holdyourhorses
17.06.11, 21:03
Wątek hipotetyczny:)
A co by było, gdyby nagle wszystkie uczelnie prywatne zostały zamknięte? Konkurencja wśród kandydatów na państwowe byłaby większa,, więc siłą rzeczy, selekcja spowodowałaby, że wyższe wykształcenie zdobywaliby tylko najlepsi. I trochę bardziej szanowaliby studia, na które tak ciężko byłoby się dostać. Mniej wykształconych, ale lepsza jakość. No i co by było dalej? Dobrze by było, czy źle?
Proszę o wypowiedzi, szczególnie osoby dobrze orientujące się w sytuacji ekonomicznej i potrafiące poczynić jakieś prognozy;)
Zaznaczam, ze mój wątek jest niewartościujący, ot tak sobie dumam w wolnej chwili.