09.07.04, 21:15
Tak się zastanawiam... Skoro to forum ma bezwstydnie mishowy (i niszowy :))
charakter, osoby postronne są pewnie niepożądane. Mimo wszystko postanowiłam
narazić się Wam jednym małym postem. Czytam Wasze wypowiedzi właściwie od
początku, byłam milczącym świadkiem dotychczasowego rozwoju forum i
przyznaję, że lektura wydawała mi się zawsze pasjonująca. Poza tym ja również
(podobnie jak Taw i Vilya - pozdrawiam!) przymierzam się do studiowania
polonistyki. Niniejsza strona dostarczyła mi więc wielu interesujących
informacji. Dziękuję zwłaszcza za obie listy lektur... Czytałyście może Jana
z Koszyczek :) ?

Aha, dla ścisłości: od września będę uczennicą klasy maturalnej, więc tzw.
ostateczne decyzje odnośnie studiów wciąż czekają na podjęcie. Myślałam o
MISHu, owszem, ale zdarza mi się wątpić we własne możliwości - nazwijmy to -
intelektualne. Na domiar złego moja matura odbędzie się wg nowych zasad, co
trochę komplikuje mishowe zapędy wyżej podpisanej :). Cóż, zobaczymy. Na
razie muszę skończyć liceum... a z uwagi na mą wrodzoną tępotę matematyczną
nie będzie to takie proste.

Reasumując: piszcie tak dalej, proszę. Wielki Brat patrzy i podziwia lekkość
Waszych piór... tzn. klawiatur :). Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • majkaha Re: :-) 09.07.04, 21:43
      another_story napisała:

      > Myślałam o MISHu, owszem, ale zdarza mi się wątpić we własne możliwości -
      nazwijmy to - intelektualne.

      ja o MISHu dowiedzialam sie miesiac przed matura i od razu sie zakochalam w
      tych studiach. i podobnie jak Ty mialam wielkie watpliwosci. i do tego wybitnie
      mala wiare w siebie. ale z pomoca przyszla mi polonistka i zachecila do
      przystapienia do egzaminow. NIE MARTW SIE, wszystko bedzie dobrze :) przez rok
      mozna sie spokojnie przygotowac do egzaminow.

      >Na domiar złego moja matura odbędzie się wg nowych zasad, co
      > trochę komplikuje mishowe zapędy wyżej podpisanej :).

      czytalam ze np. w Toruniu nie bedzie egzaminow pisemnych tylko przeliczenie
      punktow z matury (polski, historia i chyba j. obcy) i tylko sama rozmowa
      kwalifikacyjna z podanych ksiazek na liscie. moim zdaniem to bardzo upraszcza
      sprawe. tym bardziej ze w tym roku ponad polwa chetnych odpadla juz po
      egzaminie z j. polskiego!!

      >Cóż, zobaczymy. Na razie muszę skończyć liceum... a z uwagi na mą wrodzoną
      tępotę matematyczną nie będzie to takie proste.

      ja chodzilam do klasy matematyczno-fizycznej i matma mnie nie przeraza. ale na
      mature wybralam historie o ktorej nie mialam zielonego pojecia i balam sie ze
      nie zdam i nigdy nie wyjde z liceum. a jednak wszystko potoczylo sie zupelnie
      inaczej niz przewidzialam- liceum skonczylam, mature zdalam i co najdziwniejsze
      zainteresowalam sie historia (choc nadal mysle o tym ze zgroza!!!)
      Pozdrowinia :)

      P.S. bede trzymac za Ciebie kciuki zebys jednak zdawala na MISH bo to cudowne
      studia (chociaz jeszcze tego nie doswiadczylam, ale juz niedlugo.... :D)
      • another_story Re: :-) 09.07.04, 22:31
        > ja o MISHu dowiedzialam sie miesiac przed matura i od razu sie zakochalam w
        > tych studiach. i podobnie jak Ty mialam wielkie watpliwosci. i do tego
        wybitnie
        > mala wiare w siebie. ale z pomoca przyszla mi polonistka i zachecila do
        > przystapienia do egzaminow. NIE MARTW SIE, wszystko bedzie dobrze :) przez
        rok
        > mozna sie spokojnie przygotowac do egzaminow.

        Najgorsze, że ja się rzeczywiście nie martwię. Może głupio to przyznawać, ale
        generalnie lekce sobie ważę przyszłość dalszą niż przyszły tydzień. Nie
        twierdzę, że mój stosunek do tematu nigdy nie ulegnie zmianie. Pewnie będzie
        musiał.

        > czytalam ze np. w Toruniu nie bedzie egzaminow pisemnych tylko przeliczenie
        > punktow z matury (polski, historia i chyba j. obcy) i tylko sama rozmowa
        > kwalifikacyjna z podanych ksiazek na liscie. moim zdaniem to bardzo upraszcza
        > sprawe. tym bardziej ze w tym roku ponad polwa chetnych odpadla juz po
        > egzaminie z j. polskiego!!

        Może zabrzmi to dziwacznie, ale ja wolałabym zdawać starą maturę i stare
        egzaminy. Tym bardziej, że najbliżej mam do Krakowa, a UJ troszkę chyba
        przesadził z przyszłorocznymi kryteriami. Pod uwagę będą wprawdzie brane wyniki
        uzyskane na maturze, ale ten nieszczęsny test predyspozycji również będzie
        trzeba napisać. Czyli, w konsekwencji, zamiast ułatwić procedury rekrutacyjne
        (zgodnie ze szczytną ideą nowego egzaminu dojrzałości), jeszcze bardziej je
        skomplikowano. A to Polska właśnie ;/.
        >
        > ja chodzilam do klasy matematyczno-fizycznej i matma mnie nie przeraza. ale
        na
        > mature wybralam historie o ktorej nie mialam zielonego pojecia i balam sie ze
        > nie zdam i nigdy nie wyjde z liceum. a jednak wszystko potoczylo sie zupelnie
        > inaczej niz przewidzialam- liceum skonczylam, mature zdalam i co
        najdziwniejsze
        >
        > zainteresowalam sie historia (choc nadal mysle o tym ze zgroza!!!)

        Podziwiam i gratuluję... aczkolwiek myśl o nauce w klasie mat-fiz jest dla mnie
        zaiste wstrząsająca. Pozdrawiam.
      • arwena70 Re: :-) 13.07.04, 19:49
        Jak ja lubie czytać to co piszecie, hm... Szkoda, że narazie tylko czytać. Jako
        osoba mało obeznana (w praktyce, z teorią jest nieźle) z MISHem żadko się
        odzywam. Jak na razie należę do grona króliczków doświadczalnych czekających na
        nową maturke. Jedyne co mnie w tym przeraża to konieczność zdawania języka
        obcego na poziomie rozszerzonym (wymagania UJ). Ale mam nadzieje, że nie będzie
        tak tragicznie i w 2005 roku zasilę grono studentów UJ. Już możecie zaczynać
        się modlić za moją biedną duszyczke.
        Pozdrawiam!

        P.S. Dziękuje wszystkim za informacje!
        • vilya1 Re: :-) 13.07.04, 19:58
          Juz sie modle, tym bardziej, ze myslisz o UJ. ;))
        • tawananna Re: :-) 13.07.04, 20:49
          Miło powitać nową forumowiczkę - pisać możesz, choćby z pytaniami ;). I będzie
          dobrze, języka się nie bój.

          Poza tym nie musisz zdawać na UJ ;DDD

          • vilya1 Re: :-) 13.07.04, 22:10
            > Poza tym nie musisz zdawać na UJ ;DDD
            A idz, przepadnij, maro przekleta. ;P Bez herezji! :P To jeden z najlepszych
            mozliwych wyborow. ;)))
    • tawananna Re: :-) 09.07.04, 21:57
      > Tak się zastanawiam... Skoro to forum ma bezwstydnie mishowy (i niszowy :))
      > charakter, osoby postronne są pewnie niepożądane.
      Żartujesz? :) Wszystkich myślących o MISH-u witam(y) baaardzo gorąco :).

      > Dziękuję zwłaszcza za obie listy lektur... Czytałyście może Jana
      > z Koszyczek :) ?
      Na szczęście ominął mnie ten zaszczyt i przyjemność :). Swoją drogą, właśnie
      umieściłam ciąg dalszy sławnej listy - tym razem II rok :).

      > Myślałam o MISHu, owszem, ale zdarza mi się wątpić we własne możliwości - >
      nazwijmy to - intelektualne.
      Trochę wiary w siebie! MISH-owcy to nie są genialni intelektualiści (no, może
      niektórzy ;)). Nie masz co powątpiewać we własne możliwości - zamiast tego
      zabierz się do pracy :).

      > Na domiar złego moja matura odbędzie się wg nowych zasad, co
      > trochę komplikuje mishowe zapędy wyżej podpisanej :).
      Kondolencje z powodu wspaniałej matury - tu pocieszać Cię nie będę, nie mam
      argumentów ;).

      > Na razie muszę skończyć liceum... a z uwagi na mą wrodzoną tępotę
      matematyczną
      > nie będzie to takie proste.
      Matematyka nie jest taka zła, słuchaj humanistki :). Ale skup się na
      przedmiotach, które zdajesz na maturze i zacznij zastanawiać się nad tematami
      na MISH - im szybciej, tym lepiej :).

      > Reasumując: piszcie tak dalej, proszę. Wielki Brat patrzy i podziwia lekkość
      > Waszych piór... tzn. klawiatur :).
      Będziemy pisać do końca świata i jeden dzień dłużej :). Ale pod warunkiem, że
      Ty będziesz narażać się nam następnymi postami :).
      • another_story Narażam się po raz trzeci... 09.07.04, 22:55
        Żartujesz? :) Wszystkich myślących o MISH-u witam(y) baaardzo gorąco :).

        Wprawdzie nie żartowałam, ale biorę Twoje słowa za dobrą monetę. Pozytywny
        stereotyp mish-owca zaczyna się zdecydowanie klarować!


        > właśnie umieściłam ciąg dalszy sławnej listy - tym razem II rok :).

        Taaak, porywające. Czytałam we wtorek w "Wyborczej" artykuł o "Rękopisie..."
        Potockiego, z którego to artykułu wynika, że słynna kompozycja szkatułkowa w
        ogóle nie miała w zamyśle autora ujrzeć światła dziennego. Ponoć zupełnie ją
        zarzucił w ostatecznej wersji, a jej "wskrzeszenie" zawdzięczamy jedynie
        tłumaczowi. Tylko kompletnie nie wiem, po co o tym wspominam :).

        > Trochę wiary w siebie! MISH-owcy to nie są genialni intelektualiści (no, może
        > niektórzy ;)). Nie masz co powątpiewać we własne możliwości - zamiast tego
        > zabierz się do pracy :).

        Pomyślę nad tym.

        > Kondolencje z powodu wspaniałej matury - tu pocieszać Cię nie będę, nie mam
        > argumentów ;).

        Czemu nie mogłam się urodzić trochę wcześniej? Tegoroczne tematy maturalne z
        polskiego były takie milutkie...


        > Matematyka nie jest taka zła, słuchaj humanistki :).

        Niestety, na podstawie mojej wieloletniej praktyki edukacyjnej stwierdzam coś
        wręcz przeciwnego... :)

        > Ale skup się na przedmiotach, które zdajesz na maturze i zacznij zastanawiać
        się nad tematami na MISH - im szybciej, tym lepiej :).

        W ramach skupiania się na historii zacznę chyba śnić o niej po nocach :).
        Tematy w Krakowie chyba potrzebne nie są... a przynajmniej nie były dotychczas.
        Inna sprawa, że może zdecyduję się ostatecznie zdawać gdzie indziej.


        > Będziemy pisać do końca świata i jeden dzień dłużej :). Ale pod warunkiem, że
        > Ty będziesz narażać się nam następnymi postami :).

        Chyba właśnie to uczyniłam... Czy istrnieje możliwość wyrzucenia nachalnego
        dyskutanta z forum? Pytam, by ubezpieczyć się na przyszłość :).
    • mkw98 telegram od mkw 09.07.04, 22:44
      Witaj Wielki Bracie :-)

      Milo ze napisalas - wszyscy sa tu mile widziani :-)

      brak wiary w siebie jest niesluszny! [i kto to pisze... dobrze, ze mnie nie
      znacie zbyt dobrze ;-)]

      Pewnie teraz troche inaczej sie zdaje i bedzie zdawac na MISH niz 4 lata temu,
      glownie przez te wszystkie idiotyczne artykuly po gazetach, ze to niby "kuznia
      kadr" "wylegarnia liderow"w najlepszym razie "elyta yntelektualna". Brrr. Przez
      taki klimat zaczynaja niestety przychodzic na MISH troszke innni ludzie - tacy,
      dla ktorych bardziej liczy sie kariera niz wlasny rozwoj. Szkoda.
      (mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam tym co powyzej...)
      Wiec chyba to dobrze, ze interesujesz sie MISHem juz teraz, bo dzieki temu
      lepiej przygotujesz sie do egzaminow (boszzz, ja nawet nie wiem, czy teraz beda
      egzaminy... wstyd mi) i przyjdziesz do nas i bedziesz sie zajmowac Joannesem de
      Coszycze. O.

      Okropnie-zapracowana-i-absolutnie-nie-majaca-czasu mkw

      PS. co napisawszy - chwilowo znikam. bede za Wami tesknic...
      • another_story I czwarty... 09.07.04, 23:07
        mkw98 napisała:

        > Pewnie teraz troche inaczej sie zdaje i bedzie zdawac na MISH niz 4 lata
        temu,
        > glownie przez te wszystkie idiotyczne artykuly po gazetach, ze to
        niby "kuznia
        > kadr" "wylegarnia liderow"w najlepszym razie "elyta yntelektualna". Brrr.
        Przez
        >
        > taki klimat zaczynaja niestety przychodzic na MISH troszke innni ludzie -
        tacy,
        >
        > dla ktorych bardziej liczy sie kariera niz wlasny rozwoj.

        Niestety (czy może "na szczęście"?), cechuje mnie skrajna nieumiejętność
        pragmatycznego myślenia. MISH podoba mi się jako idea... a w swoją karierę tak
        czy siak nie wierzę.

        > Wiec chyba to dobrze, ze interesujesz sie MISHem juz teraz, bo dzieki temu
        > lepiej przygotujesz sie do egzaminow (boszzz, ja nawet nie wiem, czy teraz
        beda
        >
        > egzaminy... wstyd mi)

        Nie ma powodu do wstydu. Wiedza o egzaminach w 2005 roku jest wiedzą tajemną,
        której zwykli śmiertelnicy (czyt. ogół zainteresowanych) na razie z pewnością
        nie dostąpią.

        > i przyjdziesz do nas i bedziesz sie zajmowac Joannesem de
        >
        > Coszycze.

        Rozmarzyłam się :-))). Pozdrawiam.
        • mkw98 Narazaj sie, narazaj... 09.07.04, 23:26
          moze Ci darujemy. Chciaz skradlas nam czterychsetny post ;-)

          naprawde juz spadam, pozdrawiajac serdecznie :-)))
          mkw
    • misja Widać żeś przed maturą :) 10.07.04, 00:51
      Po Twoim stylu widać żeś przed maturą :))) Ja też tak pisałam, a nawet
      mówiłam :) takim sztywnym stylem, język potoczny był zabroniony :))
      doprowadzałam tym mojego chłopaka do obłędu :) Teraz już wróciłam do normy :) i
      piszę co popadnie bez ładu i składu :) tylko trochę się boję polonistek na
      forum :)
      Wiesz co? Czuję, że się dostaniesz :))))
      • another_story Re: Widać żeś przed maturą :) 10.07.04, 18:58
        Nie, ja przeważnie piszę normalnie - wczoraj chciałam sobie po prostu dodać
        odwagi... Z mówieniem rzeczywiście idzie mi gorzej. Rodzice nie nauczyli mnie
        widocznie należycie podstaw. Za wszystkie miłe głosy dziękuję, na niemiłe
        czekam pod adresem mailowym. Trzymajcie się... i miejcie na uwadze, że ciągle
        będę tu po kryjomu zaglądać.
        • vilya1 A nieprawda, bo juz po. ;))) 10.07.04, 19:02
          Dlaczego tylko po kryjomu? ;) Poza tym, ja sie jeszcze nie zdazylam przywitac,
          za co przepraszam i co niniejszym naprawiam. :)
          A tak na marginesie, chyba nie mamy sie czego obawiac. (Tu chwila
          zastanowienia). W koncu my tylko proste Misie jestesmy. :P (Zawsze podobalo mi
          sie to okreslenie ;)
          Pozdrawiam i jednoczesnie informuje, ze czekam na inteligentne ;) koncepcje
          odnosnie zmian sygnaturki - szukam hasla lakonicznego i trafnego, ktore mogloby
          od razu do nas przyciagnac potencjalnych mishowcow. :D
          • another_story Re: A nieprawda, bo juz po. ;))) 10.07.04, 19:18
            vilya1 napisała:

            > Dlaczego tylko po kryjomu? ;)

            Powiedzmy, że jeśli wpadnie mi do głowy coś ciekawego, nie omieszkam się tu
            uzewnętrznić (znowu ten styl! kurka, ja nie umiem inaczej pisać... i nawet
            zdana matura nie zdoła mnie chyba z tego wyleczyć).

            Poza tym, ja sie jeszcze nie zdazylam przywitac,
            > za co przepraszam i co niniejszym naprawiam. :)

            :-) Ja też witam.

            > W koncu my tylko proste Misie jestesmy. :P

            Czyli jednak nie do końca tutaj pasuję. Sama jestem misiem trochę
            skrzywionym :).

            > Pozdrawiam i jednoczesnie informuje, ze czekam na inteligentne ;) koncepcje
            > odnośnie zmian sygnaturki

            Mnie najbardziej podobała się tamta wersja z łączeniem się mishowców wszystkich
            uniwersytetów :). Ale pomyślę jeszcze. Pozdrawiam również.
            • misja do another story - jejku! 12.07.04, 00:52
              Jejku! Wiesz, ten styl jest ok :) ja go wcale nie krytykowałam, ale może tak
              zabrzmiało (przed maturą właśnie tak pisałam i doszło do tego, że w rozmowie o
              pierdołach używałam zwrotów typu "gomrowiczowskie nachylanie się", ale mój
              chłopak zrobił mi terapię i jest już ok) Nie martw się mówieniem, to samo
              przyjdzie. Na maturze ustnej z historii dałam prawdziwy popis komunikacji
              pozbawionej zasad gramatycznych, a miesiąc później na rozmowie kwalifikacyjnej
              poradziłam sobie całkiem dobrze, bo atmosfera była miła, wzięłam tabletkę na
              uspokojenie i cały czas się uśmiechałam :):))
              • misja do another story 12.07.04, 01:02
                Nie kryj się, bo to nieładnie!!!! Szczególnie, że Twoje posty są ciekawe. Poza
                tym będziesz wnosić licealną świeżość na forum :)))
              • another_story Re: do another story - jejku! 13.07.04, 15:20
                Misjo - nie musisz nic tłumaczyć, ja się przecież nie obrażam! Masz zresztą
                sporo racji... zamiast "gombrowiczowskiego nachylania się" wtrącam
                czasem "kafkowskie klimaty" do rozmowy o kolejce w urzędach :). Czyli też chyba
                przydałaby mi się jakaś mała terapia. Pozdrawiam deszczowo.
                • misja Re: do another story - jejku! 15.07.04, 18:25
                  Wiesz... w rozmowie o polskich urzędach trudno znaleźć lepsze epitety :)) o ile
                  nie chcemy używać najpopularniejszych w Polsce i bardzo uniwersalnych słów
                  czyli ku, chu...itp

                  Pozdrawiam :*
                  Michalina
          • misja jestem podwójnym Misiem 12.07.04, 00:59
            To ja jestem w takim razie podwójnym Misiem :) po pierwsze krąg znajomych w
            zależności od zażyłości zwie mnie Misią, Misiem a nawet Misiaczkiem (mam na
            imię Michalina, a teraz dołączyłam do zacnego grona Misiów mishowych :))) z
            czego się bardzo cieszę :)

            Pomysłu na sygnaturkę raczej nie dostarczę, ale postaram się złapać jakieś
            Misie i zaciągnąć na forum :) Pozdrawiam :))
    • martygona Re: :-) 13.07.04, 15:02
      another_story napisała:

      > Aha, dla ścisłości: od września będę uczennicą klasy maturalnej, więc tzw.
      > ostateczne decyzje odnośnie studiów wciąż czekają na podjęcie. Myślałam o
      > MISHu, owszem, ale zdarza mi się wątpić we własne możliwości - nazwijmy to -
      > intelektualne. Na domiar złego moja matura odbędzie się wg nowych zasad, co
      > trochę komplikuje mishowe zapędy wyżej podpisanej :). Cóż, zobaczymy. Na
      > razie muszę skończyć liceum... a z uwagi na mą wrodzoną tępotę matematyczną
      > nie będzie to takie proste.

      Czesc,
      ja wlasnie dostalam sie na Krakowski MISH :) To chyba cud - bylam jedna z
      trzech osob z najmniejsza iloscia punktow, hehe. Do MISHu zaczelam sie
      przymierzac w marcu, pozniej na chwile zrezygnowalam i ostateczna decyzje
      podjelam w maju. Mature zdawalam z matematyki, a moja wiedza historyczna byla
      (jest) raczej nieduza. Do egzaminu zaczelam uczyc sie po zakonczeniu szkoly,
      czyli w czerwcu... Egzamin byl... dziwny... (i to nie tylko moje wrazenie). 80%
      odpowiedzi "wystrzelalam", wiec az do ogloszenia wynikow bylam pewna, ze sie
      nie uda. Ale dostalam sie :))))
      Nowa matura sie nie przejmuj - przynajmniej nie bedzie takich przekretow jak w
      woj. opolskim this year (bo ja akurat mature zdawalam dwa razy, czyli polski*2
      i matma*2).
      Bedzie dobrze!!! Zycze dolaczenia do grona MISHowcow w przyszlym roku!!!

      Pozdrowienia
      martygona
      • tawananna Re: :-) 13.07.04, 15:07
        GRATULUJĘ! I jednocześnie współczuję z powodu podwójnej matury - choć, jak
        widać, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :). A poza tym witam na
        forum :).

        P.S. Vilya, to nie fair, teraz faktycznie macie silną reprezentację :PPP
        • vilya1 Re: :-) 13.07.04, 15:22
          No jasne. Plus dar przyciagania naszych mishowcow. :P
          Rowniez Cie witam. ;)

          Gosia.
          • martygona Re: :-) 13.07.04, 15:25
            vilya1 napisała:

            > No jasne. Plus dar przyciagania naszych mishowcow. :P
            > Rowniez Cie witam. ;)
            >
            > Gosia.

            3 LO w Opolu rulez :)))) Koszyk kwiatkow dla p. Koszyk ;)
            >
            • vilya1 Pani Koszyk powinna byc z nas dumna :D 13.07.04, 22:13
              > 3 LO w Opolu rulez :)))) Koszyk kwiatkow dla p. Koszyk ;)
              Jestes tego pewna? Moze lepiej p. Razniewskiej? ;))))
              Btw, nie wiesz, czy ktos z naszego kochanego LO rowniez wybieral takie dziwne
              studia ;))) (MISH, ew. matematyczno - przyrodnicze)?
              • martygona Re: Pani Koszyk powinna byc z nas dumna :D 14.07.04, 12:53
                vilya1 napisała:

                > > 3 LO w Opolu rulez :)))) Koszyk kwiatkow dla p. Koszyk ;)
                > Jestes tego pewna? Moze lepiej p. Razniewskiej? ;))))
                > Btw, nie wiesz, czy ktos z naszego kochanego LO rowniez wybieral takie dziwne
                > studia ;))) (MISH, ew. matematyczno - przyrodnicze)?
                >

                Jedna dziewczyna z humanistycznej zdawala tez na MISH na UJ, ale sie nie
                dostala.
                A propos Razniewskiej - z nia mialam polski tylko przez 2 lata :( Pozniej
                przyszla Gaj... Ale rzeczywiscie - to R. rozkreca te szkole, a nie Koszyk!
          • tawananna Re: :-) 13.07.04, 15:25
            > No jasne. Plus dar przyciagania naszych mishowcow. :P
            Może na początek października zafunduj sobie taką ładną koszulkę z adresem
            forum ;). Albo rozdawaj ulotki na UJ :))
            • vilya1 Re: :-) 13.07.04, 15:26
              Zupelnie serio myslalam o porozsylaniu adresu forum do znanych mi mishowcow. :)
              Poza tym bylam przekonana, ze nasz I rok jednak dostanie te nasze maile i
              bedzie ich mozna tu odsylac. ;)
              • tawananna Re: :-) 13.07.04, 15:28
                > Zupelnie serio myslalam o porozsylaniu adresu forum do znanych mi
                mishowcow. :)
                Zupełnie serio twierdzę, że to bardzo dobry pomysł :).

                > Poza tym bylam przekonana, ze nasz I rok jednak dostanie te nasze maile i
                > bedzie ich mozna tu odsylac. ;)
                :DDD Przygotuj sobie taki tekst do wklejania, będzie szybciej. ;) Np. "Bardzo
                chętnie odpowiem Ci na wszystkie pytania, ale tylko tu: ..." ;))
                • vilya1 Re: :-) 13.07.04, 15:29
                  Tylko ja za leniwa jestem. ;)
                  A na pytania bardziej szczegolowe moge odpowiadac mailowo - lubie pisac dluugie
                  maile. ;)))
        • majkaha Re: :-) 14.07.04, 14:15
          tawananna napisała:
          > P.S. Vilya, to nie fair, teraz faktycznie macie silną reprezentację :PPP

          zeczywiscie Krakow teraz rosnie w sile!
          ale moze bedziemy sie pocieszac tym, ze MISHowcy z KULu maja zerowa frekwencje,
          wiec na ich tle my nie wypadamy az tak blado :D
      • another_story Re: :-) 13.07.04, 15:14
        Gratulacje Martyny (czyli moje:)) dla Martygony! Nawiasem mówiąc, jak to
        możliwe, że tylu mishowców z tego forum zdawało różniaste egzaminy z
        matematyki? Czyżbym tylko ja była takim antytalentem...?

        Taw, Tobie też gratuluję kolejnych zdanych wstępnych :). Jak Ty to robisz?
        • tawananna Re: :-) 13.07.04, 15:24
          Nawiasem mówiąc, jak to
          > możliwe, że tylu mishowców z tego forum zdawało różniaste egzaminy z
          > matematyki? Czyżbym tylko ja była takim antytalentem...?
          Nie, po prostu Ty jeszcze nie dałaś się porwać matmie :). To kwestia czasu ;).
          A u mnie na MISH są osoby po różnych mat-fizach :))

          > Taw, Tobie też gratuluję kolejnych zdanych wstępnych :). Jak Ty to robisz?
          Nie wiem i dopóki mi wychodzi, wiedzieć nie muszę ;). Po prostu idę na egzamin
          i zdaję ;). A bałam się trochę, bo matematykę powtarzałam w sumie chyba dwa
          wieczory, angielski - 3 godziny po rocznej przerwie :/, z polskiego przejrzałam
          tylko rozbiór zdania ;). Nie bylo źle :)))
        • martygona Re: :-) 14.07.04, 12:56
          another_story napisała:

          > Gratulacje Martyny (czyli moje:)) dla Martygony!

          Wychodzi na to, ze osoby o imieniu Martyna sa szczegolnie predestynowane sa
          studiowania na MISHu ;) Na pewno sie dostaniesz!
          Pozdrowienia dla Martyny od Martyny :)))
    • tawananna Re: :-) 08.01.05, 01:13
      up
    • tawananna Re: :-) 04.12.05, 19:31
      up :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka