycyjne odpowietrzenie powietrze dociera do zbiornika, natomiast nadmiar oparów jest pochłaniany przez filtr, ew. kierowany do silnika.
    • mariusz_d1 Re: Mniejsza połowa 09.05.05, 14:06
      Pewnie, ze się czepiasz. Ze wskaźnikami gazu też masz racje.
      A co do połówek zbiornika to u mnie jest tak:
      - tankuję do pełna ( nie pod korek ale do pierwszego odbicia pistoletu),
      - gdy wskazówka dochodzi do 1/2 zbiornika mam ok 300 km,
      - gdy zapala mi się rezerwa (na dobre - świeci ciągle) mam kolejne 300 km.
      Tak wiec od pełnego zbiornika do rezerwy robie 600 km - a w zbiorniku zostaje
      jeszcze rezerwa. Kiedys przekonałem się że zrobię na niej jeszcze prawie 100 km
      - zapaliła się w okolicach 600 a ja miałem 690 jak dojechałem do "źródełka". Co
      prawda jechałem z duszą na ramieniu, że zaraz silnik zrobi "łeeee" ale się
      doturlałem.
      Dodam jeszcze, że nie zmieniam diametralnie techniki jazdy po przekroczeniu
      przez wskazówkę magicznej kreski 1/2.
      • lobuzek1 Re: Mniejsza połowa 09.05.05, 15:45
        W CC700 wskaźnik sobie chodzi jak chce. Opada skokowo, wolniej do połowy baku,
        a potem szybciej. No i na zakrętach lata po całej skali, nie znoszę jak skręcam
        w lewo, mam pół baku paliwa a komornik już się świeci! Natomiast w PuntoII
        wskaźnik pracuje ładnie, liniowo, opada proporcjonalnie do spalania paliwa i
        nie kłamie. W zasadzie nie ma różnicy we wskazywaniu przy pełnym baku i poniżej
        połowy. Tyle że kontrolka rezerwy zapala się wczesniej, gdy mam ok. 12 litrów w
        baku, podczas gdy instrukcja mówi że ma to się dziać, gdy w baku jest ok.7,5
        litra paliwa. Ale poza tym pracuje bez zarzutu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka