WSZ/POU

15.03.04, 23:19
Cześć,
Czy zaglądają tu studenci WSZ/POU, bo ta uczelnia chyba nie istnieje na forum
gazety? Odezwijcie się :)
Pozdrawiam,
Gośka
    • r.richelieu Re: WSZ/POU 15.03.04, 23:26
      najprostszy referat wymaga od studenta samodzielnego szukania. Dwója z szukania

      o tej szkole był niedawno wątek tu, wystarczy trochę zjechać w dół strony albo
      następną stronę otworzyć

      ps. dla chętnych organizuję kursy posługiwania się myszą komputerową zgodne z
      zaleceniami MENIS i Państowej Komisji Akredytacyjnej
    • r.richelieu Re: WSZ/POU 15.03.04, 23:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=10490630&v=2&s=0
      • Gość: macinak Re: WSZ/POU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 09:36
        Szanowna R.richelieu,

        Dziękuję za linka :)i możesz uważniej czytać to, co jest napisane. To też jest
        umiejętność przydatna dla studenlta ;). Nie napisałam, że szukałam na forum
        informacji o tej uczelni, chociaż owszem robiłam to jakiś miesiąc temu.
        Ponieważ nie byłam pewna czy o WSZ/POU, ktoś wcześniej nie dyskutował, dlatego
        napisałam, że ten temat CHYBA nie istnieje.
        A teraz wracam do pisania raportu.
        Życzę miłego dnia,
        Macinak
        • Gość: anja Re: WSZ/POU IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.04, 09:45
          Melduje sie studentka WSZ/POU w krakowie ;)
          • Gość: Pankracy Re: WSZ/POU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.04, 15:04
            Tu również studentWSZ/POU z Krakowa. Mam pytanie co myślicie o ogólnej kondycji
            naszej szkoły, bo w moim mniemaniu sprawy idą chyba w złą stonę. Myślę tu o
            spadającej liczbie studentów i postępującej jej marginalizacji w środowisku
            prywatnych uczelni Krakowskich. Mam wrażenie jakby szkoła ucząca
            przedewszystkim marketingu i reklamy miała sama problemy właśnie w tej kwesti.
            • macinak Re: WSZ/POU 19.03.04, 02:20
              Witam :))
              Co do kondycji szkoły w Krakowie, to niestety ciężko jest mi się wypowiadać.
              Moim zdaniem w Warszawie jest dokładnie na odwrót. Przewalają się tu dzikie
              tabuny ludzi a ja np wolałabym bardziej kameralnie :). Z drugiej strony mając
              taką stronę internetową jak nasza uczelniana to nic dziwnego, że ludzie się nie
              pchają drzwiami i okanami. Poza tym uważam, że szanująca się uczelnia powinna
              oprócz angielskiego mieć jeszcze przynajmniej jeden język obcy (i to nie
              koniecznie zachodni). Zresztą ostatnio po uczelni włóczyła sie dosyć liczna
              rosyjskojęzyczna wycieczka, więc może w przyszłości będziemy mieli nie 2 ale 3
              dyplomy ;))
              Pozdrawiam Gośka
              • r.richelieu Re: WSZ/POU 19.03.04, 02:51
                potrafisz nauczyć się z rosyjskich wykładów? nauczyć się nie rozumieć piąte
                przez dziesiąte
                • Gość: Pankracy Re: WSZ/POU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 11:01
                  r.richelieu a TY gdzie studiujesz pewnie na jakimś uniwersytecie co ?! ;)
                  • Gość: Richelieu* Re: WSZ/POU IP: 217.98.107.* 19.03.04, 22:41
                    nie, studiuję na polibudzie, a na uniwerku stawiam dwóje, mam już 5 na koncie ;)
                    poza oczywiście standardowym babcioklozetowaniem dla relaksu
                • Gość: macinak Re: WSZ/POU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 12:03
                  Uczelnia jak sama nazwa wskazuje jest od UCZENIA, chociaż oczywiście są
                  jednostki, które sądzą inaczej.
                  Pewnie bym nie zrozumiała, dlatego byłabym bardzo zadowolona gdybym miała
                  okazję udoskonalić swoje umiejętności na uczelni :). Bo to przecież oczywiste:
                  jak się nie nauczysz, to nie będziesz umiał.
                  • Gość: Richelieu* Re: WSZ/POU IP: 217.98.107.* 19.03.04, 22:54
                    od uczenia?? to Ty dziecko jesteś? prowadzenie zajęć dla dorosłych ludzi ma
                    zupełnie inną metodologię. Nauczyciel w szkole wyższej ma pokazywać drogi
                    samodzielnego szukania. No, górnolotnie, hihi. I tak zostaje zwykle sytuacja,
                    że na 15 osób jest jedna, której się chce, a reszcie trzeba prawie, że
                    podyktować i zadać kupę zadań do domu. Jak dzieciom.

                    co do języka, chodzi o to, że jest coraz bardziej popularnym dawanie podwójnych
                    dyplomów kiedy student tej drugiej szkoły na oczy nie widział. Podwójny ma
                    tylko wtedy sens gdy np. 2,5 roku jest w Polsce, a 2,5 gdzieś tam. A, żeby być
                    gdzieś tam trzeba znać język biegle. Przez 2,5 roku nie nauczy się biegle
                    żadnego języka. Pół biedy gdy chodzi o anglojęzyczną szkołę, każdy gupi umie po
                    angielsku choć trochę, ale ruski? Niewielu młodych ludzi potrafi gadać po rusku
                    i trzeba by solidnych 4-5 lat żeby się naumieć na tyle żeby móc wykłady
                    zrozumieć. Jeśli dyplom i rosyjskiej szkoły to z egzaminem wstępnym z ruskiego
                    na poziomie odpowiednim. Inaczej to psu na budę taki dyplom.
                • incognito Re: WSZ/POU 19.03.04, 19:40
                  Ja z ruskiego miałam na maturze pionę, więc bym zrozumiała...
                  Ale z tą ruską wycieczką to tak zrozumiałam, że to rosyjskojęzyczni studenci
                  przetaczali się przez szkołę. A jeśli chodziło o wykłady w języku ros. to
                  wątpię, żeby jakaś szkoła sprowadzała zza wschodniej granicy wykładowców...
                  hmmmm
                  • Gość: macinak Re: WSZ/POU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 21:24
                    Co do rosyjskiego to był tylko taki przykład :), języka który ewentualnie może
                    dać absolwentom jakąś szansę na rynku pracy. Sami przyznacie, że "goły"
                    angielski w CV wygląda raczej mizernie. Po niemiecku mówi pół Polski ale jak
                    dla mnie to od biedy mógłby być i niemiecki, nie upieram się.
                    Co do tajemniczej grupy, grasującej pewnego dnia po uczelni to na pewno nie
                    byli studenci bo wszyscy byli w kwiecie wieku.
                    Pozdrawiam
                    Gośka
                  • Gość: Richelieu* Re: WSZ/POU IP: 217.98.107.* 19.03.04, 23:01
                    być może zrozumiałabyś na tyle żeby potem zdawać egzaminy, ale nie ma to
                    żadnego przełożenia na ocenę z matury, które zwykle są naciągane jak rajstopa
                    rozmiar S na babę rozmiar XXXL

                    dlaczego wątpisz w "sprowadzanie" (sprowadzać można towary nie ludzi,
                    ewewntualnie panienki szosowe) rosyjskich wykładowców. Niektóre nauki mają o
                    niebo lepsze niż Polacy, a laboratoria eks-rządowe są kapitalnie wyposażone.

                    mnie np. uczyła Rosjanka rosyjskiego, Rosjanin metod badań, Azer ekologiii,
                    Czech geografii społecznej, reszty grzechów nie pamiętam
                    • macinak Re: WSZ/POU 24.03.04, 17:14
                      Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                      > mnie np. uczyła Rosjanka rosyjskiego, Rosjanin metod badań, Azer ekologiii,
                      > Czech geografii społecznej, reszty grzechów nie pamiętam
                      Uczyli Cię, a nie pokazywali drogi samodzielnego szukania??? :)))
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Richelieu* Re: WSZ/POU IP: 217.98.107.* 24.03.04, 18:25
                        to był skrót myślowy adekwatny do wątku, rozpisywanie się na temat
                        ukierunkowania, pokazywania możliwości itd. w sytuacji gdy temat dotyczy
                        obcokrajowców jest śmieszne i nie na miejscu
                        jeśli spyta się konkretnie o formę uczenia to rzeczywiście taki elaborat można
                        strzelić

                        jak dogryza, jak dogryza ;)))
              • Gość: Pankracy Re: WSZ/POU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.04, 11:38
                cześć !
                Tu w Krakowie większość uczelni prywatnych w okresie naboru rozpoczyna krwawą
                walkę na noże o każdego potencjalnego klienta. Ulotki, Plakaty, Bilbordy,
                rekalma radiowa, prezentacje w ogólniakach dla maturzystów zachęcające ich do
                wyboru właśnie tej a nie innej szkoły, dni otwarte itd... itp... Tymczasem u
                nas... U nas ktoś wychodzi z założenia, że uczelnia chyba sama powinna
                przyciągać swoim "splendorem" ;) rzesze nowych adeptów. Rzecz w tym, że do UJ
                to nam daleko ;), a nasze dwa dypolomy już tak nie rzucają nikogo na kolana jak
                przed laty. Fakt są jakieś śladowe ilości działalności marketingowej, ale w
                porównaniu z konkurencją wypadamy jakbyśmy nie zabardzo wiedzieli do czego te
                wszystkie zabiegi reklamowe służą.
                Jest paru studentów, którzy studiowali w warszawskim odziale i potwierdzają
                twoją tezę o tłumach studentów, możebyś wzieła ich trochę i przenieślibyście
                się do naszego kameralnego odziału, serdecznie zapraszam, może wreszcie
                zrobiłoby się tu trochę żywiej :-)!!!
                POZDROWIONKA!!!
                • Gość: macinak Re: WSZ/POU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 12:10
                  Z tym "desantem warszawskim" to jest jakaś myśl :). Obawiam się tylko, że z
                  pracą to u Was jeszcze gorzej niż w Warszawie a ja niestety muszę pracować.
                  Pozdrawiam,
                  Gośka
                  • incognito Re: WSZ/POU 19.03.04, 19:35
                    tu sowa, tu sowa, jestem z POU Warszawa,
                    jak mnie słychać?
                    odbiór
                    • Gość: macinak Re: WSZ/POU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 21:30
                      Hurra, możemy sobie teraz zajmować kolejkę w bufecie :)). Na jakim kierunku
                      jesteś? Ja jestem na III i teraz robię Strategię. Nie wiem jak ja wymęczę tę
                      pracę.
                      Pozdrawiam
                      Gośka
    • Gość: studentka Re: WSZ/POU IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.05.04, 17:14
      Czesc
      Zaczelam studia w WSZ/POU i niedlugo bede zdawac egzamin z ekonomii Moglibyscie
      mi powiedziec jak wyglada taki egzamin czego sie mozna spodziewac?
    • Gość: studentka Re: WSZ/POU IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.04, 10:33
      To moze chociaz powiecie jak wygladaja repetytoria? Pytaja tam ?
      • Gość: absolwentka Re: WSZ/POU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 11:54
        Na repetytoriach powtarzaja mini-material, ktory byl na zajeciach. Nikt o nic
        nie pyta. Jedynym plusem tej szkoly jest to, ze mozna ja polaczyc z praca,
        innych nie widze. Poziom jest straszliwy, takze wykladowcow. "Wiedza" jest
        dostarczana w pigulce, brak jakiejkolwiek matematyki, statystyki, ekonometrii,
        itd. poza wykladami w wymiarze 10h. Nijakiego porownania z uczelnia panstwowa.
        Dyplom nic nie wart na rynku pracy, nawet "podwojny".
Pełna wersja