HELP!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 17:36
Witajcie mam pytanie :)
może znajdzie się miła osóbka która mi poradzi:)
w zeszłym roku zdałam maturę i chciałabym od tego roku zacząć filologię
angielską ;p
zdawałam angielski na poziomie podstawowym, ustna 70%-pisemna 65%.
Czy mam szansę żeby się dostać??
i czy jeśli się uda to przetrwam?
bo czytałam straszne rzeczy że tam to chodzą same debeściaki i jest okropnie
ciężko..
chlip ;<
    • Gość: fsd Re: HELP! IP: 95.108.39.* 23.02.10, 17:48
      z takim wynikiem z podstawy to lepiej się zapisz na kurs dla początkujących a
      nie na filologie.
      • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 17:50
        czemu aż tak źle?? ;/
    • tawananna Re: HELP! 23.02.10, 18:14
      Zależy od uczelni. Coś na pewno znajdziesz - dzienne na słabszej
      państwowej lub na prywatnej, zaoczne na lepszej państwowej. Ale wynik
      jest słaby - lepsze anglistyki wymagają poziomu rozszerzonego, i to
      dobrze zdanego.

      Nie wiem, jaka jest Twoja motywacja do pójścia na filologię
      angielską, ale radzę przemyśleć. Jeśli natomiast chodzi o poradzenie
      sobie na studiach - wszystko zależy od tego, ile włoży się w to
      pracy, zwłaszcza na pierwszym roku.
      • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 18:36
        bardzo Ci dziękuję :):*
        bardzo lubię angielski w szkole byłam niezła.. ja chcę właśnie na zaoczne..
        pracuję i chciałabym uczyć się w domu
        • ira_07 Re: HELP! 23.02.10, 18:44
          Odpuść. 65% z podstawowej matury? Nie byłaś niezła, raczej miałaś bardzo niski poziom. Wątpię, czy na studiach dasz sobie radę.
          • Gość: Tawananna* Re: HELP! IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.10, 21:28
            > Wątpię, czy na studiach dasz sobie radę.

            Eee, bez przesady. Generalnie na tego rodzaju studiach i tak "na
            dzień dobry" 90% studentów dowiaduje się, że wcale nie zna języka tak
            dobrze jak myśleli.. dobrze jest więc mieć tę świadomość już na
            starcie. Zakładając, że powodem słabego wyniku z matury jest raczej
            krótki czas nauki języka i słaby poziom w szkole (niebędący niestety
            rzadkością, zwłaszcza w prowincjonalnych miasteczkach - u mnie
            najlepsze osoby w klasie maturalnej znały angielski na poziomie
            zdanego na C FCE... a do zaocznego kolegium językowego poszły osoby z
            jeszcze gorszym angielskim), nie zaś bycie językowym beztalenciem (co
            też się zdarza), studia są do przejścia przy odpowiednim wkładzie
            pracy. Pomaga fakt, iż wymowa, gramatyka, słownictwo... nauczane są
            krok po kroku w zasadzie od podstaw (tzn. wcześniejsza wiedza jest
            oczywiście wymagana, ale np. na gramatyce omawiane są kolejne działy,
            tylko w dużo szerszym zakresie niż na poziomie licealnym, słownictwo
            poznaje się często w działach tematycznych, nie mówiąc już o wymowie,
            której uczy się niemalże od zera). Oczywiście bez porównania łatwiej
            (choć i tak niełatwo) jest osobom mającym dobre podstawy... ale praca
            własna jest najważniejsza (plus szczęście co do dobrego
            prowadzącego). Z tym, że w tej sytuacji lepsze są przyzwoite studia
            dzienne (na gorszej państwowej uczelni lub na prywatnej) niż studia
            zaoczne - bo jeden weekend co dwa tygodnie to po prostu za mało.
        • hellbike Re: HELP! 23.02.10, 21:32
          Pewnie znajdzie sie uczelnia ktora cie przyjmie, ale musisz byc swiadoma tego,
          ze majac 60% z podstawy jestes conajwyzej srednia.
          Nie pisze tego po to, zeby cie zniechecic - tylko po to, zebys nie poczula sie
          zawiedziona kiedy juz trafisz na studia i okaze sie, ze wymaja wiecej, niz sie
          spodziewalas.
          • Gość: doswiadczony Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 21:42
            nie zniechecaj sie jak popracujesz to nadrobisz braki i sobie
            poradzisz, ale musisz chciec i nie czytaj tych bredni ze twoj poziom
            jest slaby i taki tam, koelga ktory najwiecej tu napisal mial
            najwiecej racji jak zechcesz to sobie rade dasz
        • Gość: Tawananna* Re: HELP! IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.10, 21:46
          Nie ma za co :)

          > bardzo lubię angielski w szkole byłam niezła.. ja chcę właśnie na
          zaoczne..
          > pracuję i chciałabym uczyć się w domu

          Czy przy Twojej pracy możliwe byłoby studiowanie dziennie? Liczba
          godzin na studiach filologicznych nie jest ogromna i na anglistyce
          jest zazwyczaj więcej grup, więc łatwiej dopasować plan do godzin
          pracy (lub odwrotnie). Uczenie się w domu to i tak konieczność,
          niemniej wybór studiów zaocznych może okazać się dość karkołomny -
          zwyczajnie brakować będzie praktyki językowej (np. mówienia - którego
          i tak jest stosunkowo niewiele) i wyjaśnień ze strony wykładowców, a
          po iluś godzinach zajęć pod rząd koncentracja siada - co jest jeszcze
          bardziej dotkliwe w przypadku zajęć prowadzonych w języku obcym.

          No, i moje tradycyjne pytanie do wszystkich filologów in spe: o
          motywację do podjęcia tego rodzajów studiów. Czy myślisz o
          anglistyce, bo "bardzo lubisz angielski", czy też stoi za tym pasja
          dotycząca krajów anglojęzycznych - zainteresowanie ich kulturą,
          historią, literaturą (bądź też językoznawstwem).
          • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 09:40
            dzięki wszystkim za odpowiedzi ;)
            wiem, że nie będzie łatwo.
            Do matury uczyłam się na własną rękę ponieważ moja nauczycielka wolała
            dyskutować co się działo na dyskotekach.. ;/
            żenada...
            przy mojej pracy nie mogę pozwolić sobie na dzienne ;(
            lubię oglądać dokumenty wszelkiego rodzaju o Wielkiej Brytanii, moja pasja do
            języka obudziła się we mnie kiedy wyjechałam na wakacje do Szkocji :)
            ..od tamtej pory zapragnęłam władać angielskim :)
            eh ;p
            • Gość: Michal Re: HELP! IP: *.proxnet.pl 24.02.10, 12:22
              Czasem jak oglądam filmy sc-fi to chcę być naukowcem.Ale to nie znaczy wcale,że
              to mój życiowy cel.Pewnie Ci minie to zafascynowanie.
              • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 12:35
                Michale nie masz racji bo to trwa już rok i im bliżej tym bardziej tego chcę ale
                jestem człowiekiem małej wiary i boję się że mi się nie uda.. ;/
                • Gość: Michał Re: HELP! IP: *.proxnet.pl 24.02.10, 13:14
                  Ja rok czasu chciałem być pilotem samolotu,potem rok czasu nawigatorem na
                  statku. Więc wiem o czym pisze.
                  • Gość: Kasia Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 14:03
                    "Rok czasu" jest wyrażeniem niepoprawnym językowo. Nie rób więcej
                    takich błędów Michale!
                    • Gość: Michał Re: HELP! IP: *.proxnet.pl 27.02.10, 02:25
                      Dobrze mamo...
            • Gość: --- Re: HELP! IP: 95.108.50.* 26.02.10, 18:41
              Ale Ty chcesz "władać angielskim" czy studiować filologię? To zasadnicza różnica.
    • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 15:54
      ja nie mam tylu jaźni.. ;p
      • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 16:32
        tak czy inaczej moje rokowania według większości są marne ;[
        lipaaa ;(
        • Gość: . Re: HELP! IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.10, 16:44
          po pierwsze trzeba samemu chciec, a na studiach znajac zycie i tak wiekszosc
          ludzi dostaje kopa w tylek i uczy sie zycia ;) takie moje odczucia, co do mojej
          przyszlosci ;P
          sama nie wiem jeszcze co chce robic, ale nikt mnie glaskac raczej nie bedzie
          • Gość: Michał Re: HELP! IP: *.proxnet.pl 24.02.10, 16:51
            heh kopa w tyłek to właśnie dostaje się po studiach
            • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 17:21
              dokładnie.. jak się człowiek męczy 5 lat a potem nie może znaleźć pracy..
    • Gość: Anka Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 07:48
      To zależy od uczelni czy się dostaniesz, jaki będzie próg punktowy.
      Ale jeśli już ktoś się dostanie to nie znaczy że się utrzyma...
      Najważniejsze jednak to to czy masz zdolności do nauki języka. Jeśli
      szybko uczysz się tego języka i jesteś na tyle pracowita i ambitna
      by ślęczeć nad kserówkami godzinami bo jest ich mnóstwo to dasz
      rade:) Mój brat studiował filologie angielską i łatwo dostać się na
      ten kierunek nie było. Miał 98 z podstawy i 86 z rozszerzenia a
      ustne na sto i był w drugiej połówce:) Bo większość na tym kierunku
      mają jakieś olimpiady za sobą:) Ale trzymam kciuki
      • Gość: Anka Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 07:51
        A i jeszcze dodam że musisz mnóstwo czytać literatury angielskiej...
        Na studiach jest tego multum i nie jakieś fantasy tylko wiersze i
        takie tam... Nasze polskie lektury np szekspira;p Idzie to bardzo
        wolno bo przy takim słownictwie co chwile trzeba zaglądać w słownik)
        • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 10:44
          no tak łatwe studia to to nie są ;(
          nie wiem szczerze mówiąc zaczynam w siebie wątpić..
          • Gość: Tawananna* Re: HELP! IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.10, 13:35
            Eee, nie ma co wątpić, tylko próbować i zabrać się do pracy.

            Przede wszystkim:

            - zastanów się, w jakim zawodzie chcesz pracować, kim chcesz być w życiu. W innym wątku zastanawiasz się nad zawodem fryzjerki - anglistka a fryzjerka to jednak spora różnica; chyba wiesz, czy wolałabyś układać fryzury, czy np. uczyć angielskiego w szkole (najbardziej realna perspektywa zatrudnienia po filologii). Ustal sobie życiowe plany i zacznij je realizować.

            - pomyśl o priorytetach. Wiem, że są sytuacje życiowe, w których trzeba pracować na cały etat i innego wyjścia po prostu nie ma - jeśli tak jest w Twoim przypadku, to oczywiście rozumiem. Ale może to kwestia wyboru i dałoby jednak się podjąć studia dzienne i zmienić pracę na taką, którą uda się z nimi pogodzić. W przypadku filologii jak mało gdzie większa liczba zajęć może przełożyć się na lepsze wykształcenie, i łatwiejsze może być utrzymanie się na studiach.

            - co do studiów anglistycznych - zastanów się, czy nie lepsze byłoby kolegium językowe, dzienne lub ew. zaoczne. Mniej literatury, historii, kultury itd., więcej praktyki językowej, solidne przygotowanie metodyczne do pracy w szkole. Moim zdaniem wart przemyśleć.

            - zabierz się do pracy! Ile czasu poświęcasz obecnie językowi angielskiemu? Od jutra postaraj się uczyć angielskiego (jak również czytać / słuchać po angielsku) przynajmniej półtorej godziny CODZIENNIE. W ten sposób przekonasz się, czy angielski faktycznie jest Twoją pasją, a takie studia - właściwym wyborem. Sprawdzisz swoją systematyczność (która zwłaszcza w przypadku studiów zaocznych będzie konieczna), poprawisz znajomość języka, co ułatwi późniejsze studia. Nie czekaj do jutra, zacznij od dziś.
            • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 15:49
              dzięki wiesz sama nie wiem czego chcę i to chyba mój największy problem!
              • Gość: Tawananna* Re: HELP! IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.10, 16:50
                Nie ma za co :). Spróbuj z tym angielskim codziennie, jeśli jeszcze tego nie robisz - myślę, że to może pomóc Ci w podjęciu decyzji (albo Cię "wciągnie", albo będziesz miała dosyć).
                • adziunia Re: HELP! 26.02.10, 22:02
                  Możesz dostać się na fil. ang albo na PWSZ albo na zaoczne na
                  państwowej albo na prywatne uczelnie. Miałam kiedyś koleżankę która
                  chyba dopiero w liceum zaczęła uczyć się j. ang i zakochała się w
                  nim ;] maturę zdawała podstawową, oczywiście poszło jej kiepsko, coś
                  miedzy 40-50%, pozniej siedziała 2 lata w USA a teraz studiuje j.
                  angielski w Kolegium Nauczycielskim w moim mieście i chyba radzi
                  sobie i podoba jej sie.
                  • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 11:54
                    dzięki kochaniutkie ;)
                    ja raczej też do kolegium się wybiorę.. niestety mogę tylko zaocznie a
                    angielskiego uczę się od wczoraj, tak dla siebie.. najgorzej gramatyka :p
                    to była dobra rada zobaczymy ile będę się jeszcze uczyć ;p
    • Gość: poik Re: HELP! IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.10, 15:19
      Ehm... to są słabe wyniki, może być ciężko. Chyba że nieco nadrobisz, filologia
      to nie jest kurs językowy.
      • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 20:40
        wiem wiem ;/ mysle czy sobie nie odpuscic... ;[
        • Gość: Michał Re: HELP! IP: *.proxnet.pl 28.02.10, 22:40
          Kup sobie kiedyś piwko lub wódkę.Usiądź sama lub ze znajomymi.Pij i myśl co
          potrafisz robić? Jakie masz talenty? Co lubisz robić? I to rób.
          • Gość: AnUsIa1209 Re: HELP! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 10:22
            jestem na takim etapie w życiu że nie potrafię się określić... dobra rada z tą
            wódką na pewno zastosuję!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja