Romanistyka

IP: 81.219.186.* 30.04.12, 18:01
Bardzo interesuje mnie kultura, historia i geografia Francji, natomiast sama nauka języka mnie nie pociąga. Czy na UW (albo UKSW) kładzie się duży nacisk na naukę języka?

Oczywiście interesuje mnie też jak jest na innych uczelniach (przede wszystkim UAM, UMK, UJ, UG)
    • Gość: Tawananna* Re: Romanistyka IP: 83.238.243.* 30.04.12, 20:56
      Jeśli nie pociąga Cię nauka języka, będziesz miała problem - bo egzaminy ze znajomości języka są co roku i łatwe nie są. Dużo jednak zależy od tego, na ile dobrze znasz język w tej chwili - dla mnie na innej filologii (kontynuacyjnej) pierwszy rok był językowo dość trudny i wymagający. W międzyczasie (zwłaszcza w czasie wakacji) miałam duży kontakt językiem - i do końca studiów już wiele pracy (takiej typowo pod kątem egzaminu z PNJ) nie miałam.
      • Gość: Helena Re: Romanistyka IP: *.play-internet.pl 01.05.12, 13:08
        Szkoda...
        Interesuje mnie kilka kieunkow, ale kazdy ma programie cos, czego nie lubie- turystyka ma biologie i sport, geografia matematyke...

        Ale i tak wiem, ze po romanistyce bede musiala utrzymywac sie z jezyka, a nie kultury. Wszyscy mi mowia, zebym za nic nie studiowala kierunkow humanistycznych, ale jak juz koniecznie musze- to filologie!


        Musze isc na poczatkujacy- ani angielski, ani rosyjski mnie nie podniecaja... A chcialam isc na francuski!
        • Gość: Tawananna* Re: Romanistyka IP: 83.238.243.* 01.05.12, 13:59
          > Interesuje mnie kilka kieunkow, ale kazdy ma programie cos, czego nie lubie- tu
          > rystyka ma biologie i sport, geografia matematyke...

          Praktycznie każdy kierunek będzie miał coś, czego nie lubisz. Trzeba zacisnąć zęby i cieszyć się tym, co lubisz. I tak przy odpowiednio wybranym kierunku procent tych nielubianych przedmiotów będzie niższy niż w liceum.
          > Ale i tak wiem, ze po romanistyce bede musiala utrzymywac sie z jezyka, a nie k
          > ultury. Wszyscy mi mowia, zebym za nic nie studiowala kierunkow humanistycznych
          > , ale jak juz koniecznie musze- to filologie!

          Zastanów się, gdzie i jako kto chcesz pracować. Bo niby kierunki humanistyczne nie przygotowują do konkretnych zawodów, ale jednak dobrze jest wybrać taki, który będzie pasował do Twoich dalszych planów. Jeśli nauka języków obcych nie sprawia Ci specjalnej przyjemności ani nie przychodzi szczegółnie łatwo, to prawdopodobnie filologia nie jest właściwym wyborem.

          > Musze isc na poczatkujacy- ani angielski, ani rosyjski mnie nie podniecaja... A
          > chcialam isc na francuski!

          A francuski Cię podnieca? Spróbuj pouczyć się go na własną rękę. Bo czasami to, czego nie znamy, wydaje się przyjemne i fascynujące... a w rzeczywistości będzie równie podniecające co angielski i rosyjski.
        • Gość: Kaja Re: Romanistyka IP: *.ssnet.pl 01.05.12, 15:01
          Nie chodzi o to, zeby absolutnie każdy przedmiot Cię fascynował, tylko, żebyś z kierunku wyciągnęła to, co przyda Ci się w życiu. Biologia raczej nie przydaje się w typowych miejscach pracy po turystyce (biura podróży itp, ale może myślę zbyt stereotypowo), za to sport już tak. Jest bardzo wiele wyjazdów typowo sportowych, a poza tym jest to praca, w której raczej trzeba być ciągle w ruchu, czyli mieć kondycję, a do tego sport się przydaje.
          Geografia - matematyka zapewne trwa tam jeden semestr w ramach bycia na każdym kierunku przyrodniczym. Przydaje się w zależności od tego co się potem robi, choć w sumie trudno powiedzieć co się robi po geografii.

          Natomiast romanistyka, zasadniczo po filologiach najbardziej typowe wydaje się uczenie i tłumaczenie, ale w praktyce wielu znajomych po filologiach pracuje w korporacjach, czyli w pracy używają głównie języka. Zresztą język to taka najbardziej praktyczna rzecz, którą będziesz mogła się pochwalić po filologii, a najważniejsze jednak są umiejętności.
          Poza tym z tym tłumaczeniem, to nie jest tak, ze każdy po filologii (zwłaszcza takiej od podstaw) może sobie tłumaczyć, bo to wymaga też wiedzy z dziedziny, którą się chce tłumaczyć, a jeśli jest to tłumaczenie literatury, to już w ogóle jakiegoś talentu.
          • Gość: Helena Re: Romanistyka IP: *.play-internet.pl 01.05.12, 16:03
            Ojj, trudny orzech do zgryzienia. Szkola jezykowa to nie jest dla mnie zbyt ciekawym wariantem. Perspektywa studiowania, a potem zycia zawodowego "na przemeczenie" nie jest ciekawa. Pieniadze to nie wszystko. A kulture Francji moge zglebiac w bibliotece.

            Co mozecie mi doradzic?
            Lubie literature, teatr, sztuki piekne, historie, geografie, no i ta Francja... A po studiach chcialabym zalozyc wlasna kawiarnie (moze pojde na ASP jak Magda Gessler :))
            • Gość: Tawananna* Re: Romanistyka IP: 83.238.243.* 01.05.12, 17:28
              > Lubie literature, teatr, sztuki piekne, historie, geografie, no i ta Francja...
              > A po studiach chcialabym zalozyc wlasna kawiarnie

              Zastanów się, jaką pracę związaną z tymi zainteresowaniami mogłabyś wykonywać (o ile chcesz pracy związanej zainteresowaniami - bo można też robić coś innego, a hobby oddawać się po godzinach). W grę wchodzi np. praca dziennikarza w mediach kulturalnych, albo praca w instytucji kulturalnej, np. jako menadżer projektów, organizator festiwali teatralnych/filmowych, wydarzeń literackich, wystaw itd. Tyle, że 1) o taką pracę łatwo nie jest i niekoniecznie będzie dobrze płatna, 2) oprócz zainteresowań potrzebne są tutaj pewne predyspozycje, np. "zcięcie" organizatorskie, przebojowość, 3) do takiej pracy nie potrzeba w zasadzie jakiegoś konkretnego wykształcenia.

              Jeżeli nie chcesz decydować się na jakiś "praktyczny' kierunek, to przy Twoich zainteresowaniach rozważyłabym kulturoznawstwo (zwracając uwagę na dostępne specjalności!), filologię polską (znów - specjalności!), wiedzę o teatrze i historię sztuki.
              • Gość: Helena Re: Romanistyka IP: 81.219.186.* 01.05.12, 17:43
                Tak sobie popatrzyłam na różne opinie i słyszałam wiele pozytywów nt. wiedzy o teatrze na Akademii Teatralnej. Również ASP otwiera (ale nie wiem, czy teraz czy za rok) historię sztuki, ewentualnie kulturoznawstwo na UW. Jeżeli chodzi o przyszłość- w teatrze, w galeriach, w redakcjach w ostateczności domy kultury itp. Myślałam też o doktoracie i pracy naukowej- co prawda zarobki raczej odstraszają- ale są przynajmniej w miarę pewne.
                • Gość: Kaja Re: Romanistyka IP: *.ssnet.pl 01.05.12, 20:45
                  Tylko weź pod uwagę ile jest ogłoszeń o pracy w galeriach, czy teatrach, a ile jest osób, które kończą studia, po których chciałyby taką pracę wykonywać.
                  Z tym doktoratem, to przede wszystkim na dzienny doktorat wcale nie jest łatwo się dostać, a po drugie trzeba brać pod uwagę, że jest coraz mniej studentów, więc zapotrzebowanie na kadrę spada, a nie rośnie.
                  a myślałaś, żeby nie iść od razu na studia, tylko zrobić coś innego?
                  np EVS we Francji w czymś związanym z kulturą przykładowo? Języka nie musisz na wejściu znać, zresztą tam będziesz się go uczyć, przynajmniej będziesz wiedzieć, czy romanistyka to jest to, no i nabędziesz ciekawe doświadczenie.
                  Mój facet jest teraz na EVS w Gruzji i jest bardzo zadowolony w sumie.
                  • Gość: Helena Re: Romanistyka IP: 81.219.186.* 02.05.12, 15:12
                    Mam swoje znajomości- słabe, bo słabe, ale zawsze coś :)

                    Doktorat- trzeba się postarać! Nie ma ryzyka, nie ma wygranej!

                    Ten EVS wygląda ciekawie - daje doświadczenie, znajomość języka, poza tym z tego co widzę to też jest dobra zabawa! A może tylko pomóc- bardzo ciekawe. Muszę nad tym pomyśleć. Może jak zrobię licencjat z kulturoznawstwa to pojadę. A jak wyglądają kursy językowe przed wyjazdem?
                    • Gość: Tawananna* Re: Romanistyka IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.12, 15:49
                      Zgadzam się, że EVS to świetny pomysł. Tak sobie myślę że warto, żebyś pomyślała o takim wyjeździe od razu po maturze. Poznałam sporo osób (choć akurat nie Polaków), które na EVS wyjechały właśnie zaraz po maturze - i bardzo były zadowolone z tej decyzji. Ogromne korzyści językowe, osobiste, pod względem doświadczenia zawodowego - a do tego powrót z bardziej sprecyzowanymi planami na przyszłość i studia. Zaraz po maturze to dobry moment na wyjazd - z czasem coraz bardziej będziesz "przywiązana" i trudniej będzie zrobić sobie taki gap year.
                    • Gość: Kaja Re: Romanistyka IP: *.ssnet.pl 02.05.12, 22:37
                      w sumie nie wiem jak to jest ogólnie, ale wiem, ze mój facet nie miał żadnego kursu przed, kurs jest dopiero na miejscu ;) ale brak znajomości języka w sumie niekoniecznie musi przeszkadzać ;) moim zdaniem zaraz po maturze to może być dobry pomysł ;P
                      • Gość: Helena Re: Romanistyka IP: 81.219.186.* 02.05.12, 22:43
                        Pisałyśmy w tym samym momencie :)

                        Ale Twój facet jechał do Gruzji, a gruziński nie jest zbyt popularnym językiem... Chociaż ja bym się tam nadawała- podstawy rosyjskiego (A2/B1) już mam :)

                        Dzięki za info :)
                        • Gość: Kaja Re: Romanistyka IP: *.ssnet.pl 02.05.12, 22:53
                          w sumie skoro ostatecznie nie chcesz studiować romanistyki, to możesz wybrać inny kraj, możliwości masz sporo ;) zresztą możesz też studiować cokolwiek i wybrać się na Erasmusa, tylko, że tam już raczej język wypada znać (choć jest wiele uczelni, gdzie studiuje się po angielsku w sumie) Jak masz niezbyt określone plany na życie, to może coś Ci się skrystalizuje. Z drugiej strony, jeśli marzysz o własnej kawiarni, to przede wszystkim potrzebujesz kasy i dobrego biznesplanu :P
                          • Gość: Helena Re: Romanistyka IP: 81.219.186.* 03.05.12, 14:30
                            Nie chcę studiować romanistyki, ale jak wyjechać to do Francji, ew. Litwa, Ukraina...
                            • Gość: Helena Re: Romanistyka IP: 81.219.186.* 03.05.12, 14:32
                              A Litwa, Białoruś, ma tę zaletę, że znam rosyjski
    • hawa.etc Re: Romanistyka 02.05.12, 17:18
      Nie wierze w trzyletnie filologie od podstaw. Wlasnie na takiej jestem i widze, jak glupia to byla decyzja. Rezygnuje po pierwszym roku. Nie znam sie na romanistyce, znam tylk pare osob z UAM, nie sa zadowolone. Mowia, ze jezykowo sie cofnely. W kazdym razie jesli ni lubisz sie uczyc jezykow to odpusc filologie bo sie zameczysz.
      • Gość: Helena Re: Romanistyka IP: 81.219.186.* 02.05.12, 22:38
        Tak, tak, tak
        Uświadomiłam sobie, że studiowanie romanistyki w moim wypadku nie ma najmniejszego sensu. Wybiorę chyba kulturoznawstwo na UW, albo WoT na AT- a z kulturą Francji mogę się zaznajamiać po godzinach.

        Niestety nie mogę w tym roku zrobić sobie wolnego- siła wyższa jaką są rodzice (oczywiście delikatnie mówiąc) nie patrzą na coś takiego przychylnym okiem- moja matka dostałaby zawału
        • Gość: hawa.etc Re: Romanistyka IP: 87.238.84.* 02.05.12, 23:01
          Na UW jest duzo roznych kulturoznawstw. Na wiedze o kulturze obowiazuje rozmowa kwalifikacyjna, po ktorej nigdy ne wiadomo, czego sie spodziewac, wiec obstaw pare kierunkow. Rodzice moga nie rozumiec, ale tak od siebie powiem, ze taki rok przerwy wcale nie jest «w plecy». Bardzo zaluje, ze sobie takiego nie zafundowalam. Teraz, po kilku nietrafionych decyzjach bede dwa lata szarpaniny z polskim szkolnictwem wyzszym do tylu.
          • Gość: Helena Re: Romanistyka IP: 81.219.186.* 03.05.12, 01:02
            Jest aż za wiele. Poza wiedzą o kulturze interesuje mnie Ameryka Łacińska, ale ta jest niestety po licencjacie.... Ale cicho wierzę, że uda mi się z AT
            • simply_z Re: Romanistyka 03.05.12, 12:17
              pytanie tylko czym chcialabys sie zajmowac potem w zyciu?
              • Gość: Helena Re: Romanistyka IP: 81.219.186.* 03.05.12, 14:36
                Dziennikarstwo bardzo mnie ciągnie, praca naukowa też mi się podoba, również praca przewodnika w muzeach, po miastach jest dla mnie ciekawa. W ogóle praca w teatrze, galerii bardzo mnie interesue. I jak już wspomniałam chciałabym otworzyć kawiarnię (wydaje mi się, że w takich branżach kulturoznawstwo się przyda)
                • simply_z Re: Romanistyka 03.05.12, 15:46
                  do bycia przewodnikiem nie potrzebujesz studiow:) ale potwierdzam praca ciekawa.
                  • lea.art Re: Romanistyka 03.05.12, 17:11
                    Wiem, wiem, ale jest chyba coś napisane, że jest ZALECANE, aby kandydat miał wyższe wykształcenie związane z turystyką, historią, historią sztuki lub geografią. Kulturoznawstwo się łapie :)

                    Bardzo lubię takie rzeczy.
                    • lea.art Re: Romanistyka 03.05.12, 17:12
                      Ja to Helena, tylko się zarejestrowałam
                  • Gość: hawa.etc Re: Romanistyka IP: 87.238.84.* 03.05.12, 21:13
                    Przeciez studia to nie zawodowka. To, ze nie sa potrzebne do jakiejs pracy nic nie znaczy. Studia to - przy odrobinie szczescia i dobrym wyborze - przyjemnosc sama w sobie. Jak ma sie juz plany zawodwe, to super. Mozna sobie studiowac ciekawe kierunki i dazyc do bycia przewodnikiem, czy restauratorem. Zreszta - teraz nawet na posady sekretarek zadaja wyzsego wyksztalcenia. Jakiegokolwiek.
                    • lea.art re: romanistyka 03.05.12, 22:56
                      Dokladnie! Nie jestem nastawiona na prace "kulturoznawcy". Chce to studiowac bo to moja pasja, jezeli znajde prace w branzy spokrewnionej z kulturoznawstwem to super, a jak nie... to troche mniejsze super. Nie interesuje mnie to, czy bede pracowala "w zawodzie", tylko to, czy bedzie mi ona sprawiala przyjemnosc i bedzie dotyczyla tego co lubie.

                      Zreszta studiowanie pod katem przygotowania do zawodu jest zaprzeczeniem studiowania. Przeciez jak powiem, ze studiuje np. tworczosc Stefana Jaracza (uwielbiam Go! To byl po prostu geniusz!) to nie znaczy, ze przygotowuje sie do zawodu "historyk teatru i filmu", tylko po prostu interesuje sie tworczoscia Jaracza i zglebiam ja!
                      • simply_z Re: re: romanistyka 04.05.12, 09:32
                        czytam twoje posty z rozczuleniem ,bo niestety moje pokolenie tez marzylo o milej pracy w mediach ,gazetach itd..nic z tego nie wyszlo.
                        ale moze tobie sie powiedzie.
                        • Gość: Helena re: romanistyka IP: *.play-internet.pl 04.05.12, 12:34
                          Ech, wiem, wiem. To problem dostac prace w mediach, ale MOZE mi sie uda... Slyszalam, ze chetniej od absolwentow dziennikarstwa przyjmuja filologow polskich, a tymczasem UKSW ma filologie polska o specjalizacji teatrologia... No i tez AT ma czysty WoT. A do pracy w teatrze chetniej przyjma kogos, kto na studiach uczyl sie tylko o teatrze...

                          Co wedlug Was jest najlepszym wyborem?

                          - Wiedza o teatrze na Akademii Teatralnej
                          - Kulturoznawstwo na UW
                          - Filologia polska na UKSW
                          • Gość: Kaja Re: re: romanistyka IP: *.ssnet.pl 04.05.12, 13:20
                            Generalnie wszystkie te kierunki są podobnie perspektywiczne, więc raczej nie ma aż tak dużego znaczenia, który z nich wybierzesz, bo i tak nie one dadzą Ci pracę, tylko ewentualne doświadczenia i znajomość języków obcych.
                          • Gość: Tawananna* Re: re: romanistyka IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.12, 14:29
                            Filologia polska na UKSW jest raczej kierunkiem drugiego wyboru - sporo osób tam studiujących wybrało UKSW, bo bały się, że nie dostaną się / nie poradzą sobie na UW (oczywiście nie mówię o wszystkich, i może teraz w czasach niżu trochę się to zmienia).
                            • Gość: Kaja Re: re: romanistyka IP: *.ssnet.pl 04.05.12, 15:15
                              Na UW też się jakoś strasznie nie rzucają
                              rekrutacja.uw.edu.pl/files/pdf/Kandydat_miejsce_2011-2012.pdf
                              pomijając tę specjalność, gdzie jest 30 miejsc. Na tę zwykłą niecałe 3 na miejsce, a że każdy składa na jakieś 3 kierunki, to jak dla mnie dostanie się nie wygląda na specjalnie trudne. Domyślam się, ze w takim razie na UKSW dostają się już całkiem wszyscy?
                              Jednakże to nie jest problem, problemem jest chyba brak zapotrzebowania na tych wszystkich absolwentów.
                              • Gość: Tawananna* Re: re: romanistyka IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.12, 15:54
                                > Jednakże to nie jest problem, problemem jest chyba brak zapotrzebowania na tych
                                > wszystkich absolwentów.

                                To na pewno - na tej liście tylko dwa kierunki mają więcej miejsc niż filologia polska. Na co tylu polonistów, pojęcia nie mam.
                                • Gość: Helena Re: re: romanistyka IP: 81.219.186.* 04.05.12, 16:45
                                  Wiedza o teatrze ma ten atut, że jest stosunkowo mało absolwentów. Tylko KUl, UJ, UG i AT prowadzą WoT, a AT od lat 70. więc to będzie najlepsza szkoła do studiowania teatru. O Wocie na UJocie syszałam raczej negatywy. KUL odpada, e względu na odległość, a UG dopiero rozpoczęło kształcenie teatrologów więć najlepsza jest Akademia Teatralna.
                                  • Gość: Tawananna* Re: re: romanistyka IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.12, 17:23
                                    WoT jest też na UAM - słyszałam sporo pozytywów, zwłaszcza od czasu, kiedy "odkleiła się" ona od filologii polskiej. Ciekawe są zajęcia specjalizacyjne, związane z praktyczną stroną teatru (realizacją projektów teatralnych, zarządzeniem instytucją kulturalną itd.).

                                    O Akademii Teatralnej nic nie wiem (wydaje się w każdym razie, że to właściwe miejsce na kierunek związany z teatrem :)).

                                    Zupełnie na marginesie: warto pamiętać, że długość istnienia kierunku na danej uczelni może mieć istotny wpływ na jakość nauczania - ale nie musi.

                                    • Gość: Helena Re: re: romanistyka IP: 81.219.186.* 04.05.12, 17:59
                                      Ach, rzeczywiście, pominęłam UAM! Hmmm, w moich wcześniejszych planach patrzałam tylko na Warszawę, gdyż studiowanie tam jest mi najbardziej na rękę. Ciekawe, Ciekawe
                                      • Gość: Tawananna* Re: re: romanistyka IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.12, 18:42
                                        Spójrz na program studiów - wyglądają ciekawie (na ile mogę ocenić, nie znając się na rzeczy ;)). Na uwagę zasługuje też poznańskie kulturoznawstwo.

                                        Myślę jednak, że przy Twoich planach Warszawa będzie najlepszym wyborem - najwięcej instytucji kulturalnych, mediów, NGO itd.
                                        • Gość: Helena Re: romanistyka IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 00:33
                                          Jednak nie moge postawic tylko na AT- sa tam egzaminy wstepne, ktore z tego co wiem wcale takie latwe nie sa. Totez musze wybrac cos na plan B. Kulturoznawstwo raczej wybijam sobie z glowy, bo wole miec cos bardziej wyspecjalizowanego np. historie sztuki, czy WoT.

                                          UAM, UAM... jezeli chodzi o kierunki jakie proponuje to sie w tym uniwerku ZAKOCHALAM, ale problemem jest... miasto. Nawet nie chodzi o sam Poznan, tylko fakt, ze uwielbiam Warszawe... Nowy Swiat, Dolinka Szwajcarska, Stara Praga, Nowolipki, teatry warszawskie... Wiem jestem dziwna :)

                                          Na razie nie slyszalam negatywow nt. UAM. Natomiast UW... tu juz slychac, ze wyscig szczurow i w ogole. Za to AT... Studiowanie w palacyku na Miodowej, z dwudziestoma osobami na roku, z aktorami i rezyserami. Cos pieknego! Musze sie tam dostac!

                                          A UW ma dziwne specjalizacje! Albo klasyczna, albo dla pasjonatow. Albo tylko wiedza o kultrze, albo amerykanistyka. Albo jezyko- i literaturoznawstwo, albo cos z Europa. UAM i UKSW sa pod tym wzgledem lepsze.
                                          • Gość: Kaja Re: romanistyka IP: *.ssnet.pl 05.05.12, 00:44
                                            Generalnie w Warszawie masz więcej możliwości zdobywania doświadczenia. Wyścigiem szczurów bym się tak nie przejmowała, w końcu to nie prawo :P Nie wiem, czy rozważałaś studia zaoczne, ale moim zdaniem to nie byłby głupi pomysł. Co prawda płacisz, ale spokojnie można tyle zarobić, a jest znacznie więcej czasu na zdobywanie doświadczenia, sama znam sporo osób, które żałowały, ze nie poszły na zaoczne.
                                            • Gość: Helena re: romanistyka IP: *.play-internet.pl 05.05.12, 10:20
                                              AT mi najbardziej odpowiada, ale nie mam pojecia jakie mam szanse na indeks, bo o nim decyduja te egzaminy. Musze miec plan B, ale jaki? Kulturoznawstwo? Filologia polska? Turystyka? Historia? Historia sztuki? A gdzie? UW? UMK? UKSW? UAM? UG? UWr?

                                              ToruĹ? bylby piekny, ale po przeczytaniu na forum UMK o bezpieczenstwie w Toruniu, jako osoba niekoniecznie odwazna, porzucilam mysli o Toruniu. Lubie Horzyce, lubie pierniki, ale dresow...

                                              Do Poznania nie moge sie przekonac, mimo ze UAM jest bardzo dobry, teatr tez, starowka jest... ale jakos tak Warszawka bardziej mi sie podoba

                                              Wroclaw bardzo mi sie podoba, maja bardzo chwalony Instytut Filologii Polskiej, niestety odleglosc robi swoje...
Pełna wersja