Dodaj do ulubionych

Konserwacja zabytków

IP: *.upc-k.chello.nl 10.11.11, 12:50
witam, jak w temacie interesują mnie studia licencjackie, które uczelnie są najlepsze, czy jest możliwość studiowania zaocznie na odpowiednim poziomie i czy polski rynek pracy potrzebuje konserwatorów zabytków
Obserwuj wątek
    • simply_z Re: Konserwacja zabytków 10.11.11, 13:11
      nie
    • hawa.etc Re: Konserwacja zabytków 10.11.11, 16:51
      Pytasz, a nie zadałaś sobie nawet trudu, żeby przeczytać ofertę pierwszej lepszej Akademii Sztuk Pieknych. Nie istnieje coś takiego, jak studia licencjackie z zakresu konserwacji i restauracji dzieł sztuki - to sześcioletnie studia jednolite magisterskie. Można studiować w Warszawie, Krakowie, Toruniu i może gdzieś jeszcze. Studiów zaocznych nie ma (chyba, że jakieś podyplomowe dla absolwentów kierunków artystycznych...), bo żeby móc majstrować przy cennych zabytkach i dziełach sztuki, trzeba odpękać setki godzin ćwiczeń pod okiem specjalistów, a tego nie da się załatwić w weekend. Bez solidnego przygotowania zakonserwujesz najwyżej ogórki, bo do dziedzictwa kulturowego nik Cię nie dopuści (i dobrze).
      • pkrl5758 Re: Konserwacja zabytków 12.03.19, 09:36
        Nie do końca tak jest. Jest różnica między byciem konserwatorem zabytków a np. technikiem pozłotnictwa czy snycerzem. W tych ostatnich przypadkach można albo pójść do studium oferującego przygotowanie pod takim kątem albo szukać praktyki w firmach konserwatorskich. Niestety, w Polsce ciągle jest tak, że w wielu firmach jeśli nie ma się papierka to owa praktyka najczęściej oznacza wyłącznie czyszczenie (a w przypadku prac terenowych nawet budowlankę typu gipsy itp.) i nic ponadto, bo w tych firmach są po pierwsze ludzie mający już fach w ręku i będących po studiach lub kursach, a dwa że w Polsce panuje strasznie syfiaste podejście do pracownika i w wielu przypadkach nikt nie chce dopuścić, aby ,,nowy" wskoczył o piętro wyżej i był potencjalnym zagrożeniem dla kogoś, kto ma już fach w ręku i pozycję (bo rynek jest ciasny, firmy walczą ze sobą i nie ma tylu ofert prascy, co na Zachodzie).
      • pkrl5758 Re: Konserwacja zabytków 12.03.19, 09:42
        Poza tym jest jeszcze jedna sprawa, o której się głośno nie mówi a powinno: nadużywanie alkoholu na wyjazdach terenowych. Najczęściej jest tak, że w małych miejscowościach nie ma co robić po skończeniu prac i wtedy zaczyna się chlanie. Panie mają o tyle łatwiej, że aż tak z alkiem nie przesadzają ale w męskim środowisku dla kogoś, kto nie lubi libacji i imprez do białego rana jest to problem. Ja z tego tytułu pożegnałem się z branżą bo nie wytrzymywałem tego trybu życia i miałem dość przepychanek z kolegami nie rozumiejącymi, że ktoś chce położyć się spać aby wstać rano nie zmęczonym do co najmniej 8 a nawet 10-12 godzinnej pracy. Ta branża to syf, chyba że pracuje się pod okiem naprawdę renomowanego konserwatora, gdzie kultura osobista i wymagania są na najwyższym poziomie, podobnym do tego, co widziałem w Europie Zachodniej (konkretne stawki, warunki, zabezpieczenie socjalne itp.). W Polsce wiele firm to tzw. firmy-krzaki biorące zbyt wiele zleceń i potem nie wyrabiające się, spóźniające się z wypłatą i traktujące pracownika jak potencjalnego fizycznego robola a nie kogoś kto specjalizuje się w czymś.
    • Gość: gosc Re: Konserwacja zabytków IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.12, 12:27
      www.apedukacja.pl/index.php?mod=page&id=154
      Zaocznie -konserwacja zabytkow - gdańsk
    • Gość: aaaa Re: Konserwacja zabytków IP: *.skawsoft.com.pl 23.02.12, 19:32
      ochrona dóbr kultury UJ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka