Dodaj do ulubionych

COŚ szokującego!

IP: *.promax.media.pl 27.02.11, 15:20
Moja znajoma planuje się wybrać po liceum do studium. Z ciekawości postanowiłam przeglądnąć oferty tego typu szkół. Na stronie studium, które ma siedzibę we Wrocławiu natrafiłam na ofertę kierunków jedno i dwuletnich. Na ofercie kierunków trwających jeden rok były typowe zawody typu : opiekunka, administracja, hotelarstwo, sekretarka ale coś przykuło moją uwagę!!!!! Tam znajduje się taka oferta jednoroczna filologia angielska i niemiecka. Przyjmują bez matury. Zajęcia odbywają się wieczorem lub zaocznie. Ma się świadectwo zawodowe do spraw f. angielskiej lub niemieckiej. Przecież gdzie kogoś zatrudnią po takim czymś skoro ludzie z licencjatem mają problemy???! Tu ta strona:szkolypolicealne.wroclaw.pl/profile/profile-w-policealnym-studium-jednorocznym/filologia-angielska
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: COŚ szokującego! IP: *.zamosc.mm.pl 27.02.11, 15:52
      No wiesz jeżeli ktoś ma na przykład znajomości albo jakiegoś językowca w rodzinie to sobie poradzi, już o to się nie martw :)
      • Gość: gość Re: COŚ szokującego! IP: *.promax.media.pl 27.02.11, 16:31
        oczywiście, że magister czy licencjat to nie wszystko. Wiem, że liczą się znajomości albo umiejętności. Ktoś po studium może być lepszy w pracy, niż osoba po tym samym kierunku na uniwerku. Przykładem może być roczny kurs administracji czy tech. administracji. Liczą się znajomości albo umiejętność sprzedania tego co mamy do zaoferowania. Ale mimo wszystko jaki można mieć poziom po takim czymś. Ani to filologia, ani kurs językowy. Ludzie po filologi od zera mają kiepski poziom A2/B1 mimo nawału materiału. Szczególnie jeśli chodzi o rzadki język. Ale takie coś???? Chyba, że mamy inne wykształcenie, a potraktujemy to jako kurs językowy z przedmiotami z filologii i wpiszemy do CV język komunikatywny:)
    • Gość: df Re: COŚ szokującego! IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.11, 16:35
      I tak żadnego tytułu zawodowego po tym nie dają.
      • Gość: gość Re: COŚ szokującego! IP: *.promax.media.pl 27.02.11, 16:43
        skąd wiesz?
        • Gość: xxx Re: COŚ szokującego! IP: *.ip.attu.pl 27.02.11, 16:58
          Ktoś na tych szkołach zarabia.
          • Gość: <> Re: COŚ szokującego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 17:52
            niektore dają tytul np.technik farmaceuta ,technik arch. krajobrazu ,itd.
            • Gość: gość Re: COŚ szokującego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 20:13
              Wiecie, tytuł technika można dostać po 2letniej szkole policealnej (np. farmaceutycznej), wyjątkiem jest technik BHP, gdzie nauka trwa półtora roku. Roczne szkoły (jak te z angielskim czy niemieckim) nie dają tytułu. Po prostu pisze o tym ,,szkoła z autorskim planem" itp., zresztą te roczne szkoły nie mają uprawnień publicznej szkoły. Dokładnie sobie sprawdźcie co i jak, to zobaczycie, że po tej rocznej szkółce z j. niemieckiego czy j. angielskiego nie ma się żadnego tytułu. Zresztą nie istnieje coś takiego jak np. technik filologii angielskiej. Poza tym trzeba nauczyć się odpowiednio czytać. Jest np. roczna szkoła policealna z administracji i dwuletnia szkoła policealna z administracji dająca tytuł technika. Roczna szkoła nie daje tytułu technika, po prostu ma się papierek, że się ukończyło taką szkołę i to jest traktowane jako kurs, a po 2letniej ma się tytuł technika administracji i takie coś jest lepsze, bo ma się jakiś tytuł. Tak samo jak jest roczna szkoła na sekretarkę, to też nie ma się tytułu technika czy jakiegoś innego. Co najwyżej można sobie wpisać w CV, że robiło się taką szkołę. Ja mam w rodzinie nauczyciela, który uczy w szkole policealnej i mi nie wciśniecie, że w rocznej szkole np. na manikiurzystkę czy na kogoś innego można mieć tytuł technika. Żeby mieć tytuł technika trzeba zrobić taką szkołę o jakiej wspomniałam na początku.
    • Gość: zaszokowana Re: COŚ szokującego! IP: *.promax.media.pl 04.03.11, 14:33
      Więc mam rozumieć, że roczne studium i to broń Boże prywatne nie ma żadnego znaczenia? Faktycznie na stronach różnego rodzaju ośrodków typu studium gdzie przyjmują na podstawie świadectwa szkoły średniej jest klasyfikacja na roczne, 2 letnie i kursy. Przy 2 letnich jest, że program jest zatwierdzony przez Ministerstwo Edukacji i uzyskuje się dyplom technika. Przy rocznym, że jest to kierunek prywatny, a szkoła układa sama sobie program i wymyśla kierunek. Dostaje się świadectwo z wykazem przedmiotów bez tytułu. Natomiast kursy zaoczne trwają tyle samo co roczne studium, ale jest zaznaczone, że są dopuszczone przez jakieś coś tam i trzeba uznać taki papierek kursu zawodowego. Czyli jeżeli by wybierać między rocznym studium, a kursem w tym samym kierunku to lepiej kurs zawodowy??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka